Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
203 posty 2317 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Medialna medycyna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nowoczesna sztuka leczenia wymaga rodziny, pracy, polityki i społecznej gospodarki rynkowej.

Idą zmiany
 
W listopadzie ubiegłego roku, tuż po zakończeniu krótkiej, ale owocnej w wymiarze nowych regulacji ministerialnej pracy prof. Mariana Zembali, Sejm wprowadził zmiany pozwalające lekarzom na orzekanie  o stanie zdrowia osoby „ … po zbadaniu jej za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności”. Decyzja ta umożliwi wprowadzanie rozwijanych w gigantycznym tempie cyfrowych technologii do usług medycznych. W konsekwencji prowadząc do epokowych zmiany w systemie ochrony zdrowia.
 
Pisałem o wyzwaniach i szansach nowych rozwiązań, tak dla naszej wolności  (Medycyna dla wolności) jak i dla mechanizmów samoregulacji (Zdrowie w ekonomii solidarności).
 
Wchodząc w problematykę instytucji gospodarczych, wypada mi, jako ekonomiście kierującemu placówką medyczną, postawić propozycje konkretnych usprawnień. Dla zwiększenia zakresu opieki zdrowotnej i dla przyśpieszenia jej działania.
 
 
Medialna medycyna uspołecznieniem profilaktyki i przyśpieszeniem interwencji
 
Na schemacie przedstawiam trzy propozycje nowych usług medycznych, które mogą i powinny być wprowadzone do ustroju zdrowia publicznego, przez rząd realizujący strategię  dobrej zmiany. Powiązanie tych propozycji z prekursorskim w wymiarze redystrybucji dochodu narodowego Programem rodzina 500+ (Pięćset plus solidarność), umocni proces wykorzystania nowoczesnych technologii dla humanizacji systemu ochrony zdrowia.
 
  
Trzy innowacje gospodarcze
 
Dwie pierwsze propozycje odnoszą się do prezentowanych od roku idei uspołecznienia profilaktyki medycznej, z wykorzystaniem kultury fizycznej oraz pracy solidarnej.
 
Obecnie usługa Medycyny sportowej zaspakaja w Polsce ok 5 % potrzeb systematycznej kontroli zdrowia przez osoby aktywne w jakiejś formie rywalizacji sportowej. Dla pozostałych 95 % brakuje i pieniędzy i specjalistów. Znaczy, brakuje wszystkiego.
 
Wprowadzenie cyfrowej i zdalnej diagnostyki umożliwia podniesienie zakresu oddziaływania  medycyny sportowej jako profilaktyki medycznej do 100 % potrzeb. Określiłem nową usługę jako Medialną medycynę sportową – bowiem jej istota polega na korzystaniu z rozwoju wiedzy wewnątrz medialnie powiązanej społeczności. Wymaga wypracowania, uznania, stosowania standardów poznania, wymaga woli i wymiany doświadczeń w mediach społecznościowych.  Bo rewolucja w zdrowiu to nie tylko nowe narzędzia, technologie, procedury. To nade wszystko wiedza, umiejętności i wola samodzielnego podejmowania wysiłku poznawania.
 
Stowanie nowych technologii wymaga też moralnej kompetencji dla pracy solidarnej, jako kategorii równoważnej w ekonomii XXI wieku pracy wymiennej. Faktyczna bliskość kompetencyjna w obu formach pracy, jest przesłanką dla drugiej propozycji: Medialnej medycyny pracy. Czyli wprowadzenia do zadań instytucji zatrudniających pracowników, organizowanie szkoleń przygotowujących do korzystania z instrumentarium medialnej medycyny.
 
Forma tego wprowadzania wymaga pogłębionego ekonomicznego i politycznego rozważenia. Tak by nie została odrzucona epitetem ingerencji państwa w swobodę obrotu gospodarczego. Ale sporządzenie listy korzyści, jakie uzyskać mogą dzięki korzystania z telemedycyny i pracownik i jego zakład pracy, nie będzie wymagać wieloletnich badań ośrodków akademickich. Lista powstanie dzięki mądrości społeczeństwa sieci wiedzy. W tym  traktowania edukacji przez całe życie, jako fundamentu rozwoju. 
 
Trzecia propozycja dotyczy wykorzystania zdalnej porady specjalistycznej, w trakcie pobytu pacjenta u swojego lekarza pierwszego kontaktu. O ile problem medyczny przekracza zakres wiedzy zawodowej lekarza internisty, efektem takiej wizyty jest skierowanie pacjenta do odpowiedniego specjalisty. I wpisania go tym samym, na znane i znienawidzone w całym świecie, rejestry kolejkowe.
 
Telemedycyna pozwala na dokonanie specjalistycznej porady już w trakcie pierwszego pobytu (kontaktu) pacjenta w gabinecie. Czyli na skrócenie odległości pomiędzy POZ a AOS. Oczywiście nie każdej specjalności, nie każdej porady. Ale na moje oko praktyka szacuję, że nowa usługa skróci w Polsce kolejki o połowę. Tym bardziej, że metoda medialnych konsyliów medycznych, pozwala na znacznie większy zakres partnerstwa pomiędzy różnymi źródłami finansowania świadczeń medycznych. Pozwala na zwiększenie skali i optymalizację form finansowania potrzeb interwencji medycznych.
 
 
Niech język giętki
 
W poprzednim teście szacowałem, że wprowadzenie nowych rozwiązań ekonomii solidarności zajmie pomiędzy 10 a 50 lat. Wskazywałem na system ochrony zdrowia, jako na prekursora zmian. Polska, z pięknie podkreślaną z okazji Jubileuszu Chrztu łacińską tradycją solidarności i pomocniczości, może i powinna podjąć prekursorskie w Europie rozwiązania w zakresie infrastruktury pracy solidarnej. To zobowiązanie tradycji dla rodzenia rzeczy nowych, o którym mówił Prezydent Andrzej Duda 15 kwietnia 2016 w Poznaniu.
 
Próbuję i będę próbował wprowadzać proponowane rozwiązania do praktyki swojej, maleńkiej placówki medycznej.
 
Ale rewolucja w zdrowiu to wymiar powszechny. Dlatego przed każdą z opisanych usług, na schemacie wprowadziłem termin „system”. Bo nie wystarczy przedsiębiorczość jednej czy tysiąca komercyjnych placówek medycznych. Dla uspołecznienia profilaktyki medycznej, dla przyśpieszenia interwencji medycznej, konieczne są nowe pojęcia, nowe publiczne regulacje, nowe polityki społeczne.
 
Pierwszym z proponowanych nowych pojęć jest Medialna medycyna. To trochę inne ujęcie od popularnych już i bliskoznacznych pojęć telemedycyna, cyfrowa medycyna/zdrowie (e-Health) czy mobilna medycyna/zdrowie (m-Health).
 
Proponuję stosowanie nowego pojęcia, bo rolą medium w nowych usługach jest nie tylko techniczne zapewnienie interakcji i dostępu do dokumentów (bibliotek pamięci), ale i wzmacnianie zaufania wewnątrz zainteresowanej wzajemnym poznaniem i dobrem społeczności. Bez medialnego wsparcia solidarności wspólnot, nowoczesne technologie odwrócą się przeciw wolności.
 
Kultura fizyczna dla kultury poznania, to tytuł Konferencji, którą planujemy na 10 czerwca. Na Dzień Święta Małopolski. ustanowionego dla upamiętnienia pierwszej w Polsce, przełomowej w drodze do Niepodległości, pielgrzymki Jana Pawła II.
 

Naszego świętego patrona rodzin.     

KOMENTARZE

  • Jak czas zmienia niektorym percepcje etyki lekarskiej
    Oryginalna Przysięga Hipokratesa

    Przysięgam na Apollina, lekarza, na Asklepiosa, Hygieę i Pahaceę, oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, że wedle mej możności i zdolności będę dochowywał tej przysięgi i tego zobowiązania.

    Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim swem mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby; synów jego będę uważał za swych braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu.

    Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i zdolności ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.

    Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

    Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia, jako też wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników.

    Cokolwiek bym podczas leczenia czy poza nim w życiu ludzkim ujrzał czy usłyszał, czego nie należy rozgłaszać, będę mi Iczał, zachowując to w tajemnicy.

    Jeżeli dochowam tej przysięgi i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu swej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; w razie jej przekroczenia i złamania niech mię los przeciwny dotknie.

    Tłumaczenie z języka greckiego
    według G. Piankówny


    GŁOS DLA ŻYCIA
    nr 1(54) styczeń/luty 2002
    ze strony Adonai.pl
  • Czy pan jako menadzer tez uczestniczy w tych klamstwach medycynyczrpia profity ze smierci i cierpienia
    ze strony alexjones.pl RAK - 20 największych kłamstw o nowotworach
    RAK - 20 największych kłamstw o nowotworach

    Wszędzie słychać kłamstwa na temat raka, a szerzą je ci, którzy czerpią z niego niebotyczne zyski: onkolodzy, centra onkologiczne i firmy farmaceutyczne.
    Chcąc zachować nieprzerwany strumień pieniędzy do swoich kieszeni nie mogą oni dopuścić, by społeczeństwo dowiedziało się prawdy. Nie chcą, by ludzie wiedzieli skąd się bierze, jak można zapobiegać, a nawet jak można wyleczyć się z nowotworu.
    Jeśli Ty lub ktoś kogo kochasz miał nowotwór (lub istniało choćby takie podejrzenie) to powinieneś wiedzieć, w jaki sposób "przemysł nowotworowy" Cię okłamuje. Pamiętaj o istnieniu onkologów takich jak dr Farid Fata, który niezgodnie z prawdą diagnozował u ludzi nowotwór po to, by czerpać zyski z ich "leczenia" śmiercionośną chemioterapią. Takich przestępców pracujących w przemyśle nowotworowym jest więcej. To onkolodzy, chirurdzy nowotworowi, specjaliści od raka piersi i oszuści od mammografii. Ich celem jest przestraszyć Cię fałszywym wynikiem pozytywnym, by następnie przekonać do operacji, chemioterapii czy radioterapii, których w ogóle nie potrzebujesz!

    Aby tego uniknąć lub nawet: by uratować swoje życie, przeczytaj i zapamiętaj poniższe 20 największych kłamstw na temat raka, w które dotychczas wierzyłeś.

    20 największych kłamstw o nowotworach

    Kłamstwo 1: Nowotwór wynika z przypadku, pecha, trudno jest wskazać jego przyczynę.
    Prawda: Zawsze istnieje przyczyna powstania nowotworu. Nie ma czegoś takiego jak "nowotwór spontaniczny", powstały bez przyczyny, a onkolodzy, którzy temu zaprzeczają uprawiają jakieś voo-doo, nienaukową magię, nie mającą żadnego odbicia w rzeczywistości.

    Kłamstwo 2: Na raka nie ma lekarstwa.
    Prawda: W naturze istnieją tysiące lekarstw na raka, w wielu miejscach na świecie używa się ich nawet codziennie. Pozostają poza kontrolą farmaceutycznych molochów. Twoje ciało wie, jak poradzić sobie z rakiem. Potrzebuje tylko odpowiednich środków (i unikania toksycznych chemikaliów), by go pokonać.

    Kłamstwo 3: Nowotwory leczy się chemioterapią.
    Prawda: Chemioterapia to taki rodzaj chemicznego nalotu dywanowego, który zatruwa całe ciało. Zmniejszenie się guzów nie oznacza wyleczenia nowotworu. Dopóki komórki macierzyste raka nie zostaną usunięte lub zniszczone, guz odrośnie na nowo. A po zatruciu Twojego ciała chemioterapią jego odporność na zawsze zostaje upośledzona. Dlatego właśnie rak atakuje często inne organy w ciągu 12 do 24 mięsięcy od chemioterapii.

    Kłamstwo 4: Nie ma czegoś takiego jak przeciwrakowe jedzenie lub zioła.
    Prawda: Wraz z pojawieniem się życia na ziemi Matka Natura stworzyła leki antynowotworowe. Istnieją dosłownie tysiące składników przeciwrakowych w roślinach, które możesz znaleźć w Twoim sklepie spożywczym (oczywiście na półkach z żywnością nieprzetworzoną). Właściwości tych produktów (jak kurkuma, czosnek, cebule, imbir i brokuły) rzadko przyciągają uwagę mediów, ponieważ nie można ich opatentować i sprzedać z dużym zyskiem.

    Kłamstwo 5: Substancje chemiczne zawarte w kosmetykach nie powodują raka.
    Prawda: Popularne środki higieny osobistej są dosłownie przeładowane chemią wywołującą raka. Są tam m.in.: substancje zaburzające gospodarkę hormonalną, znane kancerogeny czy środki zapachowe, które przyspieszają mutagenezę. Prawie wszystkie popularne środki do prania i zmiękczacze to dosłownie rakotwórcze koktajle sprzedawane w pięknych, szczęśliwych opakowaniach.

    Kłamstwo 6: Pestycydy i herbicydy także nie powodują raka.
    Prawda: Pestycydy są skuteczne tylko dlatego, że zakłócają proces metaboliczny i zabijają wskazany organizm. Z definicji są śmiercionośne, inaczej nie byłyby pestycydami. Budowa molekularna najpopularniejszego środku ochrony roślin na świecie: glifosatu, przypomina gaz VX, czyli najbardziej trującą substancję stworzoną przez człowieka jako... broń masowego rażenia.

    Kłamstwo 7: Jeśli masz mieć raka, to nic nie możesz zrobić by to powstrzymać.
    Prawda: W Twoich genach nie ma nic, co może Cię predysponować do raka. Twój genetyczny kod to szablon na cieszenie się perfekcyjnym zdrowiem. Ale kiedy komórki ciała kąpie się w toksycznych, rakotwórczych chemikaliach pochodzących z pożywienia czy kosmetyków, to zmienia się (poprzez mutacje) dobre geny w złe, prowadząc do nowotworu. Pamiętaj, że to Ty podejmujesz decyzję, czy wystawiać się na ekspozycję substancji rakotwórczych, czy ich unikać.

    Kłamstwo 8: Onkolodzy chcą, byś pokonał raka.
    Prawda: Onkolodzy zarabiają krocie na chemioterapii, operacjach i radioterapii. W ich finansowym interesie leży, by rak powracał nakręcając spiralę biznesu. Jeśli pomogliby Tobie wyeliminować raka, straciliby źródło dochodów, które mają dzięki Twojej chorobie!

    Kłamstwo 9: Mammografia pozwala wcześnie wykryć raka, ratując życie.
    Prawda: Mammografy emitują rakotwórcze promieniowanie jonizujące. Im więcej mammografii przeprowadzisz, tym większe prawdopodobieństwo zdiagnozowania nowotworu... spowodowanego mammografią! Ponadto, niezgodnych z prawdą wyników pozytywnych jest tak dużo, że jak pokazują statystyki, mammografia może zaszkodzić 10 kobietom na jedną, której pomoże.

    Kłamstwo 10: Zdiagnozowanie raka jest zawsze zgodne z prawdą.
    Prawda: Zdiagnozowanie raka jest często fabrykowane przez onkologów czerpiących zyski ze swoich niczym nieuzasadnionych terapii nowotworowych. Przykładowo dr Farid Fata został uznany winnym za kryminalne oszustwo, w którym fałszywie diagnozował raka u zdrowych ludzi w swojej popularnej klinice onkologicznej w Detroit. Celowo okłamywał pacjentów mówiąc im, że mają nowotwór i że umrą bez chemioterapii. Zatruł tysiące ludzi, za co odsiaduje wyrok w więzieniu.

    Kłamstwo 11: Firmy farmaceutyczne szukają lekarstwa na raka.
    Prawda: Firmy farmaceutyczne chcą utrzymać swoją dojną krowę przy życiu, więc nie mają interesu by eliminować tak dochodowy biznes jakim są nowotwory.

    Kłamstwo 12: Amerykańska grupa Komen zbiera pieniądze na walkę z rakiem.
    Prawda: Ale to właśnie skorumpowana grupa Komen stoi na samym czele przemysłu nowotworowego. Grabi pieniądze z darowizn, przeznaczając większość z nich na uruchamianie klinik mammograficznych na biednych przedmieściach. Tam będzie się diagnozować u ludzi i wyciskać pieniądze na chemioterapię. Komet to medyczny przekręt, który nie ma interesu w tym, by wyleczyć raka. To jest to samo kłamstwo, które słyszymy już od lat 60-tych: "Gdybyśmy tylko mieli miliardy dolarów, to znaleźlibyśmy lekarstwo!"

    Kłamstwo 13: Rak to wróg, który wtargnął do Twojego ciała i powinien być z niego usunięty w ataku chemicznym.
    Prawda: Rak to w rzeczywistości Twoje własne komórki, których zachowanie wymknęło się spod kontroli. Nie jest to coś, co się łapie jak jakąś infekcję. Nowoczesna medycyna popełnia gigantyczny błąd lecząc nowotwory jak chorobę zakaźną, bombardując ciało chemikaliami w celu pozbycia się raka. Ale rak to komórki Twojego ciała, które sfiksowały, a więc próbując zabić raka próbujesz niemalże zabić całego siebie!

    Kłamstwo 14: Jak tylko firmy farmaceutyczne wynajdą lek na raka, oddadzą go światu za darmo.
    Prawda: Firmy farmaceutyczne interesuje zysk, a nie ratowanie ludzkości. Pomysł, że Big Pharma wyda miliardy dolarów na opracowanie leku, a potem rozda go za darmo, jest po prostu śmieszny. Wszyscy ci ludzie przekazujący pieniądze na jego poszukiwania nie rozumieją, że lekarstwo to nigdy nie będzie bezpłatne. Firmy farmaceutyczne chcą zysków, a te pochodzą z leczenia i trzymania ludzi w chorobie. Nie pochodzą z badań nad lekami, które potem by rozdano za darmo.

    Kłamstwo 15: Podwójna mastektomia zapobiega rakowi piersi.
    Prawda: Odcinanie sobie części ciała, które mogą kiedyś mieć nowotwór to chyba najgłupszy sposób na uniknięcie choroby. Jest tu też wątek seksistowski: Czy zwróciliście uwagę, że onkolodzy nigdy nie radzą mężczyznom, by ci obcięli sobie jądra by zapobiec rakowi jąder? Może wkrótce będą zachęcać ludzi do obcinania sobie głów, by uniknąć raka mózgu...

    Kłamstwo 16: Słońce powoduje raka, a filtr słoneczny przed nim chroni
    Prawda: W rzeczywistości rozsądne wystawianie się na promienie słoneczne zapobiega nowotworom, bo inicjuje tworzenie się witaminy D. Większość ludzi ma stanowczo za mało witaminy D, a niski poziom witaminy D wspomaga pojawianie się guzów (dlatego guzy pojawiają się najczęściej zimą). Witamina D to tak potężny środek, że sama jedna może zapobiec 80% wszystkich nowotworów. Ale należy przyjmować ją w większych dawkach niż te, które się zaleca.

    Kłamstwo 17: Jedynym powodem, dla którego nie odkryto jeszcze leku na raka jest niewystarczająca ilość pieniędzy.
    Prawda: To kłamstwo powtarzane jest od lat 60-tych... kiedy mówi się nam, że lek na raka znajduje się tuż za rogiem, a my potrzebujemy jedynie jeszcze trochę pieniędzy na badania by je wynaleźć. W tym kłamstwie całkowicie lekceważy się fakt, że przemysł nowotworowy nie chce leku na raka. Zbyt dużo pieniędzy zarabia się na pacjentach, darowiznach, badaniach nowotworowych i terapiach. Rak to przemysł wart miliardy dolarów, i nikt, kto w nim siedzi, nie będzie tu nic zmieniał.

    Kłamstwo 18: Nowoczesne sposoby leczenia raka są bardzo skuteczne i oparte na naukowych dowodach.
    Prawda: Prawdziwe dowody naukowe wskazują, że chemioterapia leczy jedynie 2% nowotworów. Dla pozostałych 98% pacjentów jest to śmiercionośna trucizna, która niszczy ich serca, wątrobę, mózg i nerki. Tak jak niemalże wszystko w przemyśle farmaceutycznym naukowe "dowody" na skuteczność terapii rakowych są sfałszowane lub sfabrykowane na rzecz finansowych interesów Big Pharmy.

    Kłamstwo 19: Nie ma związku między odżywianiem się a rakiem.
    Prawda: Jeśli nie jesteś palaczem, to Twoje pożywienie to czynnik numer 1 decydujący o tym, czy będziesz miał raka czy nie. Jedzenie spożywane każdego dnia ma bezpośredni, mierzalny i niepodważalny związek z rakiem: albo mu zapobiega albo go powoduje.

    Kłamstwo 20: Przemysł nowotworowy chce przestać istnieć.
    Prawda: To jest dopiero kłamstwo, że przemysł nowotworowy chce przestać istnieć poprzez rozwiązanie problemu raka. Kłamstwo opiera się na śmiechu wartym założeniu, że każdy ekspert od raka, onkolog, organizacje walczące z rakiem, centra badań nad rakiem czy firmy produkujące leki na raka – wszyscy oni chcą zbankrutować poprzez całkowitą eliminację nowotworów. Każdy myślący człowiek wie, że ludzie umoczeni w pieniądzach pochodzących z nowotworów nigdy tych pieniędzy nie porzucą, nawet jeśli oznacza to utrzymywanie reszty społeczeństwa w chorobie, a nawet doprowadza ich do śmierci.



    Tekst źródłowy: naturalnews.com
    Tłumaczenie i źródło polskie: xebola.wordpress.com
  • Niech wspolczesna medycyne szlag trafi.
    Do mojej zony zglosil sie kilka dni temu 73 latni, emerytowany pralat.Nerki funkcjonuja mu w 20%, grozi dializa i rychla smierc.Nerki zostaly zniszczone lekarstwami na nadcisnienie, ktore przepisywal mu lekarz.Czy to jest medycyna?

    Zona od lat gotuje po plebaniach wg kuchni polskiej, wloskiej, francuskiej, chinskiej, meksykanskiej. Uzywa organiczne produkty, nic z puszki, nic z fabryki, soli minimum, bez Wegety.Ksieza chudna, chroniczne choroby im znikaja.Tak wiec ten staruszek bedzie przyjezdzal do nas 2 razy w tygodniu po calodzienne posilki w menazkach.No coz, Amerykanin, cale zycia jadal z puszek, pudelek i nie wie jak gotuje sie jajko.

    Jak wspolczesni lekarze zasypiaja wiedzac, ze lekarstwa , ktore przepisuja pacjetom wpedzaja ich w gorsze choroby? Gdzie sumienie?
  • @staszek kieliszek 03:29:42
    Możliwe, że za jakiś czas, dzięki wzmocnieniu poczucia wiarygodności opinii w sieci wiedzy, kiedy zaczniemy powszechnie korzystać z dobrych praktyk dla promocji zdrowia, czy innymi słowy z dobrych praktyk uspołecznionej profilaktyki medycznej, ktoś zaproponuje zmianę nazwy Ministerstwa zdrowia na Ministerstwo choroby.

    Ta perspektywa nie podważa sensu interwencji w sytuacjach krytycznych, znaczenia sieci ratownictwa czy kompetencji farmaceutycznych. Hipokrates pozostaje na swoim miejscu.

    Państwa niezwykle budujące doświadczenia, proszą się o zdokumentowanie. Dla dobra kultury narodowej.
    Chętnie upowszechniłbym taką wiedzę osobom rozpoczynającym prowadzenie swojego "konta zdrowia" (cyfrowej biblioteki pamięci). Podstawowego narzędzia pracy Medialnej medycyny.
  • @jan 21:52:00
    Nie podzielam Pana całkowitego odrzucenia wiedzy onkologicznej. Wśród swoich bliskich, mam doświadczenia skutecznych interwencji chirurgicznych (w powiązaniu z wieloletnią rehabilitacją mikroelementami). Dla podjęcia całościowej polemiki nie mam dość merytorycznego przygotowania.

    Sądzę, że rozwój badań genetycznych potwierdzi znaczenie wczesnego rozpoznawania i konieczność działań profilaktycznych.
    W tym wskazanych w Pana zestawieniu.
  • @Andrzej Madej 06:41:53
    Pan nic nie kapuje.Obecna medycyna to wynalazek Rockeffelera , ktory jezdzil po jarmarkach w USA i sprzedawal wezowy olej na wszystko.Medycyna na swiecie to medycyna Rockeffelera.Interes.Nie chce mi sie tego udawadniac, niech se Pan sam na necie o tym poczyta.Wspolczesni lekarze to kurwy, albo jeszcze gorzej.
  • @staszek kieliszek 08:57:19
    Coś tam kapuję.
    Kurwa też człowiek.
  • @Andrzej Madej 09:03:39
    Jak Pana cos zacznie bolec to sie Pan przekona.Wytna Panu polowe trzustki nieptrzebnie i sledzione.Dlaczego? Bo tak zydowski, federalny, podrecznik na 2016 kazal jak kogos w boku boli.W 2017 moze byc inaczej, moga Panu przy okazji wyciac moszna.W 2018 proponuja wydlubywanie oczow dla ludzi ze wzrokiem kaprawym.
  • @staszek kieliszek 09:13:09
    W wieku 45 lat, nagle zacząłem czuć ból w kolanie. Po oglądnięciu kilku zdjęć i pół godzinie kręcenia moją nogą, renomowany ortopeda orzekł: Choroba zakonnic i dewotek.

    Trafił w 10-tkę. Za młodu przerwałem intensywną ministranturę w marmurowym Krakowskim Kościele, nie mogąc wytrzymać bólu w lewej nodze. Wówczas myślałem, że przyczyną defektu jest moja równoczesna aktywność sportowa (koszykówka, siatkówka, rower ...). Medyczne odkrycie przyszło po 30 latach ...

    Ps. kontuzja nie przeszkadza mi w bieganiu maratonów, tylko w intensywności treningów. Na stare lata musiałem się pogodzić z porażkami. A w Kościele mam wygodną ławkę ...
  • @Andrzej Madej 11:46:43
    Przepraszam, ze wczoraj unioslem sie nieco na lekarzy i uzylem brzydkich slow ale jak sie nie unosic skoro wokolo same ofiary?

    Znajomy poszedl do szpitala z objawami wylewu do mozgu w piatek.Polozyli go, dali tabletki na bol glowy a lekarz zobaczyl go dopiero w poniedzialek.Kazal go na gwalt wiezsc helikopterem do szpitala uniwersyteckiego gdzie wycieli znajomemy czesc czaszki , ktora pozniej zgubili.Znajomy jest w polowie sparalizowany, belkocze.

    Inny przyklad.Kuzynka poszla ze zdrowym dzieckiem na szczepienia.Po szczepionce dziecko dostalo konwulsji, autyzmu i jest matolkiem do konca zycia.

    Wspolczesna medycyna to antymedycyna.
  • @staszek kieliszek 19:06:41
    Sądzę, że bez zaufanego lekarza rodzinnego, większość z nas będzie bezradna, a system publicznego finansowania nie będzie miał punktu podparcia.

    Czy zna Pan jakieś opracowania o znaczeniu "Obama care" dla rozwoju telemedycyny ???
  • @Andrzej Madej 19:30:49
    O telemedycynie dowiedzialem sie od Pana.Obawiam sie, ze z ta telemedycyna bedzie tak samo jak z wprowadzeniem komputerow do rysowania w inzynierii.Wydluzyl sie czas projektowania 3 krotnie.Inzynier zamiast myslec o maszynie , ktora projektuje, musi myslec, ktory klawisz nacisnac.System jest tak bizantyjski, ze ludzki umysl nie jest w stanie tego opanowac.Juz teraz jak idzie sie do lekarza to jego centrum zainteresowania nie jest pacjent a ekran komputera.Szatanski wynalazek.
  • @staszek kieliszek 20:34:41
    Z tego co słyszę, projektanci nie wracają do desek kreślarskich i suwaków logarytmicznych.

    Cyfrowa diagnostyka i formalizacja procedur, zmieniają relacje pacjentów z lekarzami i z instytucjami systemu ochrony zdrowia. Jeżeli człowiek będzie do tego przygotowany, jeżeli on i jego najbliżsi potrafią skorzystać z powstającej cyfrowej dokumentacji medycznej, ludzki stosunek do zdrowia przetrwa.

    Bez samopomocy zdrowia, system opanują instytucje finansowe.
  • @Andrzej Madej 22:30:16
    Najwieksze dziela techniki powstaly w epoce wiktorianskiej.Papier i olowek.Gdy powstaly komputery to zapowiadano, ze nastapi nieslychany skok w rozwoju technicznym dzieki mocy obliczeniowej.Nic takiego sie nie stalo za wyjatkiem przemyslu zabawkarskiego.Siedzi towarzystwo, nie rozmawia za soba tylko kazdy slepi w swoja zabawke.

    W 1985 roku wprowadzono komputery w firmie gdzie pracowalem.Zwolnilo to projektowanie ok 3 razy i tak juz zostalo.Byl moment, ze wlasciciel kazal spowrotem wyciagac z magazynu deski kreslarskie bo dochodu nie bylo.Niestety trzeba bylo isc za owczym pedem i podniesc ceny.Na rowni pochylej ciezko sie zatrzymac.Firma musiala przyjac 3 nowe panienki do biura aby obslugiwac ksiegowosc.Kiedys robila to 1 kobieta,kaleka, na 1/2 etatu.Trzeba bylo kupic wielkie kosze na makulature bo jak wystarczy nacisnac PRINT to drukarka pluje papierem. I tak firma zaczela upadac.Juz dawno nie istnieje. Po 28 latach pracy w wielu firmach, rysujac na komputerach w wielu programach, stwierdzam, ze byl to szatanski kon trojanski dla ludzkosci.Nic dobrego to nie rokuje.Przestajemy byc humanistami ale niewolnikami jakiegos matrixu.
  • @Andrzej Madej 22:30:16
    W latach 80 tych rodzily sie moje dzieci, w szpitalu oczywiscie.Ubezpieczenie mialem z pracy.Nie placilem nic.Po urodzeniu, ze szpitala nie przyslano zadnego swistka papieru,zadnych rachunkow, szpargalow.A dzis?
    Pol roku temu bylem na operacji, tygodniowy pobyt w szpitalu, $107000 mniej wiecej bo dokladnie nigdy sie nie dowiem.Do dzis przychodza jakies rachunki, rozliczenia, automatyczne listy.Nie moge sie doliczyc ile mnie to kosztowalo, co pokrylo ubezpieczenie i ktore, bo mam ich 3.Gora makulatury, bede musial w osobne pudlo to wlozyc a trzymac trzeba bo za pare lat moge dostac telefon od komornika, ze czegos nie zaplacilem.Mialem juz tak raz.
    Kiedys szlo sie do lekarza i panience w okienku wystarczylo podac imie i nazwisko.Teraz trzeba podac tez adres, numer telefonu, date urodzenia i numer social security.Panienka to wszystko na komputerze sprawdza, czy ja to faktycznie ja.W gabinecie oczywiscie pojawil sie komputer, wchodzi pielegniarka i od nowa pyta o nazwisko, date urodzenia itd.Klika na kompie i klika, mierzy temperature, cisnienie i wklikuje to oczywiscie.Przychodzi lekarz i siada za komputerem i znowu klika.Obled jakis.
  • @jan 21:52:00
    Siostra mej zony pracowala jako naukowiec nad rakiem.Ustalala rakotworczosc wielu substancji,produktow spozywczych.Najbardziej rakotworcza jest: CHEMIOTERAPIA NA RAKA.
  • @staszek kieliszek 02:29:35
    Ja widzę zmiany od strony cyfryzacji transakcji i rozliczeń na rynku kapitałowym.
    Mamy inny świat. Koncentracja zarządzania własnością zanegowała cywilizacyjny sens prywatnej własności gospodarczej jako strażnika wolności. Dziś rozwój instrumentów finansowych i mechanizmów kontrolnych, służy powiększaniu skali lichwy międzypokoleniowej.
    http://si.neon24.pl/post/122993,gdy-na-tytaniku-gore

    Ale to już końcóweczka.
    Otwierają się systemy rozwoju wiedzy, w tym o życiu każdego z nas. O tajemnicy, o korzystaniu z wolności.
    Propozycja Medialnej medycyny, oparta na zaufaniu wewnątrz rodziny, to nadzieja, że medycyna będzie służyła wolności. Że pozwoli wspólnotom na wyznaczanie akceptowalnych granic prywatności.

    Czas szybkich zmian na dobre i na złe ...
  • @Andrzej Madej 06:25:50
    Slyszalem takie przepowiesci o cudownym, przyszlosciowym dzialaniu komputerow.Zawsze jest przyszlosc w planie ale nigdy do tego nie dochodzi.
  • @staszek kieliszek 08:55:10
    Chyba pomija Pan użycie terminu "rewolucja" wobec cyfrowego przesyłu informacji.
    Na moje oko blogera, to dla ekonomii nie mniej ważne niż kiedyś koło.
    Zmienia znaczenie czasu.

    Pisałem o tym na NE cztery lata temu.
    http://si.neon24.pl/post/56301,znaki-nowych-czasow

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031