Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
192 posty 2253 komentarze

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Ojcowizna w czasie Kairos

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy Ojcowizna pozostanie w gospodarce sieci wiedzy owocem solidarności międzypokoleniowej ?

Zmiany wprowadzane do gospodarki oddziaływać będą coraz mocniej na relacje rodzinne, narodowe i między cywilizacyjne. Nieporadny język ekonomii głównego nurtu, utrudnia zrozumienie zagrożeń w relacjach solidarności i własności. 

 
Europejskie laboratorium homogenizacji
 
Cyfrowe penetrowanie otwartych zasobów globalnego rynku, ułatwia światowym korporacjom poznawanie naszych potrzeb i możliwości. Ułatwia ich centralom integrację różnego rodzaju usług społecznych, w oferty przydatne jednostce ludzkiej redukowanej do produktywności i konsumeryzmu.
 
Wraz z rozwojem narzędzi do interaktywnej diagnostyki, światowe korporacje będą próbowały przełamywać kolejne granice naszej autonomii. Proces naruszania granic tajemnicy i godności człowieka, ułatwia dominacja na Europejskich uniwersytetach neoliberalizmu ekonomicznego i postmodernizmu kulturowego. 
 
W połączeniu z możliwościami technologicznymi cyfrowej rewolucji, tworzy to warunki do gwałtownego przyśpieszenia trwającego od ponad stu lat procesu globalnej homogenizacji. Otwierając przestrzeń XXI wiecznej Europy na walkę narodów o przyśpieszone wyrównywanie aspiracji do dobrostanu społecznego.
 
Gospodarka szczęśliwych momentów
 
Grecy porządkowali swoje życie na dwa sposoby. Jednym było projektowanie działań, odpowiednio do systematyki pór roku. Drugim było wykorzystywanie szczęśliwych momentów, odpowiednio do nieprzewidywalności zdarzeń życia człowieka. Temu pierwszemu porządkowi patronował bożek Chronos, temu drugiemu bożek Kairos.
 
Każdy z porządków wymagał innej uwagi, motywacji, odpowiedzialności. Ale w każdy podobnie smakowały blask sukcesu i gorycz porażki. Rozwój kultury życia publicznego, uznał Chronosa za Ojca naszego czasu, Kairosa wypchnął w historyczny niebyt.
 
Wywołały go z niego nieograniczona pojemność cyfrowych bibliotek pamięci i interaktywność internetowej komunikacji. Nowe warunki gospodarowania, pozwalające na pogłębianie poznawania potrzeb, bez kalendarzowych ograniczeń.
 
Stawiające ekonomistów wobec pytania o ustrój finansowania innowacji z rozumu, czyli z niczego. Stawiające polityków wobec pytania o ustrój solidarności, korzystającej z cyfrowej informacji.
 
Kultura startupów pomiędzy korporacjami, już się rozwija. Kultura własności cyfrowych zasobów informacji o samych sobie, wymaga rozwoju kompetencji naszych bliskich do wsparcia naszego dobrostanu pracą solidarną w porządku czasu Kairos.
 
Wymaga nowego stylu życia.
Wymaga rewitalizacji rodziny i wspólnot narodowych.
Czeka na rozwój działającego w porządku Kairos Sektora dobroczynności Społecznej gospodarki rynkowej. 
 
  
Humanizacja gospodarki
 
Z mojej perspektywy, ekonomisty widzącego praktyczne skutki zmian w efektywności pracy, w trwającym okresie rewolucji komunikacyjnej, to zmiany gospodarcze determinują zmiany kulturowe i polityczne.
 
Począwszy od rodzinnego domu, gdzie zarządzający smartfonami, wspierani hollywoodzką „Elzą” czy „Kształtem wody”, próbują zniszczyć resztki realizmu wychowania, naruszone przez kilka wieków etatyzowania edukacji, i poprowadzić nas chcą cybepastuchami zdrowia, poprzez segregacje i segmetację, do eutanazji.
 
Wobec takiego zagrożenia końca wolności, myśląc o kompetencji dla pracy solidarnej, czyli innymi słowy myśląc o przyszłości rodziny w Europejskiej wspólnocie, trzeba nam czym prędzej budować infrastrukturę Sektora dobroczynności.
 
I podejmować te zagadnienia z janopawłową duchową powagą dla realizmu zmian gospodarowaniu, nie tylko w obrębie geograficznej przestrzeni cywilizacji łacińskiej.
 
 
Nie ma własności bez solidarności
 
Kilka dni temu uczestniczyłem w Krakowskiej Konferencji o przyszłości Europy.

Wśród sześciu bardzo pogłębionych wykładów filozofów i europosłów, wyjątkowym było wystąpienie Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Osadzone w realiach przez przywołanie Europejskiej pracy Jana Pawła II oraz przez cytowaną opinię Dariusza Karłowicza o Jego / naszej Rzymskości. Janopawłowe otwarcie Polskiego głosu o przyszłości Europy, pozwala nam na udział w śwaitowej debacie o roztropnej i dobroczynnej trosce nad rozporządzaniem informacją i zasobami materialnymi, w realiach XXI wieku.
 
Podszedłem do kilku prelegentów, dopytując o ich pomijanie w refleksji zmian w gospodarce. Krótkie odpowiedzi ujawniały lekceważenie dla świata własności gospodarczej. Jako rzekomo wtórnego wobec kultury, czy polityki. 
 
Tymczasem, szczególnie dziś, szczególnie w Polsce, warto by uczone dysputy stawały się nie tylko formacją języka wokół wartości, ale inspiracją dla formowania wokół wartości nowych obyczajów i standardów kultury życia gospodarczego. Kultury czy stylu życia obejmujących własność domowych cyfrowych bibliotek pamięci i narzędzia pracy w porządku czasu Kairos.
 
Należy się bowiem obawiać, że bez osadzenia w tradycji filozofii, samokształcenie w rodzinie nie uzyska centralnego miejsca w Europejskim zestawie kluczowych kompetencji uczenia się przez całe życie.
 
Że samopomoc zdrowia, nie stanie się zasadą zintegrowanego systemu profilaktyki medycznej. Że wskaźnik solidarny rozwój wiedzy, nie zastąpi wskaźnika produktu krajowego brutto. Że Polska Arka, nie stanie się modelem partnerstwa gospodarki i nauki dla rozwoju Sektora dobroczynności.
 

A może być coraz gorzej.

Bez pogłębionej refleksji o człowieku w realiach własności XXI wieku, Ojcowizna przestanie być dziedzictwem solidarności międzypokoleniowej, a stanie się brzemieniem lichwy międzypokoleniowej. 

KOMENTARZE

  • @Autor
    "Podszedłem do kilku innych prelegentów, dopytując o ich pomijanie w refleksji zmian w gospodarce. Krótkie odpowiedzi ujawniały lekceważenie dla świata własności gospodarczej."

    To znamienna postawa. Musi być odrzucona.
    Problemem jest to, że póki nie zostanie odrzucona póty nie ma szans na realizacje koncepcji roli Ojcowizny w gospodarce. Czyli trzeba zmienić system z paradygmatem wartości.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:22:32
    Ta ucieczka od realiów gospodarowania to idealizacja specjalizacji. Niestety powszechna we wszystkich dziedzinach nauki.

    Ale ciekawe pojęcie na tej konferencji wprowadził prof. Stanisław Grygiel: "produktura".

    Ja je odebrałem jako działania prowadzone dla redukowania człowieka do produktywności i konsumeryzmu. Jako efekt zepsucia stylu życia ideologią "kapitału społecznego".
  • @Andrzej Madej 07:39:30
    No właśnie; obecny system prowadzi do odejścia od personalizmu.
  • c.d. @Krzysztof J. Wojtas 07:22:32
    Ja teraz posługuję się dwoma podejściami: "humanizacja polskiej nauki" i "humanizacja polskiej gospodarki".
    W tym drugim podejściu wskazuję na cztery konkretne strategie działania, przedstawione m.inn. w tekście: Humanizacja Naszego Kraju.
    http://si.neon24.pl/post/142880,humanizacja-naszego-kraju

    To pierwsze podejście jest znacznie głębsze w wymiarze refleksji i szersze w wymiarze gospodarowania. Tu potrzeba takiej zmiany języka, by i filozofowie i ekonomiści i medycy i informatycy ... mogli używać słów w sposób jednoznaczny.

    Pisuję praktycznie o potrzebie naprawy słów "pracodawca" - "pracobiorca", słów "junior - senior - nestor". Może obok słowa "kultura" trzeba by zacząć stosować "produktura" (oddziaływanie redukujące nas do produktywności i konsumeryzmu). Pewnie trzeba by też rozważyć słowa "właściciel - posiadacz". I jeszcze, i jeszcze ....
    Tak rozumiem proces humanizacji nauki polskiej.
    Kilka pokoleń ...
  • @Andrzej Madej 09:19:42
    W aktualnym moim cyklu tyczącym struktur organizacji społeczeństwa, widać, że potrzeba odrębnego słownictwa opisującego ład i władzę. Prawo i obyczaj.

    To setki lat zakłamywania poprzez marginalizację i przedstawianie wszystkiego w świetle "jedynie słusznej doktryny", czyli systemu hierarchicznego.
    Niestety - wielkie "zasługi" na tym polu ma KK. Może nawet dominujące w procesie degeneracji.

    Trzeba dużo wysiłku, aby przywrócić normalność. Dla większości ludzi już słownictwo stanowi barierę nie do przekroczenia. Może obecne pokolenie powinno wymrzeć i dopiero następne odbuduje normalne relacje?
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:07:36
    Ale żeby zwykłym ludziom nie było za lekko, w ekonomii głównego nurtu "personalizm" zaczyna się utożsamiać z "personalizacją usługi".
    Zgodnie z logiką homogenizacji, czy inaczej produktury.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:42:49
    Jak wiemy, w sprawach historii KK mamy różne opinie. Ja uważam, że bez KK, Ateny i Rzym, oparłyby się o Egipt i mielibyśmy zmierzch Lechistanu, jeszcze przed jego wiosną.

    Okres dojrzałości modelu hierarchicznego mija wraz z czasami Gutenberga. Tego medium czasu Chronos.
    Różnie można nazwać ten proces zmian: deinstytucjonalizacja, uspołecznienie, humanizacja (...).

    Ale cały czas trzeba pamiętać o zmianach w tempie gospodarowania. A Kairos, nie lubi się z hierarchiami.
  • @Andrzej Madej 10:01:39
    Jak na razie doktryna KK jest hierarchiczna ( w pełnej sprzeczności z Ewangelią).
    I nie słyszałem o jakichś zmianach.
    Zatem - długo się ten model starzeje, skoro za Gutenberga miał swój czas dojrzałości...
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:09:39
    Ja konkretnie przyglądam się i pisuję o wyzwaniach humanizacji uczenia oraz leczenia.

    Przewiduję, że tu procesy zmian zajmą 10 - 20 lat. I to od momentu zinstytucjonalizowania społecznego rzecznictwa. A póki co jest nas garstka (Grupa Inicjatywna Krakowskiej Strategii Profilaktyki Medycznej) ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30