Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
226 postów 2511 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Czas dobrych zmian

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Lato w pełni, a w Krakowie wre praca dla wolności.

 

Rewolucja cyfrowa stawia przed narodami wyzwania zmian. I Polska i Białoruś i Czechy i Litwa i Niemcy i Rosja i Słowacja i Ukraina i nawet Szwecja muszą dokonać reform ustrojowych. Muszą dokonać modernizacji. Kiedy i jak Orzeł wpisze się w wyzwania sieci wiedzy zależy też od nas.
W Ojczyźnie wolnej, czas na dobre zmiany …

 

 

 
Zmiany powinno się prowadzić równocześnie w trzech wymiarach.
Gospodarowania -  Uczenia - Leczenia.
Takie ujęcie pozwoli na równoległe realizowanie trzech strategii. I wyzwoli synergię rzeczników rozwoju dla człowieka, konieczną do zwycięstwa nad epigonami gutenbergowskich prehistorii.
Taką pracę rozpoczęliśmy przed kilkunastu laty w Krakowie, w stolicy polskiej pamięci i tożsamości.
 
 
 
 
Trzy pasma pracy społecznej, trzy wymiary przewidywanego partnerstwa prywatno – publicznego. I o gospodarowaniu w Parku Kultury VIA EUROPEA nad Wisłą i o uczeniu w budynkach Kampusu Ruczaj i o leczeniu wśród praktyków kultury fizycznej.
Bo przecież skuteczność procesu personalizacji usług publicznych, procesu mającego doprowadzić do zmian paradygamatów leczenia i uczenia, doktryn ochrony zdrowia i edukacji, do wprowadzenia nowego modeli usług społecznych, z centralą rolą DOM-u i do organicznego rozwoju nowych instytucji infrastrukturalnych i komercyjnych, jest sprawą ważną i trudną. A ważne i trudne sprawy wymagają udziału każdego, kogo stać na myślenie bez kija lub marchewki. Wymagają narodowej pracy, dla społecznych strategii zmian.
 
 
 
Nazwy, plansze i znaki dla proponowanych społecznych strategii powstawały przez kilka lat. Początkiem mojego namysłu była z jednej strony świadomość nieuchronności procesu indywidualizacji usług publicznych, z drugiej przekonanie o konieczności zapewnienia przez państwo warunków do korzystania z wolności dostawców i użytkowników usług publicznych. Dlatego obie strategie  zmian uczenia i leczenia odwołują się do jednolitego modelu usług społecznych DOM. I z tego modelu wyprowadzają konkretniejsze modele dla ustroju ochrony zdrowia i rozwoju wiedzy. Dla polityk państwa w każdej z tych dziedzin.
 
Dzięki tej jednolitości, procesy modernizacji ochrony zdrowia i powszechnej edukacji będą się wzajemnie wzmacniać i uzupełniać. Będzie to wygodne zarówno dla każdego z użytkowników usług, dla ich dostawców ale przede wszystkim dla instytucji państwa, które powinny nam zapewnić  cyfrową infrastrukturę.
 
 
 
 
Współpraca pomiędzy współorganizatorami nowego rynku usług społecznych powinna się zawiązywać na trzech płaszczyznach gospodarki sieci wiedzy.
Ale tej budowy nie da się zacząć od dachu. Wyjściową musi być zatem infrastruktura publiczna we wszystkich wymiarach naszych terytorialnych lokalności. Konkretne powiązania gospodarcze w medycynie i edukacji, odwołujące się do tych fundamentów, wymagają specjalistycznych kompetencji o odwagi. Namawiam krakowskich znajomych do zapewnienia infrastruktury dla kontaktu dostawców z użytkownikami usług społecznych. Są ku temu dobre powody z dalszej i bliższej przeszłości.
 
 
 
 
Zorganizowana cztery lata temu w Krakowie, siłami społecznymi, ale pod zarządem i w strukturach rządowej władzy Wojewody Małopolskiego, Małopolska Rada  Ładu Przestrzennego, potwierdziła kluczowe znaczenie powiatu dla integracji międzywspólnotowej. Stąd nazwa cyberpolis, to już nie tylko literacki abstrakt.
Podobnie realne jest wykorzystywanie otoczenia Wisły do plenerowych rekreacji i edukacji. Działamy dla ich rozwoju od 2000 roku, dziś coraz klarowniej lokują tu wizje rozwoju Krakowa jako miasta – cyberpolis.
Na krakowskim Ruczaju od kilku lat robimy spotkania o uczeniu i o leczeniu. O wolności, o cyberwynalazkach, o pracy solidarnej w Atenach, w Rzymie i w Jerozolimie.  Zawsze z udziałem praktyków, zwykle blogerów a czasami nawet i uczonych z bliska i z daleka.
 
 
 
 
Tak to powoli, od różnych stron zbliżamy się do Królowej Polskich Rzek. By z nią popatrzeć na wschód i na zachód. Na Wiślicę i na Gniezno. Na Oświęcim, Sandomierz, Warszawę i Toruń. By zasępić się nad potęgami gospodarczymi Frankfurtu i Moskwy, Londynu i Nowego Yorku. I zatęsknić do wypraw szklakiem Orlich Gniazd, Zakopianką i Traktem Ruskim.
 
 
 
 
Ale tego lata, trzeba pracować dla Orła sieci. Trzeba spisywać pomysły, propozycje działań, uzgadniać zasady współpracy, preliminować siły i środki.
 
I się nie szczypać :) 
 
 
----------------------------
Czytelne wersje rysunków dostęne są w "wordpressowej" wersji tekstu   

KOMENTARZE

  • ---------- to tak ! - na początek tych zmian
    ------ nomen omen -RUCZAJ ........

    https://www.youtube.com/watch?v=KuDEG3QHSYM
  • Andrzej Madej
    Gospodarowanie - uczenie - leczenie.

    To chyba trochę za słaba i ograniczona podstawa zmian. Co z rozstrzyganiem sporów? (sądownictwo). A system zabezpieczeń?

    Na pewno zgadzamy się, że podstawą nowej struktury powinien być obszar powiatu. To sfederalizowane powiaty (dawniej ziemie) są zaczynem struktury państwa polskiego tworzonego dobrowolnie, a nie pod przymusem.

    Natomiast bazą jest jednak idea cywilizacyjna. Tu proponowany kierunek zakłada, że wszyscy wiedzą do czego dążyć.
    To nie jest prawdą. Jest ideowy rozgardiasz.
    Dlatego najpierw określić należy fundamenty - cel do którego dążymy a następnie drogę realizacji poprzez instytucje życia publicznego.
    Pozdr.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:46:19
    W swojej bardzo praktycznie widzianej pracy, koncentruję się na pograniczu państwa i rynku. Na personalizacji gwałtownie indywidualizowanych usług publicznych.

    Zagadnienia sądownictwa, są nieco głębiej.
    Oczywiście, że bezpieczeństwo prawne i sprawność w rozstrzyganiu sporów mają ogromne znaczenie dla wszelkiej przedsiębiorczości. Wręcz warunkują sprawiedliwość obrotu gospodarczego. Ale to sprawy bliżej fundamentu konstytucyjnego niż praktyki. Odkładam je na później ...

    Podobnie nie podejmuję zagadnień aksjologicznych. Tu całkowicie się zdaję na rozpoznania Lubelskiej szkoły personalizmu.
    A propos. Kilka lat temu, z powodów rodzinnych, byłem w krakowskim kościele OO Dominikanów na niemal godzinnym kazaniu. Nie wiedziałem kto mówi, ale od połowy słuchałem z opadnięta szczęką.
    Tak doświadczyłem głosu księdza Mieczysława Krąpca.

    Pozdrawiam AM
  • @Andrzej Madej 10:04:47
    Cenię o. Krąpca, ale już znacznie mniej jego następców.

    Lubelska Szkoła filozofii uległa dewiacji. Takie jest moje zdanie.
  • Zdjęcie wprowadzające ...
    Jak zwykle redaktor NE zaskoczył mnie doborem zdjęcia wprowadzającego do artykułu. Dwójka sympatycznych nestorów a personalizacja usług publicznych.
    Faktycznie, rola dziadków w pracy solidarnej domu, będzie kluczowa. I co najważniejsze, zgodna z naturą życia społecznego, a nie z objawieniami unijnych priorytetów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY