Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
167 postów 2126 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Solidarność i tajemnica

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Horyzontalna komunikacja wymaga zaufania w rozwoju wiedzy. Tej wiedzy.

Globalny naturalizm.

Korzystanie z cyfrowo otwartych zasobów globalnego rynku, ułatwia światowym korporacjom penetrację naszych potrzeb i możliwości. Ułatwia ich centralom integrację różnego rodzaju usług społecznych, w oferty przydatne jednostce ludzkiej zredukowanej do kapitału produktywności i konsumeryzmu. 

Cyfrowe tsunami.
Wraz z rozwojem narzędzi do interaktywnej diagnostyki, przełamywane będą kolejne granice naszej autonomii. Osłabiając szanse człowieka w nadchodzącej konfrontacji z prywatnymi armiami cyberpastuchów.
 
Rzeczpospolita wolności.
Odpowiednio do zapisów Konstytucji, Rzeczpospolita winna chronić tą autonomię regułami gospodarowania i administrowania. Poczynając od uznania prymatu sektora dobroczynności jako podstawy społecznej gospodarki rynkowej i źródła wzrostu  dobrostanu społecznego.
 
Demokracja bezpośrednia.
Właściwe dla naszej cywilizacji, egalitarne zasady konkretnych polityk wsparcia aktywności społecznej dla leczenia, uczenia czy gospodarowania publicznymi przestrzeniami, wymagają nowoczesnych procedur demokratycznych wyborów. Wymagają ekonomicznej projekcji zakładanych rezultatów.
 
Solidarność jutra.
Uważam, że właściwym dla projektowania Polskich aspiracji cywilizacyjnych, powinien być wskaźnik SOLIDARNEGO ROZWOJU WIEDZY. Jego struktura powinna oddawać i powagę dziedzictwa Dawnej Rzeczpospolitej i nadzieje Ruchu społecznego Solidarność i aspiracje do dobrostanu w gospodarce sieci wiedzy.
 
 
Co napisałem w komentarzu do tekstu Krzysztofa Wojtasa Cel cywilizacyjny a Konstytucja. I powtarzam przedświątecznie, w trosce o solidarność, wobec tajemnicy drzewa wiedzy.
Tego drzewa.
 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Jesteśmy na tej samej Drodze.
  • @Krzysztof J. Wojtas 02:09:56
    Pewnie uczestniczymy w Dobrym biegu :)
    Maraton solidarności w 2000 roku, był moim pierwszym biegiem maratońskim
  • @ Autor
    Niektórzy na NEonie.24 już całkiem odlecieli ;-)

    Jeden ciągle o cywilizacji.
    Drugi o demokracji kwantowej.
    Trzeci o demokracji kulistej.
    Czwarty (Pan, Panie Autorze Szanowny) o drzewie wiedzy, solidarnym i zufanym dzieleniem się wiedzą.

    Kuźwa, a wystarczy na początek zamiast systemu składkowego przejść na budżetowy, przywrócić dostęp do broni, karę śmierci i wszystko się ułoży bez planistów zgodnie z naturalnymi dla nas wartościami cywilizacyjnymi (tymi prawdziwymi nie teoretycznymi).
  • @ Autor
    "nadzieje Ruchu społecznego Solidarność"

    Już Panu napisałem co to była Solidarność, a Pan ciągle nią "uduchowiony" - planiści z Langley muszą mieć niezły ubaw

    Pozdro!
  • @Jasiek 20:55:08
    Byłem członkiem założycielem Niezależnego Zrzeszenia Studentów, uczestnikiem Ruchu społecznego Solidarność, członkiem NSZZ Solidarność do roku 1989. A nawet krótko członkiem Unii Demokratycznej.
    A wszystko to wiedząc, że gra się w zamknięte karty, że "wielu myśli (planuje) ale Pan Bóg kryśli (wyznacza)".

    Dziś karty są coraz lepiej odkrywane, możliwe, że najlepiej potrafił je opisać Wawel http://wawel.neon24.pl/post/139897,swieto-mitu-porozumien-sierpniowych-i-czym-je-zastapic

    I co z tego dla mnie wynika ?
    Czy mam przepraszać wnuki za NZS, za NSZZ, za Ruch społeczny, za Unię Demokratyczną ? Ten tylko nie popełnia błędów, kto nic nie robi.

    Moja motywacja była głębiej niż walczących o miejsce przy sterze.
    Była w odpowiedzialności za fundament personalizmu Polskiej kultury. I miała cały czas genialnych wyrazicieli, przewodników. Bo moja solidarność pochodziła z błoń. Z publicznych spotkań z prawdziwymi pasterzami dusz a nie z przebierańcami. O czy mówiłem i pisałem np tutaj:
    https://ipn.gov.pl/pl/publikacje/ksiazki/12943,Solidarnosc-z-blon-Wokol-nauczania-spolecznego-Jana-Pawla-II.html

    W tym blogowym tekście odwołuję się do tych solidnych źródeł Polskiej drogi do Niepodległości, dla refleksji o dobrostanie w XXI wieku. Refleksji potrzebnej dla sprawiedliwego korzystania z nowoczesnych wynalazków.
    Nie znajduję lepszego źródła.

    Pozdrawiam.
  • @Jasiek 20:52:56
    Są rzeki, do których drugi raz już się nie wejdzie.
    Daremne żale.
    Próżny trud.
    Bezsilne złorzeczenia ...
  • @Andrzej Madej 13:46:44
    "Moja motywacja była głębiej niż walczących o miejsce przy sterze."

    Co tu dużo pisać - wyszło, jak wyszło. Niestety.
    Kupa długów, teoretyczne istnienie, klęska demograficzna.

    "Czy mam przepraszać wnuki za..."

    Przeprosiny nic nie zmienią. Lepiej im mówić jak było. Bo wielu przez to co się stało wnuków nigdy miała nie będzie.

    "Bo moja solidarność pochodziła z błoń."

    Solidarność i błonia to była ustawka. I nic w tym względzie nie zmieni "duchowe uniesienie", "wyjątkowa atmosfera" itp. Dla wielu to było po prostu ogłupienie.


    Dziękuję Panu za odpowiedź.

    Ukłony
  • @Jasiek 19:36:14
    Długi, dezintegracja, demografia to zagrożenia wszystkich narodów Europy.
    Nasze bolesne doświadczenie, domowe, rodzinne świadectwa błędów, to będzie albo źródło indywidualnych frustracji albo fundament narodowej pokory.

    Wnuki są SUPER OK :)

    Pozdrawiam

    Ps. wedle moich uczestniczących i bacznych obserwacji, błonia nie były ustawką. 9 czerwca 1979 wieczorem planowano w Krakowie 300 tysięcy a z parafii przyszło milion.
    Z parafii ! Dzięki zawsze wiernym proboszczom ! A nie z rozkazu KGB.
  • @Andrzej Madej 20:35:21
    "Nasze bolesne doświadczenie, domowe, rodzinne świadectwa błędów, to będzie albo źródło indywidualnych frustracji albo fundament narodowej pokory."

    Ile jeszcze Polacy mają się korzyć? I przed kim? ;-)
    Jak Pan tak często pisze o solidarnym dzieleniu się wiedzą to bardzo proszę wpuścić jakoś do swojej sieci wiedzy informację, że ZUS (o którym to Pan dziarsko stwierdził "wybieram ZUS") jest ekonomicznym debilizmem - nawet jeśli Pan w to nie wierzy, to bardzo proszę to zrobić tak z czystej ciekawości, żeby zobaczyć co się stanie. Jak na byłego studenta przystało :-DDD Zobaczymy, czy ktoś załapie. Jakby się Pan musiał z tego tłumaczyć, to proszę im napisać, że alternatywą dla systemu składkowego jest system budżetowy - jak dalej będą wątpliwości to proszę ich skierować do mnie :-)
  • @Andrzej Madej 20:35:21
    "Wnuki są SUPER OK :)"

    Są? Problem w tym, że w Polsce brakuje kilkunastu milionów wnuków :-(
  • @Andrzej Madej 20:35:21
    "wedle moich uczestniczących i bacznych obserwacji, błonia nie były ustawką."

    Nie, no wcale - cały "karna-wał Solidarności" był ustawką. A to, że ktoś przyszedł spontanicznie, to nie znaczy, że nie poddał się zaplanowanej w Langley atmosferze - to tak jak z KOD - wydmuszka służb, ale na demonstracje chodzą też ludzie z nimi nie związani, bo łyknęli agitkę z GW.

    "Dzięki zawsze wiernym proboszczom !"

    Wiernym komu? Papieżowi, co zmienił zdanie na temat delegalizacji Solidarności gdy pieniądze na nią zaczęły iść przez Watykan? ;-DDDDD

    "A nie z rozkazu KGB."

    No co Pan... Przecież w Langley to nie KGB urzęduje :-))) I akurat nie specjalizuje się w przeprowadzaniu kolorowych rewolucji.
  • @Andrzej Madej 20:35:21
    "wedle moich uczestniczących..."

    Kim Pan tam dowodził? ;-)))
    Wygadał się Pan czy co? ;-)
  • @Jasiek 05:56:39
    W czerwcu 1979 roku byłem szeregowym członkiem zorganizowanej przez księży studenckiej służby porządkowej. Utworzonej przez ludzi i dla ludzi.

    Było sporo społecznej pracy i nic do wygadywania ...
  • @Andrzej Madej 06:18:51
    "Utworzonej przez ludzi i dla ludzi. "

    Tak jak i cały ten "karna-wał Solidarności". Niestety.
  • @Jasiek 06:41:44
    Ja dodam: "Stety i" Niestety.

    I taką różnicę naszych poglądów, trzeba wpisać do uzgodnień.
  • @Andrzej Madej 08:20:28
    "I taką różnicę naszych poglądów, trzeba wpisać do uzgodnień."

    To zależy czym Pan uzasadni swoje "stety", żeby mogły być jakieś uzgodnienia.

    Ja swoje "niesety" uzasadniam właśnie np brakiem kilkunastu milionów wnuków.

    No i co z tym info o ZUS-ie? Zrobi Pan eksperyment? Proszę się nie obawiać.

    Ukłony
  • @Jasiek 13:55:37
    Z ZUS-em skomplikowana sprawa. 15 lat temu napisałem o tym ok 100 stron "do szuflady", potem nie napisałem już ani słowa. I póki co tego się trzymam.

    Z problemem brakujących wnuków, a dokładniej z problemem "deficytu córek", Niemieccy demografowie próbują walczyć na wprost od ok 20 lat. Myślę, że ten islamski zalew, to właśnie jest ich intelektualna sprawka. "Ostateczne rozwiązanie kwestii deficytu córek". Że tak to ujmę ...

    Proszę zauważyć, że mój postulat SOLIDARNEGO ROZWOJU WIEDZY, też jest o tym. Tyle że nie ma w nim aspiracji do "Ostatecznego rozwiązania kwestii brakujących wnuków".

    Przed czym i Pana ostrzegam, namawiając do uzgodnienia protokołu rozbieżności, w sprawie Polskich praw do godności Panny S..

    Pozdrawiam :)
  • @Andrzej Madej 14:13:50
    "Tyle że nie ma w nim aspiracji do "Ostatecznego rozwiązania kwestii brakujących wnuków". "

    Rozczaruję Pana jeszcze bardziej. Ja aspiruję do ostatecznego rozwiązania wszystkich wielkich problemów, które opiera się na wręcz kretyńsko prostym spostrzeżeniu, że jak państwo zabiera pracującym ludziom ponad 70% zarobków to nie tylko wnuków będzie brakować.

    Jak już Pan wróci na Ziemię z tego "duchowego uniesienia" jakiego Pan doznał na Błoniach i Pan przejrzy na oczy to też Pan to dostrzeże. Tylko dlaczego to uniesienie trwa tak długo? Może to jakiś balon próżności, który pozwala Panu pisać, że inni rozrabiali (w duchowym uniesieniu oczywiście) a teraz inni mają być pokorni?
  • @Andrzej Madej 14:13:50
    "Z ZUS-em skomplikowana sprawa. "

    ZUS to ekonomiczny debilizm - proste.
    Z całym systemem składkowym.

    "15 lat temu napisałem o tym ok 100 stron "do szuflady", potem nie napisałem już ani słowa."

    To chyba z nudów Pan pisał....
    I co, nie korciło Pana żeby "solidarnie podzielić się wiedzą"?

    Jakieś wnioski z tych 100 stron?
  • @Andrzej Madej 14:13:50
    "...godności Panny S.. "

    Puściła się za pieniądze z.... Watykanu... a fuj!
    A potem Polaków z torbami.

    Tyle na temat godności Panny S... - bardzo mi przykro.
  • @Jasiek 15:56:00
    Nie wierzę w ostateczne rozwiązania. Podobnie jak w gnozę.
    Prosto już było.
    Kiedy szło zawojować na wschodzie, na zachodzie albo za siedmioma morzami. Teraz każdy jest blisko każdego.
    Teraz wolność wymaga mocnych sumień (za JPII).
  • @Jasiek 15:58:24
    Jeszcze mnie nie stać intelektualnie / czasowo, na powrót do tych spraw.
  • @Jasiek 16:01:15
    Mnie nie finansowano.
    I jeszcze planuję pobiec, jak zwykle za swoje pieniądze, w Maratonie Solidarności.
  • @Andrzej Madej 16:30:07
    "Teraz wolność wymaga mocnych sumień (za JPII)."

    Kuźwa, jaka wolność?

    Państwo zabiera pracującym ponad 70% zarobków, a Pan tu z wolnością wyskakujesz? Kiedy Pan w końcu załapie, że to nie wolność tylko debilizm?

    Jak Pan tego nie zauważy to może sobie Pan pisać do woli i do szuflady, albo solidarnie dzielić się wiedzą - tylko czy to jeszcze wiedza, czy problemy z dostrzeżeniem rzeczywistości.
  • @Andrzej Madej 16:37:10
    "Mnie nie finansowano."

    :-)))))

    Czyli dał się Pan wrobić w kolorową rewolucję. Niektórzy używają pewnego określenia na takie osoby, ale ze względu na uprzejmość go nie przytoczę.

    "I jeszcze planuję pobiec, jak zwykle za swoje pieniądze, w Maratonie Solidarności."

    Ręce opadają ;-DDDDD
    Jak widać uniesienie działa nadal. Dobrze, że chociaż nogi nie odmawiają posłuszeństwa, bo z zauważeniem najprostszych rzeczy jest problem.

    Miłego biegania.
    Proszę powiedzieć wnukom, że swoich najprawdopodobniej mogą się nie odczekać.
  • @Jasiek 20:01:55
    Dobrze, że wnuki nie umieją jeszcze czytać :)
  • @Andrzej Madej 21:26:10
    "Jeszcze mnie nie stać intelektualnie"

    "Dobrze, że wnuki nie umieją jeszcze czytać"

    Ale może myślą i stać je intelektualnie na podniesienie krzyku gdy coś im się zabiera.

    Pan pomimo:

    "Byłem członkiem założycielem Niezależnego Zrzeszenia Studentów, uczestnikiem Ruchu społecznego Solidarność, członkiem NSZZ Solidarność do roku 1989."

    ma problem, żeby ogarnąć, że jak się zabiera pracującym ponad 70% zarobków to będzie problem.

    Może właśnie ze względu na bycie "A nawet krótko członkiem Unii Demokratycznej. " ?
    Msza na Błoniach też długo nie trwała, ale "uniesienie duchowe" trwa do dzisiaj. Więc bycie członkiem ["A nawet krótko..." ;-))) ] UD może tym bardziej.

    "Z problemem brakujących wnuków, a dokładniej z problemem "deficytu córek","

    A dokładniej???? Może córek brakuje, bo pracującym zabiera się za mało zarobków i trzeba jeszcze napisać jakieś elaboraty?

    Niech Pan wróci na Ziemię z tych błoniowo - UD-owych "uniesień" i zrozumie, że nie tylko córek będzie brakować jak się pracującym zabierze niemal wszystko co zarobią.

    Usilnie nalegam, żeby Pan to stwierdzenie wpuścił do tej swojej solidarnej sieci wiedzy - może w końcu na coś się przyda i kogoś olśni najprostsza prawda.

    Kiedy Pan to ogarnie? Co wy tam zażywaliście w tym UD?
  • @Jasiek 15:26:08
    A jak, weźmy w takiej Ameryce, nie mają ZUS-u i nie zażywali UD, to sądzi Pan, że dlatego właśnie żyją jak w raju ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930