Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
226 postów 2511 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Seniorzy na fali cyfrowej rewolucji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeżeli nie wykorzystamy senioralnych potencjałów odpowiedzialności dla rozwoju samokształcenia w rodzinie, Polskę zatopi fala cyfrowego zniewolenia.

 Samorodność wzrostu

 
Uczestnicząc corocznie w kilku dużych zawodach, od 17 lat obserwuję praktyczne efekty technologicznego źródła popularyzacji biegania. Bo źródłem sportowych zmian w stylu naszego życia, jest właśnie sprawiedliwe wykorzystanie nowoczesnych technologii. Bez tego źródła, już bym nie biegał.
 
Wskażę na cztery najbardziej znaczące zależności.
 
Pierwszą jest udoskonalenie obuwia sportowego. Pamiętam, jak moi biegający w trampkach  rywale, wyszukiwali trawników i szutrowych poboczy, dla chwilowego ulżenia stopom i stawom, poucieranym na twardym asfalcie. Pierwsze moje buty kosztowały 300 dolarów, a miały parametry gorsze od dostępnych obecnie w sieciówkach.
 
Drugim efektem cyfrowej rewolucji jest elektroniczny pomiar czasu. Jeszcze dziesięć lat temu,  na poważniejszych nawrotach grupki sędziów z uwagą odkreślały kto, który, kiedy. Do tego jeszcze video, żeby wyjaśniać protesty. Na ogłoszenie wyników trzeba było czekać kilka miesięcy. Dziś dostajemy wynik SMS-em, zanim wyjdziemy z szatni.
 
Trzecim efektem jest internetowa informacja o zawodach. Organizatorzy nie muszą opłacać w centralnych mediach zaproszeń i komunikatów, uczestnicy nie muszą szukać ich terminów w całorocznych kalendarzach. Redagowanych na półtora roku przed zawodami.
 
I jeszcze internetowe pogaduchy biegowych społeczności. Fora biegaczy to od kilkunastu lat, najbardziej funkcjonalna forma obkładania wolnych miejsc w samochodach z miejscowości A na zawody i z powrotem. Prototyp dzisiejszego BlaBlaCar. To najbardziej funkcjonalna forma rankingowania zawodów, atmosfery, turystyki  sportowej.
 
Uważam, że wskazane cztery efekty wykorzystania nowoczesnych technologii dla upowszechnienia kultury fizycznej, są jednym z przejawów procesów fazy samorodnego wzrostu sprawiedliwego rozwoju samodzielności w społeczeństwie sieci wiedzy.
 
Uogólniam przykład rozwoju upowszechnienia sportu dla całej sfery potrzeb społecznych, przyjmując obiektywność relacjonowania indywidualnych potrzeby i publicznego gospodarowania w obszarze kultury fizycznej.
 
 
Faza stagnacji
 
Jednak w ty szerokim obszarze kultury fizycznej, daje się też zauważyć coraz więcej symptomów regresu. Najbardziej znaczącym sygnałem, jest zniechęcanie się młodzieży do rywalizacji sportowej. Łatwo możemy zestawić obrazy minionych chwil młodzieńczych emocji sportowych, ze współczesną ucieczką młodzieży od trudów realnego życia w świat cyfrowych gier, ucieczką od konfrontacji w otwartych rywalizacjach. Można przywołać wyniki badań statystycznych, pokazujących unikania zajęć wychowania fizycznego, czy obniżania poziomu sprawności fizycznej.
 
Nie ma tu miejsca na systematyczną identyfikację tych zjawisk i wprowadzanych przez nie nowych chorób cywilizacyjnych. Zatrzymam się na graficznym ujęciu ich łącznych skutków, w formie wypłaszczenia wykresu obrazującego poziom użyteczności pracy dobroczynnej w zmieniającym się wraz z rozwojem technologii stylu naszego życia. Czyli do przedstawienia punktu krytycznego fazy stagnacji w procesie sprawiedliwego rozwoju samodzielności.
 
 
 
 
Rys 1. Falowanie użyteczności w czasie rozwoju cyfrowych technologii (opr. Andrzej Madej).
 
 
Obecnie znajdujemy się w którymś z początkowych momentów stagnacji. Na pewno jeszcze przed punktem krytycznym decyzji o przyszłości. Po nim nasza samodzielność, albo będzie się umacniać w kulturze sprawiedliwości albo popadnie w regres do cyfrowej segmentacji.
 
Dla teoretycznej analizy możliwych scenariuszy w fazie szans i zagrożeń, nie ma specjalnie znaczenia w którym jesteśmy konkretnie momencie na osi naszego czasu. Dziś, ważniejsze od obliczenia parametrów tej funkcji, jest określenie determinantów realizacji scenariusza pozytywnego. Wskazanie postaw, obyczajów, standardów, metod, warunków, strategii, polityk dzięki którym może się ona ponownie wznosić. Wskazanie na samokształcenie w rodzinie i senioralną odpowiedzialność jako dwa postulaty polityki dobrego rozwoju.
 
 
Wyzwania modernizacji
 
Najbardziej znaczącym politycznie procesem gospodarczym, jest postępujący wraz z rozwojem nowoczesnych technologii, wzrost udziału osób w wieku poprodukcyjnym w społeczeństwie. Starzenie się, to gigantyczne wyzwanie dla ekonomistów w kontekście kurczących się zasobów materialnych i zmian technologii w ich wykorzystywania. Uważam, że roztropne i dobroczynne pokonanie tego wyzwania, możliwe jest tylko poprzez systemowe wsparcie wykorzystywania pracy nie opłaconej do samodzielnego i solidarnego podnoszenia dobrostanu zdrowia i dobrobytu materialnego. Dzięki temu seniorzy przestaną być traktowani jako obciążenie rozwoju, a zaczną być uznawani jako potencjał rozwoju.
A są już do tego technologiczne możliwości, bo cyfrowe wynalazki pozwalają na rozmaite formy indywidualizacji i mobilizacji zaspokajania potrzeb.
 
Realizacja tych szans rozwojowych wymaga jednak wszechstronnego wysiłku.
Po pierwsze objęcia refleksją ekonomiczną całości zmian gospodarczych w tym pracy organicznej we wspólnotach. Po drugie wprowadzenia nowych doktryn politycznych łączących samodzielność z solidarnością. Po trzecie przyjęcia przez rządzących narodowych strategii powiększania zakresu pracy dobroczynnej człowieka we wspólnotach organicznych, nawet kosztem pomniejszenia znaczenie pracy wymiennej w instytucjach komercyjnych.
 
Szczęśliwe potrzeby takich zmian zaczynają się pojawiać wśród priorytetów  Europejskiego Funduszu Społecznego. Ta polityczna jaskółka nazywa się „deinstytucjonalizacją usług opiekuńczych”, ale  sama wiosny nie uczyni.
 
Jeszcze szczęśliwiej że Polskie postulaty modernizacyjne możemy oprzeć na dawno już dokonanych intelektualnych rozpoznaniach lubelskiej szkoły personalizmu. I ogłoszonych przez jednego z naszych Miastu i Światu na progu Trzeciego Tysiąclecia.
 
 
Samokształcenie w rodzinie
 
Warunkiem sprawiedliwego wykorzystania pożytków z nowoczesnych technologii jest stały wzrost kompetencji samodzielności dla pracy dobroczynnej, wykonywanej bez wynagrodzenia. Wprowadzenie obowiązku podnoszenia kompetencji do pracy dobroczynnej, do stylu naszego życia, upowszechni osiąganie satysfakcji z bezpośredniego zaspokajania potrzeb swoich i swoich bliskich.
 
Powiązanie wiedzy i umiejętności, z konieczną dla pracy dobroczynnej postawą odpowiedzialności, wymaga międzypokoleniowego mobilizowania motywacji dla pokonywania trudu obowiązków pracy. Praktycznym wyrazem tej motywacji jest samokształcenie w rodzinie dla umiejętności gospodarowania czasem i zasobami. Ta praktyka każdej rodziny, powinna stać się paradygmatem polityk społecznych. Nie tylko kierunkującym zmiany w systemie oświaty na wprowadzanie nowych metod wsparcia domowego wychowania, w tym domowej edukacji pracy solidarnej ale i oddziaływującym na zadania wszystkich innych instytucji kultury. Szkoły, kluby sportowe, muzea, ośrodki kultury.
 
Moment wprowadzenia samokształcenia w rodzinie jako paradygmatu polityk społecznych, jest właśnie Punktem krytycznym na wykresie Falowania samodzielności w cyfrowej rewolucji (rysunek 1). Punktem początkowy dla zmiany proporcji pomiędzy wpływem instytucji a wpływem wspólnot na domowe wychowanie. Przyjmując stan obecny jako 50 %, proporcja ta zmieni się albo w górę albo w dół. W górę do sprawiedliwego wykorzystywania cyfrowych technologii, w dół do cyberzniewolenia poprzez globalne instytucje.
 
Odpowiednio do tych zmian, zmienią się też ustroje życia publicznego. Albo ułatwią one wspólnotom samorządowe wiązanie samodzielności z solidarnością, albo ułatwią instytucjom sterującym naszą samodzielnością wykluczanie, wiążąc segregację z segmentacją.
 
 
Senioralne potencjały rozwoju
 
Spodziewane przez osoby ceniące wolność opartą na odpowiedzialności, zwiększanie znaczenia rodziny i wychowania domowego, wchodzi w kolizję z ciągle dominującym w kapitalistycznej Europie paradygmatem polityk społecznych, którym jest redukowanie postawy człowieka do produktywności i konsumeryzmu. Formami realizowania tego paradygmatu, jest mniej lub bardziej ukryte zwalczanie źródeł postaw odpowiedzialnych. W tym zwalczanie więzów rodzinnych, formujących postawy odpowiedzialne poprzez domowe wychowanie.
 
Zgłaszane tu i ówdzie wątpliwości o naruszanie w tym zakresie fundamentów europejskiej cywilizacji, wartości kultury narodowej, czy ducha i litery Polskiej Konstytucji, topione są w mętnej wodzie ideologii kapitału społecznego i mirażach społecznej odpowiedzialności biznesu.
 
Tymczasem formą oddziaływania pozytywnego jest wykorzystanie potencjału odpowiedzialności seniorów do formacji postaw młodzieży w kulturze piękna, miłości i dobra. To poprzez ten zasób pracy dobroczynnej szkoły, muzea, kluby sportowe, ośrodki kultury wzmacniać mogą w dzieciakach ciekawość świata i poczucie obowiązku, wzmacniać mogą rodziców w domowym wychowaniu.
 
 
Nie będzie tak jak było
 
Niestety, jak napisałem miesiąc  temu  w tekście Czas potrzebnych zmian, w projekcie Rządowej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju brak jest powiązań pomiędzy najpoważniejszym z wprowadzonych przez rząd PiS programów gospodarczych Rodzina 500+ i jego organicznym otoczeniem.
 
Sprawę solidarności poupychano po szufladkach z pokoleniami. Szufladka z pokoleniem obecnym, podobno powinna być solidarna z szufladką z pokolenia następnego. A to następne pokolenie, powinno być solidarne z jeszcze następną szufladką. Nie ma projekcie rządowej strategii pomocniczości dla pracy dobroczynnej, nie ma uznania dla senioralnego potencjał odpowiedzialności,  nie ma instrumentarium do integracji interwencji w horyzontalnych politykach społecznych.
 
Oznacza to, że autorzy tego dokumentu opierali się na anachronicznych doktrynach ekonomicznych, ograniczonych do poszukiwania efektywności z pracy wymiennej. Nie dostrzegają przy tym ekonomicznego znaczenia i dynamiki zmian postaw, czy więzi społecznych. Tymczasem te problemy kultury, to nie jest już tylko problem moralnej satysfakcji ze sprawiedliwego życia. Obecnie to jest też problem podnoszenia poziom materialnego dobrobytu. Też.
 
A jak wskazuje rysunek, po cyfrowej rewolucji, może też być gorzej.
 
Jeżeli nasz rząd nie podejmie działań wzmacniających samokształcenie w rodzinie, jeżeli samorządy nie będą ułatwiać seniorom integracji międzypokoleniowej, jeżeli druga fala samodzielności sprowadzi nas poniżej linii rozgraniczenia sprawiedliwości i cyberzniewolenia, globalne instytucje polityczne i komercyjne, nie zadowolą się tylko określaniem poziomów naszej produktywności i konsumeryzmu.
 
Zaczną przejmować zarządzanie życiem i śmiercią Polaków.

KOMENTARZE

  • Murzyni w Afryce biegają boso.
    I tu zachodzi niesprawiedliwość w stosunku do białych, ponieważ jak ci Murzyni założą na swe bose stopy buty sportowe znanych firm, to prześcigają każdego białego, buty dla bosego to taki dopalacz...
  • @lorenco 00:04:06
    Murzyni maja inne stopy-panie Lorenco..
    -.nie wiedzial pan???
  • @RomanKa 00:53:51, @lorenco 00:04:06
    Nie samym biegiem człowiek żyje.
  • @Andrzej Madej 09:19:50
    Tak to prawda..ale to- ze biali staja do konkurencji i wygrywaja...to zakrawa na nieludzki wyczyn. Biologicznie do wyscigu predystynowani sa czarni biegacze.
  • @RomanKa 03:42:38
    Co to za sukces wygrać z gorszym ?
    Wiem też, że biegacz składa się przede wszystkim z pamięci.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY