Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
216 postów 2426 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Infrastruktura solidarności

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Korupcyjny sojusz ekonomii i polityki, winnyśmy rozbić cyfrowym wsparciem kultury spotkań.

Nieograniczone możliwości cyfrowej diagnostyki, darmowe korzystanie z cyfrowych bibliotek pamięci i mobilność interaktywnej komunikacji, prowadzą do całkowitej przebudowy sfery usług publicznych.

Personalizacja potrzeb i propozycji ich zaspakajania, znaczenie samodzielności, samorządności i solidarności, tworzy otwartą strukturę działania dla instytucji wspomagających człowieka. Tworzy publiczną infrastrukturę respektującą zarówno  efektywność wycen wymiany jaki i rozstrzygnięcia demokratycznego wartościowania.
Trwający od lat proces integracji ekonomii i polityki, zobowiązuje nas dzisiaj do rezygnacji z wielowiekowej rutyny dzielenia refleksji o życiu społecznym pomiędzy ekonomię – kulturę – politykę i wykorzystywania do refleksji chronologiczno – wertykalnych systematyk.
Współczesna dynamika działania w czasie szczęśliwych momentów (Kairos) i różnorodność uczestnictwa w wielu przestrzeniach (horyzontalność), zobowiązuje do zastosowania systematyk koncentrycznych.
Proponuję obserwację zachodzących zmain w trzech równoległych osiach koncentracji.  
Rodzinno – domowej, jako fundamentalnej dla pracodzielności.
Narodowo – państwowej, jako fundamentalnej dla tożsamości człowieka.
Terytorialno – powiatowej, jako fundamentalnej dla rekreacji wartości.
W tych trzech perspektywach warto stawiać propozycje integracji ekonomicznych i politycznych instytucji kultury życia publicznego służących kulturze. Czyli tym wszystkim rzeczom, które ułatwiają człowiekowi spotkania z drugim człowiekiem. 
Wyzwania zmian
Pilna potrzeba wzmocnienia solidarności dla korzystania z wolności przez współczesnego człowieka, wynika z niszczącego wpływu tak ekonomii i jak i polityki, na kluczowe wartości naszej cywilizacji. Bo człowiek redukowany do produktywności i konsumeryzmu przez redukcjonizm wymiany i poprawność polityczną, przestaje podmiotowo uczestniczyć w kulturze. Kultura zatem przestaje pełnić funkcje integracyjne, jej „nadmiarowe” publiczne zasoby zużywane są metodami korupcji dla osiągania prywatnych interesów.
Konieczność zmian infrastruktury
Konieczność podjęcia zmian (rys. 1), najmocniej brzmi w zaleceniach przewodników Kościoła Katolickiego. Od pięćdziesięciu lat (Raport Klubu Rzymskiego) mówiąc o skutkach globalizacji, wskazują na konieczności rewizji zasad gospodarowania. Dobitnie przedstawił to Papież św. Jan Paweł II pisząc na otwarcie Trzeciego Tysiąclecia: ekonomia która nie respektuje dobra jako celu roztropnego rozporządzania zasobami, nie zasługuje na swoją nazwę.
Systematyzowanie pojęć 
Potrzeba integracji ekonomii z polityką jako dziedziną aktywności społecznej człowieka dojrzałego, została dostrzeżona w środowiskach akademickich. Tak odbieram niestety chybione próby tworzenia nowych pojęć – doktryn: Święte prawo własności, Kapitał społeczny czy Etyczny biznesmen. Wspólnym błędem tych działań jest pochopne przekonanie o skuteczności administrowania inkubowaniem ludzkiej aktywności. Ta wypracowana w okresie oświecenia aprioryczna postawa państwa wobec człowieka, owocowała w dziejach Europy mniej lub bardziej zbrodniczymi instytucjami. Obecnie, wobec zmian komunikacji wertykalnej na horyzontalną, traci już całkowicie sens. Demokracja po Gutenbergu nie tylko musi się rządzić innymi prawami, ale musi respektować jako swoją główną powinność, ochronę wolności człowieka opartej na osobowej godności. Dalsze eksperymentowanie doktrynerów z naturą, jest drogą do samounicestwienia naszej cywilizacji.
Protrzeba nowych pojęć, nowych systematyk, spójnego języka zmian społecznych,. Dobrym  początkiem osi integracji ekonomii z polityką poprzez kulturę jest uznanie pracodzielności za piątą cnotę kardynalną cywilizacji łacińskiej (rys. 2). Tak odczytuję rekomendacje Lubelskiej szkoły  personalizmu, z której wywodzi się autor samego pojęcia „pracodzielności” ks. prof. Czesław Bartnik i globalny promotor jej rozpoznań św. Jan Paweł II.
Konieczność zmian opisu infrastruktury
Z zakorzenionego w godności człowieka pojęcia pracodzielności, wyprowadzona jest systematyka pracy wymiennej i pracy solidarnej. Jako dwóch dróg osiągnia satysfakcji z samego trudu tworzenia dobrostanu i dobrobytu. 
Infrastruktura solidarności
Całościowe podejście do satysfakci z życia społecznego pozwala na użycie jednego pojęcia „Infrastruktura solidarności”, dla łącznego określenia instytucji służących i rywalizacyjnemu i solidarnemu zaspakajaniu publicznie uznanych potrzeb. Infrastruktury jako zespołu konkretnych publicznie dostępnych instytucji.  
Schematy koncentrycznych modeli infrastruktury
Każda z trzech perspektyw integracji, skupia tradycyjnie wypracowane dziedziny aktywności – kompetencji wokół ośrodka aktywności. Dla kluczowej we współczensych Polskich relacjach międzyludzkich perspektywy Mobilnego domu, osią kompetencji jest system Domowej Edukacji Pracy Solidarnej, jako współczesnej paidei. Terminem „mobilny” podkreślam praktykę ciągłości osobowych więzi  poznawania i doznawania (miłości), jako zasady głównej obecności rodziny we wspólnocie. Dla perspektywy Narodu  tą osią integracji jest życie konkretnego człowieka, z jego potrzebą tożsamości – podmiotowości. Dla integrującej wielowspólnotowe obywatelstwo perspektywy Cyberpolis (Miasta – Powiatu), tą osią integracji są różne miejsca spotkań w publicznych przestrzeniach.
MODEL ZMIANY INFRASTRUKTURY
Wprowadzając ekonomiczne i polityczne przesłanki zachodzących zmian,  dochodzimy do powiązania trzech koncentrycznych modeli Infrastruktury solidarności w MODEL ZMIANY INFRASTRUKTURY. Wydaje się że zachodzą one nie tylko w Polsce, ale waga poszczególnych składowych zmian instytucji infrastruktury będzie bardzo różna.
Model zmiany infrastruktury 4
Na MODEL ZMIAN składają się trzy modele koncentrycznych opisów polskiej rzeczywistości instytucji zintegrowanych kulturą domu, narodu i spotkań wspólnoty. Kultura domu, Domowa Edukacja Pracy Solidarnej,  wyróżniona została centralnym miejscem w Modelu zmiany. Wydaje się że tak jak kiedyś paideia, powinna ona na powrót zostać istotą Europejskiego humanizmu.
A Polska. Trzeba nam otoczać ją kulturą pamięci i tożsamosci, w solidarnym, sąsiedzkim biegu.
Obiegnij z nami Polskę ...

 

KOMENTARZE

  • Andrzej Madej
    Widzę, że jednak zdecydował się pan przerwać milczenie. Ja dalej ozważam, czy włączać się - zatem jedynie komentuję. Może nawet w ogóle wyłączę się z pisania.

    Co do przekazu notki.

    Po zastanowieniu uważam, że kategoria pracodzielności, na którą się pan powołuje, jest zarzewiem błędu. Jest nieco "zakamuflowaną" formą gloryfikacji obecnego systemu i nie stanowi o możliwości zmiany.

    To wartość szczebla niższego niż decydujący o kształcie rzeczywistości.

    Owszem, pracodzielność należy traktować jako czynnik podstawowy zmian organizacyjnych, ale dopiero po ustaleniach nadrzędnych dotyczących celów cywilizacyjnych. Traktowany jako zasadniczy - spełnia taką samą rolę, jak sławetne "nadstawianie drugiego policzka".


    W tym sensie - akceptuję 2 z 3 punktów. Odrzucam ujęcie w kategoriach narodowo - państwowych (na tym etapie).
    Jeśli ten czynnik przyjąć za wazki - trzeba dodać czwarty - cywilizacyjny i piąty - globalny.

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:25:58
    Podobnie jak Pan, sprawy wartości i relacji między nimi, traktuję jako kluczowe dla Mobilnego Domu. I podobnie jak Pan przyjmuję za Konecznym pięcioelementową systematykę wartości cywilizacyjnych. Jest to wrysowane w przestrzeń niewidocznych w tym tekście kręgów wokół Mobilnego Domu
    https://infrastrukturapracysolidarnej.wordpress.com/metoda/model-infrastruktury-systemu/model-deps/

    W tym układzie termin "pracodzielność" znajduje się w pierwszym za "kręgiem wartości" - "kręgu postaw".

    Wydobycie na pierwszy plan terminu "pracodzielność" w tej prezentacji, oddaje Polsko - Norwidowskie ujęcie pracy dla zmartwychwstania. Czas rekolekcji :)
    Ale ważniejsze że bierze za rogi ekonomiczną mistyfikację oceny pracy, która miała/ma bardzo solidne fundamenty intelektualne postawione w kapitalizmie przez Ricardo, a w socjalizmie przez Pstrowskiego. A to są punkty odniesienia w naszych akademickich kuźniach wiedzy ...

    Właśnie. Pana pisanie na NEonie jest zachętą do rozważania różnych pytań dnia. Dziwią mnie Pana wątpliwości do co ich publicznego sensu. JEST.

    Pozdrawiam
    Andrzej Madej
  • @Andrzej Madej 09:37:43
    Proszę zauważyć, że moje przemyślenia doprowadziły do odrzucenia w formie pięcioelementową systematykę wartości proponowaną przez Konecznego. Chociaż podkreślam fundamentalność ujęcia tego geniusza myśli.

    Moim zdaniem systematyka wartości jest wynikająca a nie hierarchiczna, gdzie podstawowa jest MIŁOŚĆ.
    Z niej wynika PRAWDA i PIĘKNO.
    Dopiero na ich podstawie tworzone jest Prawo a w zakresie działań rolę podobną prawu spełnia PIENIĄDZ.

    Prawo zawiaduje przepływem idei, pieniądz - przepływem materialnym.

    Dopiero dalej tworzą się inne zależności. Rodzina - to idea współżycia, ale na relacje w rodzinie - już wpływa pieniądz.

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:56:31
    Jak utrzymuję systematykę pięcioelementową. Dodanie Dobrostanu i Dobrobytu do Piękna, Prawdy i Dobra jest doskonałym uzupełnieniem dla epoki zindywidualizowanych usług publicznych. Na czas samodzielności i samorządności dla solidarności.

    Miłość, wywodząca się z relacji między kobietą a mężczyzną, uspołeczniająca się w Domu poprzez solidarności międzypokoleniową, korzysta z języka i urządzeń kręgu wartości i kręgu postaw.

    Różnić się, to ludzka rzecz.

    Pozdrawiam
  • @Andrzej Madej 10:20:55
    Miłość nie wywodzi się z relacji między kobietą i mężczyzną, a ze stosunku Stwórcy do dzieła stworzenia.

    Błędem Konecznego (choć usprawiedliwionym ówczesnym stanem wiedzy) było zaliczenie dobra do wartości podstawowych.
    To element najważniejszy judaizowania.Każda doktryna, która będzie budowana na dobru, jako wartości podstawowej, doprowadzi do totalitarnej degeneracji.
    "Przewiózł się" na tym Akwinata - stąd, można domniemywać, jego stwierdzenie, że cała jego praca to "siano".
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:37:46
    Może faktycznie nadmiernie upraszczam Narodziny w Betlejem, jako łacińskim archetypie Domu. Jak zwykle wycofuję się jednak z rozważań o teologii człowieka, zostawiając to osobom mającym więcej skłonności do pogłębiania poznania, a pewnie i mniej praktycznych zobowiązań.

    Prawdę mówiąc, i tak czuję się już mocno przygnieciony wielością podejmowanych zagadnień.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930