Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
233 posty 2563 komentarze

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Język samorządności nestorów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nestorzy powinni wspierać naukowców w powstawaniu cyfrowych słowników.

Samorządność nestorów

W pięciu wcześniejszych tekstach pisałem o powiązaniu polityki przestrzennej i pracy organicznej, dla zapewnienia równości w korzystaniu z postępu technicznego oraz o aktywnym uczestnictwie nestorów w instytucjach samorządowych. Co oddają schematy samorządności nestorów, jako elementu społeczno-gospodarczej polityki wolności i równości.
 
Propozycje te wynikają z diagnozy, że obecne ustroje samorządności terytorialnej i zawodowej nie przystają do dynamiki komunikacji i nie potrafią zapewnić dostatecznej kontroli społecznej nad konfliktami interesów prywatnych i publicznych, w których często znajdują się członkowie władz tych instytucji. Próby rozwiązywania tego problemu wzmacnianiem partyjnej czy policyjnej kontroli nad zagrożeniami korupcyjnymi nie są właściwe. Bezpośrednio powodują one spowolnienie decyzyjnej, a w dłuższej perspektywie poprzez realizację administracyjnych programów ograniczenia wolności z wykorzystaniem cyfrowych technologii, prowadzą do segmentacji, segregacji i wykluczania społecznego (por. Cyfrowa inwigilacja jest wszedzie tam gdzie internet ).
 
Stąd propozycja Powiatowych Rad Pamięci Krajobrazu, w których prawo udziału posiadają osoby powyżej 55 roku życia, podejmujące zobowiązanie pracy organicznej dla powiększania cyfrowych zasobów kultury narodowej w lokalnych Klubach Rozwoju Polski. Czyli podejmujące udział w dobroczynnym powiększaniu narodowych zasobów treści solidarnego rozwoju wiedzy.
 
Zagadnienie braku kontroli nad konfliktami interesów prywatnych i publicznych dotyczy wszystkich obszarów polityk publicznych czy usług społecznych. Dlatego propozycja cyfrowych repozytoriów pamięci (publicznych bibliotek) obejmuje wszystkie zagadnienia potrzeb związanych z lokalnymi rynkami.
 
Wskazanie na krajobraz jako na najważniejszy przedmiot nowego wymiaru ustroju lokalnej samorządności, wynika z fundamentalnego znaczenia obrazowania w przestrzeni dla języka rozwoju wiedzy. Nauczali tego tacy nauczyciele moich małopolskich dziadków jak: Wincenty Pol, Jan Matejko czy Jan Sas Zubrzycki.
W mojej rodzinnej kulturze pamięci, termin „Małopolska” obejmuje nie tylko Ziemię Krakowską, czy Przemyską ale też Podole.
 
 
Słowa języka solidarności
 
Europejska wymiana narodowych doświadczeń organizacji życia publicznego, doświadczeń wypływających z tego samego fundamentu cywilizacyjnego, odbywa się również poprzez przenoszenie nowych słów, czy też poprzez nadawanie słowom nowych definicji.
 
W 4 czerwca 1979 w Gnieźnie Jan Paweł II mówił o wymianie z sąsiadami tego co dobre, ja przypomnę trzy złe przypadki.
 
Od 20 lat pisuję o osłabiającym etykę pracy pomieszaniu pojęć pracodawca i pracobiorca w polskiej kulturze, jako ubocznym skutku XIX-wiecznej walki propagandowej Szkoły Frankfurckiej z marksistami. Oto dla wzmocnienia moralnego znaczenia kapitalistów w społeczeństwie, terminem „praco-dawcy” określono zatrudniającego. Pomimo, że oczywistym dawcą pracy jest osoba zatrudniana do jej wykonania, a nie osoba która sprzedaje efekty wykonania pracy. To niemieckie propagandowe skorumpowanie języka kultury gospodarczej przeniosło się do Polski. I uwiera nas coraz bardziej, w miarę wzrostu znaczenia pracy niekomercyjnej dla dobrostanu społecznego.
 
Drugi podnoszony przypadek dotyczy słowa „senior”. Nie wiem konkretnie gdzie i kiedy, ale pewnie to na Zachodzie Europy w związku z promocjami usług czasu wolnego, uznano, że określenie społeczności trzeciego pokolenia terminem „senior” dobrze służy interesom. I znów Polska przyjmuje ten językowy protekcjonalizm za dobrą monetę, nie dostrzegając redukcjonizmu czy wręcz wykluczenia społecznego, które pociąga za sobą zrezygnowanie z zastosowania słowa „nestor”, czy wprowadzenia innego, jednoznacznego określenia.
 
Trzeci przypadek dotyczy słowa równość, a raczej zestawienia „polityka równości”. Odpowiednio do oświeceniowego traktowania społeczeństwa, państwo dbając o równość obywateli, podejmuje się wyznaczania parytetów do różnego uczestnictwa, a w ramach organizowania postępu tworzy mu nowe segmenty i pilnuje powstające w ten sposób segregacje (ekonomiczne, rasowe, płciowe, seksualne). Wprowadzając nowe pojęcia, obyczaje i regulacje.
 
Jak napisałem w tekście „Polityka wolności i równości”, Polska ma wobec tych dwóch wartości swoją odwieczną tradycję. W tradycję tę powinno obecnie wpisać swoją pracę organiczną trzecie pokolenie, służąc solidarnemu rozwojowi wiedzy w rodzinach i innych wspólnotach solidarności.
A dokładniej służyć powinni nestorzy, jako elita trzeciego pokolenia, korzystając z ustrojowych uprawnień do samorządności.
 
Ale takie poszerzenie uczestnictwa w rozwoju wiedzy wymaga głębokiej korekty języka kultury gospodarowania. Osadzenia słów w tradycji kultury narodowej.
 
 
Instytucje infrastruktury solidarnego rozwoju wiedzy
 
Pisząc do narodowej samorządności nestorów koniecznej dla powiązania współdziałania solidarnego rozwoju wiedzy z rywalizacją o globalnie ograniczone zasoby, przedstawiłem schemat sześciu instytucji infrastruktury rozwoju innowacji potrzebnych dla społecznej gospodarki rynkowej opartej na wiedzy. Cztery z tych instytucji; Instytut Pamięci Krajobrazu, Instytut Społeczeństwa Inwestorów, Instytut Samokształcenia w Rodzinie i Instytut Samopomocy Zdrowia, powinny uzyskać status publicznych instytutów badawczych. Dwie instytucje: Klub Rozwoju Polski i Gromadzkie Repozytorium Pamięci, powinno uzyskać status instytucji ustroju samorządności nestorów.
 
Ale aby nestorzy mogli wzbogacać cyfrowe zasoby kultury narodowej i ułatwiać wypracowywanie standardów gospodarowania ograniczonymi zasobami, koniecznym jest aktualizowanie narodowego języka odpowiednio do rozpoznań w językach innych narodów.
 
 
Plansza 1. Instytucje badań języka i standardów solidarnego rozwoju wiedzy. Opr. AM.
 
Tak ujawnia się potrzeba budowania specjalistycznych słowników, odpowiednich dla podejmowanych zagadnień. Dla opracowywania takich słowników konieczna jest specjalistyczna kompetencja naukowa, obejmująca umiejętność dokonywania porównań historii myśli w różnych obszarach kulturowych w tym także narodowych. Takie zespoły powstawać mogą tylko w warunkach pracy uniwersyteckiej, ale otwartej na potrzeby solidarnego rozwoju wiedzy. Konkretne modele powiązania takich zespołów z projektowanymi publicznymi instytutami badawczymi przesądzi praktyka.
 
 
Po pierwsze słownik
 
Potrzeba wprowadzenia innego modelu samorządności dla gospodarowania przestrzenią jest powszechnie potwierdzana przez urbanistów. Moja propozycja nowej formy terytorialnej samorządności, łącząca obowiązki pracy organicznej przy opiniowaniu i dokumentowaniu przemian przestrzeni, jest odpowiedzią na tę praktyczną potrzebę.
 
Ale jest też otwarciem współpracy nad rozwojem języka narodowego i jego relacji z językami innych narodów Europy. Nad rozwojem języka służącego efektywności każdej formy pracy w gospodarce opartej na wiedzy. Języka koniecznego dla wartościowania polityk społecznych z pomocą wskaźników korzystających z zasobów cyfrowej sieci. Takich jak referencyjny wskaźnik Solidarny rozwój wiedzy  . 
 
Potrzeba budowania cyfrowego słownika różnych dyscyplin nauki została zidentyfikowana i podjęta przez zespół specjalistów pod kierownictwem dr Moniki Bogdanowskiej w Krakowie prawie dziesięć lat temu. Uzyskała nawet wsparcie organizacyjne Politechniki Krakowskiej oraz Narodowego Centrum Nauki.
 
Osobiście wiążę wielkie nadzieje z dojrzewaniem tej współpracy, z konsekwentnym budowaniem tego cyfrowego narzędzia naukowego, służąc innym dziedzinom solidarnego rozwoju wiedzy.
 
Rozwój cyfrowych słowników powinien zostać dostrzeżony i wsparty nie tylko przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, nie tylko przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, nie tylko przez Ministra Cyfryzacji ale i przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityk Społecznych odpowiadającego za aktywizację społeczną osób starszych.
 
Powinien być troską Rządu o traktowanie trzeciego pokolenia Polaków, nie jako narodowego balastu tylko jako narodowego bogactwa.
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • @Autor
    No cóż. To bardzo dobry projekt, ale ... wymagający zmiany systemowej.

    Czyli takiej, gdzie pozycja nestorów miałaby też ekonomiczne znaczenie - czyli potrzeba wzmocnienia ekonomicznego pozycji nestorów.
    Jak bowiem miałoby być rozumiane wsparcie ze strony tych, którzy (emerytura) są "na garnuszku" społeczeństwa?

    Czyli - wymaga to zmiany systemu ekonomicznego. To zaś jest trudną sprawą. Chcę wskazać, że CP - ograniczając rolę własności i dziedziczenia - stwarza takie możliwości.
    Jednak problem wymaga wszechstronnych rozważań i przygotowania mentalnego społeczeństwa.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:37:26
    Jak wiemy efektywność systemu społeczno-gospodarczego opartego na wartościowaniu pieniężnym dobiega swego kresu.
    Zapewne trwają przygotowania dla wprowadzenia ustroju powszechnej segmentacji, segregacji i wykluczenia społecznego (eutanazji). Co oznaczać może definitywny koniec swobody relacji międzyludzkich.

    Ciągle możliwy jest jeszcze alternatywny scenariusz, respektujący wolność i równość.

    Zanim nastąpi konfrontacja, trzeba nam korzystać z możliwości solidarnego rozwoju wiedzy, dla budowania zrębów nowego ładu gospodarczego, w którym spada znaczenie pracy komercyjnej i rywalizacji, a rośnie znaczenie pracy dobroczynnej i współdziałania.

    W poszukiwaniu nowych form mobilizacji wysiłku dla współdziałania, trzeba się cofnąć w języku gospodarowania nie o pięć wieków, tylko o dwadzieścia pięć wieków. Do czasów, kiedy pedagog zaczął prowadzić młodego do szkoły.
    To wymaga szybkiego przyjęcia konkretnej perspektyw aksjologicznej, więc stawiane przez Pana propozycje CP należy podejmować z powagą.

    Ale refleksję prowadzić trzeba w konkretnym języku, obejmującym historię myśli i współczesne pojęcia dynamiki gospodarowania. Refleksję nad nowymi standardami ustroju solidarności międzypokoleniowej. I wobec globalnego ograniczeniem zasobów, solidarności wyprowadzanej z cnoty pokory. Właściwej dla doświadczenia nestorów.

    W poprzednim komentarzu napisał Pan, że do takiej pracy potrzeba Rządu. W tym też się z Panem zgadzam, choć jak wiadomo Rząd nie stworzy języka i standardów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY