Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
222 posty 2452 komentarze

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Cenzura czy samorządność

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy Polską odpowiedzią na ACTA będą tylko protesty młodzieży ?

 Dynamika zobowiązuje

 
Cyfrowa dynamizacja relacji międzyludzkich, otwierająca dla kultury spontaniczny czas kairos i w wertykalną przestrzeń multilokalności, stawia pytania o zachowanie cywilizacyjnej zasady równości w dostępie do ograniczonych zasobów.
 
Naiwnym byłoby przyjęcie, że rozwój zawsze powodowany będzie altruistyczną intencją powiększania wspólnego dobra, że rozwój oparty na egoistycznych intencjach może zostać moralnie wykluczony z naszej kultury dzięki zintegrowaniu Europy wokół źródeł jej cywilizacji.
 
Gorzej. Obce nowożytnej tradycji czas kairos i przestrzeń multilokalności, potęgują zagrożenia egoizmem.
 
Powinniśmy się zatem obawiać, że cyfrowe poszerzenie czasu i przestrzeni kultury, którego widomym wyrazem jest eksplozja indywidualizmu w cyfrowej sieci, nadaje nowej wagi odwiecznemu dylematowi wspólnotowej prewencji skutków działań powodowanych złymi intencjami.
 
Wprowadza do debaty o ustroju życia publicznego pytania o zasady i formy zorganizowania wsparcia dla oddziaływania altruistycznego.
Zarówno dla instrumentów i instytucji rozwojowego oddziaływania wspólnotowego jak i dla blokującego oddziaływania komercyjnego.
 
 
Dowolność bez twarzy
 
Od kilku lat obserwuję różne próby samoregulowania współdziałania blogerów, próbujących prewencyjnie, poprzez przyjmowanie zasad dobrych praktyk czy kodeksów etycznych, ograniczać skuteczność działań podejmowanych przez członków internetowych społeczności z intencji egoistycznych. Destruujących wartości, uznawane przez te społeczność za potrzebne dla dobrostanu społecznego.
 
Sam aktywnie uczestniczyłem kilka lat temu w takiej próbie, podjętej przez samozwańczą Radę blogerów Nowego Ekranu, a zakończonej niestety spektakularną klęską. Nie mam teraz warunków dla dokonania głębszego studium tego przypadku. A pewnie warto by to zrobić i zestawić z setkami abo i tysiącami podobnie mało skutecznych społecznych inicjatyw.
Zawsze powodowanych dobrymi intencjami.
 
Wspominałem o tym doświadczeniu w przekonaniu, że wspólną przesłanką tych porażek, był brak zgody na osobową autoryzację swojej obecności w internecie.
 
Tego warunku koniecznego dla utrwalania odpowiedzialnego uczestnictwa.
 
 
Komercjalizacja cenzury
 
Ostatnią odpowiedzią Naszej Brukselskiej Centrali na rozpasanie w Internecie wolności jako dowolności, jest zobowiązanie komercyjnych instytucji do inwigilacji i prewencyjnego blokowania treści wprowadzanych przez użytkowników do „otwartej sieci wiedzy”.
 
Dla ekonomisty najgorszym jest to, że i RODO i ACTA narzucają obowiązki, którym podołać będą mogły tylko struktury silne kapitałowo. I że w konsekwencji takiego zamykania bramek wejścia do sieci, będą zawiązywane zmowy polityczne lub gospodarcze, w konsekwencji nie tylko redukujące język sieci, ale i blokujące rozwój innowacji gospodarczych.
 
Należy się spodziewać, że przygotowując się do sporów z „testerami granic wolności”, Europejskie centra sterowania cenzurą w sieci, będą ujednolicać słowniki zakazów i formy restrykcji. Dla pogłębienia aksjologicznych kontekstów, nadając tym cenzorskim zmowom, akademickie pozory społecznej odpowiedzialności komercyjnego interesu (biznesu).
 
Powinniśmy się obawiać, że korzystając ze skuteczności narzędzi do automatyzowania kontroli w sieci, tak cenzura doprowadzić może w konsekwencji do zablokowania nie tylko rozwoju wiedzy ale i do regulowania kontaktów międzyludzkich.
 
Do spełnienia Orwellowskiego proroctwa z roku 1949, opisanego w dziele „Rok 1984”.
 
 
Demokracja po Gutenbergu
 
Uważam, że obecnie główną potencją oligarchii we wprowadzaniu kontroli nad relacjami w czasie kairos i w multilokalnej przestrzeni, poprzez RODO, ACTA czy inne MATRIXY, wcale nie są jej finansowe i polityczne przewagi nad egalitarnym demosem.
 
Uważam, że główną potencją oligarchii jest nasza obywatelska ospałość. Skutek wielu lat formacji do politycznej poprawności przez ekonomię surrealizmu poznawczego. Redukującej człowieka do produktywności i konsumeryzmu, ze skutkami w systemach edukacji, ochrony zdrowia, ładu przestrzeni. By o oparciu finansowania wydatków publicznych na zasadzie lichwy międzypokoleniowej, już nie wspominać ...
 
W swoich opartych na praktyce gospodarczej rozważaniach o elitaryzmie i egalitaryzmie w Europie jutra, przedstawiłem; Gromadzkie repozytoria pamięci i Kluby Rozwoju Narodowego, jako instrumenty kompetencji dla lokalnej demokracji. Praktycznym celem tworzenia gminnej infrastruktury poznania, jest powiązanie pomiędzy tworzonymi prywatnie cyfrowymi treściami, a ich internetowym udostępnieniem. Czyli samorządowa autoryzacja prywatnych informacji, przez osoby spotykające się w trosce o trwałość wspólnoty.
 
Potwierdzając altruistyczne intencje wykonywaniem pracy dobroczynnej.
 
 
Nie ma wolności bez solidarności
 
Proponuję by wpierana przez gminne instytucje kultury działalność gromadzkich Klubów Rozwoju Polski, oparta była na pracy dobroczynnej osób które zakończyły okres pracy zawodowej. Obecnie osób w wieku powyżej 65 roku życia jest naszym społeczeństwie około 16 % . Przewiduje się, że za 20 lat będzie to 33 %.
 
Niektórzy politycy, nazywają tą perspektywę „tsunami demograficznym”. Niektórzy ekonomiści, szacują koszty prowadzenia „obozów przyjemnej śmierci”. Niektórzy etycy. pracują nad językiem eugeniki. W tym eutanazji.
 
Podjęcie przez osoby które zakończyły okres pracy zarobkowej, praktyki samorządowej autoryzacji, części informacji wprowadzanych do Internetu, pozwoliłoby na wzmocnienie siły działania altruistycznego w internecie. Pozwoliłoby na potwierdzenie, że powiązanie wolności i solidarności, prowadzi do ustroju demokratycznej równości .
 
Taka praco - dzielność jest konieczna dla rozwoju cywilizacji łacińskiej, w Europie bez granic. I poza jej granicami.
 
 
 
Nie samą emocją żyje człowiek
 
Byłem na Krakowskim Rynku w protestach przeciwko ACTA 1, byłem i na ACTA 2. Mocno zawyżałem średnią wieku :)
 
Takie publiczne ekspresje są potrzebne, nie tylko po to by politycy czuli presję kontroli społecznej. Są potrzebne, dla szukania alternatyw do programów elitarnego sterowania wolnością.
 
Czy Polscy nestorzy przedstawią alternatywę, pracą dobroczynną w gminnej infrastrukturze poznania ?
 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Stawiam inne hasło:"

    Nie ma wolności bez transparentności.

    Największym wrogiem wolności, ale i polskości jest ustawa o ochronie danych osobowych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:01:44
    Ochrona danych osobowych, prowadząca do cyfryzacji bezpośrednich relacji (na przykład w przychodni w szkole), jest koroną dehumanizacji człowieka przez instytucje. Jak w obozie ...

    Ale, teraz dla mnie ważniejsze jest przekonywanie seniorów, by podjęli role Nestorów.
  • Zbyt trudno się Pana czyta, czy Pan uczestniczy w jakiś zawodach
    kto pisze najbardziej niezrozumiale, posługując się wyszukanymi słowami, zamiast prostych ?

    " Wspominałem o tym doświadczeniu w przekonaniu, że wspólną przesłanką tych porażek, był brak zgody na osobową autoryzację swojej obecności w internecie.

    Tego warunku koniecznego dla utrwalania odpowiedzialnego uczestnictwa. "

    Jeśli chodzi w przesłance chodzi o anonimowość, i ukrywanie się pod pseudonimem, to teza jest niedorzeczna.

    W sejmie wszyscy nie tylko występują "osobowo", ale i są znani. I co? Czy widzi Pan jakiekolwiek przejawy "odpowiedzialnego uczestnictwa"?

    A może czysto teoretycznie zakłada Pan, że podczas samosądu, gdy wszyscy występują "osobowo", ktoś, komu ten samosąd nie odpowiada, przeciwstawi się?

    Nie, gdyby mógł anonimowo, to by to zrobił, "osobowo" nie da rady, nikt, kto nie jest kompletnie głupi, nie przeciwstawi się tłumowi w amoku.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:01:44
    Sama przeźroczystość (jawność) nie wystarczy, trzeba jeszcze rozmieć to, co się widzi.

    A ustawa o ochronie danych osobowych to jedna z całego ciągu "nie dla psa kiełbasa".
  • @Andrzej Madej 09:13:52
    "Ochrona danych osobowych, prowadząca do cyfryzacji bezpośrednich relacji"

    co ma piernik do wiatraka?
  • @interesariusz z PL 10:00:36
    Piszę skrótami, bo tak jest szybciej, dla mnie łatwiej.

    "Warunek konieczny" osobowego zabierania głosu, jest tylko podstawą do obywatelstwa. Czyli do bycia podmiotem w jakimś gronie. Na przykład w społeczności blogerów.

    Sprawa osobowej odpowiedzialności w organach przedstawicielskich (Semie), przy ordynacji wielomandatowej jest możliwa tylko w relacji do centrum ugrupowania politycznego, które wpisała posła na listę wyborczą. Ja widzę takie poczucie odpowiedzialności u ok 90 % posłów.

    To moim zdaniem główna wada ustrojowa Polskiego parlamentaryzmu, o czym wielokrotnie pisałem.
    https://si.neon24.pl/tag/8511,ordynacja
  • @interesariusz z PL 10:02:55
    Lekarz nie może wywołać pacjenta z poczekalni po nazwisku.
    Itp, itd ...
  • @Andrzej Madej 10:24:09
    //Piszę skrótami, bo tak jest szybciej, dla mnie łatwiej.//

    Łatwiej ma być dla czytających.

    Czytający jak widać ostatnio po komentarzach mają tego dosyć:). Chociaż ten Pana tekst jest jakby trochę bardziej strawny. Tak trzymać...
  • @Arjanek 12:05:00
    Różni są cztelnicy. Ale żaden nie lubi czytać o nowych obowiązkach. A w mojej ekonomicznej perspektywie zawsze jest o pracy.
  • @Andrzej Madej 09:13:52
    Juncker: "Szkodliwe treści będą usuwane z sieci w ciągu godziny". Oto jak UE chce cenzurować internet!



    http://niewygodne.info.pl/ludzie/juncker-wstaje_EPPOfficial_F_CC-by-2,0-550.jpg


    Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker w dzisiejszym przemówieniu zaproponował wprowadzenie na terenie UE przepisów, które "pozwolą usuwać z internetu treści o charakterze terrorystycznym w ciągu jednej godziny, tj. w krytycznym przedziale czasowym, w którym dochodzi do największych szkód". Ten słynący z zamiłowania do alkoholu polityk zasugerował ponadto, że takiego właśnie rozwiązania oczekują dziś europejczycy. Czy też macie wrażenie, że im dłużej w Brukseli będą rządzić ludzie pokroju Junckera, tym poparcie dla idei UE będzie spadać? Przy okazji orędzia o stanie Unii przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker wypowiedział dziś następujące zdanie: "Europejczycy słusznie oczekują, że Unia zapewni im bezpieczeństwo. To dlatego Komisja proponuje dzisiaj nowe przepisy, które pozwolą usuwać z internetu treści o charakterze terrorystycznym w ciągu jednej godziny, tj. w krytycznym przedziale czasowym, w którym dochodzi do największych szkód". Przypomnijmy - rok temu Komisja Europejska zobowiązała się do monitorowania postępów w zwalczaniu nielegalnych treści w internecie oraz oceny, czy konieczne będą dodatkowe środki w celu zapewnienia "szybkiego wykrywania i usuwania nielegalnych treści w internecie", w tym ewentualne środki prawne w celu uzupełnienia istniejących ram regulacyjnych. W marcu 2018 r. Komisja zaleciła przedsiębiorstwom z branży IT oraz państwom członkowskim, aby wprowadziły zaproponowany przez nią zestaw środków operacyjnych w celu zintensyfikowania działań w obszarze nielegalnych treści w internecie (mowa nienawiści, treści terrorystyczne). W efekcie powyższego szereg kluczowych firm IT (Facebook, Microsoft, Twitter, YouTube, Instagram, Google+, Snapchat i Dailymotion) zobowiązało się przestrzegać stworzonego przez instytucje unijne specjalnego kodeksu postępowania, który zobowiązuje m.in. do oceny i szybkiego usuwania, w razie potrzeby, nielegalnych treści o charakterze ksenofobicznym i rasistowskim (w większości w ciągu 24 godzin). To jednak nie koniec zmian. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker chce usankcjonować prawnie możliwość usuwania z internetu treści o charakterze terrorystycznym w ciągu jednej godziny. Twierdzi przy tym, że takich zmian oczekują europejczycy. Co może być uznane za "treść o charakterze terrorystycznym"? Według unijnej definicji taka treść to "materiał, który podżega lub nakłania do popełniania przestępstw terrorystycznych, promuje działalność grup terrorystycznych lub dostarcza instrukcji dotyczących technik stosowanych w przestępstwach terrorystycznych". Powstaje pytanie - czy nawoływanie przez członków KOD lub innych ObywateliRP do wyjścia na ulice i "obalenia rządu PiS siłą" to już treść o charakterze terrorystycznym? Wszak niewątpliwie nakłania do popełniania przestępstw o takim charakterze. Jeśli tak, to czy zgodnie z nową unijną regulacją najwięksi dostarczyciele usług internetowych będą musieli w ciągu godziny blokować konta opozycji?
    Pytam rzecz jasna przewrotnie chcąc przez to pokazać, jak wspomniane rozwiązania (jeśli rzeczywiście wejdą w życie) będą groźne dla współczesnej komunikacji społecznej, a jednocześnie jak bardzo inicjatywy dzisiejszych eurokratów szkodzą idei europejskiej wspólnoty. Pozostaje mieć nadzieję, że przyszłoroczna elekcja do Parlamentu Europejskiego przyniesie nowe polityczne rozdanie, które pozwoli pogonić całą zblazowaną ekipę słynącego z zamiłowania do alkoholu Jean-Claude Junckera.

    Źródło: Orędzie o stanie unii 2018: Komisja proponuje nowe przepisy, aby usuwać z internetu treści o charakterze terrorystycznym (Europa.eu)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY