Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
233 posty 2563 komentarze

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Budowa skansenu Polska

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Państwowe premiowanie Polskiej humanistyki za podejmowanie zagadnień interesujących dla zagranicy, jest dezercją z rywalizacji w globalnie otwartej sieci wiedzy.

Szanowna Pani Profesor

Elżbieta Mączyńska

Prezes Zarządu

Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego
Warszawa
 
W związku z propozycją wicepremiera Jarosława Gowina, by finansowanie rozwoju polskiej humanistyki mocno powiązać z publikacjami prac Polskich uczonych w zagranicznych wydawnictwach, zwracam się do Pani Prezes z sugestią podjęcia przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne debaty na temat znaczenia języka ojczystego, dla podnoszenia dobrostanu społecznego i dobrobytu materialnego, z punktu widzenia zmian zachodzących w gospodarce opartej na wiedzy. Zmian, wymagających rozwoju kompetencji społecznych, poprzez różne formy samokształcenia przez całe życie.
 
Przewiduję, że podjęcie takiej debaty pozwoli nie tylko na zatrzymanie projektów lekceważących znaczenie modernizacji języka Polskiego dla powszechnego i sprawiedliwego wykorzystywania nowoczesnych narzędzi i technologii, ale również przekona rządzących do wzmocnienia infrastruktury społecznej gospodarki rynkowej o nowe instytucje wspomagające kompetencje pracy solidarnej.
 
Uzasadnienie
 
Oceniając procesy zmian w sposobach podnoszenia dobrostanu społecznego, coraz wyraźniej widać wzrost znaczenia samodzielności i pracy solidarnej dla sprawiedliwego i powszechnego wykorzystania nowoczesnych narzędzi i technologii. A co za tym idzie, coraz wyraźniej widać wzrost znaczenia domowej edukacji pracy solidarnej.
 
Ten obyczaj, oparty na samokształceniu w rodzinie, jako najefektywniejszej formie uczenia się przez całe życie, powinien stawać się fundamentem całego spersonalizowanego systemu edukacji. Realizującego paradygmat solidarnego rozwoju wiedzy, jako powiązania ciekawości i miłości na drodze do prawdy.
 
Rosnące znaczenie pracy solidarnej, było podstawą do wskazania na Sektor dobroczynności, jako na kluczowy z sektorów gospodarki opartej na wiedzy. A w konsekwencji, do wskazania potrzeb zmian wskaźników rozwoju gospodarczego z ilościowych (np. PKB) na jakościowe (np. Solidarny Rozwój Wiedzy). I wykorzystania pomiarów atrakcyjności pojęć, wyrażających praktykę samodzielności gospodarowania w cyfrowych sieciach, dla jakościowych wskaźnikowych ocen zmian dobrostanu społecznego.
Co przedstawialiśmy z dr Pawłem Drobnym na Konwersatorium w Polskim Towarzystwie Ekonomicznym 25 stycznia 2018 roku (//si.neon24.pl/post/142216,nowoczesnosc-dla-wolnoscihttps://www.youtube.com/watch?v=3ID9E3MlEOI. )
 
Obawiam się jednak, że rozpoznania te nie są znane zespołowi eksperckiemu doradzającemu Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Że zespół ten nie dostrzega też zmian w efektywności różnych form pracy dla zaspokajania potrzeb. Zmian zachodzących pomiędzy mijającym okresem gospodarki opartej na kapitale a nadchodzącym okresem gospodarki opartej na wiedzy. I co za tym idzie, że wicepremier Jarosław Gowin, nie uwzględnia procesu przechodzenia w edukacji wszystkich okresów życia, z paradygmatu "komercyjny rozwój wiedzy" do paradygmatu "solidarny rozwój wiedzy”.
 
Tymczasem zmiany te wywołują coraz większe zrozumienie i rzecznictwo, wśród praktyków oczekujących na usprawnienie systemu ochrony zdrowia poprzez kompetencyjną samoregulację telemedycyny, czy osób dostrzegających w trzecim pokoleniu (nestorów) potencjał pracy solidarnej dla powiększania cyfrowych zasobów kultury narodowej. Tym samym, kwestia powstania nowych publicznych instytucji dla rozwoju języka czy standardów solidarności, staje się wyzwaniem rozwoju kultury gospodarczej.
 
W tym ekonomicznym kontekście, utrudnianie rozwoju języka polskiego przez wskazaną propozycję „Konstytucji dla Nauki”, na co zwraca uwagę między innymi prof. Andrzej Nowak https://wpolityce.pl/polityka/428324-prof-nowak-nie-chcialbym-zeby-pis-zlikwidowal-humanistyke, jawi się jako polityczne podnoszenie bariery rozwoju infrastruktury społecznej gospodarki rynkowej.
 
Wobec tego, właściwym wydaje mi zajęcie przez ekonomistów stanowiska wobec następujących dylematów:
 
Czy zmiany zachodzące w gospodarce opartej na wiedzy, wskazują na potrzebę wzrostu współdziałania opartego na zaufaniu, czy też nie będą tego wymagały ?
 
Jeżeli gospodarka oparta na wiedzy wymagać będzie więcej współdziałania i zaufania, to czy proces jej humanizacji będzie wymagał rozwoju języków ojczystych, czy też będzie się on opierał na języku uniwersalnym (angielskim) ?
 
Czy wartościowanie procesów rozwojowych w gospodarce opartej na wiedzy będzie się opierało na miarach pieniężnych, czy też będzie wprowadzało nowe wskaźniki wykorzystujące obserwację specyficznych pojęć stosowanych w różnych językach do rozwoju wiedzy na platformach komunikacyjnych ?
 
 
Andrzej Madej
Przewodniczący Grupy Inicjatywnej
Krakowskiej Strategii Profilaktyki Medycznej

Kraków, 11 stycznia 2019.

KOMENTARZE

  • @ Autor, All
    "Budowa skansenu Polska"

    Raczej łagru.
    I dobrze Pan wie dlaczego.

    Pozdrawiam - usilnie i zawzięcie.
  • @Jasiek 19:41:20
    Rzeczywiście, instytucje skansenu czy łagru, to w kontekście otwartej sieci wiedzy, pojęcia bliskoznaczne.
    Napis nad wejściem może być taki sam.
    Np. anglojęzyczny.

    Pozdrawiam bez zawziętości :)
  • @Andrzej Madej 19:50:54
    "Rzeczywiście, instytucje skansenu czy łagru, to w kontekście otwartej sieci wiedzy, pojęcia bliskoznaczne."

    To może jakiś schemat/wykres/diagram?
  • @Andrzej Madej 19:50:54
    "Np. anglojęzyczny."

    Łelkam? ;-)
  • @Jasiek 20:16:51
    "To może jakiś schemat/wykres/diagram?"

    Dziękuję za weekendową inspirację :)
    Niby prosta rzecz: numeracja zredukowanych.
    Są historyczne doświadczenia.

    Ale w moim wieku (rocznik 1955) to tydzień pracy.
    A w Pana wieku ???
    Jasiek potrafi.
  • @Jasiek 20:38:53
    "Łelkam" - wygrało :)
    Jest ludzkie.
  • @Andrzej Madej 20:44:20
    "Jasiek potrafi."

    Ja takich odlotów nie zaliczam ;-DDD
  • @Jasiek 21:11:59
    Siła spokoju orłów.
  • @Andrzej Madej 21:24:59
    Dopóki planiści nie zorganizują następnej mszy na błoniach ;-)
  • @Jasiek 22:05:35
    Planiści to chcieli zarządzać Krakowskimi błońmi za Hitlera.
    Ale im nie wyszło ostateczne rozwiązanie.
  • @Andrzej Madej 22:20:11
    "Planiści to chcieli zarządzać Krakowskimi błońmi za Hitlera."

    1. A potem była "Operacja Paperclip"
    2. I msza na błoniach.

    "Ale im nie wyszło ostateczne rozwiązanie."

    3. Jesteśmy w UE - tak tylko przypominam.

    W takich okolicznościach skansen dla nestorów to chyba najlepsze rozwiązanie : "Po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy"

    Kończę, bo widzę, że Pan zaczyna kluczyć :-)
  • @Jasiek 22:33:23
    Ja napisałem o zagrożeniach Konstytucji dla Nauki dla gospodarki.
    Zatrzymajmy się na skansenie i łagrach.
  • @Andrzej Madej 23:03:10
    "Zatrzymajmy się na skansenie i łagrach."

    A zatrzymuj się Pan gdzie chcesz.
    Przynajmniej wyszło na jaw co Pan planujesz.
  • @Jasiek 03:31:02
    Tyle wiesz - co zjesz.
  • @Andrzej Madej 07:43:48
    "Tyle wiesz - co zjesz."

    Ale co Pan zażywa, to za Chiny domyśleć się nie mogę ;-DDD

    Wiedza niby jest, ale odniesienie jej do otaczającej rzeczywistości... ach.. wolę nie pisać.

    I właśnie dlatego niezwykle uprzejmie (ale mam też nadzieję, że w końcu skutecznie) Pana pozdrawiam :-)
  • @Autor
    Temat ważny i poważny; stąd ograniczone zainteresowanie na tym portalu.

    A bez rozwoju języka, bez uściślania pojęć i własnego nadawania im znaczenia - nie da się stworzyć państwa silnego.
    Język jest takim samym, a może nawet ważniejszym czynnikiem jak kwestie ekonomiczne.

    Cenna inicjatywa .
    Pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:46:20
    Dziękuję za życzliwą opinię :)

    Bardzo mnie ciekawi, jaka będzie reakcja liderów środowiska ekonomicznego. Konkretnych osób. Mam nadzieję, że nie nastąpi przemilczanie problemu języka polskiego i chowanie się, w tym wyzwaniu dynamiki współdziałania (nie tylko solidarności) w gospodarce sieci wiedzy, za historykami.

    Chcąc nie chcąc, minister Jarosław Gowin wywołał kluczowy problem dla przyszłości społecznej gospodarki rynkowej.
    Bardzo szczęśliwie, że prof. Andrzej Nowak, postawił ten problem na właściwym poziomie meta polityki.
    Szkoda by było, gdyby ekonomiści nie wykorzystali tego momentu na poprowadzenie refleksji o gospodarczym znaczeniu rodziny i wspólnoty narodowej.
    Już bez bajdurzenia o społecznej odpowiedzialności biznesu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY