Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
180 postów 2190 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Platforma integracji rozwoju

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wykorzystanie cyfrowej rewolucji w domowej pracy solidarnej, wymaga nowoczesnych instytucji administracji publicznej dla integracji działań rozwojowych.

Administracja dla rozwoju
 
Powiększanie dobrobytu w gospodarce opartej na wiedzy, następować będzie dzięki wykorzystywaniu nowoczesnych technologii do pracy solidarnej. Kompetencje dla tej pracy wzmacniać będą w społeczeństwie sieci wiedzy standardy poznania, wprowadzane przez ośrodki pracy intelektualnej oraz publiczne spotkania, organizowane przez ośrodki kultury. Ponieważ oba te działania służyć będą rozwijaniu solidarności, uznanej przez naszą Konstytucję za jedną z podstaw życia narodowego, państwo winno je wspierać zgodnie z zasadami pomocniczości i samorządności.
 
Dostarczanie tego wsparcia do ich organizatorów na terenie całej Polski, wymagać będzie politycznego przyjmowania narodowych strategii i administracyjnego realizowania zadań publicznych. Dynamika tych działań wymaga nowych zadań, funkcji i form działania administracji publicznej.
 
Administracji, którą nasz genialny filozof cywilizacji Feliks Koneczny uznawał za kluczowy element państwa.
 
„Państwo jest to zjednoczenie rządzących i rządzonych za pomocą organizacji czynnej stale. Organizacja, mająca na celu jednoczenie rządzących i rządzonych, zowie się administracją. Bez administracji nie ma państwa.
Odróżnienie rządzących od rządzonych jest tem dobitniejsze, dosadniejsze, jaskrawsze, im niższy poziom państwa, im państwowość jest mniej wykształcona– co zależy oczywiście przede wszystkim od stopnia wykształcenia ludności tego państwa.” [i] 
 
Skoro zasady zorganizowania administracji określają poziom jakości państwa dla społeczeństwa, obecne cyfrowe przyśpieszenie we wszystkich dziedzinach relacji międzyludzkich, w pierwszej kolejności każe odpowiedzieć na pytanie: jak zorganizować administrację Rzeczypospolitej, by innowacyjność wyrastającą z ludzkich talentów i samodzielności, prowadziła do wszechstronnego rozwijania i sprawiedliwego zaspakajania potrzeb.
Jak wprowadzić nowe instrumentarium integrujące interwencje rządu i samorządów odpowiednio do aktywności spoołecznej i nowych technologicznych możliwości wertykalnej logistyki informacji.  
 
 
Cyber barbaria
 
Problem modelu zorganizowania naszej Rzeczypospolitej w społeczeństwie sieci wiedzy, wyprowadzić musimy z jej obecnego zorganizowania. Powstałego poprzez nawarstwianie się przez kilka wieków instrumentów i instytucji służących zorganizowaniu państwa na zasadach opiekuńczych.
 
 
Rysunek 1. Opiekuńczość apriorycznej administracji w Modelu kapitalistycznym z cyberpasuchami.
 
Stosowane obecnie w Polsce formy administracji publicznej, powstawały w czasach kluczowego znaczenia efektywności alokacji kapitału dla rozwoju gospodarczego. W wymiarze  kulturowym był to proces redukowania znaczenia człowieka w społeczeństwie do produktywności i konsumeryzmu.  Opierające się na zasadzie opiekuńczości państw administracje publiczne  podejmowały i podejmują zadania aproiorycznego określania potrzeb społecznych i celów rozwojowych. W wielu wymiarach administracje podejmują też role urzędów planowania i kierunkowania inwestycji gospodarczych. Ze skutkami politycznego nakładania na społeczeństwo obciążeń ponad potrzeby bieżących wydatków publicznych lub obciążania długami przyszłe pokolenia.
 
Trzeba przewidywać i trzeba ostrzegać, że wzmocnienie obecnie praktykowanej zasady opiekuńczości w administracjach publicznych Europejskich państw, wykorzystaniem cyfrowej dynamiki przesyłania informacji, nie byłoby prostym usprawnieniem apriorycznego projektowania i kierunkowania rozwoju, poddanego kontroli demokracji przedstawicielskiej i społecznych kolektywów.
 
Byłoby znacznie gorzej.
 
Cyfrowe diagnozowanie potrzeb i sterowania dostarczaniem usług publicznych przez opiekuńcze administracje, doprowadziłoby do utworzenia systemu segregacji, segmentacji i wykluczania społecznego.
 
Administracja wyposażona w cyberpastuchy do uczenia i leczenia, rozrzuciłaby rządzących i rządzonych w Rzeczypospolitej, na dwa krańce życia publicznego.
  
I wobec tej barbarii, Rzeczypospolita straciłaby rację swego bytu.  
 
 
Humanizacja w cyberpolis
 
Dziś, w warunkach cywilizacyjnej zmiany w tempie i w kosztach przesyłania, gromadzenia i przetwarzania informacji, stajemy przed szansą usprawnienia pracy administracji dla rozwoju w warunkach wolności i równości. Stajemy przed szansą najlepszego wykorzystania nowego cyfrowego potencjału dla przybliżenia rządzących i rządzonych, zgodnie z uniwersalnym postulatem Feliksa Konecznego.  
 
 
Rysunek 2.  Pomocniczość administracji w Modelu humanistycznym z cyberpolis.
 
Podjęcie tego zamierzenia wymaga w pierwszej kolejności na wskazanie powiatu, jako tego wymiaru wspólnoty politycznej Rzeczypospolitej, która może podjąć rolę samoregulatora lokalnego życia gospodarczego i politycznego. Oczywiście w wymiarze samoregulacji, odpowiednim do wyodrębnienia z ogółu spraw podejmowanych w wymiarach narodowym czy uniwersalnym.
 
Pisuję o tym niedocenianym wymiarze naszego Kraju od lat, wskazuję na kompletność jego wsparcia dla potrzeb społecznych z okresów dorastania i starości życia człowieka. Od lat wskazuje też na konieczność zmian ustrojowych wobec obecnej struktury podziału terytorialnego, na konieczność połączenia powiatów ziemskich i grodzikich, zmiany sposobu wyboru władz, wprowadzenia instrumentów demokracji bezpośredniej. Tak by Polskie powiaty bardziej przypominały funkcjonalność greckich polis niż PRL-owskich rejonów.
 
Jako pierwszy przedmiot do rozwijania w modelu humanistycznym wskazuję system ochrony zdrowia z nowym paradygmatem samopomocy zdrowia, będącym domowym odnośnikiem do paradygamtu samoregulacji wspólnot politycznych.
 
Wskazałem też na wyzwania nowych form działania administracji publicznej w zakresie naszych mediów
 
 
Nowoczesność w dobrej zmianie
 
Ale dla wykorzystania cyfrowych narzędzi do rozwijania humanistycznego wymiaru stosunków międzyludzkich, koniecznym jest szersze określenie kierunków zmian administracji państwa. Tak by potrafiła ona reagować aposteriorycznie, na społecznie określane cele rozwojowe i programy. Zgodnie z mechanizmami demokratycznej i rynkowej samoregulacji w miastach – powiatach.
 
Na rysunku 3 przedstawiam dwa węzły integracji medialnej i budżetowej, dla wzmacniania standardów kultury spotkań i kompetencji pracy solidarnej, zgodnie z intencjami określanymi politycznie w narodowych strategiach, wywoływanymi programami społecznymi a skutkującymi innowacjami rozwojowymi dla powiększana stopnia zaspakajania naszych potrzeb. Sądzę, że w Polsce powinno powstać szesnaście takich węzłów, odpowiednio do istniejącej sieci wojewódzkich metropolii. 
 
Pierwszy z węzłów skupia się na zagadnieniach upowszechniania wiedzy oraz wzmacniania zaufania pomiędzy uczestnikami debat o wspólnych sprawach.
 
Zamierzeniem utworzenia tego węzła „Integracji medialnej”, jest wiązanie mediów relacjonujących ludzi horyzontalnie (na rysunku określonych terminem „media interaktywne”), z mediami relacjonującymi ludzi wertykalnie (na rysunku określonych terminem „media koncentryczne”). Integracja wykonywana będzie przez konkretne osoby, w konkretnych miejscowościach, wokół konkretnych wartości.
 
 
Rysunek 3. Platforma integracji rozwoju w Modelu humanistycznym.
 
Dla praktycznego zainicjowania pracy konkretnych instytucji w Polsce, roztropnym wydaje się wykorzystanie instytucji regionalnych publicznych cyfrowych mediów i powiązanie ich na Platformie integracji w sieć tematycznych specjalizacji, współdziałania i rywalizacji. W czerwcu 2016 nadarza się właśnie polityczna możliwość dla ułatwienia podjęcia takich zadań przez ośrodki regionalne telewizji publicznej, poprzez ustawowe zapewnienie im stosownej autonomii w zakresie misji i form działania.
O czym wspominam, jak tylko mam ku temu okazję.
 
Drugi z węzłów Platformy integracji, skupia się na montażu i rozliczaniu środków prywatnych i publicznych dla organizacji w samorządowych cyberpolis, spotkań istotnych dla powszechnego udziału w kulturze narodowej.
 
Zamierzeniem utworzenia węzła „Integracji budżetowej” jest wiązanie zasobów publicznych i zasobów prywatnych, angażowanych do wsparcia ogólnopolskich standardów samodzielnego mierzenia jakości, zgodnie z preferencjami polityk społecznych określonych w narodowych strategiach rozwoju. Dostarczenie wsparcia dla organizatorów i uczestników spotkań, powinno następować z zachowaniem zasad wartościowania współdziałania w lokalnej społeczności i otwartości w rywalizacji gospodarczej. Dla skutecznego powiązania obu wymiarów aktywności, powstawać powinny instytucje wykorzystujące cyfrowe technologie do wertykalnej logistyki. Te instytucje korzystać powinny z nowoczesnych zasobów organizacyjnych, już dostępnych w miastach wojewódzkich. Odpowiednio do potrzeb wykonywania zadań koordynacyjno, szkoleniowo, promocyjnych ujętych w zapisach narodowych strategii.
 
Dla praktycznego zainicjowania pracy konkretnych instytucji, roztropnym wydaje mi się wykorzystanie instytucji Parków technologicznych. I analogicznie jak z wojewódzkimi ośrodkami telewizyjnymi, uzupełnienie ich misję integracji, tym razem budżetowania prywatnego i publicznego. I w konsekwencji uznania przez rządzących w narodowych strategiach wagi konkretnych potrzeb, tworzenie  tematycznych sieci specjalizacji, współdziałania i rywalizacji.
Na przykład dla samorządowego wsparcia sportu jako promocji zdrowia.
 
 
Wokół Wzgórza Lecha
 
Platforma integracji dla medialnego i budżetowego wsparcia gospodarki rozwijanej w sieci cyberpolis, to szansa na specjalizacje, współdziałanie i rywalizację nowoczesnych instytucji, osadzonych w wojewódzkich metropoliach. Instytucji potrafiących już dziś wykonywać podobne zadania publiczne, dzięki wypracowanej przez kilkanaście lat tożsamości kultur korporacyjnych. Dopuszczenie do rywalizacji pomiędzy tymi ośrodkami, naturalnej wobec osadzenia ich w zróżnicowanych zasobach i aspiracjach, jest  szansą na odnowienie tradycji policentrycznego rozwoju Polski.
Rozwoju respektującego samodzielność domów i ziem.
Rozwoju zabezpieczonego bezpośrednim udziałem obywateli w sprawach wspólnych.
 
Trzeba się spodziewać, że wprowadzanie postulowanych zmian napotka na silny opór osób uczestniczących w obecnym modelu relacji rządzących i rządzonych. Modelu utworzonym zaledwie ćwierć wieku temu, w dobrej wierze moich rodaków i mojej, dla decentralizacji rządzenia państwem. Modelu wyposażonym dla zabezpieczenia wolności, w liczne instytucje przedstawicielskiej kontroli społecznej. Tego przedstawicielstwa, tej demokracji, tej samorządności, która nam się śniła przez pół wieku i za którą najlepsi z nas oddali życie.
 
Proponowane zmiany z czasem doprowadzą do całkowitej rekonstrukcji obecnego ustroju samorządu terytorialnego. Naruszą zatem szereg utrwalonych już przyzwyczajeń i komfortowych interesów.  
 
Dlatego politykę dobrych zmian, warto oprzeć na powadze naszego dziedzictwa nie tylko dla pomyślności Polski, ale i dla pomyślności narodów z którymi łączy nas wspólnota rodowodu dawnej Rzeczypospolitej
 
„Państwo stare, pełne wielkich wspomnień dziejowych, może się wspiąć ku wielkości, tylko nawiązując  do tradycji. Mogą sobie nowicjusze pozwalać na eksperymenty, pochodzące z wymysłów, bo nie niszczy to niczego tam gdzie nic nie ma, a kto nie ma nic jeszcze do stracenia, może się wielą nie krępować. Ale tacy co mają parlamentaryzm od wieku XV, a którym reformować swoją administrację przypadło już w wieku XIII,  bo ona już wtedy miała swoją historię, tacy chcąc nie chcąc są spadkobiercami.
 
Na to rady nie ma i nawet nie ma ucieczki od tego spadku. Można się zrzekać spadku prywatnego, w życiu publicznem jest to niewykonywalnem, bo tu dziedzictwo posiada moc ścigania i niszczenia, moc zmiażdżenia i obrócenia w nicość spadkobiercę lekkomyślnego. To jest spadek nakładający obowiązki, od których ucieczka jedyna do nicości. Droga do niej przez miernotę i marność, miernotę umysłów a marność charakterów.[ii]” 
 
 


[i]               Cytat za Feliks Koneczny, Dzieje Administracji w Polsce, wyd, Wilno, 1924, reprint wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski 2006, strona 1.   

[ii]              Feliks Koneczny, wyd. cyt. Wstęp.  

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031