Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
224 posty 2462 komentarze

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Nie banderowska Ukraina (22)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Iluzje Wielkiej Miłości.

Taras Prochaśko opowiada o ukraińskim duszpasterzu, który lubi zwykłych grzeszników i jest patriotą, ale nie nacjonalistą.

[….]
 
Wydawało mi się, że jest prostacki, szorstki i niezbyt inteligentny. Ale on – ani razu nie łamiąc tajemnicy spowiedzi – mówił o tysiącach wysłuchanych spowiedzi. I ilość w tym przypadku ma rozstrzygające znaczenie.

Nie potrafił pięknie mówić. Jego kazania przypominały alfabet: oto A, a tu R, ryba pływa, słońce świeci, zarazem potrafił powiedzieć „nie”, jest tak, tak i tak, nie używaj „ponieważ, jednak”, bo to prowadzi do złego. Pewnego razu opowiedział mi coś o P, o patriotyzmie. Tak samo szorstko, ale bardzo mądrze.
 
Akurat wtedy rozpoczął się nie grożący śmiercią ani kalectwem wyścig – kto jest większym patriotą. A był uważany za nacjonalistę. Wtedy, tak jak i teraz, z tymi definicjami – patriota, nacjonalista – panował całkowity brak jasności. Był chrześcijańskim patriotą, co nie jest czymś niezwykłym u księdza. Był przekonany o tym, że naród i ojczyzna – to tylko najważniejsza forma, którą napełnia się – bo trzeba przecież zaistnieć w sensie materialnym – esencją ogólnoludzkiej i jednocześnie twórczej treści. A forma należy do sfery wolności wyboru. Czego nie można powiedzieć o determinizmie istoty. On sam wybrał ukraińskość, choćby z tego powodu, że nigdzie indziej na świecie nie był, i ta ziemia, ci ludzie, ten język były jedyną sceną, na której rozgrywa się dramat Boży, tragedia, komedia, kronika, anegdota, pieśń, pieśń pieśni, przypowieść, pokaz – show. Ponadto Cerkiew Greko-Katolicka wydawała mu nie tylko czymś rodzimym, przekazywanym wraz z ojczyzną i spuścizną dziadów, ale również bardzo ciekawym projektem, realizacja którego oznacza wnoszenie wkładu do ogólnego spektrum promieniowania całej ludzkości.
 
I wówczas ten sługa Boży powiedział, dlaczego jest patriotą, ale nie może być nacjonalistą. Problem prawdziwego nacjonalisty polega na tym, że on nie jest w stanie pokochać swojego narodu.
Miłość w jego przypadku jest próbą przywłaszczenia sobie czegoś, co nie istnieje na poziomie cielesnym.
 
Nacjonalista musi kochać idealne postaci, których w rzeczywistości nie ma. A wszyscy ci rodacy i patrioci, którzy nie rozumieją, o co nacjonaliście chodzi, to ci, z którymi walka musi być najbardziej zawzięta.
Pretensja, pogarda i nienawiść do własnego narodu, marzenie o przymusowym jego udoskonaleniu, które we wczesnych fazach musi odbywać się przez upokorzenia, przekonanie, że na miłość trzeba zasłużyć ...
 
I niepodważalne prawo do arbitralnego decydowania, co robić z nieuświadomionymi i apostatami. [….]
 
------------------
Fragmenty tekstu Tarasa Prochaśki z Ukraińskiego portalu Zbrucz, https://zbruc.eu/node/80063 w tłumaczeniu Wiesława Tokarczuka. 

KOMENTARZE

  • Nacjonalizm- uznanie interesu własnego narodu jako wartości najwyższej
    Ja to z miejsca potrafię się zakochać w takiej poezji-prozie,

    dotykać w myślach welwetowych słów,

    gładzić je i upajać się ich wonnościami.

    Ukraiński polihistor wyprowadził mnie na bezdroża.

    Wiódł pięknym gościńcem ponad oparzeliskiem,

    szeptał o rzeczach niedoskonałych, gdym się przebudziła.

    To było kuszenie patriotyzmem.
  • @AgnieszkaS 01:28:58
    To nie samotny głos polihistora.

    Biskup Stanisławowa błogosławiony Grzegorz Chomyszyn był w czasie próby realnym głosem sprzeciwu wobec nacjonalizmu Metropolity abp. Andreja Szeptyckiego.

    http://si.neon24.pl/post/133465,nie-banderowska-ukraina-2
  • Autor
    Przygadał kocioł garnkowi.

    Wychodzi na to, że Wiesław Tokarczuk to Ukrainiec i prożydowski nacjonalista.

    Wystarczy przejrzeć kilka jego artykułów i wpisów na ukraińskich serwerach.

    http://evreiskiy.kiev.ua/polshe-nuzhno-osudit-antisemitizm-v-11981.html

    To, że przetłumaczył i zamieścił w sieci jakis fragment niczego nie zmienia. Wielu troli na zlecenie własnie tak działa, tłumaczy i rozsyła po sieci już przygotowane teksty według rozpiski.
  • @Fischer 08:40:23
    Całkowicie nie zgadzam się z Pana opinią co do Pana Wiesława Tokarczuka, ale to nie jest dobre miejsce dla prowadzenia takich obraźliwych dla niego rozważań.

    Tekst Tarasa Prochaśki wydaje mi się wartościowy nie tylko w ocenie Ukraińskich, ale i innych narodowych skrzywień: "jeden naród, jedno państwo, jeden wódz".
    Wspólne źródło widzę w zepsuciu chrześcijaństwa, o czym pisał abp Grzegorz Chomyszyn w "Dwóch Królestwach".
    http://si.neon24.pl/post/133465,nie-banderowska-ukraina-2
  • @Andrzej Madej 09:05:47
    Chrześcijaństwa nie można zepsuć. Zepsuty jest tylko kościół.
  • @Fischer 09:10:04
    A i pan Andrzej z Gorszego Sortu nie kryje tu swojego oburzenia

    https://pbs.twimg.com/media/DeBwPV1VwAEDmvP.jpg
  • @Husky 09:48:18
    Panie Husky...papieRZ.....kto to taki?
  • @morgan 14:02:50
    Zapytaj pana Andrzeja z Gorszego Sortu
    to funkcyjny działacz PO i KOD-u
  • @Andrzej Madej 09:05:47
    Tyle w temacie .Pzdr. https://www.youtube.com/watch?v=PCFYBTEm1go
  • @Repsol 22:12:32
    Myślę, że łatwo można znaleźć wiele podobnych wypowiedzi w temacie Polski, na Niemieckich czy Rosyjskich portalach.

    Problem zatrutych owoców ślepej miłości do narodowych mitów, zostaje.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY