Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
314 postów 3336 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Cyfrowa humanizacja gospodarowania

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rozwój kultury poznania odpowiednio do możliwości humanistycznej cyfryzacji gospodarowania, wymaga samorządowej troski o solidarność międzypokoleniową.

Kultura poznania
 
Coraz częściej zadajemy sobie pytanie czy cyfrowe powiększenie czasu i przestrzeni relacji międzyludzkich ułatwi samodzielność czy zniewolenie.
Samodzielność pozwalającą człowiekowi dzięki poznaniu na sumienną ocenę równości w korzystaniu z wolności.
Zniewolenie pozwalające rządzącym dzięki poznaniu na centralne sterowanie życiem rządzonych.
 
Właściwe Polakom wartości cywilizacyjne oraz postanowienia Konstytucji wskazują na taką modernizację ustroju życia publicznego, która sprzyjać będzie samodzielności.
Samodzielności korzystającej z solidarności i wolności. Zarówno w zakresie gospodarowania objętego refleksją ekonomiczną jak i w zakresie działania objętego refleksją polityczną.
 
Oczkujemy zatem, że kluczowe wartości ustroju życia publicznego, pomogą takiej kulturze poznania, która służyć będzie humanistycznemu rozumieniu solidarności międzypokoleniowej.
 
Są też jednak rzecznicy alternatywnego, kolektywistycznego rozumienia solidarności międzypokoleniowej, którzy chcieliby aby kultura poznania ułatwiała centralne sterowanie.
Prowadzące człowieka od segmentacji poprzez segregację do życiowego wykluczenia. 1
 
 
Ekonomia pragnień
 
Wskazuję na powiązania rożnego rozumienia pojęcia „solidarność międzypokoleniowa” z różnymi celami kultury poznania, bowiem w tym widzę istotę sporu pomiędzy wizją apriorycznego a aposteriorycznego oddziaływania administracji państwa wobec rodziny. Traktując rodzinę jako przedmiot apriorycznego oddziaływania administracji, polityki społeczne próbują rozwiązywać każdy z problemów przez akademicko projektowane programy polityk społecznych. Natomiast aposterioryczne traktowanie rodziny, pozostawia wolnej woli każdego z jej członków podejmowanie odpowiedzialnego trud wolności i solidarności.
 
Uważam, że wbrew publicznym deklaracjom, działania naszego rządu kierunkują prace rozwojowe instytucji naukowych, badawczych oraz praktykę polityk społeczno-gospodarczych w stronę rozwiązań służących kolektywistycznemu rozumieniu solidarności międzypokoleniowej.
 
Ujawnia to kluczowym dokument programowy, którym jest przyjęta przez rząd w 2017 roku: Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.). Wyjaśnienie pojęcia „solidarność międzypokoleniowa” znajduje się na 35 stronie tego 418 stronicowego opracowania.
 
Rozwój odpowiedzialny to rozwój, w którym potrzeby obecnego pokolenia mogą być realizowane bez umniejszania szans przyszłych pokoleń. (…) Odpowiedzialny rozwój to wzrost gospodarczy oparty na solidnych fundamentach, jakimi są: przedsiębiorczość, pracowitość, zasoby i umiejętności Polaków. Odpowiedzialny rozwój to także wielowymiarowa solidarność społeczna, której celem jest troska o dobro wspólne – solidarność między pokoleniami teraźniejszymi i przyszłymi, między poszczególnymi regionami, miastami i obszarami wiejskimi, między pracodawcami i pracownikami.”
file:///C:/Users/Dell/Downloads/SOR.pdf
 
Takie ujęcie solidarności międzypokoleniowej jest faktycznym, choć nie deklarowanym, promowaniem w Polsce procesu cyfrowej kolektywizacji gospodarowania.
 
Co odpowiada faktycznym, choć nie deklarowanym, zaleceniom dominującej obecnie w Europie „ekonomii pragnień”. Ekonomii tak mocno skoncentrowanej na rozbudzaniu emocji dla maksymalizacji zysków, że oczekującej od kultury, redukowania tożsamość człowieka do produktywności i konsumeryzmu.
 
 
Piramida wartości
 
Uważam, że nawet bez prowadzenia debat z akademickimi ośrodkami refleksji ekonomicznej,
szansą rozwoju kultury poznania odpowiednio do potrzeb pomocniczego wsparcia humanistycznie rozumianej solidarności międzypokoleniowej, jest samorządowa integracja usług społecznych. Takie oczekiwanie zdecentralizowania rozwoju, odpowiada przesunięciu znaczenia współpracy w sieci otwartej wiedzy, z relacji wertykalnych na relacje horyzontalne. Pozwalając przy tym na powiększanie znaczenia solidarnego rozwoju wiedzy 2.
 
Dla wprowadzania konkretnych innowacji, na kluczowym dla kultury poznania pograniczu państwa i rynku, warto ułożyć oczekiwane wartości na odpowiednich poziomach zmian kultury, gospodarki i polityki.
     
 
Rys.1. Zestawienie oczekiwanych wartości procesu cyfrowej humanizacji gospodarowania na czterech poziomach zmian wprowadzanych przez cyfrowe dynamizowanie relacji międzyludzkich. Opracowanie własne Andrzej Madej.
 
Na rysunku 1 zestawione są cztery poziomy zmian wynikających z cyfrowej dynamizacji kultury, a prowadzące do zachowania solidarności międzypokoleniowej jako misji polityk społecznych pomocniczego państwa. Solidarności międzypokoleniowej rozumianej jednoznacznie przez rządzących, rządzonych i administrację jako więź pomiędzy rodzicami, dziećmi i dziadkami.
 
Uważam, że przedstawiony układ oczekiwanych wartości może być wykorzystany do uzgodnień partnerów samorządowych programów polityk społecznych, zamierzających do wykorzystywania nowych instytucji i instrumentów „demokracji po Gutenbergu”, takich jak Budżety obywatelskie, Referenda lokalne, Centra usług społecznych czy Obligacje posagowe, do zakładania i prowadzenia w konkretnych miejscach Polski parków kultury poznania, integrujących funkcjonalności Internetu rzeczy i Internetu ludzi dla wspierania solidarności międzypokoleniowej.
 
 
 
1Więcej o różnicach pomiędzy humanistycznym a kolektywistycznym rozumieniem solidarności międzypokoleniowej w moim wcześniejszym tekście „Międzypokoleniowa humanizacja gospodarowania”, http://si.neon24.pl/post/152702,miedzypokoleniowa-humanizacja-gospodarowania .
2 Co sygnalizowałem w tekście Cyfrowa humanizacja samorządu. http://si.neon24.pl/post/151874,cyfrowa-humanizacja-samorzadu

KOMENTARZE

  • @Autor
    Sprzeciwiam się takiemu podejściu.

    Motorem naszych działań jest rozwój wszechstronnie rozumiany.
    Tu przedstawiony schemat wskazuje, że rozwój jest "z góry na dół", gdy należałoby do tego podejść w odwrotnym ujęciu: rozwój tworzy nowe rozwiązania powiększając także zasoby wiedzy.

    Zatem - już w grafice problemu mamy przeciwne wyobrażenia.
  • V
    "Coraz częściej zadajemy sobie pytanie czy cyfrowe powiększenie czasu i przestrzeni relacji międzyludzkich ułatwi samodzielność czy zniewolenie."

    - w tym pytaniu tkwi odpowiedź. Czy uważa się Pan za BYT CYFROWY? Jeśli nie, to ma Pan odpowiedź.

    Dlatego przychylam się do wypowiedzi Pana Wojtasa. :)

    Pozdrawiam

    PS. Nie! niechęć do matematyki lub jej ogólna nieumiejętność mną kieruje. Przeciwnie:) Świadomość matematycznej PUSTKI. Chciałbym Pana traktować inaczej niż blogera GIPSA, który, co tu dużo ukrywać, został całkowicie pożarty przez "trendy", rozumiem pragnienie "wykorzystania" technologii" dla usprawnienia procesów socjalnych, ale NIE BĘDĄC GRETĄ TE. i tak mam wątpliwość, czy to jest słuszny kierunek. Może są inne, prostsze i PRAWDZIWSZE metody- czyli zgodne z naszą naturą.? :) Zostawmy piramidę potrzeb- moim zdaniem to gigaprzekret psychologów... a jeśli w ten przekręt, programowo wpiszemy system komp. cyfrowy- to będziemy mieli "RZECZYWISTOŚĆ GORSZĄ NIŻ W CZERWONEJ ROSJI". Tak uważam.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:45:37
    Nie zgadzam się z opinią że proponuję rozwój "z góry na dół".
    Rozwój jest od rodziny, źródła solidarności międzypokoleniowej, ze wsparciem wspólnoty. W kolejności gromady, gminy, powiatu, województwa, narodu. Czyli od dołu do góry.

    To że strzałka w piramidzie jest od "kultury poznania" w kierunku solidarności międzypokoleniowej, to oddaje hierarchię w procesie zmian ustroju życia społecznego. W tym procesie generatorem zmian jest technologia. Powiększenie czasu i przestrzeni relacji międzyludzkich. Kierunek strzałki pokazuje jakiej relacji społecznej powinny służyć wartości ekonomii i polityki.
  • @JimA 19:09:30
    Pisząc o solidarnym rozwoju wiedzy dla kultury pamięci i dla kultury zdrowia, mam na myśli konkretne umiejętności historyczne i konkretne umiejętności medyczne. Posiadające w Krakowie miejsca właściwe dla edukacyjnych pasm pamięci i edukacyjnych przeglądów zdrowia.

    Uważam, że dla wykorzystania tych miejsc do edukacji pozaszkolnej potrzebne są wirtualne podręczniki, które oby nie powstawały w jakiejś centrali.
  • @Andrzej Madej 19:33:54
    :)"które oby nie powstawały w jakiejś centrali."- Pan zagwarantuje, rozumiem, czystość /.../ powstawania : " pasm pamięci" , "umiejętności historycznych"... i niezależne "przeglądy zdrowia"- w sensie, że niezależne od sieci? Czy tak? Jak? :) Jak Pan będzie korzystał z systemów cyfrowych, jednocześnie nie korzystając z sieci?- i ! jednocześnie! nie tworząc : CENTRALI?! JAK?! słucham. :)
  • @Andrzej Madej 19:33:54
    "Uważam, że dla wykorzystania tych miejsc do edukacji pozaszkolnej potrzebne są wirtualne podręczniki," Panie Andrzeju, nigdy, żaden wirtual nie będzie lepszy od kartki papieru z zapisem. Nie musi mi Pan wierzyć. :)
    Moje słowa są jak grawitacja, w ogóle nie trzeba w nią wierzyć, ale jak się spada to boli. :)
  • @JimA 19:39:48
    Oczywiście że zamierzam korzystać z sieci. Konkretnie z platform samoregulacji Internetu ludzi o którym pisuję od kilku miesięcy a rozmawiam od kilku lat.

    Akurat przygotowuję prezentację o "Bieżanowskich pasmach pamięci", na społecznie organizowaną 14 lutego 2020 Konferencję w Bieżanowie k/Krakowa. W tym Bieżanowie mieszkali moi dziadkowie, rodzice, mieszka i pisuje o mój Tato. Pół wieku temu nawet grywałem w KS Bieżanowianka.

    W tym Bieżanowie działy się rzeczy małe i duże. Na przykład największy z protestów głodowych PRL-u w roku 1985. To jedno z trzech wskazywanych przez mnie pasm lokalnej pamięci.

    Proszę o chwilę cierpliwości.
    Opiszę i Konferencję i ciąg dalszy.
  • @JimA 19:44:44
    Oczywiście, że kartka papieru ma magię nieznanego a cyfra kastruje tajemnicę. Mam też rodzinną międzypokoleniową praktykę w świetnych papierowych grach planszowych, również robionych przez Instytut Pamięci narodowej.

    Dlatego pisząc o cyfrowym wsparciu edukacji szukam w krajobrazie miejsc dla postojów edukacyjnych. To mogą być parki kultury poznania, mogą być muzea, mogą nadrzeczne bulwary. Czy konkretnych rodziców/dziadków/opiekunów stać będzie na korzystanie z materii czy też ograniczą pomoce dydaktyczne do smartfona/tabletu, życie pokaże.
  • @Andrzej Madej 19:58:45
    :) Ok. Nie wiem tylko, co to "INTERNET LUDZI". :) Jeśli tak, to jest szansa, że Wam się uda. Zawsze popieram takie działania... ale, na miły Bóg!, kopiujcie to! na kartkach i utrwalajcie woskiem! :)
    :)Pozdrawiam
  • Co do piramidy
    Użyłem egipskiego określenia "piramida" dla Polskiego systemu wartości, trochę dla pokazania że świat się bardzo zmienia. I że nie powinno nas blokować historyczne nadużywania uniwersalnych symboli.
    A trochę dla żartu.

    Administrator przeciągnął piramidowy żart w rejon z którego chciałbym się wyrwać :)
  • @Andrzej Madej 20:08:33
    "Dlatego pisząc o cyfrowym wsparciu edukacji szukam w krajobrazie miejsc dla postojów edukacyjnych"

    - uważam, że każda szkoła, "SZKOŁA PODSTAWOWA"- dla Pańskiego planu "POSTOJU EDUKACYJNEGO"- będzie dobra. :)


    "parki kultury poznania"- no to poznania czy Krakowa... bo się pogubiłem ;)

    "Dlatego pisząc o cyfrowym wsparciu edukacji szukam w krajobrazie miejsc dla postojów edukacyjnych. To mogą być parki kultury poznania, mogą być muzea, mogą nadrzeczne bulwary. Czy konkretnych rodziców/dziadków/opiekunów stać będzie na korzystanie z materii czy też ograniczą pomoce dydaktyczne do smartfona/tabletu, życie pokaże."

    - jakie pomoce dydaktyczne? Muzea? Nadrzeczne bulwary?


    " Czy konkretnych rodziców/dziadków/opiekunów stać będzie na korzystanie z materii"- jakiej materii ?!

    :) JA wiem, Kraków :) ale czy to konieczne?
    Pozdrawiam
  • @JimA 20:23:52
    Generalnie piszę o edukacji pozaszkolnej, ale po prawdzie będą przedszkola/szkoły życzliwe rozwojowi kompetencji rodziców a będą niechętne tej kompetencji by nie powiększać, sprawności rodziców w kontroli nauczycieli.
    Znałem jedną świetną prywatną szkołę, akurat w Warszawie. Dyrektorka Izabela Dzieduszycka mówiła: "Do szkoły przyjmujemy rodziców a dzieci przyjmujemy do klasy".

    (2) Jak wiadomo kultura poznania jest bardziej WielkoPolska. Taki trend :)

    (3) Pomoce dydaktyczne to aplikacja w smartfonie, kartka papieru, kamień, nożyczki. Ale i rzeka, krajobraz, obraz, rywalizacja sportowa. Opisane w wirtualnym podręczniku .

    (4) Kraków nie jest warunkiem koniecznym. Byłby najłatwiejszy i dla Kraju i dla Zagranicy. Ale w końcu Metropolia to tylko Metropolia.
  • Ziewolenie...
    ----------
    "Coraz częściej zadajemy sobie pytanie czy cyfrowe powiększenie czasu i przestrzeni relacji międzyludzkich ułatwi samodzielność czy zniewolenie."
    ----------
    Zniewolenie - ale co najmniej na dwóch płaszczyznach. Jedna - to oczywiście od rządzących a druga od narzędzi. Chodzi o to, że gdyby z jakichś przyczyn padła cała elektronika - człowiek nadal mógł funkcjonować, liczyć, projektować, wykonać każdą - zwłaszcza inżynierską robotę, etc. Po prostu aby człowiek ten nie stawał się kompletnie ubezwłasnowolniony przez narzędzia, które stworzył i nie mam tu na myśli jakiejś sztucznej, zbuntowanej inteligencji -a zwyczajną degradację większości ludzi - co to bez kalkulatora nie jest w stanie nic policzyć. Natomiast bez map w komputerze nie wie gdzie Rzym a gdzie Krym.
  • @demonkracja 21:48:45
    Tekst i moja praca dotyczy pierwszego wymiaru zagrożenia: ze strony rządzących. To pozostaję przy swojej nadziei ...

    Co do drugiego wymiaru zagrożenia, prowadząc samochód staram się nie używać elektronicznych nawigatorów. Polegam (99.5%) na swoich umiejętnościach geograficznych i myślę że mógłbym by je nawet rozwijać z wnukami poprzez "Pedagogikę podróży" https://si.neon24.pl/post/150574,pedagogika-podrozy.

    Niestety władze gminy Piątek, które ostatnio stały się władzami miasta Piątek, nie odpowiedziały na moje wynalazki ...
    Ps. I do Rzymu i na Krym dojechałem Hondą Accord bez GPS-a.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY