Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2098 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Nie banderowska Ukraina (17)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Obojętność władz naszej Rzeczpospolitej, wobec fałszerstw ukraińskiej polityki historycznej, zobowiązuje do popularyzacji opisów barbarzyństwa OUN-UPA wobec obywateli II Rzeczpospolitej.

Jak już powszechnie wiadomo, rdzeń kadrowy UPA, ludobójczej organizacji kojarzącej się jednoznacznie z krwawymi i okrutnymi zbrodniami, stanowili ludzie przeszkoleni w mordowaniu przez nazistów. Mianowicie ukraińscy radykalni nacjonaliści wzięli bardzo aktywny udział w Holokauście.
W sytuacjach, w których normalni ludzie załamywali się i popadali w obłęd z obliczu przerażających scen nieludzkich okrucieństw, oni "przetrwali". Takie potwory potem przekazywały swoje "doświadczenie" kolejnym adeptom zbrodni.
Po dezercji nadal zabijali. "Działalność" i ideologia OUN-UPA to taka "inżynieria społeczna" polegająca na zabijaniu.
O ukraińskich kolaborantach - policjantach, po ich dezercji z "brudnej służby", napisał John-Paul Himka, tekst polskiego tłumaczenia autorstwa Wiesława Tokarczuka.

Z tekstem oryginalnym można zapoznać się pod linkiem poniżej.
John-Paul Himka, „Former Ukrainian Policemen in the Ukrainian National Insurgency: Continuing the Holocaust outside German Service” :
https://www.academia.edu/31309381/Former_Ukrainian_Policemen_in_the_Ukrainian_National_Insurgency_Continuing_the_Holocaust_outside_German_Service
 
Byli ukraińscy policjanci w ukraińskim powstaniu narodowym: 
kontynuowanie Holokaustu poza służbą niemiecką
II wojna światowa, z jej ogromną przemocą i masową skalą, uwolniła wiele mniejszych konfliktów toczących się obok i wewnątrz niej, w Europa Wschodniej i gdzie indziej. Ruchy polityczne, nie reprezentujące żadnego z głównych protagonistów wojny, wykorzystały militaryzację i destabilizację społeczeństwa oraz upowszechnienie dostępności broni do realizowania własnych programów transformacji politycznej, terytorialnej i etnicznej. Nacjonaliści zabijali komunistów i vice versa daleko od bezpośredniej sfery wpływów ZSRR, na przykład w Grecji, Serbii i Chinach. Wybuchały także konflikty etniczne, i to nie tylko na terytorium zdemontowanej Jugosławii.
Na Wołyniu, w regionie obejmującym obecnie część Białorusi, Polski i Ukrainy, w 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia (znana od ukraińskich inicjałów jako UPA) rozpoczęła morderczy projekt czystki etnicznej skierowany przeciwko polskim mieszkańcom regionu, a Polacy przeciwstawiali się zbrojnie jako członkowie Armii Krajowej, ale również jako sowieccy partyzanci i policjanci w służbie niemieckiej. Wiele z tych konfliktów wpłynęło na przebieg Holokaustu w miejscach swego wystąpienia, ale nie znam żadnego innego przypadku jak ten, który mam zamiar opisać, gdy nacjonaliści wstąpili na służbę niemiecką dla zdobycia wyszkolenia i broni, a potem uciekli do swojej własnej organizacji powstańczej i niezależnie kontynuowali Holokaust na terytorium pozostającym pod ich kontrolą, stosując dokładnie te metody poznane dzięki niemieckim nauczycielom.
Chociaż organizacja wojskowa pod nazwą UPA istniała na Wołyniu pod komendą przywódcy ukraińskiego ruchu oporu Tarasa Bulby-Borowcia przed wiosną 1943,1 jej charakter w tym czasie uległ głębokiej zmianie. Kiedy charyzmatyczny Bulba-Boroweć został przemocą odsunięty od dowodzenia, powstańcy lojalni wobec niego zostali rozbrojeni i UPA przeszła pod przywództwo frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) kierowanej przez Stepana Banderę, w skrócie OUN-B. Nowa UPA militarnie przewyższała armię Bulby, była także znacznie bardziej agresywna. W jej szeregach znalazły się tysiące policjantów ukraińskich, którzy opuścili służbę niemiecką i uciekli do wołyńskich lasów. Rozpoczęli kampanię oporu przeciwko okupantom niemieckim i brutalne czystki etniczne ludności polskiej Wołynia. Do masowej dezercji doszło w drugiej połowie marca i pierwszej połowie kwietnia 1943 r. Łączne szacunki określają liczbę policjantów zbiegłych w tym czasie na 4000 do 5000, zgodnie z oceną jednego z najbardziej miarodajnych badaczy ukraińskiego powstania narodowego, Grzegorza Motyki.2
Żydzi, którym udało się przetrwać na Wołyniu, w 1943 roku rozpoznali wielu z tych nowych powstańców ukraińskich. Aron Babouch, ukrywający się w okolicach Włodzimierza Wołyńskiego, stolicy rejonu (jednostki administracyjnej – powiatu) w obwodzie (województwie) Wołyńskim,3 uważał, że Niemcy celowo zostawili tych policjantów na tyłach, aby walczyli z Sowietami.Jacob Biber pracował jako garbarz dla Ukraińca we wsi Siomaky, w rejonie Łuckim, obwodzie Wołyńskim, gdy została utworzona banderowska UPA. On i jego ukraiński pracodawca mieli odmienne uczucia na temat znaczeniu nowej siły zbrojnej. Jego pracodawca, Zachar, wrócił z miasta i pobiegł do stodoły, gdzie przebywali Biber i jego żona. On w podnieceniu powiedział im:
Milicja [tj ukraińska policja lub Schutzmannschaft] oddzieliła się od Niemców ... Nasi chłopcy uciekli na rozkaz nacjonalistycznego podziemia. Zabrali Niemcom dużo amunicji i rozlokowali się we wsi. Przygotowują się do bitwy, która będzie mieć decydujące znaczenie w naszej walce o niepodległość ... Jesteśmy siłą pod nazwą Taras Bulba.5
Biber powiedział, że on i jego żona nie byli pewni, jak dobra była ta wiadomość, ale byli zadowoleni, że Niemcy tracili grunt pod nogami. Zachar był pewien, że to była dobra wiadomość dla Biberów. Tej nocy, gdy UPA maszerowała przez wieś, Zachar powiedział im: „Od teraz, jesteście wolnymi ludźmi.” Ale Biber napisał w swoich pamiętnikach: „Nie czuliśmy się wolni. Mieliśmy mieszane uczucia na temat maszerujących sił. Wiedzieliśmy, jak wielu zabójców było w tych szeregach maszerujących ludzi, dla których niezależność oznaczała szansę napełnienia własnych kieszeni.”6 Jednym z „bulbowców”, którego pewnego dnia spotkali idąc drogą, był Iwan Riżyj (Ryży), znany im osobiście od dzieciństwa. Wcześniej wstąpił na ochotnika do milicji pod rozkazami Niemców i pewnego razu zastąpił niemieckiego żołnierza, aby móc postrzelać do Żydów przez cały dzień.7
Sowieckie śledztwa zbrodni wojennych potwierdzają, że ukraińscy policjanci, pomagający Niemcom eksterminować Żydów na Wołyniu, następnie służyli w UPA.8 Dziesiątki ukraińskich członków niemieckiej policyjnej organizacji pomocniczej, Batalion 118. Schutzmannschaft, po popełnieniu licznych zbrodni na Białorusi, także wstąpiły do UPA na Wołyniu. Najwyższy dowódca UPA, Roman Szuchewycz, był oficerem Batalionu 201. Schutzmannschaft pełniącym służbę także na Białorusi. Mykoła Kowtoniuk (Jakymczuk), komendant policji miejskiej w Łucku w 1941 roku i przywódca banderowców na Wołyniu, został pierwszym dowódcą okręgu wojskowego UPA – Turiw. Stepan Janiszewski, zastępca komendanta policji w Winnicy w latach 1941-1943, w 1944 roku pełnił funkcję szefa okręgu wojskowego Zahrawa. Omelian Hrabec, szef policji obwodowej w Równem w 1941 roku i przywódca OUN-B w obwodzie Równe w latach 1941-1942, dowodził odcinkiem taktycznym UPA-Południe w latach 1943-1944.9 Faktem oczywistym jest nie tylko duża liczba byłych policjantów w UPA, ale również czymś naturalnym było zajmowanie przez nich stanowisk przywódczych. Wstępowali do oddziałów nacjonalistycznych ze swoją własną bronią, co było ważne dla partyzantów, zwłaszcza dla niedoposażonej UPA. Mieli określone przeszkolenie wojskowe i duże doświadczenie w zabijaniu. O wartości byłych policjantów jako przeszkolonych kadr w warunkach konfliktu cywilnego świadczy decyzja wyższego dowództwa partyzantów sowieckich o rekrutacji ludzi z szeregów pomocniczej policji.10 Timothy Snyder zauważa, że aż 12000 policjantów pomocniczych zdezerterowało ze służby niemieckiej na Białorusi do sowieckich partyzantów w lutym 1943 r.11
Poczynając od marca 1943 roku banderowcy z UPA rozpoczęli masowe ataki na polskie osiedla na Wołyniu, a w lecie zabijanie osiągnęło największą intensywność. Pod koniec lata już niewielu Polaków pozostawało w rozproszonych osiedlach; ci, którzy przeżyli niszczący atak UPA, porzucili swoje domy i uciekli do baz samoobrony w ufortyfikowanych miejscowościach.12 Tysiące Żydów ukrywały się w bunkrach i obozach leśnych. Gdy nadeszła zima opuszczone domy zapewniły niezbędne schronienie dla wielu spośród ocalałych dotąd Żydów. Tymczasem UPA uzyskała niewielki lub żaden postęp na froncie anty-polskim, a Armia Czerwona szybko się zbliżała. W rzeczywistości Rosjanie odbili Równe i Łuck na początku lutego 1944 roku; obwód Równe został całkowicie odzyskany przez nich w marcu 1944 roku; i tylko fragmenty obwodu wołyńskiego pozostawały poza ich kontrolą do lipca 1944 roku. Podczas tych gwałtownych zmian sytuacji liderzy UPA na Wołyniu postanowili wyeliminować ocalałych Żydów.
Zima 1943-1944, nawiasem mówiąc, był to okres, kiedy OUN i UPA oficjalnie deklarowały politykę tolerancji narodowej, mając nadzieję stać się akceptowalnymi partnerami zachodnich aliantów. Na Trzecim Nadzwyczajnym Zborze OUN w sierpniu 1943 roku frakcja OUN Bandery ogłosiła szereg demokratycznych aktów i deklaracji, a wśród nich tolerowanie mniejszości narodowych. Uwzględniając intensywność masakr przeprowadzanych przez UPA na Polakach w tym czasie, te deklaracje były prawdopodobnie przeznaczona na zewnętrzny, a nie wewnętrzny użytek. Rewolucyjny ruch Bandery nie wahał się mówić jedno, a robić zupełnie coś innego. Stepan Bandera osobiście wyraził to w następujący sposób: „Jeden program powinien być adresowany do członków i sympatyków nacjonalizmu, a drugi do czynników zewnętrznych. Pierwszy powinien stanowić główne credo dla członków i sympatyków. Drugi program powinien istnieć na użytek zewnętrzny. On może się zmieniać w zależności od okoliczności i sytuacji zewnętrznej.”13 Oprócz kontynuowania mordów na Polakach, w okresie obowiązywania rzekomej tolerancji mniejszości narodowych, OUN i UPA pozostawały w dużej mierze antysemickie. Odpowiadając na pytania sowieckich śledczych ukraiński więzień Wołodymyr Porendowski stwierdził, że w latach 1941-1942 OUN otwarcie głosiła ideologię rasistowską, wzywała do unicestwienia Żydów i brała udział w ich mordowaniu. Później, powiedział, OUN zaczęła się wstydzić tej polityki i zaprzeczała uczestniczeniu w tych morderstwach, „ale w rzeczywistości aż do samego końca 'prowid' OUN zajmował stanowisko antysemickie”. Opowiedział, jak w1945 r. Dmytro Majewski, kierownik sekcji politycznej (referentura) centralnego kierownictwa OUN, zauważył: „Dobrze się stało, że Niemcy unicestwili Żydów, ponieważ w ten sposób OUN pozbyła się niektórych swoich wrogów.” Inna ważna postać w kierownictwie OUN, Jarosław Staruch, powiedział Porendowskiemu więcej takich samych rzeczy pod koniec 1946 r.14 W tym czasie Staruch dowodził oddziałami UPA na Zakerzonniu, terytorium Polski zamieszkiwanym przez wielu Ukraińców.15
Dysponując tym tłem kontekstowym możemy przyjrzeć się licznym żydowskim świadectwom, składanym w różnych czasach i miejscach, opisującym dokonywane przez UPA z premedytacją masowe mordy Żydów ocalonych w wołyńskich lasach zimą 1943-1944 r. Wspólnym wątkiem w większości narracji są próby UPA uśpienia podejrzliwości Żydów i nakłonienia do wyjścia z ukrycia, aby ich zabić.
Wera Szczetinkowa przypomniała, jak w połowie stycznia 1944 r. ukrywała się razem z około osiemdziesięcioma pięcioma innymi Żydami w szeroko rozumianym sąsiedztwie Sarn, stolicy rejonu w obwodzie Równe. Banderowcy wykryli ich bunkry i postanowili zniszczyć wszystkich Żydów w nich mieszkających. Jej zdaniem banderowcy nie chcieli pozostawić żadnych świadków, gdy nadejdą Sowieci. Ich celem było otoczyć wszystkich Żydów, zabrać ich do wsi Stepan w rejonie Sarny i tam rozstrzelać. Otoczyli bunkry i zaczęli ustawiać karabin maszynowy, ale Żydzi wybiegli z bunkrów i rozbiegli się we wszystkich kierunkach, zanim banderowcy zakończyli ustawianie karabinu. Młodzi uciekli, a banderowcy ostatecznie schwytali tylko starców i inwalidów. Kazali schwytanym Żydów udać się do wsi Stepan, gdzie dostaną pracę. Kilku zbiegłych Żydów postanowiło udać do wsi, tak jak polecili banderowcy. Jednak spotkali drwala, członka protestanckiej grupy zwanej stundystami16 ze wsi Kuźmiwka (przed 1945 r. znanej jako Kazimierka), położonej w tym samym rejonie, i on odradził im pójście tam. Opowiedział o wykopanych już dla nich grobach i poradził, aby poczekali w ukryciu jeszcze kilka dni, aż do nadejścia Sowietów.17
Pola Jasphy ukrywała się z innymi Żydami w lasach w pobliżu Antonówki, rejon Włodzimierzec, obwód Równe (w połowie drogi między Rafałówką i Sarnami), gdzie uzbrojeni Ukraińcy mordowali i wypędzali ludność polską. Wielu Żydów znalazło schronienie w domach opuszczonych przez Polaków, podczas gdy inni ukryli się w pobliskim lesie. Jesienią 1943 r. Jasphy oszacowała ilość żydowskich uchodźców przebywających w najbliższej okolicy na kilkaset osób. Oni nawiązali kontakt z banderowcami deklarującymi nie zabijanie Żydów, więc ocalali Żydzi na tym obszarze poszli dla nich pracować. Trwało to aż do początku stycznia 1944 r. W 4 dniu miesiąca dowiedziała się o zabiciu przez Ukraińców wszystkich Żydów mieszkających w pobliżu dawnych polskich domów (ona w międzyczasie przeniosła się do innej części lasu). Wraz z kilkoma innymi ukryła się w sianie w stodole. Następnego dnia jacyś Ukraińcy z widłami przyszli ich szukać, ale ominęli ich o metr. Przebywała w tej stodole przez osiem dni. W jej opinii banderowcy rozmyślnie zgromadzili Żydów razem, aby ich zabić.18
Podobna historia została zarejestrowana krótko po wojnie przez Dobę Melamed, Żydówkę zbiegłą do lasu wraz z rodziną z getta w Tuczynie (rejon Hoszcza, obwód Równe):
W lecie 1943 roku banderowcy zaczęli zabijać Polaków … Dowiedzieliśmy się, że w pobliżu miasta Antonówka w miejscowości Rezyca,19 Żydzi żyją … na wolności, a banderowcy ogłosili, że nie będą zabijać Żydów, bo oni walczą przeciwko wspólnemu wrogowi. Poszliśmy do Rezycy. Rzeczywiście było tam dwustu Żydów żyjących na wolności, pracujących dla chłopów jako garbarze, krawcy, szewcy i w podobnych [zawodach].
Obóz Żydów był atakowany przez Niemców, i grupa przeniosła do wsi Kudranka, która, gdyby istniała to dziś, znajdowałaby się w rejonie Bereżne, obwód Równe.
Domy Polaków stały puste. Wtedy banderowcy ogłosili, że Anglia i Ameryka, jako kraje, z którymi byli sprzymierzeni, zabroniły im zabijać Żydów, dlatego pozwalają Żydom zająć domy opuszczone przez Polaków ... W grudniu 1943 r. banderowcy znowu zaczęli rejestrować Żydów. Po rejestracji ogłosili, że jeśli jeden Żyd ucieknie, reszta zostanie zabita ... W grudniu 1943 roku pewien Żyd zapukał do naszego okna i krzyknął: „Uciekajcie, banderowcy zabili Żydów w Antonówce.” Uciekliśmy do lasu. Wysłaliśmy leśniczego na zwiady. Wrócił z wiadomością, że banderowcy zabili wszystkich Żydów, siekierami i nożami.20
Mina Grinzajd opisała wydarzenia prawdopodobnie mające miejsce począwszy od 1944 roku w okolicach miejscowości Radziwiłłów, stolicy rejonu położonego daleko na południowy wschód w obwodzie Równe. Była w grupie 376 Żydów, którzy osiągnęli porozumienie z banderowcami i pracowali dla nich jako krawcy, szewcy i kuśnierze. Od czasu do czasu banderowcy mówili o potrzebie „przesiedlenia” niektórych pracowników w grupach od dwudziestu do trzydziestu osób. W rzeczywistości rozstrzeliwali ich. Po upływie trzech miesięcy pierwotna grupa została zredukowana do trzydziestu czterech osób.21
Ten sam wzór wydarzeń został udokumentowany w innej lokalizacji – w lasach koło miejscowości Ozeriany i Kupiczów, rejon Turyjsk, obwód Wołyński. Banderowcy założyli tam obóz pracy, pracowało w nim siedemdziesięciu Żydów. Żydom z okolicznych bunkrów wydano coś w rodzaju ekwiwalentu niemieckiej Kennkarte (legitymacja), pozwalającej Żydom na bezpieczne wychodzenie ze swoich bunkrów do pracy, bez obawy zagrożenia. W rzeczywistości banderowcy, nie zważając na własne gwarancje, zaatakowali bunkry trzykrotnie, zabijając siedemnastu
mieszkańców. Wszyscy Żydzi pracujący w obozie pracy, siedemdziesiąt osób, zostali zamordowani.22
Sonyah Sherer ukryła się w lesie w obszarze między miejscowościami Beresk, rejon Rożyszcze, i Chorochoryn, rejon Łuck, obydwie w obwodzie Wołyńskim. W swoim powojennym zeznaniu zrelacjonowała, jak w tych lasach banderowcy umieszczali komunikaty na drzewach wzywające Żydów do przyjścia do nich wraz z zapewnieniem bezpieczeństwa. „To była zima, mróz, więc poszli do tych Ukraińców, do banderowców, a oni ich wszystkich zastrzelili.”23
Inny wołyński Żyd, Emil Goldbarten, opowiedział o wielu Żydach ukrywających się w lesie w pobliżu miejscowości Mizocz, rejon Zdołbunów, obwód Równe. Niemcy bali się wchodzić do lasu z powodu działalności UPA. (UPA miała swój sztab nieopodal klasztoru w Dermaniu). Chociaż obecność UPA odstraszała Niemców, to członkowie UPA zabili Żydów w samych lasach. W styczniu 1944 roku trzej ukraińscy partyzanci schwytali Goldbartena, zabrali go do domu i pozwolili spać w łóżku. Powiedzieli mu: „Jesteś inteligentnym człowiekiem, będziesz dla nas pracował.” Ale to było kłamstwo, oświadczył Goldbarten w swoim świadectwie: zabili wszystkich złapanych Żydów. W domu, gdzie miał rzekomo pozostać, była młoda dziewczyna pracująca przed wojną dla Goldbartena. Zapytała jednego z partyzantów UPA, co zamierzają z nim zrobić. Ten odpowiedział: „Co zamierzamy zrobić? Mamy zamiar go zabić.” I ona powiedziała: „On był takim miłym człowiekiem, kiedyś pracowałam dla niego, był dla mnie taki miły.” Goldbarten podsłuchał tę rozmowę i zdołał uciec. Ukrył się w stodole w słomie i usłyszał partyzantów szukających go, pytających: „Czy widziałaś tutaj Żyda?” Gospodyni powiedziała „Nie”. Partyzanci wbijali widły w słomę. Goldbarten nie miał dość czasu, aby wykopać odpowiednią wnękę w słomie i skulił się. Partyzant stanął nad nim, wbijając raz po raz widły w słomę, ale ani razu nie uderzył w swój ukryty cel. „Co do diabła”, powiedział. „Gdzie on zniknął?” Dwa lub trzy tygodnie później Goldbarten został wyzwolony przez Armię Czerwoną.24
Aron Babouch, jak już wspomniano wcześniej, przetrwał na wsi w sąsiedztwie Włodzimierza Wołyńskiego, utrzymywany przy życiu przede wszystkim wysiłkami ukraińskich ratowników, ukrywających go przed banderowcami. W lutym 1944 roku w wiosce, gdzie on z przyjacielem ukrywali się w bunkrze, pojawiło się nagle wielu banderowców, i wieś stała się dla nich niebezpieczna. Pewnego dnia, szukając opału, on i jego przyjaciel natknęli się na jakichś banderowców, próbujących ich złapać i zastrzelić. Banderowcy znaleźli bunkier z większą liczbą uciekinierów żydowskich i zastrzelili każdego z nich. Babouch stwierdził, że banderowcy zabili setki Żydów, i że był naocznym świadkiem ich okrucieństw.25
Wspomnienia Jacoba Bibera współbrzmią z wielu innymi świadectwami. Jego kuzyn został poproszony przez „bulbowców”, jak on nazywał ludzi z UPA, do założenia garbarni w lesie Stubickim, na zachód od wsi Siomaky. Ukraiński pracodawca Bibera powiedział: „Zobacz ... oni nie tkną żadnego Żyda.”26 Biber poszedł odwiedzić swojego kuzyna i usłyszał od niego: „bulbowcy traktują mnie dobrze ... ale ... Nie ufam bulbowcom, ponieważ jest zbyt wielu zabójców wśród nich, oni nie potrzebują świadków wokół i z czasem zmienią swoje postępowanie. Sowieci wygrywają wojnę i są coraz bliżej”. Jego kuzyn powiedział mu także o żydowskiej dziewczynie, ona zaczęła pracować dla bulbowców w lesie Stubickim i później znaleziono ją w lesie zastrzeloną.27 W połowie grudnia 1943 roku Biber ponownie odwiedził kuzyna. „Powiedział nam, że pracuje z całą załogą w garbarni bulbowców i pozyskał asystenta. Poradził nam ponownie, aby być bardzo ostrożnym, gdyż niektórzy bulbowcy wciąż zabijają każdego Żyda, którego zdołają znaleźć.”28 Jakiś czas później Biber zmienił miejsce pobytu na dom innej ukraińskiej rodziny, Pawluków. Pewnego ranka, kiedy wszyscy sprzątali, do ich domu weszło kilku bulbowców. Jeden z nich, były żołnierz Armii Czerwonej, teraz stojący na czele ruchu, powiedział do Bibera: „Następnym razem, gdy znajdę cię tutaj, zabiję cię. Teraz nie chcę zabrudzić podłogi Pawluków twoją brudną krwią.”29 Kuzyn został złapany przez dowódcę bulbowców w miejscowości Czornoplesy, dokładnie na zachód od wsi Siomaky, i obdarty żywcem ze skóry przez niego i pomocnika. Ten sam dowódca zabił też ostatnią ocaloną Żydówkę w Czornoplesach. Kobieta prosiła o jej oszczędzenie, powołując się na opiekę sprawowaną nad dowódcą gdy był dzieckiem, ale nie okazał litości. W tym samym czasie bulbowcy zastrzelili także jeszcze jednego z przyjaciół Bibera.30
W miejscowości Nowyny (wtedy Nowiny Czeskie), rejon Młynów, obwód Równe, w 1943 roku wciąż jeszcze żyło około dwudziestu Żydów, gdy żołnierz UPA udający sowieckiego partyzanta zwabił ich do lasu, rzekomo w celu dołączenia do partyzantów. Zamiast tego zostali tam zamordowani.31
Takie świadectwa nie są liczne, ale nie należało oczekiwać, że będzie ich wiele. Odtwarzają zabijanie bezbronnych ludzi przez uzbrojonych mężczyzn w lasach, a nie są wytworem czegoś w rodzaju przedsiębiorstwa produkującego wiele zapisów. Jak wskazał Omer Bartov:
Z punktu widzenia historyka jedną z najważniejszych korzyści z wykorzystania świadectw jest to, że wprowadzają one do historii wydarzenia, które w przeciwnym razie pozostałyby całkowicie nieznane, ponieważ brakuje ich wśród bardziej konwencjonalnej dokumentacji znajdującej się w archiwach i w większości napisanej przez sprawców lub organizatorów ludobójstwa. Stąd sprawozdania osobiste mogą czasami zachować, uratować wydarzenia od zapomnienia.32
Tak jest w tym przypadku. Biorąc pod uwagę kontekst, liczba istniejących świadectw jest imponująca i wskazuje, że takie systematyczne mordy Żydów musiały być powszechną cechą Holokaustu na Wołyniu. Nie widzę powodu, by wątpić w prawdziwość historii opowiadanej przez świadectwa.
Wiarygodność zeznań jest wzmocniona przez geografię zgłoszonych incydentów. Wszystkie one dotyczą Wołynia, regionu, gdzie formowała się UPA-Północ, dowodzona przez Dmytra Kliaczkiwśkiego (znanego również jako Kłym Sawur), jednego z najbardziej niezłomnych w OUN-UPA zwolenników czystek etnicznych.33 Pogłoski i fałszywe doniesienia prawdopodobnie obejmowałyby większe, ale mniej zwarte terytorium. W tym regionie działała jednostka im. Mychajła Kołodzińskiego i wiemy z jej własnych raportów o rutynowym mordowaniu Żydów napotkanych w listopadzie i grudniu 1943 r.34
Masowe mordowanie Żydów w zimie 1943-1944 znalazło również odzwierciedlenie w raporcie z dnia 21 stycznia 1944 r. wysłanym ze sztabu ukraińskiego sowieckiego ruchu partyzanckiego: „Według oficjalnych dokumentów 'SB' [Służby Bezpieczeństwa] UPA będących w naszym posiadaniu nacjonaliści na bezpośredni rozkaz z góry niszczą masy ludności polskiej i żydowskiej a także Ukraińców, którzy przyjęli religię katolicką lub pozostają w związkach rodzinnych z Polakami”. Raport partyzancki zawiera cytat ze zdobycznego raportu Służby Bezpieczeństwa UPA: „Wcześniej 'SB' wydała rozkaz zniszczenia wszystkich Żydów nie będących specjalistami w konspiracyjny sposób, tak, aby Żydzi, a nawet nasi ludzie [czyli etniczni Ukraińcy] o tym nie wiedzieli, ale żeby szerzyć propagandę, że oni poszli do bolszewików.”35 Inny rozkaz banderowskiej Służby Bezpeky (Służby Bezpieczeństwa) SB-OUN z Wołynia, z dnia 11 marca 1944 roku, mówił: „Bezzwłocznie likwidować komunistów i Żydów”. Kolejny stwierdził: Niszczyć eNKaWuDzistów [funkcjonariuszy sowieckich organów ścigania], donosicieli, Żydów i Polaków.36 Raport z 1944 r. na temat OUN-UPA sporządzony dla kierownictwa Komunistycznej Partii Ukrainy również stwierdził, że wśród czterech głównych działań operacyjnych prowadzonych przez UPA było: „Przeprowadzają polowanie i zabijanie ludności żydowskiej.”37
Wywabianie Żydów z ukrycia w zimie 1943-1944 w celu ich zabicia nie zostało rozstrzygająco przeanalizowane w istniejącej historiografii UPA i Holokaustu. Wydaje się, że mord Żydów w Antonówce i Kudrance został wspomniany po raz pierwszy przez Betty Eisenstein Keszew w wydanym w języku jidysz studium na temat wołyńskich Żydów podczas II wojny światowej.38 Wspomina o nim również Philp Friedman, Shmuel Spector i Grzegorz Motyka.39 Friedman uważał, że sprawozdanie Eisenstein-Keszew było „niewystarczająco udokumentowane” i „do zakwestionowania”. Wskazał na fakt zaatakowania UPA i jej obozów z Żydami przez Niemców w czerwcu 1943 roku: „Niewykluczone, że niektórzy z żydowskich więźniów pozostali z tyłu, wpadli w ręce Niemców i zostali zgładzeni.” Ukraiński nacjonalistyczny historyk wojskowości Lew Szankowski również argumentował, że to Niemcy byli odpowiedzialni za śmierć Żydów podczas antypartyzanckich akcji w lipcu i sierpniu 1943 r. Gdy Armia Czerwona zbliżała się do Wołynia, UPA nie mogła dłużej chronić obozów, więc uwolniła Żydów, aby ci radzili sobie sami.40
Jednak nad wątpliwościami Friedmana i defensywnymi wyjaśnieniami Szankowskiego biorą górę przynajmniej dwa kluczowe argumenty: świadectwa generalnie odnoszą się do czasu po lecie 1943 r., gdy niemiecka ofensywa, o której była mowa, już się skończyła; oraz ujawniono więcej świadectw o likwidacji obozów i wywabianiu Żydów z ukrycia, wskazujących na istnienie praktykowanego schematu postępowania. Z drugiej strony nie mamy świadectw Żydów wciąż pozostających przy życiu po pobycie w obozach pracy UPA, nie będących świadkami żadnej próby likwidacji; ani nie mamy jakichkolwiek świadectw ocalałych wskazujących na likwidowanie żydowskich obozów UPA przez Niemców w krytycznym okresie zimowym 1943-1944.
Ofiary Holokaustu miały trudności z precyzyjną identyfikacją ludzi pragnących ich zamordować.41 W zeznaniach cytowanych w tym badaniu UPA jako taka nie jest wymieniana; wykorzystywano terminologię „banderowcy”, wskazującą na zwolenników konkretnego kierunku politycznego, lub „bulbowcy”, co wskazywało na siłę powstańczą zainicjowaną przez Tarasa Bulbę-Borowcia. Dlatego też być może to nie regularne jednostki UPA były odpowiedzialne za morderstwa popełnione w lesie, lecz raczej wyspecjalizowane siły bezpieczeństwa podporządkowane banderowskiej OUN (SB-OUN). Możliwość ta jest zgodna ze stanowiskiem rosyjskiego historyka Aleksandra Diukowa, jego zdaniem „główny ciężar walki z Żydami i innymi 'niepożądanymi elementami' nie spoczywał na UPA, lecz na nominalnie niezależnej strukturze, podporządkowanej dowództwu Służby Bezpieczeństwa OUN”.42 Ze względu na brak dowodów jest po prostu niemożliwe zweryfikowanie lub obalenie tego przypuszczenia. Wiemy, jak wspomniano wcześniej, że regularna jednostka UPA, oddział im. Mychajła Kołodzińskiego, zabijała Żydów rutynowo, ale nie wiemy na pewno, czy była zaangażowana w likwidację obozów pracy.
Ale w jakikolwiek sposób poszczególne jednostki ukraińskiego powstania nacjonalistycznego były aktywne w likwidacjach, używały taktyki wyuczonej w służbie niemieckiej, podczas eksterminacji wołyńskich Żydów. W książce The Reconstruction of Nations, [Rekonstrukcja narodów], Timothy Snyder opisał rolę policji ukraińskiej w tym ostatnim projekcie, a następnie wskazał, jak oni wykorzystali doświadczenie nabyte od Niemców we własnej kampanii czystki etnicznej przeciwko ludności polskiej:
Holokaust nauczył ich myśleć, że mordów zbiorowych cywilnej ludności można dokonać dzięki precyzyjnej organizacji i wykorzystaniu ludzi mających ochotę strzelać do mężczyzn, kobiet i dzieci. … Następnej wiosny, w marcu i kwietniu 1943 r., prawie wszyscy ci ukraińscy policjanci porzucili służbę na rzecz Niemców i dołączyli do partyzantki – Ukraińskiej Powstańczej Armii […]. Ludzie uczą się robić to, do czego się ich szkoli, i dobrze radzą sobie z tym, co po wielokroć już wykonywali. Ukraińscy partyzanci, którzy masowo mordowali Polaków w 1943 r., wykorzystywali taktykę, jakiej się nauczyli, uczestnicząc w Holokauście w 1942 r.: dokładny wybór miejsca i szczegółowe planowanie z góry każdej akcji, poprzedzające ją przekonujące uspokajanie miejscowej ludności, a potem fizyczna eliminacja ludzi.43
Taktyki opisane przez Snydera w odniesieniu do wymordowania Polaków są rozpoznawalne w incydentach opisanych w żydowskich świadectwach cytowanych wcześniej. Niemcy bezpośrednio angażowali policję ukraińską w operacjach z zastosowaniem fortelu polegającego na wprowadzaniu w błąd deklaracją, że zabijanie Żydów już się skończyło. Na przykład, według Ukrainki przesłuchiwanej przez Nadzwyczajną Komisję Państwową w listopadzie 1944 r., ukraińscy policjanci w mieście Tuczyn spędzili Żydów jesienią 1942 r. w celu wykonania egzekucji przez rozstrzelanie. Dwa dni później kobieta widziała na własne oczy dwie platformy załadowane trupami przejeżdżające przez jej pole. Tydzień po rozstrzelaniu, powiedziała kobieta, „Niemcy ogłosili, że 'oni nie będą więcej rozstrzeliwać i zabijać Żydów'”.44 W ten sposób dawni policjanci pobierali swoje lekcje od mistrzów w praktyce. Możemy rozpoznać niemieckie metody w ogólnej konfiguracji, czyli ustanowieniu obozów pracy, a także w szczegółach tej operacji, to jest w procedurze rejestracji Żydów, zamieszczaniu komunikatów i wydawaniu Kennkarten. Co więcej, byli policjanci mieli już doświadczenie w wyszukiwaniu żydowskich kryjówek i bunkrów, ponieważ było to rutynowe zadanie przydzielane im przez Niemców.
Ale dlaczego ukraińscy nacjonalistyczni powstańcy zabijali Żydów po porzuceniu przez Ukraińców służby niemieckiej? Powstanie narodowe wzniecone wiosną 1943 roku było skierowane nie tylko przeciwko Polakom, ale także przeciwko Niemcom, a Niemcy zaciekle zwalczali UPA latem 1943 r. Być może zbliżanie się Sowietów (wzięli Kijów, stolicę Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej, we wrześniu 1943 r.) motywowało UPA do współpracy taktycznej, jak to miało miejsce w maju 1944 roku w Galicji; elementem współpracy w Galicji była zgoda UPA na likwidację „band żydowskich”.45 Ale nie dysponujemy, przynajmniej w chwili obecnej, żadnym dokumentalnym potwierdzeniem, że to samo wystąpiło na Wołyniu.
Oczywiście, nacjonaliści mieli kompleksowy projekt czystki etnicznej, i usunięcie Żydów było jednym z punktów w ich programie. Ale mamy dokumentację wskazująca na decyzję pozostawienia likwidacji Żydów na później: konspekt lekcyjny zapisany przez Wołyniaka, Mychajła Smenczaka, poddanego szkoleniu politycznemu w OUN lub UPA w 1943 r. Lekcja nr 12 dotyczy „naszego stosunku do mniejszości narodowych”. O Żydach konspekt stwierdził: „Uważamy ich za agentów moskalskiego imperializmu, niegdyś carskiego, ale teraz proletariackiego. Jednak musimy najpierw bić (byty) Moskali, a następnie pozostałych przy życiu Żydów (żydiw nedobytkiw).46 To była spójna linia w doktrynie OUN: Żydzi byli wrogami przede wszystkim przez fakt bycia agentami rosyjskiego i sowieckiego imperializm; oni byli wrogiem drugorzędnym, natomiast Rosjanie stanowili pierwszą kategorię wrogów.47Pomimo tej doktryny czasami OUN uznawała za korzystne i wskazane skoncentrowanie się na mordowaniu Żydów, zamiast na innych celach, uważanych za bardziej istotne. Głębokie zaangażowanie OUN w antyżydowską przemoc w lecie 1941 roku oraz infiltrowanie przez nią ukraińskiej policji pomocniczej i Schutzmannschaften pasuje do tej kategorii. Ponadto identyfikacja Żydów jako agentów sowieckich, pomimo imputowania podrzędnego znaczenia Żydów jako takich, podlegała wciąż znacznym wahaniom. To był, mimo wszystko, główny argument sprawców pogromów w lecie 1941 roku. Uzasadnienie to mogło zacząć odgrywać ważną rolę w zimie 1943-1944 na Wołyniu. Dla ukraińskich nacjonalistów Związek Sowiecki był największym złem, Niemcy mniejszym złem; dla Żydów Niemcy były największym złem, a Sowieci albo mniejszym złem lub, dla niektórych, czymś pozytywnym, dobrem. Sowieci przynosili życie dla Żydów, ale śmierć dla ukraińskich nacjonalistów. Ich interesy były ostro sprzeczne. Jak dobrze wiadomo, tysiące Żydów przyłączyło się do partyzantów pro-sowieckich, śmiertelnych wrogów UPA.48
Ponadto UPA funkcjonowała w środowisku, w którym bezwzględne morderstwo prewencyjne było normą. W roku 1941 r., na przykład, gdy Niemcy zaatakowali, NKWD podjęło decyzję zabicia wszystkich więźniów politycznych z powodu braku możliwości ich ewakuowania, a oni mogliby zaoferować swoje usługi Niemcom.49 Jednostki SB-OUN na Wołyniu zabiły byłych sowieckich jeńców wojennych, przejściowo pracujących dla chłopów w ich gospodarstwach, ponieważ obawiali się przyłączenia byłych jeńców do partyzantów sowieckich.50 W obliczu nieuchronnego zajęcia Wołynia przez Sowietów w zimie 1943-1944, nacjonalistyczni partyzanci przeprowadzili zimną kalkulację: ukrywający się Żydzi mogli okazać się użyteczni dla Sowietów, czy to jako bojownicy, czy jako wykwalifikowani rzemieślnicy; partyzanci doszli do wniosku, że byłoby lepiej, gdyby Żydzi byli martwi.
W grę mogły wchodzić dwa inne czynniki, bezpośrednio odnoszące się do przeszłości powstańców w służbie w niemieckiej policji. Jeden z nich jest ściśle związany z wspomnianą wcześniej kalkulacją. Żydzi będą w stanie zidentyfikować byłych policjantów i świadczyć o ich udziale w niemieckich zbrodniach. Rzeczywiście, w czasach sowieckiej rekonkwisty, sowiecki
oddział partyzancki zajął Wełyki Meżyriczi, wieś w rejonie Korzec, obwód Równe. Jeden z żydowskich partyzantów zidentyfikował dwudziestu ośmiu ukraińskich policjantów i wskazał ich dowódcy, a ten zarządził egzekucję w trybie doraźnym.51 Nacjonalistyczni powstańcy ukraińscy i byli policjanci mieli dobry powód, aby obawiać się przyszłej współpracy Żydów z Sowietami w intencji ich ukarania podczas drugiej sowieckiej okupacji.52 Ocaleni Żydzi Chaim Waks i Jakow Waks wstąpili do NKWD po powrocie Sowietów „aby zatroszczyć się o ukraińskich nazistów”. Chaim został zabity przez UPA w 1944 roku w miejscowości Małyńsk, rejon Bereżne, obwód Równe.53
Drugim czynnikiem mającym związek z doświadczeniem powstańców jako policjantów jest fakt uczestniczenia, przez ponad rok czasu, w mordowaniu Żydów. Prawdą jest wykonanie przez Niemców większości, albo przynajmniej bardzo wielu faktycznych rozstrzeliwań, ale policja ukraińska posłużyła im w charakterze wspólników zbrodni. Ludzie wyjaśniają sami sobie przyczynę popełnienia morderstwa tym, że osoby przez nich zabijane naprawdę zasługują na śmierć.54 Całe stulecia wcześniej rzymski historyk Tacyt zrozumiał coś bardzo ważnego, wyjaśniającego siłę napędową ludobójstwa – nienawidzimy tych, których ranimy,55kwestia ta została niedawno opracowana przez Jana Grossa w jego próbie wyjaśnienia powojennego antysemityzmu w Polsce.56 Co mogłoby zmotywować byłych policjantów do innego myślenia o zabijanych przez siebie Żydach, szczególnie po tym, gdy zaczęli także zabijać Polaków? Zabijanie Żydów nie sprawiało ani moralnych, ani wojskowych trudności dla byłych policjantów, przekształconych w nacjonalistycznych partyzantów.57 Timothy Snyder zauważył: „Naziści przeszkolili policjantów ukraińskich nie tylko w używaniu broni, ale w nienawiści do Żydów. Od SS młodzi ukraińscy rekruci otrzymali antysemicką indoktrynację w ich własnym języku.”58 Porównawcze perspektywy wspierają powyższą analizę. Dawny „granatowy policjant” z polskiej policji państwowej, po dołączeniu do polskiego podziemia Armii Krajowej, czasami z własnej inicjatywy polował na Żydów i zabijał ich.59Nawet byli policjanci zwerbowani przez sowieckich partyzantów czasami przynosili z sobą do tego ruchu swoją wrogość wobec Żydów.60 W środowisku sowieckim antysemityzm był źle widziany, przynajmniej oficjalnie. W UPA jednak atmosfera była już wcześniej zatruta przez antysemityzm i ksenofobię. Dysponujemy pamiętnikiem młodego Ukraińca z Wołynia przymusowo zmobilizowanego do UPA, nie służącego nigdy w policji, i pierwotnie nie będącego ani antysemitą, ani nawet wrogiem Polaków; jednak wkrótce zaakceptował i zaadaptował postawy swoich towarzyszy broni.61 W skrócie, wpajanie wrogości do Żydów podczas służby w policji mogło być kontynuowane w środowisku nacjonalistycznego powstania.
Jak wielu Żydów zabiły jednostki UPA lub SB-OUN w tych operacjach w zimie 1943-1944? Trudno oszacować nawet rząd wielkości, nie mówiąc już o konkretnej liczbie. Szacunki liczbowe dostarczane przez świadectwa zazwyczaj odzwierciedlają postrzeganie i wrażenia, zamiast precyzyjnych i wiarygodnych danych. Żydowscy ocaleni i bojownicy ruchu oporu szacują, że 3000 Żydów uciekło do lasu i na sąsiadujące z nim stepy z getta w Tuczynie, ale tylko kilkudziesięciu przeżyło wojnę. Reszta zginęła „w partyzanckich bitwach i podczas ataków faszystowsko-bandyckich morderców”.62
Wspomnienia konsultowane przez Władysława Siemaszko i Ewę Siemaszko sugerują, że ukraińscy nacjonaliści zabili ponad 1 210 Żydów na Wołyniu od 1941 do 1945 r.; nazwiska siedemdziesięciu dziewięciu z tych Żydów zostały zidentyfikowane. Oczywiście, dane te obejmują dłuższy okres i inne sytuacje zabijania, wykraczające poza zakres tego eseju. Siemaszko i Siemaszko twierdzą jednak, że o wiele więcej osób zostało zabitych, ale nie uważam ich argumentów za przekonujące.63 Shmul Spector napisał o „tysiącach ocalałych [na Wołyniu] ... wyrżniętych przez ukraińskich partyzantów nacjonalistycznych”.64 Również Grzegorz Motyka szacuje ogólną liczbę Żydów zabitych przez UPA na od 1000 do 2000, głównie na Wołyniu.65
Ponadto istnieje konsensus wypracowany w środowisku akademickim: w latach 1943-1945 na Wołyniu Ukraińcy na pewno zabili nie więcej niż 60 000 Polaków i prawdopodobnie nie mniej niż 35 000. UPA ponosi największą odpowiedzialność za te zabójstwa. W przypadku Polaków UPA otaczała całe wsie, mieszkańców spędzano do kościołów i palono budynki aż do ziemi. Jeśli udało im się zabić tylko dziesiątki tysięcy ludności skupionych w całych osiedlach, trudno sobie wyobrazić, by mogli zabić prawie tyle samo Żydów, których liczba była już znacznie zredukowana i którzy byli rozproszeni, ukrywając się pod ziemią i szukając schronienia w odległych miejscach.
Jednak szacowana liczba 1-2 tysięcy jest daleka od pewności. Rozważmy przypadek Żydów w lasach w pobliżu miejscowości Świrz, rejon Przemyślany, obwód Lwów, w którym 500 Żydów uniknęło pewnej śmierci z rąk banderowców, co było równoznaczne z niewiarygodnie szczęśliwym zbiegiem okoliczności: jeden z banderowców ostrzegł ich, i udało im się uciec do ufortyfikowanej wioski, gdzie uzbrojeni Polacy i Żydzi stanęli w ich obronie.66 Żydzi w lasach przejawiali tendencję do grupowania się razem dla bezpieczeństwa. Jeśli populacje ocalałych były skoncentrowane aż w takim stopniu, może okazać się konieczne przypisanie większej liczby śmiertelnych ofiar UPA i SB-OUN.
Kiedy Polacy odeszli, a nadchodzili Sowieci, UPA podjęła decyzję odszukania ocalałych Żydów i zlikwidowania ich. Tak jak nauczyli ich Niemcy, zapewnili Żydów, że nie będą ich krzywdzić, zaprzęgli ich do użytecznej pracy w warunkach zamieszkania podobnych do obozu, a następnie dokonali ich eksterminacji. Te morderstwa miały miejsce w tym samym okresie, gdy OUN próbowała dokonać zmiany frontu na rzecz aliantów zachodnich (tak jak uczyniły to wschodnioeuropejskie reżimy kolaboracyjne). Czy istniał chociaż cień szczerości w początkowej fazie składania obietnic Żydom, że wszystko się zmieniło i że już nie będą zabijani, czy też nacjonaliści cynicznie wykorzystali nową logikę sytuacyjną, nie jest jasne. Jasne jest jednak to, że w tym czasie na Wołyniu została podjęta systematyczna próba wyeliminowania ocalałych Żydów. Tylko głębokie podejrzenia niektórych Żydów żywione w stosunku do banderowców i niektóre zbyt niezdarne próby zamordowania pozwoliły nam w ogóle dowiedzieć się o tych masakrach przeprowadzanych w stosunkowo izolowanych miejscach.
Dlaczego nacjonalistyczna partyzantka zaczęła systematycznie zabijać Żydów? Być może trudno dziś odtworzyć antysemickie nastawienie w tych toksycznych czasach pod okupacją nazistowską. UPA walczyła o państwo ukraińskie rozumiane nie tylko jako państwo niepodległe, ale składające się wyłącznie z Ukraińców. Raport z okręgu wojskowego „Zahrawa” w sierpniu 1943 roku na temat sytuacji wokół miasta Kostopol, w rejonie Równe, spokojnie relacjonuje: „Nie ma mniejszości narodowych w regionie, z wyjątkiem kilku Żydów, którzy niedawno dobrowolnie przyszli pracować dla nas.”67 Było to w regionie zaledwie kilka lat wcześniej zamieszkanym przez mieszaną populację. Ukraińscy powstańcy z UPA mieli wyraźną ideę budowanej przez siebie Ukrainy. Był to również, jak wspomniano, problem wartości kapitału ludzkiego – garbarze, rzemieślnicy, lekarze, propagandyści, nauczyciele – wpadliby w ręce Sowietów. Zabijając tych Żydów Ukraińcy eliminowali świadków swoich wcześniejszych zbrodni. Byli to ludzie przyzwyczajeni do zabijania Żydów i posiadali zinternalizowane uzasadnienie dla swoich morderstw.
Do czasu pojawienia się UPA na wiosnę 1943 roku większość Żydów w Galicji i na Wołyniu była już martwa. Żydzi zabici przez ukraińskich powstańców nacjonalistycznych w zimie 1943-1944 stanowili niewielką garstkę ocalałych. Być może łączna liczba Żydów zamordowanych w systematycznych akcjach wynosiła kilka tysięcy, choć liczba ta może być wyższa. Wobec ogromu tragedii żydowskiej te mordercze operacje wniosły zaledwie niewielki wkład do Holokaustu, ale uczyniły przetrwanie Żydów o wiele trudniejszym.
 
PRZYPISY
Pragnę podziękować Stephenowi Ejackowi za pomoc w badaniach.
1 Poprzedniczką UPA Tarasa Bulby-Borowcia była Poleska Sicz. Ta organizacja był głęboko zaangażowana w prześladowanie, a następnie eksterminację ludności żydowskiej miasta Olewsk, centrum rejonu w obwodzie żytomierskim, od lipca do listopada 1941 r. Jared McBride i Alexander Kruglov, Olevsk, [w:] Martin Dean, ed., The United States Holocaust Memorial Museum Encyclopedia of Camps and Ghettos, 1933-1945, tom 2: Ghettos in German-Occupied Eastern Europe (Bloomington: Indiana University Press we współpracy z United States Holocaust Memorial Museum, 2012).
2 Grzegorz Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960: działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, Warszawa, Instytut Studiów Politycznych PAN; Oficyna Wydawnicza RYTM, 2006, s. 194-197.
3 W niniejszym opracowaniu używam aktualnych nazw i przynależności terytorialnej oraz administracyjnej miejscowości.
4 Aron Baboukh, interview 26557, USC Shoah Foundation Visual History Archive.
5 Ocaleni Żydzi często określali banderowców UPA jako bulbowców, a z czasu i kontekstu jasno wynika, że Biber tutaj robi to samo.
6 Jacob Biber, Survivors: A Personal Story of the Holocaust, Studies in Judaica and the Holocaust (San Bernardino, Calif: Bargo, 1989), s. 135-136.
7 Tamże, s. 137-138.
8 Na przykład, United States Holocaust Memorial Museum, RG-22.002M; Central'nyj Gosudarstwiennyj Archiw Oktiabrskoj Riewoliucii [Central State Archive of the October Revolution lub CGAOR] (obecnie Gosudarstwiennyj Archiw Rossijskoj Fiedieracii [State Archive of the Russian Federation]), 7021/71/52, „Zakliuczienie [Conclusion],” listopad 30, 1944, f. 37. Dokument wymienia byłych policjantów w Klesowie, rejon sarneński, w obwodzie Równe, którzy byli teraz w „bandach UPA”. To źródło pochodzi z Nadzwyczajnej Państwowej Komisji do Zbadania Zbrodni Niemiecko-Faszystowskich Popełnionych na Terytorium Sowieckim.
9 Ivan Katchanovski, Terrorists or National Heroes? Politics of the OUN and the UPA in Ukraine, paper presented at the annual conference of the Canadian Political Science Association, Montreal, June 1-3, 2010, 7, dostęp 26 październik 2012, http://www.cpsa-acsp.ca/papers-2010/Katchanovski.pdf
10 John A. Armstrong, ed., Soviet Partisans in World War II (Madison: University of Wisconsin Press, 1964), s. 228-237.
11 Timothy Snyder, Bloodlands: Europe between Hitler and Stalin (New York: Basic, 2010), s. 243.
12 Przebieg antypolskich akcji UPA na Wołyniu został przedstawiony w Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960, s. 311-360.
13 Cytowane w Iwan Kazymyrowycz Patryliak, Wijs'kowa dijal'nist OUN (B) u 1940-1942 rokach [Military activities of OUN-B in the years 1940-1942] (Kijów, Ukraina: Kyjiws'kyj Nacional'nyj Uniwersytet imeni Tarasa Szewczenka, Instytut Istoriji Ukrajiny [Taras Shevchenko National University of Kiev, Institute of History of Ukraine] NAN Ukrainy, 2004), s. 322.
14 Hałuzewyj Derżawnyj Archiw Służby Bezpeky Ukrainy [State Archives of the Security Service of Ukraine (HDA SBU)], fond 13, spr. 372, vol. 2, f. 198 (15 luty 1948).
15 „Starukh, Yaroslav”, w Wołodymyr Kubijowycz i Danyło Husar Struk, eds., Encyclopedia of Ukraine, vol. 5 (Toronto, Canada: University of Toronto Press, 1993).
16 Stundyści są chrześcijanami ewangelikami, w wielu wierzeniach zbliżonymi do baptystów.
17 Vera Shchetinkova, interview 45238, USC Shoah Foundation Visual History Archives. Wywiady Shoah Foundation były przeprowadzane w wielu krajach w latach 1994-2002.
18 Pola Jasphy, interview 37150, USC Shoah Foundation Visual History Archives.
19 Nie byłem w stanie zidentyfikować tej lokalizacji z całą pewnością.
20 Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego [Archive of the Jewish Historical Institute (AŻIH)], 3011397, s. 12-14. Większość świadectw w tej kolekcji została zebrana w pierwszym lub drugim roku po wojnie w Polsce. Mordowanie siekierami i nożami było sposobem, dzięki któremu powstańcy oszczędzali amunicję.
21 Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 301/2888. Wykorzystałem polskie tłumaczenie S. Arm i niemieckie tłumaczenie Franziski Bruder wykonane z tekstu świadectwa spisanego w języku Jidisz. Franziska Bruder, "Den ukrainischen Staat erkämpfen oder sterben!" Die Organisation Ukrainischer Nationalisten (OUN) 1929-1948 [You will attain a Ukrainian state or die! The Organization of Ukrainian Nationalists (OUN) 1929-1948] (Berlin: Metropol, 2007), s. 218-219. (Nie opublikowane tłumaczenie S. Arm.) Nazwa miejscowości wymieniona w świadectwie została zapisana jako „Kritniw”, przetłumaczona zarówno przez Arm i Bruder jako Krytniw. Przypuszczam, że jest to Korytne w rejonie radziwiłłowskim. Mina Grinzajd mówi o osiągnięciu porozumienie z banderowcami w styczniu 1943 r. To jeszcze zbyt wcześnie na utworzenie obozu pracy związanego z ukraińskimi nacjonalistami; w tym czasie nie było znaczących nacjonalistycznych sił zbrojnych, a wszystkie inne znane przykłady pochodzą ze znacznie późniejszych miesięcy tego roku. Przypuszczam, że miała na myśli styczeń 1944 r. Ta lokalizacja czasowa doskonale pasuje do pozostałych przypadków. Świadectwa i wspomnienia mogą nie być wiarygodne, jeśli chodzi o datowanie wydarzeń.
22 Świadectwo Bajla Fefer, Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 30111510, s. 2-3.
23 Sonyah Sherer, interview 17221, USC Shoah Foundation Visual History Archives. Wywiad był przeprowadzony w języku hebrajskim, ale otrzymałem tłumaczenie ukraińskie jej zeznania dzięki uprzejmości Mychajła Tiahłyja z Ukraińskiego Centrum Badań Holokaustu.
24 Emil Goldbarten, interview 7722, USC Shoah Foundation Visual History Archives.
25 Aron Baboukh, interview 26557, tamże.
26 Biber, Survivors, s. 137.
27 Tamże, s. 139.
28 Tamże, s. 145.
29 Tamże, s. 145-146.
30 Tamże, s. 151-152.
31 Władysław Siemaszko i Ewa Siemaszko, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia, 1939-1945 [The genocide carried out by Ukrainian nationalists on the Polish population of Volhynia, 1939-1945], 2 tomy. (Warszawa: Von Borowiecky, 2000), s. 91-92.
32 Omer Bartov, Wartime Lies and Other Testimonies: Jewish-Christian Relations in Buczacz, 1939-1944, „East European Politics & Societies” 25, 3 (sierpień 2011): s. 487.
33 „Wytiah z protokołu dopytu człena central'noho prowodu OUN M. Stepaniaka [Excerpt from the record of the interrogation of the member of the central leadership of OUN, M. Stepaniak],” w Ołeksandr Iszczuk i Serhej Anatołewycz Kokin, eds., Borot'ba proty powstans'koho ruchu i nacionalistycznoho pidpillia: Protokoły dopytiw zaaresztowanych radians'kymy orhanamy derżawnoji bezpeky keriwnykiw OUN i UPA: 1944-1945 [The struggle against the insurgent movement and nationalist underground: Records of the interrogations of leaders of OUN and UPA arrested by Soviet organs of state security: 1944-1945], nowe serie, 9 (Kijów, Ukraina: Litopys UPA [Chronicle of UPA], 2007), s. 89-93. „Wytiah iz protokołu dopytu Mychajła Stepaniaka wid 25 sierpnia 1944 r. stosowno tret'oji konferenciji OUN, szczo widbułasia w liutomu 1943 [Excerpt from the record of the interrogation of Mykhailo Stepaniak on August 25, 1944 regarding the third conference of OUN, which took place in February 1943]”, w Pol'szcza ta Ukrajina u trydciatych-sorokowych rokach XX stolittia: Newidomi dokumenty z archiwiw special'nych służb [Poland and Ukraine in the 1930s and 1940s: Unknown documents from the archives of special services], tom 4: Poliaky i Ukrajinci miż dwoma totalitarnymy systemamy 1942-44[Poles and Ukrainians between two totalitarian systems 1942-44], część 1 (Warszawa, Derżawnyj Archiw Służby Bezpeky Ukrajiny [State Archive of the Security Service of Ukraine] et al., 2005), s. 230. „Wytiah iz protokołu dopytu Jurija Stel'maszczuka wid 28 liutoho 1945 r. [Excerpt from the record of the interrogation of Yurii Stelmashchuk on February 28, 1945],” tamże, s. 442. O terytorialnej i organizacyjnej strukturze UPA, zobacz Petro Sodol, Orhanizacijna struktura UPA [Organizational structure of UPA], dostęp 27 października 2012, http://forum.ottawa.litopys.org/documents/dos0301_u.htm ; także Petro Mirchuk, UPA 1942-1952, część 3: Orhanizacijna struktura UPA, dostęp 30 października 2012, http://lib.oun-upa.org.ualmirczuk/r302.html .
34 United States Holocaust Memorial Museum, RG-31.017M, reel 1; Derżawnyj Archiw Riwnens'koji Obłasti [State Archives of Rivne Oblast (DARO)], 30/2/89, ff. 7v, 11v. Jeśli chodzi o szczegóły, zobacz John-Paul Himka, Ukrainians, Jews and the Holocaust: Divergent Memories (Saskatoon, Canada: Heritage, 2009), 60n18.
35 Anatolij V. Kentij, V. S. Lozyts'kyi, I. Pavlenko i K. Abramova, comp., Borot'ba proty UPA i nacionalistycznoho pidpillia: informacijni dokumenty CK KP(b)U, obkomiw partiji, NKWS-MWS, MDB-KDB 1943-1949 [The struggle against the UPA and the nationalist underground: Informational documents of the Central Committee of the Communist Party (Bolshevik) of Ukraine, party obkoms, NKVD-MVD, MGB-KGB 1943-1949], book 1: 1943-1945, nowe serie, 4 (Kijów, Ukraina: Litopys UPA, 2002), s. 125-126. Z kontekstu wydaje się, że rozkaz zniszczenia osób nie będących specjalistami w konspiracyjny sposób został wydany w momencie, gdy wojska sowieckie były na tyle blisko, aby Żydzi mogli do nich uciec, czyli w zimie 1943-1944.
36 Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960, s. 293-294.
37 United States Holocaust Memorial Museum, RG-31.026, Selected records from former Archives of the Communist Party of Ukraine, reel 16; 1123/918, f. 37. Zostały tutaj wymienione pozostałe trzy operacje: (1) masowa zagłada Polaków stanowiących przeszkodę dla utworzenia niepodległej Ukrainy; (2) masowe mordowanie sowieckich jeńców wojennych przebywających w ukryciu w wioskach i lasach; oraz (3) organizowanie masowego mordowania aktywistów sowieckich. Zgodnie z dokumentem, masowe mordy zostały przeprowadzone „na rozkaz Niemców”. Chociaż lista operacji UPA była dość dokładna, to nie jest prawdą, że Niemcy w tym czasie sprzyjali niszczeniu ludności polskiej. Na wiosnę 1944 r. UPA nie koordynowała z Niemcami akcji antyżydowskich. Frank Golczewski, Shades of Grey: Reflections on Jewish-Ukrainian and German-Ukrainian Relations in Galicia, [w] Ray Brandon i Wendy Lower, eds., The Shoah in Ukraine: History, Testimony, Memorialization (Bloomington: Indiana University Press, 2008), s. 143.
38 Cytowane w Philip Friedman, Ukrainian-Jewish Relations during the Nazi Occupation, [w] Philip Friedman, Roads to Extinction: Essays on the Holocaust, ed. Ada June Friedman (New York: Conference on Jewish Social Studies, Jewish Publication Society of America, 1980), s. 189, 196n18.
39 Tamże, s. 189; Shmuel Spector, The Holocaust of Volhynian ]ews 1941-1944 (Jerusalem: Yad Vashem, Federation of Volhynian Jews, 1990), s. 272; Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960, s. 294. Franziska Bruder także nawiązuje do jednej z tych operacji. Zobacz powyżej przypis 21.
40 Lew Szankows'kyj, Inicijatywnyj komitet dlia stworennia Ukrajins'koji Hołownoji Wyzwol'noji Rady. Postannia i dija w 1943-1944 rr.Spohad i komentar [The initiative committee for the creation of the Ukrainian Supreme Liberation Council], [w] Jewhen Sztendera i Petro J. Poticznyj, eds., Ukrajins'ka hołowna wyzwol'na rada. Dokumenty, oficijni publikaciji, materijały [The Ukrainian Supreme Liberation Council: Documents, official publications, materials], book 4: Dokumenty i spohady [Documents and memoirs] (Toronto, Kanada: Litopys UPA, 2001), 59-60n26. Informacje Szankows'kiego jest powtarzana w bardzo podobnych słowach przez Wołodymyra Wiatrowycza: „Bijci UPA, jewreji hidno byłysia za nezałeżnist' Ukrajiny. My ce pam'iatajemo [UPA fighters, Jews fought worthily for the independence of Ukraine. We remember this],” Aratta, 1 luty 2008, dostęp 27 sierpnia 2013, http://ww.aratta-ukraine.com/text_ua.php?id=965.
41 W innej publikacji przeanalizowałem świadectwa Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego porównując to, co powiedziano o wydarzeniach pogromu lwowskiego 1941 r. z dokumentacją fotograficzną tych samych wydarzeń. Nie znalazłem sprzeczności między świadectwem a sytuacją udokumentowaną na zdjęciach i filmach. W świadectwie, doszedłem do wniosku, zostało dokładnie opisane to, co kobieta, która je napisała, w rzeczywistości doświadczyła. Zauważyłem jednak, że nie była w stanie zapamiętać zbyt wiele szczegółów o uczestnikach pogromu, którzy ją zaatakowali. Iwan Chymka, Dostowirnist' swidczennia: reliacija Ruzi Wagner pro l'wiws'kyj pohrom wlitku 1941 r. [The veracity of testimony: Roza Wagner's story of the Lviv pogrom of the summer of 1941], „Hołokost i suczasnist'” [Holocaust and modernity] 2, no. 4 (2008): s. 43-79. Christopher Browning także zaobserwował, że świadectwo ocalałego może powiedzieć niewiele o jednostce badanej przez niego, 101. Rezerwowym Batalionie Policji. „Nieznani mężczyźni przybyli, wykonali swoje mordercze zadanie i odeszli. Rzadko, w rzeczywistości, mogli ocaleni zapamiętać nawet charakterystyczne zielone mundury Policji Porządkowej, aby określić rodzaj zaangażowanej jednostki.” Christopher R. Browning,Ordinary Men: Reserve Police Battalion 101 and the Final Solution in Poland (New York: Harper Collins, 1992), xviii.
42 Aleksandr Diukow, Wtorostiepiennyj wrag. OUN, UPA i rieszienie „jewriejskogo woprosa” [The second-rank enemy: OUN, UPA and the solution of the „Jewish question”] (Moskwa: Regnum, 2008), s. 73.
43 Timothy Snyder, The Reconstruction of Nations: Poland, Ukraine, Lithuania, Belarus, 1569-1999 (New Haven, Conn.: Yale University Press, 2003), s. 160, 162.
44 United States Holocaust Memorial Museum, RG-22.002M, reel 25; CGAOR, 7021/71168, f. 31.
45 Golczewski, Shades of Grey, s. 143.
46 United States Holocaust Memorial Museum, RG-31.017M, reel 1; Derżawnyj Archiw Riwnens'koji Obłasti (DARO), 30/2/82, ff. 36v-37. Inną kopię tego konspektu można znaleźć w DARO, 30/119, f. 3. Jestem wdzięczny Wiesławowi Tokarczukowi za ostatnią informację oraz kopię stosownej strony.
47 John-Paul Himka, The Lviv Pogrom of 1941: The Germans, Ukrainian Nationalists, and the Carnival Crowd, „Canadian Slavonic Papers” 53, 2-4 (2011): s. 223, 240.
48 Żydzi służący w oddziałach partyzanckich pozostawili świadectwa relacjonujące ich walki z UPA. Zobacz, na przykład, YIVO Institute for Jewish Research, RG 104, Eyewitness Accounts of the Holocaust Period, Series I, Shlomo Katz: „1/1943 doszło do wymiany ognia z grupą trzech tysięcy banderowców, trwała dziesięć minut, banderowcy uciekli, pięćdziesięciu wzięto do niewoli, około 150 zostało zabitych... [Później w 1943 r. w pobliżu miejscowości Karpiłówka] walczyliśmy z banderowcami. Walka trwała trzy godziny. Zdobyliśmy dużo amunicji, mundurów i żywności. Po stronie banderowców padło około dwustu ludzi. Wzięliśmy również 150 koni.” Jest więcej wpisów tego rodzaju.
49 Jan T. Gross, Revolution from Abroad: The Soviet Conquestof Poland's Western Ukraine and Western Belorussia (Princeton, N.J.: Princeton University Press, 1988), s. 144-186.
50 Mychajło Podworniak, Witer z Wołyni. Spohady [Wind from Volhynia: Memories] (Winnipeg, Canada: Towarystwo „Wołyn',” 1981), s. 186-187.
51 Samuel Honigman, interview 1222, USC Shoah Foundation Visual History Archives.
52 Bruder, "Den ukrainischen Staat erkämpfen oder sterben!" s. 239, cytuje przykłady dokumentów OUN-UPA dotyczących Żydów współpracujących z organami represji w następstwie powrotu władzy sowieckiej.
53 Mike Walsh, interview 13213, USC Shoah Foundation Visual History Archives. Ten i inne przypadki zemsty partyzantów żydowskich omówione są w Stephen Ejack, The Jewish Soviet Partisan as an Identity Construct, honors thesis, Department of History and Classics, University of Alberta, 2011.
54 Jacques Semelin, Purify and Destroy: The Political Uses of Massacre and Genocide (New York: Columbia University Press, 2007), s. 238-307.
55 „Proprium humani ingenii est odisse quem laeseris [It is human nature to hate a person whom you have injured, W naturze ludzkiej leży nienawiść do osoby, którą się rani],” Tacitus, Agricola, s. 42.
56 Jan T. Gross, Neighbors: The Destruction of the Jewish Community in Jedwabne, Poland (Princeton, N.J.: Princeton University Press, 2001), s. 97, 101; Jan T. Gross, Fear: Anti-Semitism in Poland after Auschwitz: An Essay in Historical Interpretation (New York: Random House, 2006), s. 164, 248, 256.
57 Warto zauważyć, że w tym samym okresie polowanie i zabijanie Żydów nie stanowiło dylematu moralnego dla znaczącej części polskiej ludności wiejskiej. Zobacz Jan Grabowski, Hunt for the Jews: Betrayal and Murder in German-Occupied Poland(Bloomington: Indiana University Press, 2013), szczególnie s. 82, 121-129.
58 Snyder, Reconstruction of Nations, s. 160.
59 Jan Grabowski, Polish 'Blue' Police and the Jews in Hiding: The Rural Areas of the Cracow District, 1942-1945, paper presented at the Twelfth Lessons and Legacies Conference on the Holocaust, Northwestern University, Evanston, Ill., November 1-4, 2012.
60 Ejack, The Jewish Soviet Partisan, s. 16-17 (cytujący William Laiwint, interview 3754, USC Shoah Foundation Visual History Archives, i Nathan Dinerman, interview 46178, tamże); Nechama Tee, Defiance: The Bielski Partisans (New York: Oxford University Press, 1993), s. 108.
61 John-Paul Himka, Refleksje żołnierza Ukraińskiej Powstańczej Armii. Pamiętnik Ołeksandra Powszuka (1943-1944) [Reflections of a soldier of the Ukrainian Insurgent Army: The memoirs of Oleksandr Povshuk 1943-1944], [w:] Bogusław Paź, ed., Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Przykład ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodniej Polski w latach 1939-1946 [Historical truth and political truth in scholarly studies: The example of the genocide in the borderlands of south-eastern Poland in the years 1939-1946] (Wrocław, Polska: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego [Wrocław University Press], 2011), s. 179-190.
62 Świadectwo Melech Bakalczuk, Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 301/652, s. 5.
63 Siemaszko i Siemaszko, Ludobójstwo, tom 2, s. 1079-1080.
64 Spector, The Holocaust of Volhynian Jews, s. 256.
65 Motyka, Ukraińska partyzantka 1942-1960, s. 295-297.
66 Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 301/808, s. 2-3.
Zobacz także: Jerzy Węgierski, W lwowskiej Armii Krajowej [In the Lviv Home Army] (Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1989), s. 105-108.

67 Cytowany w Ołeksandr Namozow, Ukrains'kyj powstaneć Leiba Dobrows'kyj? [Ukrainian insurgent Leiba Dobrovsky?] „Wi'cze Kostopil'szczyny” [Assembly of the Kostopil region], 20 czerwca 2009, dostęp 26 październik 2009,http://www.kostopilpost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=109&1temid=26 . 

KOMENTARZE

  • Prawdziwe ofiary holocaustów znane w Izraelu z grzebania w śmietnikach targowisk żywności zwane były "mydłem"
    Dla tego jewishamerykanie i inni judeopsychole popierali gen Andersa jako stalinowskiego Mojżesza dla palestyńskich nowohebrajczyków a teraz banderyzację Ukrainy jako ułatwiającą funkcje tego państwa w osłabianiu pozycji Putina utrudniajcego posowieckim oligarchom kontrolę posowieckiej eurazji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031