Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
203 posty 2317 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Nie banderowska Ukraina (21)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Głosy z Ameryki pokazują, jak ważnym dla rządów w Warszawie i w Kijowie powinna być prawda relacji narodów II Rzeczpospolitej.

  

Moje konkretne propozycje humanizacji gospodarowania, stawiane w kontekście witalizacji stylu życia dzięki cyfrowemu poszerzeniu czasu i przestrzeni naszego działania, oparte są na kulturze dobrosąsiedztwa pomiędzy narodami. Jestem przekonany, że bez dobrosąsiedztwa, cyfrowe gospodarowanie zamknie nasz świat w cyfrowym obozie śmierci.
 
 
Dlatego od kilkunastu lat boleję nad banderyzacją Ukrainy i podejmuję różne działania dla zatrzymania tej degradacji cywilizacyjnej na terenach dawnej Rzeczpospolitej. Śledząc różne konteksty tego zagadnienia, dziwiła mnie od dawna relatywnie mała liczba publicznie dostępnych świadectw zagłady narodu Żydowskiego, dokonywanych przez Banderowców. Dziwiła mnie też, relatywnie mała liczba protestów społeczności żydowskiej wobec polityki banderyzacji Ukrainy.
 
 
Obawiam się, że wyjaśnienie tego grzechu zaniechania środowisk żydowskich, ujawnia powiązanie Ustawy Kongresu USA 447 z 24 kwietnia 2018, listu Kongresmenów z 26 kwietnia 2018 [1] z deklaracją Terezińską z 30 czerwca 2009 r [2] .
 
Oto ani w deklaracji Terezińskiej, będącej fundamentem dla próby wprowadzenia zasady przejmowania przez Izrael „bezdziedzicznych” majątków obywateli II Rzeczpospolitej Polskiej narodowości Żydowskiej, ani w ustawie z 447, nie ma wskazanych konkretnych państw, które zdaniem władz USA, powinny przyjąć nową zasadę do swojego prawodawstwa. Czyli nie wskazuje się konkretnych państw, które powinny postąpić podobnie do Niemieckiej Republiki Federalnej, która jako polityczny następca inicjatora i sprawcy Zagłady, dokonała gestu materialnego zadośćuczynienia na rzecz państwa Izrael.
 
Drugim Państwem, które wypracowuje sobie od kilkunastu lat pozycję inicjatora i sprawcy Zagłady okresu II wojny światowej jest Ukraina. Tak odbieram proces heroizacji formacji współpracujących bezpośrednio lub pośrednio z III Rzeszą Niemiecką. Ten moim zdaniem samobójczy w różnych wymiarach proces, o czym pisuję na swoim blogu „Nie banderowska Ukraina”.
 
Po latach kuglowania prawdą Kresów przez naszych polityków na złość Rosji, tegoroczna nowelizacja ustawy o IPN, wreszcie wyraźnie wskazuje na zbrodniczy charakter organizacji Baderowskich uczestniczących w Zagładzie narodów II Rzeczpospolitej Polskiej. Ta ustawa staje się zatem naszym ustrojowym fundamentem dla wyjaśnienia Amerykańskim Kongresmenom historycznych nieporozumień i współczesnych manipulacji.
 
 
Ale potrzeba powrotu do Jano Pawłowej polityki zespalania dwóch płuc Europy, nie wynika tylko z zagrożenia nałożeniem na Polskie i Ukraińskie społeczeństwa podatku za zbrodnie III Rzeszy. Tu trzeba przyjąć zasadę NON POSSUMS.
 
Głębszym zagrożeniem dla naszej wolności jest takie skłócenie się Europejskich narodów, które ułatwi ośrodkom zarządzania kapitałem, wykorzystanie witalizacji stylu życia dla wprowadzenia ustroju cyfrowej cywilizacji śmierci.
 
Dlatego trzeba nam rozmawiać o prawdzie rodowodu politycznego i w Kijowie i w Moskwie i w Berlinie.  
 
 
Ps. Komentatorów, którzy dla rozwiązania napięć międzynarodowych wywoływanych interesami Przemysłu Holokaust, mają recepty nie uwzględniające procesu formowania Europy bez administracyjnych granic informuję, że nie będę odpowiadał na ich wpisy.

 


[1] Z Listu 57 Kongresmenów: "Uważamy, że wśród podjętych kroków musi znaleźć się zdecydowane żądanie, aby te znieważające [pamięć] ustawy [polska ustawa o IPN i ukraińska o heroizacji OUN-UPA] zostały uchylone".
Całość:  http://suozun.org/aktualnoci/i_kongresmeni-usa-wreszcie-zauwazyli-heroizacje-uczestnikow-holokaustu-na-ukrainie/
 
[2] Więcej o powiązaniach tych stanowisk w tekście Stanisława Janeckiego https://wpolityce.pl/polityka/391753-co-naprawde-zawiera-przyjeta-przez-kongres-usa-ustawa-447-i-w-czym-jest-niebezpieczna-dla-polski

KOMENTARZE

  • Czy to twój krewny?
    Zerwał ukraińską flagę. Został skazany za szerzenie nienawiści. Mieszkaniec Wrocławia nie wytrzymał, kiedy zobaczył ukraińską flagę w szkole swojej córki podczas „Dnia Tolerancji". Właśnie zakończyła się sprawa w Sądzie Okręgowym. Krzysztof Madej (mężczyzna zgadza się na publikowanie swojego nazwiska z mediach) sądzi się już od ponad roku. Najpierw za szerzenie nienawiści skazał go sędzia sądu rejonowego, potem okręgowego. W wyroku pierwszej instancji zasądzono grzywnę, potem jednak ją umorzono. Po wyjściu z sali rozpraw dziennikarze lokalnych mediów zapytali mężczyznę, czy czuje się winny. Dlaczego mam się czuć winny? Pamiętam o zamordowaniu dwóch i pół miliona Polaków. To nie jest kwestia widzimisię, tylko to jest fakt historyczny stwierdził Krzysztof Madej. Cała sprawa ma się następująco: pod koniec 2016 roku mężczyzna przyszedł odebrać córkę ze szkoły i na korytarzu zobaczył porozwieszane ukraińskie flagi. Nie miał pojęcia, że w ramach okolicznościowego święta tolerancji urządzono w szkole „dzień ukraiński". A ponieważ miał rodzinę na Wołyniu i zna tamtejsze wydarzenia z bezpośrednich relacji, zareagował emocjonalnie. Zerwał jedną z flag, krzycząc, że „Ukraińcy to mordercy i zbrodniarze!". Został oskarżony o szerzenie mowy nienawiści i w 2017 stanął przed sądem. Został skazany, miał zapłacić 1000 zł grzywny, postanowił jednak odwołać się od wyroku. Sąd drugiej instancji również uznał go winnym, ale uznał, że wystarczy warunkowe umorzenie kary na rok próby, ponieważ wystąpiły szczególne okoliczności zdarzenia. Skazany nie chciał bowiem szerzyć nienawiści etnicznej ani uprzedzeń. Po prostu puściły mu nerwy. Oskarżony nie działał z premedytacją. Nie wiedział, że w szkole organizowany jest dzień ukraiński i działał pod wpływem impulsu uzasadniała wyrok sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu Anna Błazińska-Goliszewska. Z przeszłości miał negatywne doświadczenia rodzinne związane z narodem ukraińskim i gdy zobaczył, co dzieje się w szkole, zachował się niewłaściwie. Zachował się tak, że naruszył prawo. Jednak nie należy go za to karać. Wyrok powinien być dla oskarżonego ostrzeżeniem. Każdy Polak powinien postępować tak jak ja. Wtedy by nie było tych problemów. Nie mam nic przeciwko Ukraińcom, ale my mamy ich nauczyć cywilizowanych wartości. Nie mam zgody na symbolikę ukraińską. Trójząb i flaga ukraińska to jest to samo co swastyka i czerwona flaga nazistowska uważa Madej. Prokurator próbował utrzymywać, że w okrzyku Polaka zrywającego flagę nie było nawiązań do drugiej wojny światowej. Ale obrońca twierdził, że motywacją wcale nie była nienawiść etniczna: „Czego wy uczycie w tej szkole?" Tak miał się wypowiedzieć oskarżony. Podobne treści miały miejsce w wypowiedzi zarejestrowanej przez świadków. To znaczy, że w postawie oskarżonego raczej widzimy troskę mówił w mowie końcowej mecenas Stanisław Zapotoczny. Tymczasem na Ukrainie: deputowany do Rady Najwyższej Jurij Tymoszenko udzielił wywiadu portalowi obozrevatel.com. Stwierdził w nim, że domaga się uznania flagi UPA za równoznaczny symbol narodowy, jak oficjalna flaga błękitno-żółta. Oznajmił, że jest wściekły na polski ONR, ponieważ niedawno pod ukraińską ambasadą w Polsce spalono zdjęcie Stepana Bandery oraz podeptano flagę Ukraińskiej Powstańczej Armii. Niech to służy za komentarz do całej sprawy.
  • @kula Lis 67 18:54:18
    Nie znam Pana Krzysztofa Madeja.
    Mój tato rodem z pod Krakowa, śp. mama rodem z Podola, Kogotówka k/Skały Podolskiej.

    Z kolorami żółtym i niebieskim nie mam problemów.
    Z czerwonym i czarnym tak.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031