Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
164 posty 2090 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Nie banderowska Ukraina (18)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prezydent Trump może zahamować renesans banderyzmu u naszych sąsiadów. Dobrze, że to nie jest tylko Polski problem.

Dzięki polityce obywatelskiej w otwartej sieci wiedzy, powstanie Trójmorza jest realne. Skoro  w epoce hierarchicznych interesów dynastii, magnaterii i kościołów, udało się Polakom chronić przez trzy stulecia obywatelską tożsamość wielu narodów, powinno się to też udać w epoce horyzontalnej komunikacji.

Kluczową linią oporu nowego, są złogi XX wiecznych totalitaryzmów.
 
Jeżeli Prezydent Trump chce pomóc w dobrosąsiedztwie narodów Europy Środka, powinien ogłosić  tutejszym – ZERO BANDERYZMU.
 
Za Wiesławem Tokarczukiem, przedstawiam spojrzenie z żydowskiej perspektywy, autorstwa Josha Cohena.
 
 
Czy Tramp potępi heroizację nazistowskich kolaborantów na Ukrainie? 
Donald Trump ma kolejną szansę odparcia zarzutów, że jest miękki, jeśli chodzi o walkę z antysemityzmem. Miejmy nadzieję, że ją wykorzysta.
 
 We wtorek prezydent Trump odbył rozmowę z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką w Waszyngtonie. Ukraiński przywódca powiedział po spotkaniu, że Kijów „otrzymał silne wsparcie od Stanów Zjednoczonych” dla suwerenności, integralności terytorialnej i „niepodległości naszego państwa”. Dla Ukrainy spotkanie było sukcesem, ponieważ Poroszenko odwiedził Biały Dom przed prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Dla Trumpa, wygląda na to, była to stracona szansa zdobycia kapitału politycznego u siebie w domu.

Trump powinien był wypowiadać się przeciwko wywołującej u wielu zaniepokojenie gloryfikacji kolaborantów nazistowskich. Poroszenko, oczywiście, jest skoncentrowany na rosyjskiej okupacji Krymu i poparciu dla separatystów w regionie Donbasu. Trump powinien rozszerzyć tematykę spotkania i zwrócić uwagę Kijowa na jego oficjalną państwową politykę uhonorowania kontrowersyjnych postaci II wojny światowej.
 
Najnowszy przykład: władze lokalne w stolicy niedawno zagłosowały za zmianą nazwy dużej ulicy na cześć nazistowskiego kolaboranta i antysemity o nazwisku Roman Szuchewycz. Szuchewycz kierował UPA, organizacją odpowiedzialną za masowe morderstwa Polaków i Żydów w czasie wojny. Nawet na Ukrainie zmiana nazwy jest uważana za krok kontrowersyjny, wywołał on w ostatni piątek protesty, które zostały zaatakowane przez ultra-nacjonalistów z neonazistowskiego ugrupowania „C14”.

Ta zmiana nazwy nie jest jednostkowym incydentem. W 2015 roku Ukraina przyjęła ustawę wysławiającą OUN i jej militarne skrzydło UPA. Od tego czasu inne ulice także zostały nazwane na cześć tej organizacji i jej przywódców. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej opracowuje ustawę zmierzającą do pośmiertnego zrehabilitowania członków OUN-UPA skazanych za mordowanie cywilnej ludności polskiej i żydowskiej w trakcie i po wojnie.
 
Podczas inwazji hitlerowskiej na Związek Sowiecki milicja OUN odegrała znaczącą rolę w pogromach na zachodniej Ukrainie. Zabito w nich dziesiątki tysięcy Żydów. Wielu członków OUN wstąpiło do ukraińskiej policji pomocniczej, gdzie współpracowali z nazistami w zabijaniu Żydów na zachodniej Ukrainie w latach 1941-1942. UPA eksterminowała również od 70 do 100 tysięcy Polaków na zachodniej Ukrainie w latach 1943-1944 i prześladowała Żydów – ofiary Holokaustu.

Amerykańskie organizacje, takie jak Muzeum Holokaustu i Centrum Szymona Wiesenthala oraz żydowskie organizacje Ukrainy skrytykowały decyzję Ukrainy o gloryfikacji OUN-UPA. Szef Centrum Wiesenthala Efraim Zuroff powiedział, że gloryfikacja kolaborantów „przekształca siepaczy hitlerowskich w bohaterów”; Naczelny rabin Ukrainy w Kijowie nazwał decyzję o nazwaniu ulicy imieniem Szuchewycza „niemoralną propagandą”.
 
Nie jest tajemnicą, że wielu Ukraińców uważa UPA głównie za bojowników w walce o niepodległą Ukrainy, dzielnie prowadzonej przez UPA przeciwko ZSRR w latach 1950. Ale, podczas gdy szef [Wiatrowycz] UINP nazwał krytykę przywódców OUN-UPA i ich liderów propagandą, dokumenty historyczne mówią coś wręcz przeciwnego.
 
Wywyższaniu OUN-UPA towarzyszy rosnąca liczba antysemickich incydentów na Ukrainie. Wiele miejsc pamięci Holokaustu – w tym Babi Jar, gdzie zostało zamordowanych przez hitlerowców ponad 33 tysięcy Żydów – zostało zniszczonych lub sprofanowanych antysemickimi graffiti lub swastykami.
 
Ukraińscy urzędnicy państwowi również są winni niektórym z ostatnich wybryków. Emerytowany generał Służby Bezpieczeństwa Ukrainy wezwał do eksterminacji ukraińskich Żydów, członek parlamentu zaproponował Ukraińcom używanie obelżywej nazwy „ż_d” [na Ukrainie poprawnie mówi się Jewrej], ukraiński urzędnik nazwał Dywizję SS „Galizien” – utworzoną  przy poparciu Heinricha Himmlera – bohaterami, administracja prezydenta Poroszenki odznaczyła Orderem Wolności autora dwóch otwarcie antysemickich książek.

Trump ma dobry powód, aby wypowiadać się przeciwko alarmującej „polityce pamięci” na Ukrainie. Najważniejsza jest okazja do przeciwstawienia się wrażeniu, że jest zbyt tolerancyjny dla antysemityzmu. Chociaż Trump wspiera rząd Izraela i dwoje jego najbardziej wpływowych doradców – córka Ivanka Trump i zięć Jared Kushner – to Żydzi, wielu Amerykanów uważa, że Trumpowi nie udało się pozbyć neonazistowskich ekstremistów, wspierających jego kampanię prezydencką. Jeszcze bardziej niepokojące były re-tweety Trumpa adresowane do zwolenników supremacji białych podczas kampanii w 2016 roku, a także tweety – uważanych za antysemickie – memów o Hillary Clinton.
 
Po wyborze Trump nie śpieszył się z potępieniem profanacji żydowskich cmentarzy i gróźb wobec żydowskich ośrodków społecznych w Stanach Zjednoczonych. Wywołuje zaniepokojenie także fakt, że w oficjalnym oświadczeniu Białego Domu w dniu pamięci Holokaustu nie wspomniano o sześciu milionach żydowskich ofiar.

Organizacje żydowskie są również zatrwożone doniesieniami, że administracja Trumpa może nie mianować specjalnego przedstawiciela Departamentu Stanu do spraw monitorowania i zwalczania antysemityzmu. Choć jednocześnie niektórzy uważają samego Trumpa za wyznawcę antysemickich poglądów, potępienie działań Kijowa może pomóc rozwiać wrażenie, że nie poświęca on wystarczająco dużo uwagi zachowaniom antyżydowskim.
 
Oprócz osobistych powodów skłaniających Trumpa do wyrażenia sprzeciwu, gloryfikacja OUN-UPA podważa cele i zadania polityki zagranicznej Waszyngtonu na rzecz poparcia demokratycznej Ukrainy związanej z Zachodem. Kult OUN-UPA na Ukrainie szkodzi także Ameryce za granicą – państwowy kanał telewizyjny Rosji RT stale twierdzi, że USA wspiera „faszystów” na Ukrainie. Amerykańscy politycy nie potrzebują w Kijowie ulicy przemianowanej na cześć nazistowskiego kolaboranta.

Historyczny rewizjonizm może również zaszkodzić szansom Ukrainy na wstąpienie do NATO i Unii Europejskiej. W Polsce, gdzie istnieje silne poparcie dla niepodległości Ukrainy, decyzja o gloryfikacji przywódców OUN rozgniewała rodziny ofiar UPA i została przyjęta uchwała określająca rzeź Polaków przez UPA na Wołyniu – ludobójstwem. Były wiceminister spraw zagranicznych Polski powiedział, że pod flagą UPA Ukraina „nigdy nie przystąpi do UE”. Jak zauważył jeden z niemieckich komentatorów, honorowanie kolaborantów takich jak Szuchewycz we współczesnych Niemczech „jest wykluczone”.

Jest oczywiście możliwe, że na spotkaniu we wtorek Trump podniósł tę kwestię w prywatnej rozmowie z Poroszenką. Jeśli tak, to powinien powiedzieć to publicznie.

Dla dobra własnego i Ukrainy. 

KOMENTARZE

  • Trump nic nie zatrzyma.
    Nie ma takich możliwości, co najwyżej jak będzie pouczał czy wręcz chciał zniszczyć ruch banderowski, stanie się wrogiem nr 2 po Putinie.
    Nacja zwana ukraińską, jest niereformowalna. Tu nie wrzucam wszystkich ludzi na Ukrainie do jednego wora, jest wielu przeciwnych tej polityce, jednak w tym reżimie muszą siedzieć cicho lub uciekać do Rosji czy do Polski, UE.
    Weźmy pod uwagę Stepana Banderę, obywatela polskiego, który dostał karę śmierci za mord polityczny na ministrze Bronisławie Pierackim.
    Morderca polityczny jest głównym bohaterem Ukrainy, zatwierdzonym przez ustawy.
    To tak jakbyśmy my Polacy ogłosili bohaterem narodowym Eligiusza Niewiadomskiego, który zabił prezydenta Narutowicza.
  • @lorenco 21:13:33
    Dla mnie też najbardziej kuriozalną w polityce III Rzeczpospolitej jest akceptacja dla morderców II Rzeczpospolitej. Polityka historyczna w najgorszym tego słowa znaczeniu.
    Ale co do USA, to ma ono swój udział w tym mentalno - politycznym zamieszaniu. Stąd powinno się podjąć stawiania spraw z głowy z nogi.
  • @Andrzej Madej 21:39:28
    Ukraińcy: Odbudujcie nam pomnik UPA, to pozwolimy IPN kontynuować prace poszukiwawcze. Władze Ukrainy nadal wstrzymują prace poszukiwawcze IPN na swoim terytorium oraz legalizację polskich upamiętnień na dawnych Kresach. Jako warunek sine qua non dla ewentualnego wyrażenia zgody podają… odbudowanie przez Polaków pomnika UPA w Hruszowicach [sic!].

    O skandalicznym stanowisku ukraińskich władz poinformował dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN Adam Siwek, który w poniedziałek usiłował rozmawiać ze stroną ukraińską na temat współpracy w obszarze historycznych upamiętnień. Ukraińcy byli jednak niewzruszeni – albo zdemontowany przez polskich narodowców pomnik UPA zostanie odbudowany, albo strona polska może zapomnieć o jakichkolwiek pracach na terytorium Ukrainy.

    Co więcej, strona ukraińska domaga się, aby wszystkie wzniesione bezprawnie upamiętnienia (w zdecydowanej większości poświęcone rezunom spod znaku OUN-UPA) zostały zalegalizowane.

    Pomniki te, podobnie zresztą jak i ten w Hruszowicach, wzniesiono – co przyznał resort kultury – z naruszeniem obowiązującego w Polsce prawa. Stronie ukraińskiej nie przeszkadza to jednak w formułowaniu takich roszczeń.

    – Taki stan rzeczy to efekt służalczej postawy establishmentu III RP wobec Ukrainy – skomentował całą sprawę znany działacz kresowy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że „PiS obiecywał zmianę na lepsze, ale jest jeszcze gorzej niż za rządów poprzedniej władzy”. – Vide: „grzechy zaniechania” ze strony ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego i ambasadora RP w Kijowie Jana Piekło oraz finansowanego z kieszeni polskiego podatnika Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa, które jak określił jego przewodniczący Jan Malicki składa się wyłącznie z „miłośników Ukrainy” zaznaczył ks. Isakowicz-Zaleski. Jakby tego było mało, szef MSZ rozpoczął wojenkę z kancelarią Prezydenta RP. Ukraińscy oligarchowie i banderowcy mogą więc grać na nosie Polakom, ile tylko chcą. Dlatego też 80% ofiar bandytów z OUN-UPA nadal nie ma swoich grobów i chrześcijańskich pochówków konkludował.

    Ps..Jedyna możliwa polska odpowiedź na ten bezczelny ukraiński szantaż to zrównanie z ziemią wszystkich ukraińskich nielegalnych pomników i wystawienie za to rachunku ukraińskiej ambasadzie lub ukraińskiemu IPN !!! [„Moim zdaniem potrzebna jest bardzo odważna decyzja, żeby nie tylko otworzyć polski rynek pracy dla Ukraińców, ale żeby w ogóle Polskę otworzyć dla Ukraińców i żeby otworzyć perspektywy przyznawania obywatelstwa polskiego” – mówił Gowin.] „Taki stan rzeczy to efekt służalczej postawy establishmentu III RP wobec Ukrainy. PiS obiecywał zmianę na lepsze, ale jest jeszcze gorzej niż za rządów poprzedniej władzy. Vide: „grzechy zaniechania” ze strony ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego i ambasadora RP w Kijowie Jana Piekło oraz finansowanego z kieszeni polskiego podatnika Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa, które – jak określił jego przewodniczący Jan Malicki – składa się wyłącznie z „miłośników Ukrainy”.”
    http://isakowicz.pl/odpowiedzialnosc-za-wstrzymanie-prac-ipn-ponosi-takze-witold-waszczykowski/
  • @Andrzej Madej 21:39:28
    Tam gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. To koncepcja żydów stworzenia Judeopoloni na terenach polsko-ukraińskich. Ukrainę już mają opanowaną legalnie a Polskę też tylko pozostało jeszcze zalegalizowanie tego polskiego odcinka oraz zalegalizowanie Judeopoloni oczywiście. Znakomitym pretekstem dla opinii międzynarodowej będzie zaprowadzenie porządku w dzikich zwaśnionych tubylczych terenach polskich i ukraińskich pod zarządem mądrych i szlachetnych żydów. Zarząd ten i ich osadnictwo wzmocnione będzie 65 miliardowym dolarowym plus odsetki zastrzykiem pieniężnym od polskiej hołoty. Tereny ukraińskie są już gotowe a polskie też prawie łącznie ze świetną zagrywką niewpuszczania muzułmanów. Jeśli myślicie że PiS robi to dla nas to się grubo mylicie. Gdyby to chodziło o Polaków to by ani PiS tego nie zrobił ani by mu międzynarodowa nagonka żydokomuny na to nie pozwoliła. A tak popatrzcie jak to się pięknie układa! Tam gdzie żydzi mają swoje tereny założyć tam ciapatych nie ma i nie będzie! Tu chodzi o żydów! „W ciągu ostatnich kilku lat żydowscy inwestorzy pod pretekstem budowy parku rozrywki skupili ok. 600 ha ziemi w gminie Mszczonów wraz ze znajdującymi się tam olbrzymimi zasobami wód geotermalnych. Polscy właściciele działek za namową samorządowców z „pocałowaniem ręki” wyzbyli się swojej własności. Kilka dni temu w małej miejscowości Wręcza odbyła się „Uroczystość Wkopania Pierwszej Łopaty”. W imieniu inwestorów pierwszy przemówił Mosze (Mooky) Greidinger, szef sieci kin Cinema City, który obiecał Polakom wiele miejsc pracy. Jako następny głos zabrał wójt Józef Kurek. Podziękował on osobom, które zgodziły się sprzedać grunty inwestorowi, firmie Global City Holdings, by następnie zwrócić się do przedmówcy: Szanowny Panie Mooky Greidinger, dla Pana i Pańskich współpracowników należą się szczególne podziękowania za wielką determinację, za piękny projekt parku i za zaufanie dla Mszczonowa. Mooky, Thank you very much – Toda Raba!!! Na koniec uroczystości aktu poświęcenia terenu przyszłego Park of Poland dokonał ksiądz proboszcz Tadeusz Przybylski. Według zapowiedzi inwestorów Park of Poland ma objąć 20 ha terenu. Tak do końca nie wiadomo, na co Żydzi chcą przeznaczyć pozostałe kilkaset hektarów. Przebąkują o jakichś hotelach, domach, ulicach i parkingach. Czy ktoś w Polsce posiada moc rozliczenia ich ze sposobu realizacji tych zapowiedzi? Obawa, że na zakupionym terenie zbudują sobie wszystko, czego tylko zapragną, wydaje się ze wszech miar uzasadniona.
    Puzzel nr 2.
    W listopadzie ubiegłego roku polskojęzyczne media ujawniły, że izraelska firma iHLS, działająca jak to lakonicznie określono w branży bezpieczeństwa, jest bardzo blisko zakupu od Gminy Miasta Radom udziałów w Porcie Lotniczym „Radom” S.A. Podpisano stosowny list intencyjny. Odległość między Wręczą a Radomiem to tylko jedna godzina jazdy samochodem. Przez kolejne pół roku media milczą w tej sprawie. Czyżby firma z Izraela wycofała się z transakcji? A jeśli tak, to dlaczego? Silnym tropem wydaje się być w tej sprawie dziwne przyspieszenie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości kwestii budowy Centralnego Portu Lotniczego. Na początku tego roku potwierdził to prezes Jarosław Kaczyński, mówiąc bez ogródek: To wielkie międzynarodowe lotnisko jest nam potrzebne i to jest, według mnie, priorytet. Dziś wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że powstanie ono… w gminie Mszczonów. Czy będzie ono graniczyć z gruntami należącymi do żydowskich inwestorów? A może zbudowane zostanie na części ich działek, tworząc jakąś eksterytorialną autostradę powietrzną? Jakby tego wszystkiego było mało, kilka dni temu LOT poinformował o zwiększeniu liczby połączeń z… Izraelem! Z kolei premier Szydło najpierw powtórzyła za Kaczyńskim: to jest bardzo ważny projekt, który ma w tej chwili charakter priorytetowy, a następnie zapowiedziała, że po „majówce” ujawni nazwisko pełnomocnika rządu do spraw budowy Centralnego Portu Lotniczego.”
  • @Andrzej Madej 21:39:28
    Środowiska kresowe domagają się dymisji Dawida Wildsteina z powodu promowania przez niego neobanderyzmu
    http://prawy.pl/wp-content/uploads/2017/06/wildstein_dawid-300x169.jpgPortal

    Prawy.pl dotarł do listu, jaki środowiska kresowe zamierzają wysłać do prezesa TVP Jacka Kurskiego, w którym zawarły wniosek o dymisję red. Dawida Wildsteina w związku z promowaniem przez niego banderyzmu. Obecnie trwa zbiórka podpisów pod listem.
    Kresowe Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Żary, 24.06.2017

    im. Orląt Lwowskich

    SUOZUN Oddział w Żarach

    Klub Tarnopolan TMLiKPW w Żarach

    ul. Bohaterów Getta 22

    68-200 Żary

    Pan Jacek Kurski

    Prezes Telewizji Polskiej

    Wniosek

    dotyczy: natychmiastowej dymisji redaktora Dawida Wildsteina w związku z promocją na antenie TVP gloryfikatorów ukraińskich ludobójców narodu polskiego.

    Szanowny Panie Prezesie,

    zmuszeni jesteśmy, jako środowiska reprezentujące ofiary ukraińskiego ludobójstwa, ostro zaprotestować przeciwko emisji programu z cyklu „Studio Wschód” pod red. Dawida Wildsteina, który ukazał się w dniu 24 czerwca 2017 r. na antenie TVP Info o godz. 17.10.

    Twórcy tego „dzieła” w sposób absolutnie niedopuszczalny i haniebny dokonali kryptoreklamy banderowskiej mordowni pod nazwą „Kryjówka” (przepraszamy za to określenie, ale inne nie przychodzi nam do głowy w odniesieniu do lokalu obwieszonego upowskimi insygniami, gdzie na porządku dziennym są zawołania morderców z UPA: „Sława Ukraini-herojam sława i Sława Nacji-smert woroham”), która to knajpa znajduje się we Lwowie i słynie z gloryfikacji ludobójców narodu polskiego: OUN-UPA. Takąż funkcję spełnia występujący tam zespół pod nazwą „Ot Vinta”, który także był promowany przez polskich dziennikarzy tego programu. Wystarczy stwierdzić, że lider tej grupy wyraża się per „osobistość” o ukraińskim zbrodniarzu wojennym i ludobójcy narodu polskiego Stepanie Banderze. To wszystko na antenie TVP Info za pieniądze polskiego podatnika!

    Obecność w tzw. „Kryjówce”- czyli miejscu jawnie honorującym największych morderców Polaków (i nie tylko, ręce banderowców są po łokcie umorusane we krwi polskiej, żydowskiej, rosyjskiej, ormiańskiej, czeskiej, słowackiej, węgierskiej, ale i ukraińskiej-Sprawiedliwych Ukraińców) spod czarno-czerwonych szmat UPA- jest uwłaczająca dla każdego przyzwoitego Polaka i nikt wychowany w duchu polskiego patriotyzmu nigdy by się tam nie znalazł (podobnie jak w mordowniach neonazistowskich na terenie Niemiec). Niestety Pani Redaktor TVP Info nie przeszkadza (!) wszechobecny w tym miejscu kult ludobójców narodu polskiego, czuje się tam dobrze i musi koniecznie poinformować innych rodaków (za pieniądze polskiego podatnika!), jak fajnie jest w banderowskiej mordowni. Wydaje się, że elementarna przyzwoitość nie jest wśród podległych Panu dziennikarzy, jeśli takie osoby można tak nazwać, zbyt popularna.

    W tym uwłaczającym godności każdego Polaka miejscu, w szczególności Kresowian, promowany był jednocześnie przez TVP Info ukraiński zespół muzyczny pod nazwą „Ot Vinta”. Grupa ta słynie z gloryfikacji banderowców, przeciwko ich wjazdowi na teren Polski protestowali patriotyczni kibice „Polonii” Przemyśl i udało im się na szczęście doprowadzić do zakazu wjazdu na teren Najjaśniejszej Rzeczpospolitej tych banderowskich propagandystów. Działalność promocyjna TVP, za pieniądze polskiego podatnika, na rzecz gloryfikatorów ukraińskich ludobójców narodu polskiego, jest rzeczą niedopuszczalną i wstydliwą.

    Absolutnym skandalem było zaprezentowanie w tym programie fragmentu „utworu” grupy „Ot Vinta”, w którym padają słowa o „wybebeszaniu ludzkich flaków”. Gdy Ukrainiec, w mordowni „Kryjówka”, która bez cienia żenady reklamuje się jako miejsce upamiętniania upowców, śpiewa piosenkę traktującą o wybebeszaniu ludzkich flaków a TVP INFO bez cienia refleksji to emituje, jest to krańcowy brak taktu, empatii i zwykłej przyzwoitości!!! Nasi najstarsi krewni pamiętają dobrze wybebeszone banderowskimi siekierami i widłami wnętrzności swoich bliskich, niemowlaki nadziewane na sztachety od płotu, rozpruwane widłami i piłami brzuchy ciężarnych polskich kobiet. Czujemy się obrażeni i upokorzeni faktem, iż polska telewizja może na swej antenie emitować coś tak obrzydliwego!!!

    Poza tym uporczywe promowanie tezy ukraińskich kłamców i relatywistów historycznych o tym, że władze Ukrainy gloryfikują ludobójców narodu polskiego (np. Stepan Bandera, Roman Szuchewycz) nie dlatego iż mordowali Polaków, lecz walczyli z Sowietami. No cóż, głupota ludzka i brak przyzwoitości nie mają granic. Ludobójstwo jest przestępstwem, które nie ulega przedawnieniu i wykluczającym jego sprawców z grona osób mogących w normalnym państwie znaleźć się na pomnikach. Adolf Hitler, zbrodniarz wojenny i ludobójca, był jednocześnie największym bojownikiem ze Stalinem i Sowietami, lecz tylko w jakimś chorym mózgu mogłaby się zrodzić myśl, by temu niemieckiemu łajdakowi stawiać pomniki „bo walczył z Ruskimi”. Ukraińcy nie mają niestety żadnych skrupułów ani cienia przyzwoitości, ewidentnym zbrodniarzom i ludobójcom stawiają pomniki (Bandera, Szuchewycz), co jest wyrazem totalnej degeneracji lub kompletnego zaślepienia zbrodniczą ideologią, której efektem były masowe mordy Polaków. W naszym przekonaniu zasada „zero” tolerancji dla banderowskiej ideologii jest jedynym akceptowalnym i właściwym zachowaniem ze strony Polaków i polskich władz.

    Pani Redaktor „Studia Wschód” z uporem maniaka używa cały czas terminu „rzeź wołyńska”, ani razu nie pada z jej ust słowo ludobójstwo!!! Wydaje się, że nie dotarła do niej, jak i do redaktora Dawida Wildsteina, informacja, iż ukraińscy nacjonaliści dokonali okrutnego ludobójstwa ponad 200 tysięcy Polaków a w ubiegłym roku polski parlament uchwalił ustanowienie 11 Lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar ukraińskiego ludobójstwa. Używanie przez polskich dziennikarzy łagodzących zamienników dla określania tej ohydnej ukraińskiej zbrodni np. „tragedia wołyńska”, „wydarzenia wołyńskie”, „dramat wołyński”, „rzeź wołyńska” (byle tylko nie ludobójstwo), stosowanych często przez banderowskich propagandystów, jest rzeczą niedopuszczalną i szkodliwą. Dziennikarze TVP powinni być zobligowani do posługiwania się określeniami zgodnymi z prawdą historyczną.

    Przypominamy, że Rząd Ukrainy od wielu lat uniemożliwia nam dokonanie ekshumacji naszych krewnych brutalnie pomordowanych przez OUN-UPA, do chwili obecnej dziesiątki tysięcy polskich obywateli spoczywają w dołach i jamach jak padłe dzikie zwierzęta, bez grobu i znaku krzyża. To wielki wstyd, że polska telewizja nie emituje programów upominających się o należną cześć dla ofiar ludobójstwa (zwłaszcza w momencie wydania przez Ukrainę kolejnego zakazu prac ekshumacyjnych na Wołyniu), natomiast zajmuje się kryptoreklamą ukraińskich knajp i Ukraińca wyjącego wśród portretów Bandery o „wybebeszaniu flaków”- wstyd Panie Prezesie!

    We Lwowie jest mnóstwo przepięknych miejsc związanych z polską historią i tradycją, w banderowskiej knajpie „Kryjówka” żaden przyzwoity Polak nie powinien się znaleźć, skąd tam wizyta dziennikarzy TVP (opłacanych przez polskiego podatnika)?!

    Prosimy o nadanie w tym samym paśmie emisyjnym przeprosin dla wszystkich krewnych ofiar ukraińskiego ludobójstwa, którzy poczuli się urażeni i mocno dotknięci faktem, iż polska telewizja promuje miejsca i ludzi gloryfikujących morderców naszych krewnych.

    Domagamy się, aby Pan Prezes sprawił, by dziennikarze TVP prezentowali polski punkt widzenia a nie zajmowali się sianiem banderowskich kłamstw.

    Domagamy się natychmiastowej dymisji redaktora Dawida Wildsteina, twórcy tego „dzieła”, lżącego pamięć ofiar ukraińskiego ludobójstwa. Ciekawe, czy tenże „dziennikarz” nadałby podobny materiał z nazistowskiej knajpy w Berlinie, gdzie zespół pod nazwą „Vom Propeller” śpiewałby skoczne piosenki o gazowaniu w Auschwitz? Pytanie retoryczne.

    Delikatnie sugerujemy Panu Prezesowi, by podjął działania sprawiające, aby Telewizja Polska zajęła się promocją polskich (!) zespołów muzycznych z terenów dawnych Kresów Wschodnich RP i ewentualną promocją polskich (!) Domów Kultury, świątyń, restauracji, zamiast miejsc o bardzo podłej reputacji, lżących pamięć polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa.

    Ps...Coś podobnego, tzn. Polak w telewizji żydowskiej w Izraelu, na pewno nie miałoby miejsca. Natychmiast zdymisjonować tą żydowską szumowinę. Paszport go nie czyni Polakiem. Należy sprawę skierować do prokuratury poprzez Redutę Dobrego Imienia. Za ten skandal wywalić dziada na zbity pysk.To ma być Polak.Dla niego ważniejsze są Izrael i Ukraina niż Polska. Dziwne, że żyd nie zwalcza ideologii banderowskiej? Przecież to jego współziomkowie byli brani na cel nr1. Gdyby w szeregu stał żyd, Polak i Moskal zapewne pierwszy od siekiery padłby żyd, później Polak, Moskal by w tym czasie uciekł. Żydokomuna wiecznie żywa: dziadkiem tej kreatury był członek Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, która w swych antypolskich działaniach na Kresach często współpracowała z podobnymi sobie bandytami z OUN. Bo żyd bardziej nienawidzi narodu w którym mieszka aniżeli kocha swój. Dlatego jedni żydzi w traktacie wersalskim chcieli, aby Pomorze i Wielkopolska były polskie, a inni żydzi chcieli, aby pozostało ono przy Niemcach. To wyjątkowa hańba.Temu Żydkowi się w głowie pomieszało.Bardzo dziwię się ,że PIS toleruje w tvp człowieka który nie potrafi się prawidłowo wypowiedzieć,obraża polski naród.Kurski się nie nadaje.To jego wina.Programy w tvp są na bardzo niskim poziomie, bezideowe jak za komuny.Głupawe seriale.Kto to ogląda?.Na wysokim poziomie jest TVP Historia.Gratulacje.
  • @Andrzej Madej 21:39:28
    We Wrocławiu "rządzonym" przez myckowego Dupkiewicza i PO w roku 2016 wszystkie mieszkania socjalne przekazano Ukraińcom i to trwa nadal - to się dzieje w innych dużych miastach i nie tylko.
  • @Andrzej Madej 21:39:28
    Ukraińska rodzina udawała syryjskich uchodźców w Niemczech. Jak donosi niemiecki dziennik „Die Welt” – Po niemieckim oficerze Bundeswehry, który planował zamachy, teraz syryjskimi uchodźcami okazała się ukraińska rodzina.
    We wrześniu 2014 r. do Niemiec przybyła cała rodzina z Ukrainy, która… złożyła podanie o azyl. BAMF w 2015 r. przyznał im azyl oraz status uchodźców. Pisemnie. Urzędnicy z rodziną nigdy się nie spotkali osobiście. Prawo pobytu zostało udzielone ot tak, na fali tzw. polityki otwartych drzwi i narzuconej odgórnie kultury powitania. Kontroli tożsamości nie było. Rodzina otrzymała lokum w obozie dla uchodźców w okręgu Borken w rejencji Münster oraz zasiłek. I zapewne doczekałaby się w końcu własnego mieszkania, gdyby nie chwaliła się swoim oszustwem. Ukraińcy mówili innym mieszkańcom obozu, by także podawali się za Syryjczyków, bo „niemieckich urzędników łatwo oszukać”. Śmiali się, że „głupi Niemcy” nawet nie zauważyli, że żaden z nich nie mówi po arabsku.Ktoś doniósł i BAMF cofnął im decyzję o przyznaniu rodzinie azylu. Tymczasem Ukraińcy zaskarżyli decyzję BAMF do sądu. Ponieważ nie można tak sobie cofnąć decyzji administracyjnej, bo to godzi w zasadę „bezpieczeństwa prawa”, która chroni obywateli przed samowolą urzędników. Niestety ze względu na to, że Ukraińcy otrzymali azyl na podstawie fałszywych przesłanek sprawę przed sądem pewnie przegrają.
    Ps..Jak miło przy okazji wylazły typowe cechy narodowe:
    1) Ukraińcy – przechwalali się swoim przestępstwem
    2) Niemcy – działanie niemieckiego państwa nie opiera się na porządku, ale na donosach.
    U nas azyl i zasiłek (1 tys) otrzymuje były bojownik …..Prawego Sektora(ściągnął rodzinę). Czym głupota niemiecka różni się od polskiej?
  • @kula Lis 67 12:25:37
    Sporo ważnych spraw wprowadził nam Pan do rozważania.

    12:13:01
    Ultimatum Wiatrowicza: "pochówki dla ofiar w zamian za pomniki dla morderców" kompromituje jego Polskich rozmówców.
    Żenada nie polityka.

    Wrócę do szans z wizyty Prezydenta USA w Warszawie.
    Czy Andrzej Duda pozyska serce Melanii Trump dla Międzymorza ?
  • @Andrzej Madej 13:57:29
    Nagłośnić ostatnią sprawę bestialstwa ukropów którzy porwali 4 wojskowych i zabili w potworny sposób dwóch innych. W ukropskich katowniach przebywa obecnie kilkaset osób. Zwyrodnialcy z SBU wymuszają oświadczenia i przyznanie się do przynależności do rosyjskich służb specjalnych ! Uwaga zdjęcia drastyczne ! 18+

    http://lug-info.com/.../kievskie-diversanty-glumilis-nad...
  • @Andrzej Madej 13:57:29
    Ukraiński oficer sprzedał ŁRL poufne informacje. Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał funkcjonariuszom policji Ługańskiej Republiki Ludowej dane o składzie osobowym sztabu operacji wojskowej w Donbasie - podaje ługańskie centrum informacyjne, powołując się na Centrum Współdziałania Społecznego MSW ŁRL. Oficer zadzwonił na gorącą linię i zaoferował ujawnienie informacji w zamian za wynagrodzenie. „W ramach prowadzonego przez MSW ŁRL programu opłacania informacji o zbrodniach ukraińskich pacyfikatorów oficer przekazał operatorom gorącej linii szereg danych o składzie osobowym sztabu operacji wojskowej w Donbasie"- przekazał ukraiński resort. Informator powiedział, że wśród ukraińskich żołnierzy gwałtownie wzrosła ilość wykroczeń takich jak niesubordynacja i uchylanie się od służby. Według jego informacji, ukraińscy wojskowi nierzadko zażywają narkotyki i nimi handlują.
    Ps..Wot, maładiec! Są i na tym świecie porządne ukropy...Tylko czekać jak będą się na wyścigi nawzajem sprzedawać: Hrojsman - Poroszenkę, Ljaszko - Turczynowa a Tymoszenko nikt nie będzie chciał kupić.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31