Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2098 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Przebudzenie Kairosa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Już czas zastąpić opiekuna blichtru i poprawności politycznej bożka Oskara, opiekunem samodzielności w szczęśliwych momentach bożkiem Kairosem.

Słabości starości
 
Używanie przez mnie w tekście Polska dobroczynna, nowego określenia dla wspólnoty samorządowej "cyberpolis", nowego określenia dla parku w którym rekreacja spotyka się z  innowacją "parklab", nowego zakresu społecznej gospodarki rynkowej "sektor dobroczynności" oraz konsekwentne określanie najstarszego pokolenia terminem „nestor”, wbrew utartemu w praktyce określaniu terminem „senior” wszystkich okresów życia od uzyskania dojrzałości do biologicznej śmierci, jest wyrazem głębokiego przekonania o gigantycznej skali wyzwań nowoczesności, przed którymi stoi obecnie nasza cywilizacja.
 
Jest szansa, by dzięki pracy solidarnej rosnącej liczby osób, które zakończyły okres rywalizacji zawodowej, nowoczesne technologie zostały spożytkowane dla sprawiedliwego udziału w przyroście dobrobytu.
 
Kluczową barierą dla powiązania nowych zasobów technologii i demografii, jest nasza ludzka biologiczna przypadłość, osłabiająca wraz z wiekiem możliwości komunikowania i uczenia.
 
Tak to już jest.
Z czasem, coraz nam trudniej nadążyć za krokiem naszych dzieci, coraz nam trudniej zrozumieć szybko wypowiadane zdania, coraz nam trudniej korzystać z super użytecznych  aplikacji.
 
Defekty te stają się coraz bardziej uciążliwe, gdyż społeczeństwo sieci wiedzy zaczęło żyć w dynamice szczęśliwych momentów czasu Kairos, uzupełniającego w gospodarce opartej na wiedzy systematyczny czas Chronos.
 
 
Powrót Kairosa 
 
Grecy porządkowali swoje życie na dwa sposoby. Jednym było projektowanie działań odpowiednio do systematyki pór roku. Drugim było wykorzystywanie szczęśliwych momentów odpowiednio do nieprzewidywalności tempa życia człowieka. Temu pierwszemu porządkowi patronował bożek Chronos, temu drugiemu bożek Kairos.
 
Każdy z porządków wymagał innej uwagi, motywacji, odpowiedzialności. Ale w każdy podobnie smakowały blask sukcesu i gorycz porażki. Rozwój kultury życia publicznego, uznał Chronosa za Ojca naszego czasu, Kairosa zepchnął w cywilizacyjny niebyt.
 
Wywołała go z niego interaktywność cyfrowych mediów.
 
Równo pięć lat temu, Ewa Ptaś – Skolias napisała na moje zaproszenie o rzeźbie Ewy Konstantinovskiej-Wójcik Kairos:
 
Symbolem, patronem tego procesu jest Kairos - przeciwieństwo patrona kiczu, komercji, fałszywej powłoki w skali mega, czyli Oskara.  Rzeźba greckiego boga Kairos ze swoim metafizycznym wymiarem ma służyć nie dekoracji holywoodzkich łazienek, jak to się dzieje ze słynną złotą statuetką, lecz ma nieść przekaz poznawczy.
 
Istotą kiczu jest kłamstwo. Zarówno w sztuce jak i w polityce. Za nim nie może iść żadna wartość. Za nim idzie iluzja. Degeneracja polityki ma miejsce w takim społeczeństwie, gdzie  brak troski o dobro wspólne jest wyrazem społecznego braku zainteresowania tym dobrem.  Podobnie jak dominacja kiczu w sztuce jest możliwa w sytuacji społecznego upadku wizji porządkujących życie i  autonomizacji sztuki od wartości poznawczych i moralnych.
 
Mam nadzieję, jako pedagog i animator kultury, że program Kairos i nowe znaki za nim idące, przyczynią się do poprawy kondycji ludzkiej  w XXI wieku, który oby  stał się wiekiem duchowości, prawie całkowicie zniszczonej przez chciwość i hipokryzję
 
Dziś, postulując zorganizowanie przez Polskę Krajowego Depozytu Pokoleniowych Rejestrów Zdarzeń, porządkującego nasze życie w osi czasu Chronos, liczę na ułatwienie błyskawicznego wydobycia z zakamarków pamięci, wszystkiego co nam potrzebne w momencie czasu Kairos.
 
 
Tsunami czy Miłosierdzie
 
Nowoczesne technologie wymagają i pomagają we prowadzaniu cyfrowych rejestrów zdarzeń, już. Czy to Google czy Facebook czy inne cyfrowe biblioteki pamięci, zaspakajają tą naszą potrzebę, wykorzystując przy okazji nasze informacje dla swoich komercyjnych interesów. Nie powinniśmy mieć wątpliwości, że zasoby te wykorzystywane są w konsekwencji do redukowania naszej tożsamości do produktywności i konsumeryzmu. Prowadząc przez segregację, segmentację do eutanazji.
 
 
Rys. 1. Możliwości zagospodarowania potencjałów technologicznych i demograficznych wynikających z cyfryzacji zapisu informacji w Polsce.
 
Przysłuchuję się czasami uczonym demografom, socjologom, psychologom, pedagogom, medykom o sposobach zaradzenia na wyzwania demograficzne. Wszystkie te specjalistyczne podejścia przepełnione są rzeczywistą troską i racjonalnymi postulatami. Ich wspólną wadą jest zamykanie problematyki w kręgu danej dyscypliny, w kręgu właściwych dla niej postulatów i polityk społecznych. Pojawiają się wprawdzie i ekonomiści, ogłaszający politpoprawne mobilizacje biznesmenów, ale w prawdziwych liczbach, jakoś im się te kapitały nie ujawniają.  
 
Piszę wadą, bo wnioskiem ze sumowania  tych propozycji jest gigantycznych brak pieniędzy na ich zrealizowanie. I nie jest bo brak 10, 20 czy 50 procent faktycznych możliwości. To jest brak 10, 20 czy 50, ale nie procent, tylko razy wobec faktycznych możliwości. W konsekwencji tego gigantycznego niedoboru trafiamy na ścieżkę Efektu tsunami, gdzie nowoczesne technologie ujawnią się w cyberpastuchach sterujących rozwojem naszej wiedzy a przyrosty demograficzne ujawnią się w obozach spokojnej śmierci.
 
Aby obronić godność i wolność, sprawniejsze państwa przyjmować będą solidarny rozwój wiedzy za rację swego istnienia i rozwijać służące solidarności międzypokoleniowej instytucje infrastruktury społecznej gospodarki rynkowej.
Nasz rząd jest nawet do tego zobowiązany zapisami Konstytucji.
 
Brakuje jeszcze do tego debaty ekonomistów o nowych zasadach, instytucjach, słowach.
No i społecznej gotowości do pożegnania z Oskarem.

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Pomyślałem, że się przyłączę do burzliwej dyskusji pod Pańskim wpisem ;-))))

    "rozwijać służące solidarności międzypokoleniowej instytucje infrastruktury społecznej gospodarki rynkowej."

    Może jeszcze jakieś nowe ZUSy potworzyć?

    Coś za abstrakcyjna ta notka - i przez to każdy komentuje jak chce ;-)

    Serdeczności.

    5*
  • @Jasiek 00:23:16
    Ta notka jest uzupełnieniem wcześniejszej "Polska dobroczynna". Tam jest kilkanaście nowych instytucji związanych z uczeniem, trochę ze zdrowiem.
    Nie ma żadnej o ubezpieczeniu ryzyk i to jest jedną z jej słabości.
    Zatem kiedyś będzie i o ZUS-ie.

    Serdeczności nigdy za wiele.
    Dziękuję :)
  • @Jasiek 00:23:16
    Ja tez tak myslalem.Jednak w artykule Pana Andrzeja Madeja jest ukryta,glowna, wazna, mysl:"Zyjemy w pojebanych czasach".Nie sposob z tym dyskutowac, nie sposob z tym walczyc.Totalna histeria opanowala mendia na swiecie.Brak rozumu.Patrzmy co dzieje sie w USA:"Rosjanie zmienili wyniki wyborow na prezydenta USA".Tak dziennie nas karmia mendia. Jak to Ruscy zrobili ? W jaki sposob? Jakie sa na to dowody? No coz. Dowodow nie ma ale wiadomosc poszla w swiat i jest dziennie odnawiana az w koncu stanie sie prawda.I jeszcze kogos do wiezienia za to na dozywocie wsadza.Winny musi sie znalezsc.To moze byc Murzynek Bambo co szedl z puszka Coca po chodniku, Bogu Ducha winien.Tak aresztuja Murzynow w USA.Jeden napadnie na stacje benzynowa a policjanci po napadzie jada wokolo stacji i pierwszego lepszego Murzyna aresztuja.Wszyscy wygladaja podobnie.Nie ma roznicy a wykrycie przestepczosci jest na topie.
  • @staszek kieliszek 08:11:48
    Termin "tsunami demograficzne" używany jest na konferencjach medycznych. Termin "tsunami technologiczne" wprowadziłem dla symetrii.
    Dynamika obu procesów zmienia tempo, styl naszego życia. Jest groźna dla wolności i solidarności.

    Powrót Kairosa może być zabójczy dla naszej tożsamości, ale można się do niego przygotować. Na początek rezygnując z hierarchii poprawności politycznej. Ten początek zajmie nam pewnie pół wieku. Jest dużo czasu na dyskusje o Oskarze.
  • @Andrzej Madej 08:38:30
    ... Interaktywne media grożą światu tsunami kiczu.
  • @Andrzej Madej 08:38:30
    Moze troche odbieglem od panskiego tematu, wdalem sie w szczeguly zycia codziennego tu w USA, za co przepraszam.Nie jestem filozofem.Uwazam, ze obecne czasy sa niezrozumiale dla przecietnego zjadacza chleba jakim jestem.Strach.
  • @staszek kieliszek 09:06:32
    Wszędzie to odczuwamy, choć w USA pewnie najmocniej.
    Moim pierwszym oczekiwaniem wobec Państwa jest sprawiedliwość. I cofam się do greckich korzeni ekonomii, jako refleksji o regułach gospodarowania domu.
    W domu i dla domu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031