Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
175 postów 2177 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Moje komentarze

  • @Repsol 17:47:25
    Jest więcej różnic niż w wolności słowa.
    Otwartość życia politycznego, gospodarczego, możliwości podróżowania po świecie, komfort życia.
    Gdyby nie zmiany z lat 1979 - 1989, te wszystkie wartości byłyby w Polsce tylko dla wybranych. Byłby selekcje jak za PRL.
    Pozdrawiam
    Nazad
  • @Oscar 16:59:44
    Gdyby zrealizować Pana scenariusz to wolność kwitła by u nas jak KRLD, drogi jak na Ukrainie, a biznesmeny jak w Moskwie.

    Nie żebym chciał z Panem dyskutować, ale raz na jakiś czas wypada blogerom NEon24 reagować na skrajne głupoty.
    Nazad
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:42:03
    Zmora lewackiego genu intelektualnej impotencji.

    Pana notki są inne.
    Pozdrawiam.
    Szydło, Morawiecki, Kaczyński, Duda ...
  • Komentarze, komentarze
    Ciekawy jest rozkład internetowych komentarzy po decyzjach zmian miejsc w Rządzie. Bodaj 98 % blogerów wyjaśnia, jakie to ukryte konflikty musiał rozwiązać JK i komu to będzie doraźnie służyło.
    Podobne do Pańskiej opinie, o ukrytym, ale długofalowo pozytywnym dla PiS celu, to margines.

    Podobne było z zainteresowaniem tajemnicami gabinetowych nawalanek w latach 70/80. Kiedy każda zmiana w Biurze Politycznym PZPR, budziła nadzieje lub rozczarowania politycznego narodu.

    Ale też nie 100 % :)
    Szydło, Morawiecki, Kaczyński, Duda ...
  • @Husky 17:38:18
    Na 100 % to Matka księdza.
    Prawdziwie Super Matka.
    Na Pani Szydło Kaczyński się przejedzie
  • @andrzejw 21:31:03
    Linkowane teksty przedstawiają słabości Amerykańskiego systemu szkolnictwa młodzieży, ale nie w związku z finansowaniem bonem edukacyjnych, tylko w związku z innymi problemami. W Polsce zapowiadano wprowadzenie bonu edukacyjnego za czasów reformy AWS - ale po 2002 roku SLD zatrzymało te reformy.

    Ja w tej notce wskazuję na sens bonu edukacyjnego (w obecnie stosowanej nomenklaturze PARP ten instrument nazywa się "bon rozwoju"), jako instrumentu dla wsparcia edukacji osób dorosłych. I to konkretnie takiej edukacji, która służy samodzielnemu wykorzystaniu nowoczesnych technologii dla dobroczynności. Taki model "podmiotowego finansowania edukacji" jest zbieżny z wprowadzonym w Polsce ustawą z 22 grudnia 2015 roku Zintegrowanym System Kwalifikacji. Taki system zdobywania kwalifikacji jest obecnie wprowadzany w wielu Europejskich krajach. Ale nie sądzę by Amerykanie próbowali kiedyś coś podobnego.

    Więcej o tym instrumencie pisałem przed miesiącem
    http://si.neon24.pl/post/140753,instrumenty-kultury-solidarnosci
    Ekonomika solidarności
  • @Oscar 18:19:28
    Jak rozumiem, respektuje Pan stosowanie logiki poszukiwania przestrzeni dla wolności, a nie ograniczenie się do stosowania logiki obawy przed jej zagrożeniem.

    Cieszę się i pozdrawiam :)
    Ekonomika solidarności
  • @Oscar 17:03:16
    Problem rozrostu światowej oligarchii, delikatniej mówiąc asymetrii majątkowej, coraz częściej wskazywany jest przez ekonomistów jako główne zagrożenie dla rozwoju gospodarki. Podobno osiem osób kontroluje 50 % światowej własności. Tak powstaje globalna pułapka (braku) popytu ...

    Ekonomiści wiedzą, że tym razem świat nie przeżyje próby rozładowania tego stanu chorobowego metodą wojny. Może wymyślą coś skutecznego.
    Ekonomika solidarności
  • @Oscar 12:25:52
    Ja mówię i pisuję o końcu kapitalizmu od roku 2000. Wtedy zdałem sobie sprawę, że rynki finansowe tracą efektywność wycen innowacji i coraz bardziej otwierają się na hazard.
    Sądzę, że ta świadomość "zmierzchu rynków" przesunęła zainteresowanie dużych inwestorów na pogranicze rynku i państwa. I zaowocowała innowacjami "lichwy międzypokoleniowej". Instrumentów, którymi rządzący nakładają kajdany podatkowe na dzieci, wnuki i prawnuki rządzonych. Ku uciesze zarządzających oszczędnościami.
    http://si.neon24.pl/post/122993,gdy-na-tytaniku-gore

    Ale to nie nie właściciele kapitału rządzą. Najważniejsza jest akceptacja dla tych wynalazków państwowej administracji. Bo to jest grupa wiodące w sprawach finansów publicznych. Pisał o tej wiodącej roli administracji 100 lat temu nasz genialny Feliks Koneczny, zaczęli pisywać (2014) o znaczeniu deep state amerykańscy analitycy. Obawiam się, że akceptacja administracji i rządzących, do utrzymywania lichwy międzypokoleniowej, motywowana jest różnymi wymiarami korupcji. Korumpują zarządzający pieniądzem. A chroni te obyczaje przymus poprawności politycznej, zobowiązujący do akceptowania ekonomicznej mitologii. Dominującej w głównym nurcie mrocznych czasów zmierzchu kapitalizmu.

    Cyfrowa rewolucja daje światło w tunelu. Otwiera całkiem nowe okoliczności dla odpowiedzialnego udziału społeczeństwa w systemie finansów publicznych. Stąd tytuł i dla mojego kwartalnika z 2004 roku i dla tego bloga: Społeczeństwo inwestorów.

    Dzięki Internetowi, wspomniane w moim tekście "bony edukacyjne" "obligacje posagowe" czy "budżety partycypacyjne" uspołecznią kontrolę nad finansami publicznymi.
    Nie są to moje najnowsze odkrycia Ameryki. O bonach edukacyjnych ja pisuje od kilkunastu lat, o dwóch pozostałych instrumentach ja pisuję od ośmiu lat. Wcześniej pisywali i inni pasjonaci wykorzystania nowego dla zabezpieczenia wolności na własności.
    Ponad dziesięć lat temu skupiłem się na ustroju finansowania ochrony zdrowia. Tu było, jest i będzie najwięcej publicznych pieniędzy. A w ślad za tym, było, jest a może i będzie najwięcej korupcji. Najwięcej mistyfikacji poprawnością polityczną. Te kilkanaście lat mojej pracy to pasmo (prawie) samych porażek. Praca w warunkach spirali nieporadności, kosztująca mnie dobrze ponad milion złotych. Płaconych bez żadnej wspólnotowej kroplówki. Ze swojej kieszeni.

    Jednak odmiennie do Pana, nie winię za te porażki "właścicieli Polskiego Państwa". Choć nie wykluczam, że jacyś "grandziarze finansowi" opłacają promotorów: "niewidzialnej ręki rynku", "społecznej odpowiedzialności biznesu" czy "narodowej kolektywizacji". Że wymienię te okresowo najmodniejsze mity ekonomiczne z ostatnich 25 lat.

    Ale jestem też przekonany, że najczęściej moi intelektualni oponenci powtarzali/ powtarzają te mity w dobrej wierze. Z braku rzetelnego rozpoznania. Braku wiedzy, że możliwe jest zastosowanie nowych instrumentów dla efektywności i sprawiedliwości w gospodarce sieci wiedzy. Bo też i proponowane alternatywy brzmią często mało wiarygodnie, mało przekonywająco. Czy wręcz prowadzą na intelektualne manowce.

    Kiedyś zmarły niedawno krakowski malarz Krzysztof Jeżowski zwrócił mi uwagę, że pomiędzy wynalezieniem druku, a jego społecznym przyjęciem minęły trzy stulecia.

    Internet to zaledwie dwa pokolenia.
    ... póki my żyjemy :)
    Ekonomika solidarności
  • @zadziwiony 19:56:53
    Nic co ludzkie, nie jest mi dziwne ...
    Ekonomika solidarności
  • @AgnieszkaS 19:56:44
    Mam nadzieję, że z mojej notki nie wynika, że ja jestem za wybujałym indywidualizmem. Respektuję fakt, że ludzie są różni w swoich ułomnościach, z podobną pokorą jak jesienną pluchę.
    Ekonomika solidarności
  • @Oscar 18:16:13
    Czuje się Pan własnością kogoś ? Bo jako trybik "urządzenia" to chyba tak ?
    Ja się nie czuję trybem w jakimś urządzeniu, ani poddanym. Tu widzę istotę różnicy pomiędzy naszymi spojrzeniami.

    Mi nie przeszkadza, że Polacy są różni.
    Ekonomika solidarności
  • @Oscar 17:48:53
    Dla pojęcia Państwo stosuję definicję Feliksa Konecznego: jest to zjednoczenie rządzących i rządzonych za pomocą administracji jako organizacji czynnej. To zasady działania administracji przesądzają o charakterze państwa.

    Ani w 1980 roku ani w 1990 roku, ani Solidarność ani Jan Paweł II nie mieli wpływu na zasady działania administracji Polskiego państwa. Przywołałem 21 postulatów, żeby pokazać ciągłość Polskich aspiracji do refleksji ustrojowej, nie żeby się spierać o błędy i wypaczenia.
    Dziś problem "co po real kapitalizmie" wydaje mi się znacznie trudniejszy, niż 50 czy 25 lat temu "co po real socjalizmie".
    Ekonomika solidarności
  • @Rafal Z 19:26:38
    Początki są trudne.
    Kiedy zakładałem Krakowską Giełdę Towarowo-Pieniężną i Dom Maklerski Penetrator (1989), pierwsze cztery lata rynku kapitałowego pracowaliśmy na stratach.
    Teraz jest podobny okres pionierskiego budowania infrastruktury gospodarczej dla Sektora dobroczynności. Tyle, że wcześniej adaptowaliśmy doświadczenia. Było łatwiej.

    Ale jest coraz więcej życzliwości. I wiary w Polskę. Te cztery Stanowiska, to w dużej mierze praca zespołowa.
    https://ars-medica.pl/profilaktyka/
    Miary naszej drogi
  • Definicja Polskości Jarosława Marii Rymkiewicza
    Warto posłuchać od 28:50 minuty do 33:08

    https://www.tvp.info/34483270/10112017-2149
    Kto może zostać prawdziwym Polakiem?
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:03:57
    Wszystkie nasze postulaty dotyczą profilaktyki medycznej. Ich specyfiką jest osadzenie rozwoju kompetencji dla korzystania z nowoczesnych technologii w systemie edukacji, tak by zbierane przy okazji informacje mogły być wykorzystywane szeroko i głęboko.

    Do tego jest perspektywa instrumentów finansowych bo praca to sfera gospodarki. Sfera zarządzania czasem i innymi zasobami.

    Dużo tego, ale wszystko w głównym nurcie naszej Konstytucji.
    Dwa płuca Europy
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:14:56
    Spodziewałem się takiego zastrzeżenia. Dziękuję.

    To perspektywa i język grupy ekonomistów, dostrzegających ogromne szanse cyber komunikacji, ale nie akceptujących naturalizmu ideologii kapitału społecznego. Esencjonalnie ująłem to we wprowadzającej grafice, gdzie ponad myśleniem osobno uczuciem, osobno emocjami, jest nasz Orzeł sieci wiedzy.

    To rzeczywiście fragment. Jak każda praca grupy.
    Szerzej uzupełniam w osobistym tekście o Europie, zaczynając od Watykanu i Waszyngtonu.
    http://si.neon24.pl/post/141021,dwa-pluca-europy

    Bo tak jest w mojej pamięci ...

    Pozdrawiam
    Miary naszej drogi
  • @Casey 05:30:16
    Z Polskiego doświadczenia artykuł jest mocno naciągany, ale czyta się go całkiem sympatycznie.
    Politpoprawny humanizm rytu wschodniego.
    Gryźć trawę
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:44:55
    Uważam nasze kilkuletnie doświadczenie spotkań, prowadzonych w warunkach ostrzału artyleryjskiego, za ciekawe i wartościowe. Jak my tego nie opiszemy, nikt tego nie zrobi. Stąd temat drugi.

    Co do pierwszego zagadnienia, ono przeplata się z oddziaływaniem formacji cywilizacyjnej na skuteczność rywalizacji w gospodarce opartej na wiedzy (stąd moje: "społeczeństwo inwestorów"). Czy ujmując "nasze czasy" od strony wartości, w czasach wzrostu dobrostanu na rozwoju sektora dobroczynności.

    Pan nakłania do przyjęcia systematyk różnicujących Pańskie propozycje i intuicyjnie bardziej mi bliskie propozycje Feliksa Konecznego. Nie chciałbym pogłębiać tego sporu, bo bardziej mi zależy na debacie o warunkach do efektywności ekonomicznej w "obowiązującym" ustroju społecznej gospodarki rynkowej. Gdzie A powinniśmy się oprzeć na naszej Konstytucji, która w zakresie specyfikacji pojęć, zasad i wartości, jest całkiem użyteczna.

    W takim obszarze można by z pożytkiem podejmować / identyfikować / uzgadniać język dylematów wzrostu. Na przykład czy "wykluczeniem cyfrowym" powinniśmy nazywać brak umiejętności skorzystania z komputera, czy odwrotnie takie uzależnienie od komputera, że nie potrafimy być z drugim człowiekiem.

    Wstrzymuję się od opinii o modelu współpracy. W Krakowie jakoś się spotykamy, w oparciu o moją Ars-Medicę ...
    Może zatem co jakiś czas warto wpaść do Krakowa, na Warszawską ?
    Bo na stolicę, to jesteśmy za cieńcy w barach :)

    Jeżeli będą ustalone składki - zapłacę :)

    Pozdrawiam
    Debatowanie
  • Trudne początki
    W swojej pierwszej blogowej notce (debiutowałem na Nowym Ekranie 27 lutego 2011) pisałem:
    --------------------------------
    "Zasadnicza opinia o źródłach kryzysu

    Odmiennie od wielu wizjonerów, uważam że źródłem kryzysu dotykającego USA czy Europę nie jest chciwość bankowców, lecz powszechna zgoda na generowanie deficytów gdzie tylko się da. W budżetach domowych, gminnych, ..., międzynarodowych , zakładowych, emerytalnych, jednym słowem wszelkich. Ta zgoda wynika przede wszystkim z przesłanek kulturowych. Ot żyjemy sobie ponad stan, za pieniądze naszych dzieci i wnuków bo tak jest dużo wygodniej niż odwrotnie. A kot jeszcze śpi.

    Centralizacja zarządzania własnością, jako efekt XX wiecznej globalizacji, bardzo ten proces generowania deficytów ułatwia. Konsumujemy zbyt dużo, produkujemy zbyt drogo, marnotrawimy zbyt wiele energii na sprawy kompletnie dla rozwoju niepotrzebne. A często destruujące fundamenty cywilizacji. Ostre szarże na bankierów, wydają mi się nadmiernym upraszczaniem sobie życia. Podobnie zresztą jak urządzanie dla bankierów rekolekcji, czy innego dokształcania z etyki.

    Uważam że w przedmiocie tym zdobywanie wiedzy może być wręcz askuteczne. Dla skuteczność tej edukacji musimy się skupić jedynie na formowaniu postaw. Odwrócenie tych działań, w ramach popularnych i w Unii i w Polsce, tzw akcji uetyczniania biznesmenów, uważam za równie głupie, jak posypywanie głowy aspiryną i zagryzanie popiołem. To też przejaw jednego z deficytów ... "
    http://si.neon24.pl/post/4552,watpiwosci-o-skutecznosci-rad-na-ekranie
    ______________________

    Pod tekstem było 64 komantarzy, a potem 168 moich postów. I kilkanaście bezpośrednich spotkań, w tym trzy w Krakowie z mojej inicjatywy i przy moim kierownictwie organizacyjnym.

    Ducha nie gaście :))))

    Moje propozycje tematyki na rozruch:

    Wariant 1.
    Ponowienie pytań o główne dylematy / pułapki rozwoju Polski. Dla urealnienia zainteresowania, proponowałbym zrobić to w odniesieniu do którejś z rządowych systematyk dylematów / pułapek / priorytetów. Taka kwerenda nie wymaga znajomości z politykami czy uczonymi, tylko wysiłku systematycznej analizy czyjejś pracy ... Autorskie propozycje inicjatora dyskusji powinny się odnieść do tej kwerendy ...

    Wariant 2.
    Postawienie pytania o przyczyni zapaści bezpośrednich spotkań blogerów NE/ NEon. Przecież było kilku godnych i rzetelnych gospodarzy jak np. Ryszard Opara, Jerzy Wawro, Krzysztof Wojtas, Józef Kamycki czy niżej podpisany. Była nawet próba zinstytucjonalizowania przygotowań do konkludowania tych spotkań, bo tak rozumiałem niesławnej pamięci RZBIKA.
    Tu moim zdaniem najlepszym wprowadzającym i inicjatorem byłby nieodżałowanej pamięci Naczelny Redaktor Tomasz Parol.
    Debatowanie

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031