Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
197 postów 2295 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Nie banderowska Ukraina (8)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polityka historyczna z poprawnością polityczną, to więcej niż propaganda ? W całej Europie ?

Czy Polska historia wybiera się na wojnę ?
 
Od lat prowadzę prywatne i publiczne batalie przeciw idei polityk historycznych. Uważam, że wobec zmiany dominujących form medialnej komunikacji z wertykalnej na horyzontalną, służby państw solidarnego rozwoju wiedzy, winny skupiać się na autentyczności dziedzictwa pamięci narodowej. Ich rzecznictwo pozostawiając obywatelom.
 
Szczególną dolegliwość odczuwam w politykach historycznych wobec naszych Kresów. Od początku moich obserwacji, ich ofiarą jest prawda Zachodnio Ukraińskiego ludobójstwa Polaków.
Ta gangrena, przyśpieszyła kilka lat temu, gdy liderzy ośrodków wertykalnych opinii uznali, że najlepszym sposobem na umocnienie braterstwa Polsko – Ukraińskiego będzie poszerzenie regionalnego etosu Bandery na całą Ukrainę.
 
Polecam Państwu artykuł Ukraińskiego autora Pawło Zubika z portalu Zaid, odnoszący się do tych samych dylematów odpowiedzialności za prawdę. Od nieco innej strony …
(tłumaczenie tekstu  ze strony Zaxid,net Wiktor Tokarczuk)
 
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
 
Pawło Zubik 
Historia idzie na wojnę.
 
Nikt nie jest zainteresowany prawdą, jeśli ona nie osłabia wroga i nie wzmacnia nas.
 
 
Wachtang Kipiani [redaktor Prawdy Historycznej i bezkrytyczny gloryfikator OUN-UPA] na Facebooku wyartykułował swego rodzaju podsumowanie historycznych poszukiwań części ukraińskiej narodowej demokracji. Brzmi ono następująco: „Podczas gdy Rosja i Polska mają własne polityki historyczne i są one ukierunkowane na zniszczenie naszej tożsamości i podmiotowości, jesteśmy zobowiązani do posiadania instrumentów obrony i ataku. Na polu historii w szczególności. Ci, którzy tego nie rozumieją – to albo beztroscy głupcy, albo obłudnicy, albo agenci. Albo po prostu nie wiedzą zbyt wiele o realnym życiu.”

Oznacza to, że nie powinniśmy dążyć do poznania prawdy historycznej, lecz powinniśmy być zainteresowani znaczeniem strategicznym i taktycznym informacji historycznej w warunkach działań bojowych z rosyjskimi i polskimi agresorami. [W związku z tym mam] pytanie: a jeśli, powiedzmy, patriotyczny ukraiński historyk znajduje dokument historyczny, który osłabia „nasz” atak i „naszą” obronę, natomiast zapewnia nowe możliwości podstępnemu sojuszowi Stalina i Piłsudskiego? Doprecyzuję: ten historyk to – nie „głupek”, nie „hipokryta”, nie „agent”. Czy opublikuje on taką prawdę historyczną?
 
Zatem sformułowanie wybrane przez pan Kipianiego dość nieadekwatnie opisuje stan rzeczy. Nie chodzi o „instrumenty obrony i ataku na polu historii”, chodzi o propagandę. W realnym znaczeniu komunikat mówi: historia poszła na wojnę, prawda nikogo nie interesuje, jeśli ona nie osłabia wroga i nie wzmacnia nas.

Ale, znowu, ważne jest, aby zadać sobie pytanie: a czym my tak naprawdę różnimy się od „ruskiego świata”?
 
Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że „ruski świat” – to kiedy historycy/propagandyści historyczni wszystkimi metodami wychwalają wodza Stalina, Armię Czerwoną, a także wszystkich, którzy zabijali ludzi w imię potęgi Rosji. Wystarczy tylko zmienić nazwisko wodza, nazwę armii, a Rosję zastąpić Ukrainą – i to już nie będzie żaden „russkij mir”, a najprawdziwszy „ukrajinśkyj swit”, o który walczyli wszyscy nasi bohaterscy przodkowie, od trypolców poczynając.

Spieszę rozczarować: to wciąż jeszcze „russkij mir”. Jeśli na fasadzie budynku w stylu Chruszczowa zamiast ogromnego napisu „Lenin żyje” napiszemy „Franciszek Józef Pierwszy żyje!” – to nie przybliży nas do Europy w ogóle, ani dla Austrii w szczególności. Ostatecznie, możecie zastąpić cesarza jakimkolwiek innym politykiem: sowieckie metody budowania świadomości społecznej nie są w stanie zbudować niczego poza kolejną repliką społeczeństwa sowieckiego. Nawet jeśli z zapałem komsomolców będziecie przewracać pomniki komsomolców.
 
Dopóki będziemy traktować historię jako pole bitwy przeciwko „Lachom” i „Moskalom” – Europa będzie patrzeć na nas jak na jeszcze jedną odmianę dzikusów, u których, co prawda, niedźwiedzie chodzą po ulicach nie w łapciach i z bałałajkami, ale w sandałach z łyka i z kobzami. Niewielka pociecha dla tych, którzy mimo wszystko chcą wejść do Europy jako naród europejski.

„A jak się traktuje historię po europejsku?” – pojawia się logiczne pytanie. Rzecz w tym, że nie istnieje powszechnie obowiązujący europejski stosunek do historii, natomiast są zasady, w oparciu o które współczesna Europa w ogóle istnieje. Najważniejsza z nich – to odpowiedzialność. W ideale, ukraiński historyk powinien przekształcać się w najbardziej surowego prokuratora wobec jakiejkolwiek postaci historycznej, odnośnie której z jego (lub ze społecznego) punktu widzenia należałoby używać przymiotnika „nasza”.
 
Batalion „naszych” atakował miejscowość, w rezultacie czego zginęło wiele osób spośród ludności cywilnej, co więcej, pochodzących z mniejszości etnicznej? Ukraiński historyk powinien dowodzić, że to ludobójstwo. Jeżeli dowody nie są wystarczające – wtedy tak, on powinien przyznać, że „nasi” w tej sytuacji są czyści, ludobójstwa nie było, pracujemy dalej.
 
„Nasz” działacz polityczny podczas II wojny światowej rozpoczął współpracę z nazistami niemieckimi? Ukraiński historyk powinien dowodzić, że ten działacz – to jeden z współuczestników Holokaustu. Gdy brak na to dowodów – to w porządku, wtedy można z ulgą uznać, że „nasi” także w tej sytuacji są czyści.

A jeśli nie są czyści? Wtedy my – Ukraińcy – powinniśmy poczuwać się do odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez „naszych”. Cóż, albo przyznać, że oni nie są „nasi”, ale wprost przeciwnie, to marginalna struktura, która nie ma nic wspólnego z głównym nurtem ukraińskiego budownictwa państwowego.
 
I spójrzcie: zaatakowanie skonstruowanego na odpowiedzialności wizerunku narodowej historii nie będzie możliwe ani z rosyjskiej, ani z polskiej, ani z węgierskiej, ani z jakiejkolwiek innej strony. Ponieważ odpowiedzialność – to oznaka siły, nie słabości. Przy tym siły nie tylko zewnętrznej: w kraju, gdzie wszyscy obywatele bez wyjątku wychowywani są w poczuciu odpowiedzialności za swoje działania, nie może być żadnego „berkutu” z jego bestialską brutalnością wobec współobywateli, a także Janukowycza – jako konsekwencji niekończących się populistycznych wyścigów do władzy. Ponieważ, w rzeczywistości, populizm najlepiej rozwija się w krajach o niskim poczuciu odpowiedzialności. W poszukiwaniu przykładu nie trzeba chodzić daleko: Rosja, gdzie katastrofalne problemy wewnętrzne maskowane są „wojującymi dziadami”, „duchowością”, „wielkością państwową”  i niesławnym „a u was Murzynów biją”.
 
I jeśli nie życzymy sobie być maleńką kopią Rosji – to przede wszystkim warto odwołać naszą historię z [wyprawy na] wojny propagandowej. To nie wystarczy do zbudowania cywilizowanego państwa europejskiego – ale to konieczne. 

KOMENTARZE

  • Tyko Ukraina ma roszczenia terytorialne wobec Polski ...
    a mówią że Niemcy chcą odzyskać polskie ziemie zachodnie, chociaż w wyludnionym byłym DDR osiedlają tzw. uchodźców ...
    Ukraina to jedyny wróg Polski ! Rosja może być przyjacielem Polaków, żydy rządzące Polską sądzą inaczej ...
  • @Drab61 22:02:03
    Ukraina nie ma roszczeń terytorialnych wobec Polski.
    Szkoda czasu na dyskusje z politycznym wygłupialstwem.
  • @Andrzej Madej 22:09:53
    Prawy Sektor ma !
  • @Drab61 22:25:33
    W Polsce też są rozmowy o zwrocie Lwowa i Kijowa.
    To intelektualne i polityczne głupoty ...
  • @Andrzej Madej 22:09:53
    Bardzo sympatyczny hymn Ukrainy, z dedykacja dla Szanownego Autora notki:

    Nie umarła jeszcze Ukraina

    Nie umarła jeszcze Ukrainy chwała, ani wolność,
    Jeszcze do nas, bracia Ukraińcy, uśmiechnie się los.
    Zginą wrogowie nasi jak rosa na słońcu,
    I my bracia zapanujemy w swoim kraju.

    Duszę, ciało poświęcimy dla naszej wolności,
    Pokażemy, żeśmy bracia, z kozackiego rodu.

    Staniemy bracia w krwawej bitwie od Sanu do Donu,
    Panować w naszej ojczyźnie nie damy nikomu.
    Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
    W naszej Ukrainie dola się odmieni.

    Duszę, ciało...

    Praca rąk i zapał szczery swoje dopowiedzą
    I wolności pieśń huczna po kraju się rozleje,
    Za Karpaty się odbije i po stepach zagrzmi,
    Chwała Ukrainy będzie znana między narodami.

    Duszę, ciało...
  • @lorenco 00:15:00
    https://youtu.be/O2oIaRwA2Gc
  • @lorenco 00:15:00
    Tak przy okazji ...

    Dla mnie Polskość, lepiej od Mazurka Dąbrowskiego oddaje Rota.
    https://www.youtube.com/watch?v=fSOAKsiOugo
  • Polską rządzi wrogie Polsce żydo-chazarstwo razem z ukraińcami !
    Słowianie ! mamy dziś rząd realizujący 100 % politykę w interesie
    Ukrainy ! wszytko jest podporządkowane interesom żydowskiej Ukrainy.
    !
    cytuje tych anty-polaków !!!
    [.Rząd polski, a konkretnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało władzom Ukrainy kwotę 30 milionów złotych na „współpracę rozwojową (…) wzmocnienie kapitału ludzkiego, decentralizację i przedsiębiorczość”. Wiceminister Joanna Wronecka dobitnie nazwała Ukrainę „naszym najważniejszym partnerem we współpracy rozwojowej”, nie wyjaśniając znaczenia tego terminu ] koniec cytatu !
    !
    Pytam więc kto jest ta pani Wronecka ? oczywiście obca z polskim nazwiskiem

    http://www.msz.gov.pl/resource/04bd8b74-01f4-472b-8390-4a13bf0ca857:JCR
    co widzimy ? oczywiście 100 % twarz żydo-chazarską to jaką ona ma prowadzić politykę ? jak nie anty-polską !!!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach !Okupacja Polski przez żydo-ukraińców TRWA !
  • centrum wizowe w Iwano-Frankowsku
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/16830826_433380816993321_1129371926087422306_n.jpg?oh=ad6c0ba93b928e737bde4a8e9c88a343&oe=5946964D
  • @Andrzej Madej 06:45:36
    //Dla mnie Polskość, lepiej od Mazurka Dąbrowskiego oddaje Rota. //

    I słusznie. Mazurek Dąbrowskiego to masoński utwór.

    Polskim hymnem powinna być prędzej Bogurodzica (historycznie) albo Rota.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:13:27
    Bogurodzica jest zbyt trudna do śpiewania.

    Zmiana hymnu. Duży projekt.
    Uciągnie go dopiero demokracja bezpośrednia ...
  • @Andrzej Madej 22:37:53
    Dlaczego głupoty? Kijów sobie darujmy, ale gdyby większość ludności regionu Lwowskiego (albo Wileńskiego, Królewieckiego lub Grodzieńskiego) w referendum większością 95% zwróciła się do Polski o przyłączenie, to miałby Pan sumienie im odmówić?
    A gdyby poza wynikiem referendum wiedział Pan, że tam ludność pochodzenia polskiego jest większością? Miałby Pan na starość odpowiedź dla swoich wnuków?
  • @Almanzor 18:14:35
    100/100 Pozdrawiam.
  • @Almanzor 18:14:35
    "(...) ale gdyby większość ludności regionu Lwowskiego (albo Wileńskiego, Królewieckiego lub Grodzieńskiego) w referendum większością 95% zwróciła się do Polski o przyłączenie (...),"- to sprytnie postawiona teza.

    Niestety kolejna: "A gdyby poza wynikiem referendum wiedział Pan, że tam ludność pochodzenia polskiego jest większością?"- jest już fantasmagorią.

    A my musimy wybrać między jedną a drugą polityką. Wynaradawiamy kulturalnie, społecznie, nowocześnie, bądź militarnie, jak inni, za pomocą czystek etnicznych? Litości!!!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:13:27
    Zdecydowanie "Rota" Marii Konopnickiej.
    Choć gdyby ogłosić konkurs na nowy tekst (i melodię) nowego hymnu narodowego, to dopiero byłby problem. Choć wierzę, że Polacy by nie zawiedli i znowu wydaliby na świat nowego wieszcza, kilku, bądź nawet kilkunastu.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @lorenco 00:15:00
    I gdzie tu jest agresja w stronę sąsiadów? Od Sanu?

    My Polacy szablą mamy odbierać!!!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @@@!
    http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/large/public/chwile.jpg?itok=jQrVblZr Prawie jak ludzie..To zdjęcie dokumentuje straszną scenę - Kijów, wrzesień 1941. Babi Jar. Matka na sekundy przed śmiercią tuli do siebie dziecko. Człowiek w mundurze SS, który za chwilę zacznie mordować, nie mówi po niemiecku. To Ukrainiec, pochodzący z zachodniej Ukrainy, a dokładnie z Żytomierza. Służył w dywizji „Galicja", a w 1943 roku uczestniczył w Einsatzgruppen. Od kogo pochodzi ta szczegółowa wiedza? A od niego samego. Tę fotografię przejęli partyzanci wraz z dokumentami i nieśmiertelnikiem. Skonfiskowano to, gdy przeszukiwano jego ciało. Ten potworny obraz będzie jednym z najbardziej wymownych świadków ofiar nazizmu w procesie norymberskim. Mocno uderzające jest jednak to, że to zdjęcie znaleziono także w rzeczach osobistych przy zabitym Banderze. Spoczywało sobie pośród kartek i listów, pisanych do rodziny. Przywódca ukraiński pielęgnował tą pamiątkę. Z dumą pokazywał ją dzieciom i wnukom, chwaląc się, jak „dzielnie walczył” o niepodległość Ukrainy…Niemcy zabijali Żydów, Rosjan, Polaków, Białorusinów i Ukraińców. Tylko robili to z obojętnością, a czasem nawet pewnie z obrzydzeniem (ale nie z litości dla ofiar, ale dlatego, że „brudni ludzie” nie są godni aryjskiej rasy). Ukraińcy zaś mordowali z przyjemnością i dla zabawy z błyskiem w oku. Ani jeden, ani drugi taki „niuans” nie ma uzasadnienia, ale różnica wiele mówi o Ukraińcach. W Polsce pojawiło się trochę dobrych publikacji o masakrze na Wołyniu i o Ruchu Bandery, ale nie trafiają one do szerszego grona czytelników w imię i ze względu na idiotyczną „przyjaźń narodów”. http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/440na300/images/chwile1.jpg Wiadomo, że Bandera pisał listy do krewnych, przyjaciół, kolegów żołnierzy. Potwierdzają to ludzie, jego towarzysze, marzący o pięknej przyszłości Ukrainy (bez Żydów i Moskali). Banderowcy potrafili pięknie rozprawiać o swych domach rodzinnych, aby potem zabijać i gwałcić, a zachowaniom tym towarzyszyły te same, prawie szczere emocje. Jeden z banderowców wspomina, jak podpalał stosy leżących trupów, marząc o wolnej Ukrainie, o spokoju, o rodzinnej chacie i o swojej mamie.


    Niemcy, choć nie wszyscy zrozumieli co zrobili źle, ale nawet najzagorzalsi naziści podświadomie szukali wymówek. Dla Ukraińców „zło", jako koncepcja, nie istnieje. Zabicie Żyda, Polaka i Rosjanina będzie zawsze odbierane dobrze. „Złem” będzie zabicie Ukraińca, choć nie zawsze. W brutalnej wojnie banderowcy dobijali swoich współbraci, którzy opóźniali marsze lub nie byli już w stanie walczyć z różnych przyczyn. Stepan Bandera w 1941 roku, zbliżając się do jednego z miast i przygotowując swoich „chłopców do pracy” mówił:

    „Tylko Ukraina, jej wola i obraz będą miały największe znaczenia dla nas. Jeśli pytasz mnie, jak wielu Ukraińców trzeba zabić dla dobra Ukrainy, odpowiadam: tyle, ile się da i trzeba zostawić". Wszystko to jest bezpośrednio związane z dniem dzisiejszym. Do dziś nie wyjaśniono, kto spalił ludzi w Odessie. Ucichła sprawa katastrofy samolotu pasażerskiego, zestrzelonego na Ługańskiem. Zachodnie media wskazują na Moskwę, ale kto tak naprawdę za to wszystko odpowiada? Rosjanie twierdzą, że bezpośrednio i ideologicznie potomkowie Bandery, Szuchewyczowicza, Konowalca ... i innych im podobnych. Żołnierze niemieccy, którzy widzieli obozy koncentracyjne, a nawet oficerowie SS, pisali o „nieludzkiej nienawiści" w oczach Ukraińców. Dziś znowu, zdaniem Rosjan, widać te oczy, ale u innych młodszych właścicieli. Nienawiść grzeje znacznie lepiej niż rosyjski gaz. I nie jest ciepła, więc można wyjść i rozpocząć atak na sąsiada, a potem ogrzać się w swojej chacie. http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/440na300/images/chwile4.jpg Poczyniono wielki błąd i kiedyś możemy zapłacić za to najwyższą cenę. Żydzi w obliczu nazizmu pielęgnują i rozwijają pamięć o złu. Wożą swoje dzieci do muzeów i pokazują im wszystkie obozy koncentracyjne, nie oszczędzając psychiki dziecka, aby do łez i bólu wszystko odcisnęło się w pamięci. We wspieranej przez naszych polityków Ukrainie odradza się zło równie bardzo przerażające – uparci, okrutni i nieludzcy banderowcy! Ale my wolimy o tym nie mówić, a najlepiej wymazać z pamięci, aby "nie psuć dobrych stosunków", nie otwierać muzeów i nie stawiać pomników. Nawet jeden film, poświęcony tym wydarzeniom, powstaje w bólach. Po co wierzyć w pamięć starszych, jeszcze żyjących, ludzi…? http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/440na300/images/chwile3.jpg http://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/440na300/images/chwile2.jpg http://wolyn1943.eu.interiowo.pl/lud5.jpg Wczoraj minęła kolejna rocznica zbrodni UPA w Wiśniowcu (21 luty 1944).
    Źródło: Alexander Petrakov, politoff.ru
  • @Drab61 22:25:33
    Jeżeli nie orientujesz się kim są ci z Prawego Sektora, kto ich szkoli, sponsoruje i czemu to właściwie służy... to daj sobie spokój z Internetem (tv i radiem również), choćby na tydzień (czyt. 7 dni).

    P.S. Jeżeli nie jesteś powiązany finansowo, terapia powinna przynieść skutek (dla miejscowych- czyt. nie emigrantów- bo trzeba tu być, żeby wiedzieć jak jest).

    P.S. 2. Niektórzy ludzie przeceniają finansowe zabezpieczenie (vide. Rewolucja Francuzka i Bolszewicka). Tzw. motłoch może jednego roku, miesiąca, tygodnia, a nawet dnia... zmienić za pomocą Rewolucji świat!!!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @Repsol 19:24:07 Pzdr!
    Najlepszym wyjściem było by zaatakowanie Ukraińców od zachodu i dojście do Kijowa, wtedy spotkały by się dwie bratnie armie Polski i Nowororosji. Banderowców na Sybir do końca ich nieszczęsnego żywota. Rodzina moja przez banderowców wyniszczona za dziada w 1942-43 roku. Jest dla mnie pięknym snem aby powrócić na Polską Ukrainę i odzyskać ziemie utracone. Wierz mi byłbym jednym z pierwszych Polaków wracających i polonizujących tamte regiony. Na postbanderowców coś na pewno byśmy zaradzili. Ukraina to twór sztuczny a nie państwo. Mam nadzieję, że można to zmienić. Zastanawiam się kto pozwolił banderowcom myśleć o jakimkolwiek państwie? Książę Jeremi wiedział co z tymi bandytami robić, szkoda tylko, że nasza klasa polityczna o tym zapomina. Napisz w graficznej szukajce "ukraina 1654". Tam będziesz miał mapę tego co ukraińskie i tego co im dali ich dobrodzieje Rosjanie i ZSRR.
  • @kula Lis 66 20:35:47 wszystkie zdjęcia pod linkiem.
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prawie-ludzie
  • @Almanzor 18:14:35
    Problem społeczeństw Europy XXI wieku jest wspólne życie przy otwartych granicach. A nie szturchanie się jak je przesunąć.
    Jeżeli zaczniemy umacniać wewnętrzne granice, to Europa zbankrutuje.
  • @Andrzej Madej
    Korzystając z otwartej trybuny, zachęcam do podpisania listu do Prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz - Waltz, z apelem o zaniechanie finansowania Teatru Powszechnego w Warszawie, promującego nienawiść.

    http://www.citizengo.org/pl/fm/41444-oczekujemy-stanowczej-reakcji-prezydenta-mst-warszawy-na-skandaliczne-wydarzenia-w-teatrze?
  • @kula Lis 66 20:43:49
    Był taki program w tv: "Mamy Cię!".

    Każdy, kto zna choć trochę historię Polski, wie (a wszak mamy obowiązek nauczania do lat 18-tu, więc prawie każdy powinien wiedzieć), że państwowość tzw. polska, zawsze największe natężenie miała, gdy agresja (czyt. tzw. polska racja stanu), kierowała się najpierw, na początku, zapobiegawczo, wyprzedzająco, strategicznie etc. w kierunku tzw. zachodu.
    Komu tłumaczyć trzeba, że pod Cedynią Mieszko zatrzymał nawałę z zachodu? Chyba tylko aktorowi, młodemu M. S.

    A po wspólnej koalicji wschodniej, wraz z Rusinami i Litwinami, gdy pod Grunwaldem pokonaliśmy cały ówczesny, sprzysiężony przeciwko nam- Słowianom- świat germański, frankoński i całą zachodnią Europę... znowu byliśmy kimś. I tak było jeszcze kilka razy.

    Niestety jak tylko zachwyceni swą "potęgą" na kierunku zachodnim, otwieraliśmy front walki z własną świadomością i kierunkowaliśmy swą agresję na wschód, to zawsze z czasem ponosiliśmy porażkę.

    Wzywać do agresji w kierunku wschodnim, to działać ku samo destrukcji populacji "białego"* człowieka.



    "Paniał sołdat"?

    Na dzień dzisiejszy, to powinniśmy wypisać się z Schengen (dlaczego podkreśla, że to twór, który nie istnieje- sic!), stworzyć warunki do posiadania broni przez obywateli (normalnych i niekaranych), a także dopuścić do używania tej broni (oczywiście w samoobronie i w ramach unormowanych przepisów).

    Gdyby do takich postulatów dorzucić zwolnienie z podatku dochodowego, a przerzucić finansowanie budżetu na podatek VAT (progresywny), na cła (których w UE nie ma) i na podatek obrotowy od każdej sprzedanej rzeczy, usługi, porady i działalności- ogólnie?

    Mogą nam wszystkie cywilizacje tylko podskoczyć.
    Wystarczy wspomnieć Grafen, sztuczną krew, uzyskiwanie ciepła z gazu, izolatory elektromagnetyczne...

    Wystarczy jeden katalizator...
    Taki nowy...
    Stefan Batory.

    Ktoś, kto się "nie zna", a przyjdzie i zrobi.

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @wiedzajestwksiążkach 00:12:35
    Poza Cedynią było też Gniezno.
    I lepiej dla życia w równości i wolności w XXI wieku, by rodowód Polaków zaczynać w roku 966.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930