Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
157 postów 2034 komentarze

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Infrastruktura solidarnego rozwoju wiedzy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sektor dobroczynności, powinien dysponować instrumentami i instytucjami społecznego udziału w finansowaniu badań naukowych.

Nauka dla społecznej gospodarki rynkowej

 
Społeczne oczekiwanie wysokiej jakości subsydiarnego [1] wsparcia pracy dobroczynnej [2], czyli wprowadzania innowacji do Sektora dobroczynności [3], jest wyzwaniem organizatorów publicznego wsparcia partnerstw nauki, gospodarki i zarządzających wykonaniem polityk społecznych.
 
Nie jedynym wyzwaniem, bo obecnie zmianie ulega cały system wsparcia rozwoju wiedzy. W pewnym zakresie zmiana systemu wynika z trwającego w Polsce politycznego przyśpieszenia, ale przede wszystkim jest ona efektem zachodzącego w całym świecie cyfrowego otwarcia nieograniczonych zasobów wiedzy. Jest to zatem wyzwanie i dla ekonomistów, do poszerzenia perspektyw refleksji poznawczej i dla polityków do dokładniejszego uregulowania ustroju gospodarczego i dla każdego z nas, do udziału w solidarnym rozwoju wiedzy.
 
Jak pisałem w tekście o potrzebie debaty konstytucyjnej nad wykładnią pojęcia społeczna gospodarka rynkowa [4], nowy system finansowania szkolnictwa wyższego w Polsce ma w większym stopniu respektować użyteczność prac naukowo badawczych dla praktyki gospodarczej.
 
Obraz tej perspektywy  utrudnia fakt że potrzeby gospodarstw domowych zaspakajane są w znacznym stopniu przez nierynkowe dobra i usługi publiczne. Tymczasem ocena dobrostanu zdrowia czy dobrobytu materialnego gospodarstw domowych, nie poddaje się ocenom matematycznych narzędzi pomiaru i syntez makroekonomicznych, stosowanych przez ekonomistów.
 
Ta sytuacja powoduje, że trudno będzie oczekiwać takiego samego modelu integracji organizacyjnej i finansowej podmiotów gospodarczych i ośrodków naukowych, w zakresie rozwoju innowacji obszarze czwartego sektora, jak to ma miejsce w zakresie trzech historycznie wcześniejszych sektorów gospodarczych (rolnictwa, przemysłu, usług).
 
 
Obligacja posagowa
 
Obecnie testowane są w wielu krajach, możliwość wykorzystania nowoczesnych form zapewnienia efektywności zarządzania dla realizacji zadań publicznych. Odpowiada to rosnącym aspiracjom społecznym, wykorzystania horyzontalnej komunikacji do bezpośredniego wartościowania priorytetów finansowania zadań publicznych. Warto by wprowadzić Polski model obligacji społecznej [5].
 
Proponuję, by specyfiką obligacji posagowej, jako Polskiego modelu obligacji społecznej, były trzy właściwości:

1. celem jest realizacja zadań publicznych polegających na wsparciu rodziców w rozwoju dzieci
2. zakresem wykorzystywana są wydarzenia publiczne organizowane w sieci.
3. przestrzenią wartościowania jest obrót wtórny.
 
Właściwości te powodują, że możliwym jest  (i) powierzenie przez instytucję publiczną (ministra programującego daną politykę społeczną) instytucji finansowej (agentowi emisji obligacji posagowych), ryzyka zarządzania osiągnięciem określonego wskaźnikowo celu interwencji publicznej (ekonomiczny sens obligacji posagowej), (ii) poszerzenia społecznej kontroli efektywności realizacji horyzontalnych polityk społecznych (polityczny sens obligacji posagowej), (iii) otwarcia bezpośredniego finansowania rozwoju wiedzy przez długoterminowych inwestorów rynku kapitałowego (naukowy sens obligacji posagowej).
 
Użycie, w propozycji nazwy tej specyficznej formy instrumentu dłużnego, terminu "posag", oznacza zawiązanie moralnego porozumienia pomiędzy narodem, w imieniu którego i na którego dobro, działają władze Rzeczpospolitej a rodziną, dla której obowiązków wychowawczych kierowane mają być środki pochodzące z tych emisji. Porozumienie to odpowiadać ma na potrzeby kompetencji do pracy dobroczynnej w gospodarstwach domowych. I to nie tylko tej pracy, którą rodzice wykonują dla swoich dzieci, ale i tej którą przynoszą dziadkowie, sąsiedzi, parafie, czy inne organizacje społeczne (pracy solidarnej, organicznej i socjalnej).
 
W ten sposób porozumienie w sprawie obligacji posagowych, tworzy kręgi subsydiarnego wsparcia wspólnoty, dla solidarności międzypokoleniowej.
 
 
Laboratorium solidarności
 
Zgodnie z wprowadzanym przez rząd modelem finansowania badań rozwojowych, publiczne wsparcie finansowe dla programów badawczych, będzie kierowane dla partnerstw międzyuczelnianych, powiązanych z praktyką gospodarczą i samorządami, określanych jako Ekosystemy innowacji rozwojowych (por. Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju).
 
Kluczowym etapem organizowania Ekosystemów rozwoju innowacji, jest zawiązanie partnerstwa organizacyjno - finansowego, pomiędzy podmiotami gospodarczymi, które oczekują testowania / wprowadzenia innowacji, a środowiskiem naukowym, które podejmuje się organizacji specjalistycznych badań w obszarze Otwartego laboratorium [6].
 
Zatem warunkiem skutecznego zawiązywania partnerstw instytucji zamierzających wprowadzić innowację jest albo wykorzystanie istniejących laboratoriów do przeprowadzenia testowych badań albo utworzenie nowej przestrzeni laboratoryjnej. W obu przypadkach optymalnym instrumentem finansowym wydaje się wykorzystanie obligacji społecznych. Możliwość elastycznego skalowania wielkości emisji, pozwoli na optymalizację kosztów pozyskiwania środków na funkcjonowanie Otwartych laboratoriów.
 
Dla skupienia się na przygotowaniu organizacji testów innowacji odpowiednich dla Sektora dobroczynności, na rysunku 1 przedstawiłem model współpracy instytucji gospodarczych, naukowych i samorządowych podejmujących partnerstwo solidarnego rozwoju wiedzy.
 
 
 
Rysunek 1. Model Ekosystem innowacji rozwojowych Sektora dobroczynności. Źródło: opracowanie własne Andrzej Madej. 
 
Ideowy model takiego Ekosystemu innowacji rozwojowych Sektora dobroczynności, jest wzbogacony w stosunku do opracowania rządowego, o punkty wprowadzenia trzech typów uczestników życia społecznego: juniorów, seniorów, nestorów oraz o pierścień przestrzeni Laboratorium solidarności.
 
Uważam, że organika osadzenie badań rozwojowych, wymaga podkreślenia obecności w ekosystemie, pozostających między sobą w stałej relacji, członków trzech pokoleń. Relacje te odbywają się w związku z poddanym testom propozycjami innowatorów, w pierścieniu otwartego Laboratorium solidarności [7]. Administrowanie sprawami Laboratorium, prowadzi Partnerstwo spotkań, które wraz z Partnerstwem innowacji, tworzą Partnerstwo solidarnego rozwoju wiedzy (przez Partnerstwo solidarnego rozwoju wiedzy rozumiem nawiązanie okresowej współpracy przez dysponentów gospodarczych, kulturalnych i politycznych dla wykorzystania publicznych wartości do wprowadzenia innowacji rozwojowych Sektora dobroczynności).
Zakres ten odpowiada funkcjonalnie zakresowi określanemu w modelu Ekosystemu innowacji rozwojowych SOR terminem Centrum Doskonałości.
 
Termin Laboratorium solidarności nie ma swojego odpowiednika w modelu SOR, choć sam funkcjonalność takiego obszaru jest często wyróżniana przez ekonomistów i określana terminem Otwarte laboratorium.
 
 
Po pierwsze Konstytucja
 
Przedstawione powiązanie pomiędzy możliwościami wprowadzenia Obligacji posagowych dla efektywności sieciowych polityk społecznych oraz dla wprowadzania innowacji poprzez Laboratoria solidarności, jest efektem wielu praktycznych doświadczeń. Pisuję o tych propozycjach i doświadczeniach na swoim blogu od kilku lat, wiele razy przyjmując komentarze, że to się w Polsce nie może udać.
 
Moja praktyka społeczna i gospodarcza potwierdza ospałość w rozwoju Polski. Praprzyczynę tej ospałości widzę w słabości politycznego współdziałania Polaków do poszerzania samodzielności, do pogłębiania solidarności, do organizowania subsydiarności.
I to w pomimo klarownej obecności tych wartości w Polskiej Konstytucji.
 
To z tego względu tak ucieszyła mnie propozycja Prezydenta Andrzeja Dudy otwarcia debaty konstytucyjnej.
 
I wcale nie dlatego, żeby ta debata miała coś ważnego w Konstytucji zmienić.
Ale dlatego, żeby sam udział w otwartej horyzontalnej debacie, pomógł ekonomistom w ukonkretnieniu tego, co zapisy Konstytucji powinny chronić.

 


[1] Przez subsydiarność rozumiem wspólnotowe zastępowanie osoby zobowiązanej do postawy solidarnej.
[2] Przez pracę dobroczynną rozumiem działalność zaspakajającą bezpośrednio potrzebę drugiego człowieka.
[3] Przez Sektor dobroczynności rozumiem ogół podmiotów gospodarczych subsydiarnego wsparcia pracy dobroczynnej.
[4] Pojęcie Społeczna gospodarka rynkowa, określa w art. 20 Polskiej Konstytucji wolność gospodarczą w kontekście własności prywatnej, samorządności, solidarności i subsydiarności.
[5] Przez obligację społeczną rozumiem zobowiązanie jej emitenta do zwrotu pieniędzy pożyczonych na realizację celu publicznego, z premią uzależnioną od stopnia wykonania wskaźnika realizacji tego celu.
[6] Przez Otwarte laboratorium rozumiem strukturę organizacji okresowych spotkań osób określonej tożsamości, podejmujących wartościowanie użyteczności innowacyjnych kompetencji, usług, narzędzi i polityk. 
[7] Przez Laboratorium solidarności rozumiem infrastrukturę programowego sprawdzania użyteczności narzędzi, kompetencji, usług i polityk wsparcia pracy dobroczynnej.  

KOMENTARZE

  • @Autor
    Kierunek właściwy.
    Konstytucja powinna zawierać wskazania na działania prorozwojowe zarówno jednostki jak i społeczeństwa.
    Jest tu jednak pewien haczyk cywilizacyjny - umocowanie konstytucyjne rozwoju jest za słabe.

    Na czym opiera się rozwój dotychczasowy?
    Moim zdaniem - na rywalizacji i uzyskania możliwości dominacji nad innymi. Znakomita większość kierunków badawczych ma za cel wykorzystanie efektów do celów militarnych. Dopiero "ochłapy" są wykorzystywane na rzecz rozwoju społecznego.
    To powinno zostać zmienione, a można to zrobić stawiając odmienny CEL CYWILIZACYJNY - rozwój (to określenie trzeba stosownie zdefiniować - pisałem na ten temat).

    Na obecnym etapie należy dążyć, aby zmiany w Konstytucji nie zawierały jakiś zapisów stanowiących o rywalizacji. Stąd bardzo ważne jest określenie fundamentu etycznego na bazie którego chcemy tworzyć osnowę życia społecznego, a czego odzwierciedleniem mają być zapisy w Konstytucji.
  • @Krzysztof J. Wojtas 04:51:03
    Poznawanie przyczyn i wartości rzeczy.
    To misja ekonomii, określona dla Krakowskiej uczelni przez prof. Arnolda Bollanda w 1925 roku. I odrzucana przez kulturę politycznej poprawności

    Solidarny rozwój wiedzy.
    Jest w tym i dobro i prawda i piękno poznania.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031