Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
168 postów 2138 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Znaki nowych czasów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bogactwo cyfrowych wynalazków zobowiązuje do oznaczania nowych zjawisk i procesów.

Potwierdzeniem tego zapotrzebowania było wprowadzenie terminu „cyberprzestrzeń” do ustawowych regulacji w sierpniu 2011 roku. Oczywiście wcześniej był konkretny człowiek i Wikipedia, ale sejmowe zdefiniowanie nowego pojęcia w języku praw i obowiązków, otworzyło przed tym pojęciem wszystkie  drzwi. Przed nim oraz przed szeregiem kolejnych określeń, obejmujących nowe rzeczy, zdarzenia, instytucje. Bez nowych  pojęć, rozmowy specjalistów z niewtajemniczonymi byłyby bardzo trudne. 
Staję przed tym językowym dylematem, podobnie jak każdy bloger próbujący rozwijać horyzonty swoich obserwacji. W jaki sposób przypominać i uzupełniać refleksję o świecie cyfrowych powiązań. W cyberprzestrzeni nie narzucającej ciągłości uczestnictwa w międzyludzkich relacjach, gdzie sam pobyt jest przejawem aktu woli.
Tu zawodzą systematyki oparte na obiektywności czasu. Projektowane modele zachowań muszą uwzględniać swobodę koncentrowania i rozpraszania uwagi. Muszą akceptować subiektywizm oceny momentu odpowiedniego dla każdego z nas. Momentu, który grecki tytan Kairos otaczał szczególną troską, skupiając na nich całą swoją boską uwagę. 
 
Na naszych oczach kończą się czasy europejskich państw o kulturze politycznej oligarchiczno – opiekuńczej. Rozwijanej przez kilka wieków w retoryce  liberalizmu i konsumpcjonizmu na zachodzie od Polski a  na wschodzie, w retoryce despocji i socjalizmu. Rewolucja komunikacyjna, otwierając przez każdym z nas nieograniczone zasoby wiedzy, wyposażając w instrumentarium darmowego dostępu do osobistych i wspólnotowych bibliotek pamięci,  będzie zmieniać ustroje bezpieczeństwa i rozwoju. Cyberprzestrzeń służyć będzie demokracji. W pomocniczych państwach administracje podejmą służbę dla pomyślności rządzonych i rozwoju ich zrzeszeń tak, by rządzący nie nastawały na nasze indywidualne wolności. Kultura polityczna zmieni się na demokratyczno – pomocniczą.  Będzie ona kreować postawy dobrowolnego inwestowania w kulturę narodową, która jest źródłem formowania sumień i ochrony godności człowieka.
Początek końca kultury oligarchiczno – opiekuńczej  widać choćby po medialnym wzmacnianiu fali walki z chrześcijaństwem. To ono napomina nas od dwóch tysięcy lat o niezbywalności godności osoby ludzkiej, jako źródle obywatelskich praw i obowiązków oraz  o potrzebie ofiary dla życia w prawdzie i miłości.
 
Wsparcie dla oczekiwanych przemian wymaga podejmowania wysiłku. Modernizacja naruszy utarte statusy i przywileje. Oligarchie podejmują próby wykorzystania cyberprzestrzeni dla utrzymania swoich przywilejów. Żeby zatrzymać to zawłaszczanie potrzeba działań głębokich i dynamicznych. Wcześniej potrzebne są przejrzyste wizje i społeczne programy reform ustrojowych. Potrzeba słów, znaków oddających prawdę nowych czasów, potrzeba nowych form współpracy. W Polsce proces konsolidacji może przebiegać najszybciej, bowiem to nasz rodak, Jan Paweł II, korzystając z wielowiekowej tradycji wolności i braterstwa, przesunął granice politycznej jedności Europy. Napominając od początku swojego globalnego władztwa, że to narodowe kultury są matecznikami wolności i solidarności pomiędzy ludźmi.
 
Przychodzi nam zatem odczytać tradycję europejskiego humanizmu, dla określenia perspektywy Europy wielu narodów, w świecie doposażonym cyfrowymi sieciami pamięci. W świecie edukacji przez całe życie, lokalnych rynków, demokracji bezpośredniej, gdzie każdy z nas podejmować musi wybory sposobu inwestowania w wartości prywatne lub publiczne.
 
Odczytywanie, oznaczanie i opisywanie znaków nowych czasów, odnawianie ateńskiego namysłu nad naturą upływającego czasu, życia we wspólnocie, wymaga ogromnego wysiłku. Nikt z nas nie jest sam. Tytuł notki i wrażliwość na źródła przemian, zapożyczyłem z kwartalnika wydawanego przez Michała Drozdka. Rzeźbiarka Ewa Wójcik – Konstantinovska ukazała Kairosa we współczesnych szatach,  pedagog Ewa Skolias zobowiązała do helleńskiej dyscypliny językowej.
Teraz stawia dylematy globalnego punktu odniesienia.
 
 
 
OSKAR  CZY  KAIROS
 
Ewa Skolias
 
Wydaje się, że greckie nazwy nadają nowoczesnym cyberpojęciom inną, uniwersalną jakość. I że może za tym pójść inna energia. Tak, jak poszła za tym estetyka znaków, zaprojektowanych przez krakowską artystkę Ewę Wójcik-Konstantinovską.

A oto eksplikacja autorki do procesu ich tworzenia .
 
 

EKSPLIKACJA Logo: KAIROS, MATIA, CYBERARCHE.
 
Logo- forma graficzna spełniająca rolę informacyjną poprzez skrótowe przedstawienie symbolu opisywanego podmiotu.
 
 
KAIROS

 
  
 
 Logo Modelu KAIROS ma za zadanie nakierować odbiorcę na odbiór Czasu Kairos  jako krótkiej i jedynej chwili.
Najprostszym symbolem czasu są Klepsydra i Koło.
Zaprojektowane  przeze  mnie  logo lokalizuje  Czas Kairos w klepsydrze w punkcie zetknięcia się wierzchołkami dwóch Trójkątów, które jednocześnie są środkiem-centrum Koła.
W logo Modelu KAIROS występują  podstawowe symbole geometryczne -Koło i Trójkąty. Skierowane są one do siebie wierzchołkami tak, że tworzą w domyśle Kwadrat będący jego przekątnymi.
Cyfra 4 (cztery trójkąty) to też próba zobrazowania czterech faz programowych Modelu KAIROS jako całości, kompletności.
Występujący w logo motyw Tęczy jest symbolem przewodnim Modelu KAIROS. Oznacza on w tym przypadku  wielokulturowość, różność i równość. Kolory występują tylko w części  pierwszej modelu – INSPIRACJA, symbolizują one wyobraźnię, kreatywność.
Tęcza geometrycznie wpisuje się w półkole, jej symetryczne odbicie w postaci linii ciągłych również, co razem tworzy koło.
Koło wraz z liniami  symbolizuje zagęszczanie się sieci w cyberprzestrzeni.
Siedmio-podział jest jednocześnie próbą wizualnego przybliżenia  do motywu greckiego, jakim jest starożytny stadion.
 
 
KAIROS OPISOWY
 
 

 
 
Jest to suma czterech części poszczególnych faz Modelu KAIROS ,co daje kształt Kwadratu wraz z przekątnymi sugerującymi obrys klepsydry .
Obręcz tęczy i siedmio-podziału jest teraz otokiem i składa się z czterech nazw poszczególnych faz programowych.
Tęcza występująca w częściach I,II,III to motyw  wspólny , a wierzchołek części IV wypełniony jest biało-czerwonym podziałem (nawiązującym do inwestowania w Polskę).
Każda z tych części dodatkowo jest przedstawiona samodzielnie jako autonomiczne logo każdej z faz programowych. Składa się z odpowiednio usytuowanego trójkąta wyodrębnionego z kwadratu, koła i właściwej nazwy danej fazy. Wierzchołki trójkątów  wypełnione są odpowiednio jak w logo KAIROS OPISOWY.

 
MODEL  MATIA
 
 

 
Czyli „Cyberokulary”  są rodzajem metafory jakiejś umiejętności, inteligencji czy świadomego korzystania z zasobów  informacji bibliotek  pamięci.
Zaprojektowane logo  inspirowane jest modelem klasycznych okularów  i elektronicznych słuchawek audio. Daje to efekt  jakby hełmu, który metaforycznie właśnie pełni rolę ochronną  w stosunku do myśli właściciela, a jego kolor obrazuje rodzaj jego wyobraźni.
 
 
MODEL CYBERARCHE

 
 
 
Logo jest zapożyczone z logo Modelu MATIA i stanowi siedmiobarwny łuk tęczy.
Samodzielnie występujący łuk architektonicznie nawiązuje do bramy (w języku greckim arche).
 
 
 
 

Zarówno logo jak i sama idea Kairos stały się dla artystki punktem wyjścia do zaprojektowania rzeźby . W rzeźbie tej (nie mylić ze statuetką) wykorzystana jest koncepcja oparta na zasadach geometrii, podobnie jak cała twórczość Ewy Wójcik Konstantinovskiej. Jest to wizja, nowe odczytanie znaczenia starożytnego uskrzydlonego bożka, uosabiającego szczęśliwy zbieg okoliczności lub wręcz odwrotnie - niewykorzystaną szansę.  Autorka zlokalizowała Czas Kairos w  konturze klepsydry w punkcie zetknięcia się wierzchołkami dwóch Trójkątów, które są  jednocześnie środkiem- centrum Koła. Zarówno Koło jak i Klepsydra są bowiem najprostszymi symbolami czasu. Koło wraz z liniami symbolizuje również zagęszczanie się sieci w cyberprzestrzeni. Nawiązuje też do starożytnego stadionu, który był miejscem indywidualnej rywalizacji, podobnie jak w społeczeństwie z indywidualną własnością i wolnością.  Awers w miejscu Czasu Kairos zawiera boski wizerunek jego patrona. Skrzydła boga są metaforą wskazówek w zegarze tarczowym i wyznaczają godzinę zero. Rewers został  wzbogacony techniką malarską, która jest niecodzienną ingerencją w rzeźbę. Jest to nawiązanie do  współczesnych murali, co wykorzystuje się w przestrzeni publicznej miedzy innymi w celach politycznych. Malunek interpretuje 4 fazy Modelu Kairos. Rzeźba ta ma też wymiar metafizyczny.
 
 
 

 
 
Technologie informatyczne dają możliwość w krótkim czasie i skutecznie uruchomić energie wielu osób  w jakiejś sprawie. A więc czemu nie w najważniejszej , czyli naprawy świata.
Współczesny świat zwariował. Dopadł nas gigantyczny kryzys. Szalejące bezkarnie media, wyścig szczurów, bezrobocie, zdziczenie obyczajów, wulgarny język jako obowiązujący, konsumpcjonizm i komercjalizacja wszystkich dziedzin życia, w tym kultury i sztuki. Statystyczny dorosły Polak jest sfrustrowany i nieszczęśliwy. Chyba za daleko odeszliśmy od najlepszych koncepcji życia i najlepszych koncepcji politycznych. Starożytni Grecy na czele z Platonem nie mieli wątpliwości, że kultura, sztuka, ale także sport maja ogromny wpływ na wszechstronny i harmonijny rozwój człowieka. Stąd kult piękna i igrzysk sportowych, czego dowodem są liczne przykłady sztuki antycznej, a co między innymi było i jest przedmiotem dociekań filozofów na przestrzeni dziejów.
Zabiegał o to również z wielka determinacją wielki współczesny autorytet Karol Wojtyła „Kultura jest wyrazem człowieka, człowiek ją tworzy i poprzez nią tworzy siebie”. Tak wiec w dzisiejszych konsumpcyjnych czasach idea ta nabiera szczególnego sensu. Warto  zabiegać o rozwój intelektualny, duchowy i fizyczny , bo tylko wtedy jest nadzieja, ze któryś z tych poziomów nie zaniknie zupełnie.
 
Nowoczesny świat daje nam narzędzie w postaci technologii informatycznej, która zabiera człowieka w cyberprzestrzeń. Czy uda się wykorzystać ją w pozytywny sposób, czy wyłącznie do  niskich celów zależy od kultury użytkownika.  Andrzej Madej - przedsiębiorca i zaangażowany społecznik - postuluje wykorzystanie cyberprzestrzeni do rewolucji społecznej, mającej na celu uruchomienie indywidualnego potencjału drzemiącego w każdym człowieku w celu odwróceniu degradacji stosunków społeczno-politycznych i ekonomicznych. Wprowadzenie greckiej terminologii do  informatycznego języka, być może, ułatwi wyjście z hollywoodzkiego sposobu postrzegania świata, jako niekończącego się  konsumowania i tworzenia tak zwanej popkultury, jako jedynej słusznej . Podzielam ten  kierunek myślenia i wybieram greckiego Kairosa a nie amerykańskiego Oskara, chociaż podobno ten drugi  zwiastuje wielkie pieniądze …
 
Co to może oznaczać dla naszej codzienności. Czymże jest ten  Kairos w dzisiejszych szybkich , skomercjalizowanych czasach. Może to po prostu „bóg”, który  zachęca do zmiany w sposobie myślenia, w sposobie postrzegania czasu i swojej roli w życiu społecznym. Skoro ten system, w którym żyjemy nie sprawdza się, bo mimo ogromnego wysiłku i wręcz bólu codziennego zmagania z rzeczywistością, efekty są żałosne, wymaga zmian. Zamiast fast food slow food. Zamiast fast life – slow life. Zamiast się spieszyć – zwolnić. I o dziwo można to uczynić dzięki najszybszemu z mediów –Internetowi. Zamiast czekać na opiekę ze strony państwa działać samemu i w małych grupach.  Człowiek odszedł za daleko od natury, od rodziny, od  prawdziwie rozumianej wspólnoty.
Uwierzyliśmy w american dream. Wszyscy chcą być bogaci i sławni.  W skali globalnej okazało się to przekleństwem. Tymczasem człowiek do życia potrzebuje łóżka, stołu i krzesła. I oczywiście drugiego człowieka z bogactwem dobrodziejstwa płynącego z kontaktu z nim. Potrzebuje solidnego pokarmu dla ciała, intelektu i duszy. Harmonii i równowagi, miłości, dobra i piękna.
W pielęgnowaniu tych wartości powinny pomagać technologie informatyczne.
 
Symbolem, patronem tego procesu jest Kairos - przeciwieństwo patrona kiczu, komercji, fałszywej powłoki w skali mega, czyli Oskara.  Rzeźba greckiego boga Kairos ze swoim metafizycznym wymiarem  ma służyć nie dekoracji holywoodzkich łazienek, jak to się dzieje ze słynną złotą statuetką, lecz ma nieść przekaz poznawczy.
Istotą kiczu jest kłamstwo. Zarówno w sztuce jak i w polityce. Za nim nie może iść żadna wartość. Za nim idzie iluzja. Degeneracja polityki ma miejsce w takim społeczeństwie, gdzie  brak troski o dobro wspólne jest wyrazem społecznego braku zainteresowania tym dobrem.  Podobnie jak dominacja kiczu w sztuce jest możliwa w sytuacji społecznego upadku wizji porządkujących życie i  autonomizacji sztuki od wartości poznawczych i moralnych.

Mam nadzieję, jako pedagog i animator kultury, że program Kairos i nowe znaki za nim idące, przyczynią się do poprawy kondycji ludzkiej  w XXI wieku, który oby  stał się wiekiem duchowości, prawie całkowicie zniszczonej przez chciwość i hipokryzję. 

KOMENTARZE

  • Rozsądnie
    Czy aby nie nadto idealistycznie?
    Pozdrawiam
  • @Synergie 08:47:51
    Idea źródłem pieniądza - jak mawiają Francuzi.
  • @Andrzej Madej 08:52:15
    Żyjemy w świecie idei, które są źródłem lichwy. Czyż nie?
  • @Autor
    Oto KAIROS, ale w oryginalnych wersjach:

    http://www.topsecretwriters.com/wp-content/uploads/2009/12/illuminatibill.jpg

    http://2.bp.blogspot.com/_ni8cv2nB9KU/TGhBdV3O4oI/AAAAAAAAAB4/qFya08IKeCE/s1600/mason-compas.gif

    http://www.christian-restoration.com/fmasonry/images/square&compass.gif

    http://www.cuttingedge.org/All_Seeing_Eye_5_Seattle.gif

    http://farm4.static.flickr.com/3021/2381167350_2a9369d25a.jpg
  • @Synergie 08:55:26
    Ja piszę o tych, które mają być źródłem kultury solidarności. Cyberprzestrzeń daje warunki do odrzucenia Wielkiej Mistyfikacji suwerenności społeczeństwa .
  • PS
    Dwie ostatnie fotografie to modele MATIA i CYBERARCHIE.

    Ciekawy jestem jakimi intencjami wykazuje się autor, przemycając te masońskie symbole tutaj.
    Dość ciekawym zjawiskiem jest wkomponowanie kolorów tęczy w MATIĘ, to takie bardzo współczesne, prawda?
    Biedroniowi się spodoba.

    Żenada.
  • @Moherowy 08:59:03
    Może Pan wierzyć lub nie, ale w naszej pracy nie było ani Iluminatów ani nawet generała Dukaczewskiego.

    Sądzę, że nie było ich nawet w starożytnej Grecji, ale może Pan wie o tym coś więcej ...
  • @Moherowy 09:04:48
    Strachy na Lachy.

    Pozdrawiam :)
  • @Andrzej Madej 09:03:52
    To zbyt słabe uderzenie w kulturę lichwy i piramidy. Nawet od strony symboli kutych w pracowniach alchemicznych krakowskiej artystki. A w świecie idei? Ba...ba, ba, ba!
    Wielka Mistyfikacja - póki co - zagnieździła się twardo w Cyberprzestrzeni, paradoksalnie wzmacnia iluzje o suwerenności społeczeństwa. Lecz kaganiec o niespotykanej wcześniej w kulturze represyjności już jest produkowany w tajnych laboratoriach.
    Niech Pan zerknie na płodną atomizację internetowych światów, która jest rezultatem zabawy małp z komputerem.
    Nie widzę w tych pomysłach realnej mocy, która prowadziłaby do przełomu w świadomości. Lecz utrzymuję życzliwy umysł. Tak mają ludzie, którzy widzą, że nawet niewielki detal bywa ważny dla malarza panoramy.
  • @Andrzej Madej 09:08:17
    Lachów już nie ma drogi Panie.
    Połać pomiędzy Odrą a Bugiem zamieszkuje odmóżdżona masa bardzo podatna na wszelkie manipulacje.
    W symbolice zaprezentowanej przez Pana, nawet nie starano się, ukryć faktycznego źródła jej pochodzenia.
    Lach by tego nie kupił, a masa o której wspomniałem, będzie POłykać ten badziew dużymi kęsami.
  • @Synergie 09:24:12
    Uderzenie to było 2 - 10 czerwca 1979. Źródło solidarności.

    Dlatego od ośmiu lat organizujemy bieg wokół granic Polski (www.kwietnybieg.pl). Bieg o którym od początku mówimy, że jest dzieckiem Jana Pawła II i Internetu.

    Jakoś próbujemy wpisać się w tą pracę.
    Na tajność nas nie stać ...
  • @Andrzej Madej 09:03:52
    Panie Andrzeju,
    jeszcze jedno.
    Jeśli poważnie szuka Pan symboli, które wyrażą ducha kultury solidarności, to te, tu zaimplementowane, są chybione. Mam kilka pomysłów, lecz zero zdolności plastycznych.
    Wątpię też, żeby najlepszą ideą unoszącą w nasz świat w kierunku solidarności kultur i narodów był Kairos.
    Powodzenia.
  • @Moherowy 09:24:15
    W 2004 roku przebiegłem maraton we Frankfurcie z biało - czerwoną flagą. Taką na metrowym stylu.

    Inne flagi w tym biegu były tęczowe. Mniejsze.

    Lachy są ...
  • @Andrzej Madej 09:32:18
    Jan Paweł II wytyczył kierunek. Ale czy to jest ostatnie słowo? Ale czy właściwie odczytujecie w pracowni alchemicznej ducha tego słowa, które zasiał w kilku ideach?
    Bieg to jest to! A co więcej?
    Nie wiem. Tzn. nie chcę się rozpisywać w takich dialogach, bo rzeczy poważne zazwyczaj omawia się w cztery oczy.
    Nie jestem zresztą tajny, chociaż nie piszę mojego bloga pod imieniem i nazwiskiem.
  • @Synergie 09:33:36
    Jak wspomniałem, nie mam poczucia gnozy. Przedstawione prace są dziełami autorskimi, ja uczestniczyłem w ich inspirowaniu. Kairos ma uwrażliwić na inne tempo czasu. Nie usuwając Chronosa i znaczenia czasu wiecznego dla naszej kultury.

    Teraz nie potrafię odpowiedzieć na Pana propozycję. Ale będę pamiętał i bardzo dziękuję.

    Jak mówią Polacy:
    Człowiek myśli
    - Pan Bóg kreśli.
  • @Synergie 09:39:43
    To prawda. Cztery oczy są ludzkie.

    Świecie piękne słońce, teraz pójdę pobiegać po skałkach Twardowskiego na krakowski Ruczaju, to się Pan Moherowy umocni i w tym, i w owym.

    Pozdrawiam :)
  • @Andrzej Madej
    > w naszej pracy nie było ani Iluminatów ani nawet generała Dukaczewskiego.

    Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że żadne zapewnienia nic nie pomogą?
    To nie jest bez znaczenia.
    Bo ja to odbieram jako jeden z przejawów gnijącego społeczeństwa.
    Obawiam się, że z tą zgnilizną już niewiele da się zrobić.
    Pytanie tylko, czy młode pokolenie w to wsiąknie, wyjedzie z niesmakiem, czy też potraktuje nas sprawiedliwie (tak jak się traktuje nawóz) i zacznie budować od nowa.
    Obawiam się tylko, że jeśli ci młodzi będą od Rybińskiego, to skończy się na rzezi (w imię wolności oczywiście). Przesadzam? Tak - ale tylko co do metod, nie co do skutków.
  • @
    Przed chwilą jeszcze był ten tekst na górze głównej strony.
    Ciekawe czemu spadł?
  • @Jerzy Wawro 10:12:45
    Wątpię, czy młode pokolenie obroni się przed zgnilizną. Wszak jabłka są w tym samym koszyku. Nikt nie separuje pokoleń grubą niewidzialną linią. A poza tym, społeczeństwo powinno być w jednym koszyku a nie w kilku.

    A tak na marginesie, dochodzi faktycznie to paranoicznych sytuacji. Mnie obrzucano błotem podług najczarniejszych skrajności: raz byłem księdzem katolickim, a nawet najgorszym przedstawicielem tej "klasy załganej", czyli Jezuitą, dwa - masonem, cyklistą, iluminatem; trzy -buddystą, głosicielem gnozy, kabalistą, hinduistą (...).

    Dlatego wplotłem - na wszelki wypadek - takie zastrzeżenie (w nawiasie) do cytowanego fragmentu tekstu.

    "W sutannie chodzi - domyślam się przecież - ksiądz katolicki. To oddam - nie na złość pani Basi, lecz dlatego, że mają coś do powiedzenia o grzechu - głos rabinom. Przeniosę moje myśli w inny region religijny, by zaczerpnąć inspiracji ze starej hagady żydowskiej. (Na wszelki wypadek napiszę, że nie jestem również Iluminatem... nie zdziwię się jednak, gdy dowiem się od kogoś, że jestem, ale trzeba mi to dopiero uświadomić.)"

    http://refleksyduchowe.nowyekran.pl/post/56061,o-grzechu-i-dwoch-nitkach-pana-boga

    Na szczęście - po ostrych ripostach i w związku z tym, że się nie nawracam na jedyną drogę - ubywa mi czytelników, to i spokój mam święty ostatnio.

    Ale problem pozostaje. Sekciarskie obozowiska o rozmaitych odcieniach ideologicznych, które skaczą sobie do gardeł, wykluczają praktycznie pomyślnie prowadzoną rozmowę, która ma na celu krytyczne pogłębienie poruszanych w artykule kwestii.

    Tak więc, w mojej opinii, nie przesadzasz.
  • @Andrzej Madej 09:49:57
    Polska Demokracja Cyfrowa nie jest już samotna. Witam z wielką radością Polskich naukowców z Krakowa wspaniale prezentujących w cyberprzestrzeni procesy życia naturalnego z wykorzystaniem zjawisk przyrody, dawnych przekazów i współczesnej techniki.

    http://m.nowyekran.pl/2e1a1192798a68d67ce8ab46b0f91863,12,0.jpg
  • @Jerzy Wawro 10:12:45
    Nasza chorobliwa podejrzliwość, to niestety przekleństwo grubej kreski. Majstersztyk "polityki historycznej" XX wieku. Mam jednak wrażanie, że jest to i ostatni sukces tradycyjnych metod propagandowych, bowiem czwarta władza traci właśnie swoją niesławną pozycję eksponenta w systemie Wielkiej Mistyfikacji.

    A co do zgnilizny. To myślę że siła kultury narodowej zleży nie tyle od częstości podlewania, ale od jakości kompostu ...

    Weź Pan, taki Norwid.
    I na paryskim bruku i teraz tutaj, w naszym domu ...
    http://moher.nowyekran.pl/post/54915,czas
  • @goodness 10:53:08
    Zawsze staram się wskazywać Pańskie pierwszeństwo w eksponowaniu znaczenia bezpośredniości w demokracji i w używaniu przy tej okazji symboliki rozszczepionego światła.

    Wespół zespół ...

    Choć jak wiemy, są też osoby próbujące zawłaszczyć te znaki do dezintegracji naszej rzeczywistości i różnych tajnych wtajemniczeń ...

    Poza-naukowo pozdrawiam :)
  • @Jerzy Wawro 10:14:49
    A teraz tekst jest na otwarciu !
    Trafił na swój dobry czas :)
  • @autor - Proszę poprawić
    "Na naszych oczach kończą się czasy europejskich państw o kulturze politycznej oligarchiczno – opiekuńczej."

    na

    "Na naszych oczach kończą się czasy europejskich państw o kulturze politycznej oligarchiczno – opiekuńczej ... nadchodzi czas RzBiK"
  • @carcajou 11:33:04
    Carcajou.
    Tyś jest dopiero dzielny Lach.
    Popracuj jeszcze trochę nad szczegółami RzBiKa - to samo się poprawi ...
  • @Andrzej Madej 11:50:22
    Ja? Ja tylko przeskoczyłem przez płot (jak kto woli podpłynąłem motorówką :))) 100 baniek sami sobie musicie wyszarpać z (g)łupków - tymi ręcyma !
  • @Andrzej Madej 11:32:14
    To język strukturalizmu, ktory zatomizował rzeczywistość i wymieszał wszystko w naszych umysłach i tworzy fałszywe konstrukty, bo i z konstruktywizmu się wziął. Marksizm kulturowy. Widać to też w tych ''dziełach sztuki''. To się nie utrzyma, bo jest sztuczne.
    Jak nie wrócimy do rzeczywistości, marnie z nami będzie.

    http://www.youtube.com/watch?v=K5T9n4sDK0I
  • @carcajou 11:55:17
    Swoją inicjatywą pomogłeś, pomagasz nam się lepiej poznać. To buduje społeczeństwo.
    Z tą motorówką to chodziło o coś dokładnie odwrotnego.
  • @circ 12:02:13
    Wykładu posłucham później.

    Co do języka. Jestem ekonomistą i powodem mojej troski jest marna jakość finansów w Polsce i w świecie. Cztery fazy w modelu Kairos - to pomysł na inne zorganizowanie pomocniczego wsparcia administracji publicznej dla ustroju finansów publicznych. Dla partnerstwa prywatno - publicznego. Pomysł na integrację, przeciw atomizacji organizowanej służbami państw opiekuńczych. Nie widzę szans roztropnego (dającego propozycje reform) rozmawiania o złożoności naszego życia, zindywidualizowanego przez rewolucję komunikacyjną, językiem nie modelującym współdziałania i rywalizacji.

    To, że znaki odnoszą do zagadnień filozoficznych, metafizycznych czy etycznych, wynika z osadzenia życia gospodarczego w kulturze. Tak jak centralizm gospodarczy jest wyznaczany centralizmem kulturowym (Oskar). Ale to nie jest moja domena poszukiwań. Staram się tylko, by nie było kolizji z Magisterium Kościoła.
  • Wracamy w ten sposób do średniowiecznych mandali —
    które także miały opisywać złożoność całego skomplikowanego świata.

    I yak samo wymagały opisy, by obserwator mógł zrozumieć często bardzo skomplikowany rysunek mandali...

    :-)
  • @Moherowy 09:24:15
    Trafnie ujęte - nic dodać, nic ująć.

    Uszanowanie.
  • @Andy-aandy 12:46:20
    Moim punktem wyjścia jest potrzeba integracji. Chciałem, by symbole oddawały obszary ustrojowego wsparcia dla koncentryczności. Inspiracji - Inicjacji - Integracji - Inwestycji. Przedstawię to szerzej za dwa, trzy tygodnie.
    Roboczy tytuł "Ćwiartowanie Kairosa".
  • ponieważ nieobce są mi kanony sztuk postanowiłem zgodnie z duchem
    acta pokazać w/w symbole kilku różnym osobom o różnym potencjale.
    i cóż się okazało, wszyscy oni zadali mi jedno i to samo pytanie:
    czy da się z tego wyżyć ?
  • @romeq 13:18:13
    Odpowiadam na pytanie: Z tworzenia tych znaków i pojęć nie da się wyżyć.

    I słusznie. Bo gdyby z tego dało się wyżyć, to byłby to biznes w etyce.
    Czyli programowa lichota.
  • @Andrzej Madej 13:05:52
    Nowe znaki czasu demokracji cyfrowej i cyberprzestrzeni, niektórych zadziwią, a inni nieświadomi będą zarzucać nam kłamstwa. Puste miejsca w Sejmie podczas obrad czekają na prawdziwych właścicieli demokratycznych wyborów. http://marekmigalski.nowyekran.pl/post/56257,stop-kretynom-w-polityce-ale-takze-wokol-polityki Demokracji cyfrowa, lub cyberprzestrzeń wykrywa wszystkie błędy i każdy niedowiarek może sobie obliczyć prawdziwość, działania demokracji, lub blokady działania z automatycznie włączającym się sygnałem alarmu o niebezpieczeństwie zniszczenia systemu. Nowe znaki czasu i nowych szybkości można sprawdzać matematyką dostępną zapisaną nie tylko twardych dyskach. Szkoda, że w Polsce matematyka była bezwzględnie ograniczana na egzaminach z matury. Teraz, matematyka, wszystkie znaki płaskie i przestrzenne geometrii okazują się potrzebne do budowy Polskiej Demokracji, której własnością i domem jest budynek Polskiego Sejmu traktowany z nonszalancją dla uczciwej pracy przez polityków nawet nie udających przedstawicieli ludu.
  • @goodness 13:26:29
    Tak. Dynamika i otwartość debat i rozstrzygnięć w cyberprzestrzeni, wcale nie likwiduje racjonalności instytucji demokracji przedstawicielskiej. Zmienia model samorządności, jej definicję jak zakres, ale nie likwiduje instytucji władzy w państwie.

    Tyle, że poprzez wzmocnienie społecznego suwerena, zmusza administrację publiczną do służebności na jego rzecz. A nie służby dla jawnych czy ukrytych oligarchów, jak to się dzieje w naszym kraju od kilku wieków.
  • @Andrzej Madej 13:38:03
    Przeczytałem. Czyja wiem?...

    Wolę takie znaki http://jar.nowyekran.pl/post/56276,nowa-architektura-finansowa-jako-sposob-realizacji-zasad-ustrojowych-rzeczpospolitej-polskiej

    Pozdrawiam
  • Nieczytelna symbolika.
    Dla przeciętnego zjadacza chleba, takiego choćby jak ja, ta symbolika podobnie jak pojęcia Kairos i Matia będą nieczytelne. Komentarze "Moherowego" są tego najlepszym przykładem. Podobnie jest z symboliką tęczy. Stereotyp wiążący ten symbol z homoseksualistami, jest już zbyt silnie zakorzeniony.
    Co do potencjału jaki ma cyberprzestrzeń w zwalczaniu Wielkiej Mistyfikacji - pełna zgoda.
  • @Andrzej Madej 13:38:03
    http://m.nowyekran.pl/b8e191b2915b1953d4e573ed5ec40886,13,0.jpg
    Otwartość cyberprzestrzeni pokazuje nam to, co do tej pory było ukryte lub skrzętnie ukrywane. Podmiotem jest Polska Demokracja, która posiada, niepodważalne, bezpośrednie prawo własności do organizowania wyborów powszechnych i do wszystkich miejsc w budynku Polskiego Sejmu. Ciekawe czy ktoś wie, dlaczego miejsca demokracji ( LUDU) w Sejmie zajęte są przez partie polityczne, które swoje budynki posiadają.
  • @Synergie 09:24:12
    Cyberprzestrzeń jest obecnie w takim samym stopniu wykorzystywana do utrwalania Wielkiej Mistyfikacji, jak i integrowania działań obywatelskich (np. Marsz Niepodległości, obrona 6-o latków przed przymusem szkolnym, protesty kierowców przeciw podwyżkom cen paliw, protesty przeciw ACTA itd.). Niestety, Wielka Mistyfikacja ma charkter świadomy i metodycznie zorganizowany, a aktywność obywatelska nadal intuicyjny i spontaniczny. Brakuje też zintegrowanych baz danych dotyczących funkcjonowania systemu państwa, jak i struktur ponadpaństwowych (np. Unii Europejskiej), czyli czegoś, co Andrzej Madej nazywa "bibliotekami pamięci". Dlatego wszelkie afery, skandale i przejawy bezprawia generowane przez system państwa, są postrzegane przez ludzi jako zjawiska incydentalne, a nie zasada systemowa i dają władcom możliwość skutecznego ich maskowania. Dlatego tak ważne jest to, o czym pisze Autor, z wyjątkiem symboliki, do której nie mam przekonania.
  • @nikander 13:53:40
    Mam swoje lata. Nie zrezygnuję z przekonania, że przedsiębiorczość, że dynamika gospodarcza nie zależą od koloru pieniądza. Główny problem efektywności gospodarowania widzę styku rynków lokalnych z rynkami globalnymi. W koordynacji tych dwóch wymiarów samoregulacji ekonomicznej.
    Nie sądzę zatem że unarodowienie pieniądza miało by pomóc polskim przedsiębiorcom w rywalizacji gospodarczej.
    Czy pomoże kulturze, narodowi ? Też nie sądzę.

    Raczej wzmocni trony, bez względu na intencje inicjatorów.
  • @Piotr Marzec 14:25:24
    Jestem świadom tych napięć i kolizji. Ma być i będzie trudno.

    Pytanie czy wolno nam uznać istniejące statusy. Wypracowane w czasach Wielkiej Mistyfikacji, by ludziom robić wodę z mózgu. Czy warto tworzyć wyspy nowych pojęć ? Ubierać mohery, by pokazywać, że stać nas na niezależność ?

    Moim zdaniem to było by samo redukowanie bogactwa świata, budowanie sobie getta.
    Sądzę, że Rzeczpospolita jest niepodzielna. Sądzę, że trzeba być gotowym do gry o całość.
  • @Andrzej Madej 14:48:35
    WTF ?
  • @abartr 15:07:00
    W moim komentarzu z 14:48:35 były literówki. Dlatego wymieniłem go o 15:03:23.
  • @Synergie 10:52:03
    Andrzej dużo pisze o cyberprzestrzeni. Moi synowie już się do niej przenieśli (nie oglądają TV i nie słuchają radia) - więc są poza zasięgiem mediów. Nie wiem, jaki odsetek jest takich osób wśród młodzieży. Jeśli znaczący, to może w tym jest jakaś nadzieja?
  • @Andrzej Madej 11:02:43
    Gdyby ktoś dzisiaj pisał to co Norwid, to skończyłby jeszcze gorzej niż ten wielki Poeta. Dla rządzących byłby moherem, a dla prawicy komuchem, socjalistą, agentem i nie wiadomo czym jeszcze.
    Gorzki to chleb jest Polskość .....
  • @Andrzej Madej 14:35:11
    Czy jednak nie ma tu rozminięcia się argumentacji? Jak wiesz, jestem przeciwnikiem pomysłów T. Urbasia z takich właśnie względów jakie podałeś. Ale jak rozumiem J. Rossakiewicz proponuje rozwiązania uniwersalne, nie izolujące waluty narodowej od światowego systemu finansowego.
    Chodzi wyłącznie o parametry tego systemu. Proste pytanie: dlaczego polityka pieniężna opiera się na manipulacji stopami procentowymi, a poziom rezerw obowiązkowych traktuje się jako stały?
    Ostatnio czytałem, że Google chciał wypuścić swoją walutę wirtualną (zrezygnował z uwagi na problemy prawne). Facebook już takową posiada. Chcemy, czy nie - coraz większa część obrotu gospodarczego będzie poza tradycyjnym systemem finansowym. Dlatego takie poszukiwania, jak Jacka Rossakiewicza uważam za cenne.
    Poza tym - jeśli już wspominasz o roli pieniądza w gospodarce, to obecna sytuacja jest daleka od doskonałości. To urzędnik bankowy w dużym stopniu decyduje, kto ma szansę, a kto nie. A jakie on ma kompetencje? To jest główna przyczyna dla której innowacyjność naszej gospodarki jest słaba i cały czas relatywnie maleje.
  • @Jerzy Wawro 16:34:48
    Feliks Koneczny "Wreszcie dzieli cywilizacje i etyki stosunek do czasu. Opanowywanie go stanowi niepoślednia cechę rodzaju i szczebla cywilizacyjnego, a dokonuje tego jedna tylko cywilizacja łacińska. Dla Chińczyka, Mongoła, Turka, Araba, Rosjanina, Hindusa, czas jest bez wartości, gdy tymczasem my „ łacinnicy” staramy się opanowanie czasu przedłużać poza grób. My mamy wielka troskę: troskę o potomnych. Taki właśnie stosunek do czasu rozszerza i wzmacnia w nas odpowiedzialność, która nie kończy się ze śmiercią. " (cytat z Feliksa Konecznego za http://delfin.nowyekran.pl/post/55778,harmider-etyk-feliks-koneczny)

    W tej Polskiej perspektywie, Norwid wcale nie skończył aż tak źle ...
  • @
    tyle, że ta tęcza budzi jakieś dziwne skojarzenia:

    http://i118.photobucket.com/albums/o110/revmyspace/freegraphics/other/Gay_Flag.jpg

    oczywiście, w latach osiemdziesiątych skojarzyło by mi się to z ZX-Spectrum, ale czasy się zmieniają :-)
  • @Andrzej Madej 15:03:23
    Ludzka natura jest, jaka jest, a ludzie przyswajają sobie proste i czytelne symbole. Dlatego np. symbole narodowe są proste i powszechnie przyswajalne, tak jeśli chodzi o formę, jak i treść. Symbolika masońska, której dopatrzył się tu "Moherowy", celowo była bardzo złożona i skomplikowana, bo ideologia masońska była (jest) "elitarna", dlatego symbolika też była przeznaczona dla masońskiej "elity", a nie "ciemnego" pospólstwa. Cóż więc z tego, że tego, że symbol jest ładny dla oka (to zresztą zawsze jest rzecz gustu) i dałeś mu piękną i głęboką wykładnię, skoro przez swą złożoność staje się nieczytelny dla przeciętnego człowieka, a przez to elitarny? A przecież za tym symbolem kryje się koncepcja, której istotą jest powszechność (sprzeczność wewnętrzna). Istnieje zatem poważna i uzasadniona obawa, że ludzie nie rozumiejąc symboliki, wraz z nią odrzucą także samą koncepcję. Przedsmak tego już miałeś (skojarzenia z masonerią i homoseksualistami).
  • @Jerzy Wawro 16:28:20
    Nie jest tak bardzo źle - moja córka też nieogląda telewizji i nie słucha reżimowego radia.
  • ?????
    Co to za bełkot???

    Kolejny nawiedzony??
  • @Andrzej Madej 16:52:54
    No nie wiem. Czy on byłby zadowolony z tego, że zamknięto go w podręcznikach, a - jak pisał inny wielki Poeta - kornik pisze jego uładzony życiorys?
    Sprawdziłem z ciekawości w Google. Hasło Norwid występuje 200tys razy (mniej więcej tyle, co Mikołaj Rej - a więc tylko podręczniki i encyklopedie).
    Dla porównania - Nergal: 800 tys., Słowacki 5,6 mln.
  • @moher 17:25:42
    A jak prawdziwy katolik rozróżnia męską ubikację od damskiej, skoro obie symbolizuje krzyż?
  • @Piotr Marzec 17:02:55
    Symbolika tej Cyberpętli energii społecznej KAIROS, czy inaczej Społecznego Programu Reform Ustrojowych KAIROS, nie wchodzi w relacje czy rywalizacje z symbolikami narodowymi czy religijnymi. Ani nie ma ich zastąpić, ani nie ma się z nich dobywać lepsza emocja kulturowa. Ma pomóc w zrozumieniu nowego modelu ustroju państwa.
    Tak jak Pana pojęcie "Wielka Mistyfikacja" nie wchodzi w relacje czy rywalizacje z innymi pojęciami politologii. Tylko pomaga w rozumieniu rzeczywistości.

    Tęcza jest jednym z najpiękniejszych zjawisk przyrodniczych. Jej wykorzystywanie przez różne narody, czy społeczności nie zmienia jej niezwykłości. Mocno to odczułem w 2006 roku, gdy otoczyła ona papieża Benedykta XVI, po jego przejściu pod niemieckim napisem PRACA CZYNI WOLNYM.

    O fartuszkach nie wspominam bo mi się zdaje, że to podobne archaizmy jak monarchie.
  • @moher 18:04:50
    Myślę, że ocenia Pan mnie, nas zbyt pochopnie. Kairos, klepsydra i grecki stadion były wcześniej niż masoneria. A nawet wcześniej niż Polska.

    A polityczna gender poprawność, jest produktem ubocznym państw oligarchiczno - opiekuńczych, które jak mi się zdaje trafiły od nas do Was, ale bez naszej zgody.

    Pozdrawiam ponad wielką wodą.
  • @Pirx 16:54:45
    Właśnie. Czasy się zmieniają.
    ZX-80 Sinclair, ZX-81 Sinclair, ZX-Spectrum :)

    A tęcza jak była, tak będzie ...
  • @goodness 18:14:58
    Nie sądzę by cyberprzestrzeń miała wytworzyć jakieś nowe środowisko władzy, czy nową formę władzy. Urządzenia cyberprzestrzeni będą użyteczną formą wsparcia dla realizacji wolności człowieka, jego stawania się poprzez kulturę, jego korzystania z kultury, jego praw obywatelskich, czy ekonomicznych.
    Sądzę że cały system stanowienia, egzekucji i kontroli życia publicznego oparty będzie na statusach określonych w świecie widzialnym. Inaczej zorganizowanym z innym wsparciem administracji publicznej dla potrzeb obywatela. Tak by mógł on wykorzystać biblioteki pamięci i sieci doradców, by pomagały mu one żyć w zadanej wolności.
    Ale zasadniczy trójpodział władzy, sądzę że pozostanie bez zmian.
    Zaś czwarta władza, zbliża się powoli do kategorii ginących zawodów.

    Pisałem o tym od strony człowieka w
    http://si.nowyekran.pl/post/52322,z-ziemi-greckiej-do-polskiej i jeszcze napiszę od strony oczekiwanych przemian ustrojowych, w każdej z czterech faz KAIROSA, za dwa, trzy tygodnie.

    Mam nadzieję, że jaśniej ...
  • @Andrzej Madej 19:22:07
    Ważny temat
    Symbole czwór władzy danego państwa, istnieją od tysięcy lat. Nie może się Szanowny autor wycofać do trój władzy za słabej by nadać bieg porządkowi cyfrowemu.
    Zgodnie z symbolami hierarchii, powinna istnieć czwór władza. Wiadomo, że I. Władza Ustawodawcza, II Władza Wykonawcza, III. Władza Sądownicza, i IV Władza Prezydenta, Reprezentacji Dyplomatycznej, Obrony Rozwoju Kultury i Gospodarki?
  • @Andrzej Madej, @moher
    Dlaczego symbole?
    To pytanie jest zasadne, co moim zdaniem dowodzi, iż nawet największe absurdy mogą być inspirujące.
    Ja jestem informatykiem i do opisu nawet najbardziej złożonych idei nie potrzebuję symboli innych, niż uniwersalne, związane z językiem opisu.
    Ale trudno, by wymagać od wszystkich takiego technicznego podejścia. Dlatego rozumiem potrzebę symboli. One są pewnym skrótem. Ta dyskusja uświadomiła mi, że skrót taki ma swoje wady - łatwo zafałszować przekaz.
    To jest dla mnie jeszcze jeden argument za posługiwaniem się językiem wypracowanym w obecnym systemie medialno-eksperckim. Dlatego posługuję się terminami "kapitał społeczny", "przestrzeń wirtualna" (a nie "cyberprzestrzeń"), "społeczeństwo informacyjne", "klaster", "zrównoważony rozwój" - mając świadomość ich semantycznych uwikłań. Konfrontacja tekstu z odbiorcami (różnymi) pokazuje, że łatwiej jest uściślić znaczenie pojęć (poza pojęciem "liberalizm", ale to wynika z przykrego faktu: liberałowie to debile), niż wprowadzić pojęcia i symbole nowe.
    Z drugiej strony takie "nowe otwarcie" odcina nas od "przepisywaczy" (a więc większości naszych naukawych naukowców), więc ma swoje zalety. Jednak póki co naszym zmartwieniem nie jest nadmiar zwolenników.
  • @moher 19:18:36
    Gdyby zechciał Pan przeglądnąć moje wcześniejsze notki, ukazujące bardzo praktyczne zmagania z czynienia sobie ziemi poddanej, uznał by zapewne praktyczną potrzebę, dla nowych nazw czy znaków. I tu i za wielką wodą.

    Pewnie część Pańskich negatywnych emocji wynika z nadto metafizycznego brzmienia tytułu. Taka licentia poetica. Wcześniej, jak pisałem o "Odsieczy dla Brukseli", to przywołałem Sobieskiego. A przecież wiem, że dzisiaj to nawet piór byśmy nie uskładali dla jego husarii ...
  • @goodness 19:29:06
    Też czuję, że coś w tym trójpodziale brakuje. Rok temu zacząłem cykl refleksji od terminu samorządność, który integruje wszystkie trzy typy władzy, tworząc obszary samoregulacji politycznej. Oczywiście nie myślę tu o dzisiejszym rozumieniu ustroju samorządowego.
    Tu chyba wyłoni się nowa jakość dla stanowienia o publicznych wartościach. Ale wiem, że nie jestem dość przygotowany do otwartych rozważań o tych sprawach.
  • @Jerzy Wawro 19:34:02
    Myślę, że symbole są po to by informatyk mógł się szybko dogadać z kierowcą autobusu i odwrotnie.

    Doceniam Twoją elastyczność, ale kapitał społeczny to frazes ideologiczny, sugerujący, że można zmatematyzować solidarność.
    A definicję terminu cyberprzestrzeń słusznie wprowadził Sejm, bo jak jest dużo nowego wina, to trzeba i nowych wzorów bukłaków.
  • @Andrzej Madej 20:10:37
    1. Zgadzam się z tym, że symbole mają przede wszystkim ułatwić komunikację. Ale czy "kairos" i "matis" pełnią taką rolę? Nie. Czy mogą pełnić? Oczywiście - jeśli zostaną zaakceptowane. A jak to sprawić? Moim zdaniem wprowadzenie nowych symboli nie pasujących do paradygmatu akceptowanego przez media i ekspertów jest niesłychanie trudne. Może się powieść jedynie wówczas, gdy kryją się za nimi rewolucyjne idee. Wówczas ktoś akceptujący te idee, w sposób naturalny akceptuje symbole.
    Moim zdaniem to co opisujesz nie jest aż tak nośne.

    2. W kwestii kapitału społecznego Twoje stanowisko zostało zbudowane na błędzie semantycznym. Kapitał kojarzysz z kapitałem finansowym, a ten musi być mierzalny. Stąd uważasz, że ktoś mówiąc o kapitale społecznym, zakłada matematyzację.

    3. Termin cyberprzestrzeń w moim odczuciu się nie przyjął. Dla młodzieży to coś z science fiction. Może rzeczywiście sejm ma taką moc sprawczą, że termin się przyjmie? Wątpię. Ale zobaczymy.

    PS.
    Wybacz mój sceptycyzm. Jednak chyba warto na samym początku poddać terminologię "próbie ognia".
  • @Jerzy Wawro 21:34:02
    Ad Ps. "próba ognia" to normalka w Polskich sprawach.

    Ad. (1)
    Kolizje interesów pomiędzy beneficjentami państwa oligarchiczno-opiekuńczego a państwa demokratyczno - pomocniczego są ogromne.

    Póki co instytucje służebne Wielkiej Mistyfikacji tłumią świadomość tych kolizji - ale sieć jest nie do zatrzymania. Czy dojdzie do zmian ewolucyjnych czy konieczne będą przesilenia rewolucyjne, życie pokaże. "Soiidarka" też mogła zakończyć swój żywot w sierpniu 1980.

    Ad. (2)
    Mi termin "kapitał" kojarzy się z bilansem. Z aktywami i pasywami, zdolnością do wyliczania zysku/straty za okres czasu. W stosunku do kultury, zaufania, energii społecznej zrobienie takich bilansów było by intelektualnym wygłupialstwem. Szczęśliwie wyczuwają to sternicy tej ślepej odnogi współczesnej myśli ekonomicznej i nie próbują być konsekwentni. Dlatego nie wprowadzają programu uetyczniania biznesu do reguł ustrojowych. Choć nawet Tuzy tutejszego Aeropagu przebierają nogami http://si.nowyekran.pl/post/4836,straznice-moralnosci-biznesu

    Ad (3)
    Internet dość ładnie się przyjmuje, choć jak słychać o Iranie, różnie to bywa z jego przydatnością dla wolności człowieka.
    Cyberprzestrzeń jest ...
  • @Andrzej Madej 09:44:48
    Niech Pan Bóg okresla ale po co zatem te pogańskie symbole!
  • @radosław1 22:43:09
    Boi się Pan, że nam Greckie bożki zepsują katolickie oko ?

    U podnóża Wawelu na skwerze obok placu Ojca Adama Studzińskiego (zbieg ulic Grodzkiej, Bernardyńskiej, Stradomskiej i Podzamcza), stoi sobie od kiedy pamiętam, replika posągu Światowida znalezionego w XIX wieku w rzece Zbrucz na Podolu. Nie widzę by szkodziło to praktykom religijnym, postawom patriotycznym, czy powadze kilku sąsiadujących budowli - świadków powagi dziedzictwa narodowego. A jest, co szkodzi ...

    A Święty Wojciech, a prawo Magdeburskie, a wschodnia estetyka Sarmatów. Czy ziemia grecka nie może nas wzbogacić. Bo ktoś się kiedyś fascynował cyrklem i trójkątem, piramidą i słońcem, sierpem i młotem.

    Trzeba z żywymi naprzód iść. Jak są użyteczne, to piramidy do koła.
  • @Andrzej Madej 22:12:32
    ad (1)
    Wyobrażasz sobie transparent na wiecu: "Chcemy Kairosa, a nie państwa oligarchiczno-opiekuńczego"? Ja nie. Obawiam się, że to co piszesz może być przedmiotem sporu uczonych, ale jest zbyt zawiłe i uwikłane w nowe symbole, by miało rewolucyjną siłę nośną. zadaję sobie pytanie: czy ten język i symbolika są pomocne w propagowaniu idei, czy wręcz przeciwnie - czynią ją hermetyczną.

    ad (2)
    Nawet w zarządzaniu pojęcie kapitału ma dzisiaj szersze znaczenie. W firmach informatycznych bilans ma się nijak do ich kapitału, rozumianego jako "zasoby służące pomnażaniu wartości gospodarczych" (http://mfiles.pl/pl/index.php/Kapita%C5%82).
    Istnieją co prawda próby pomiaru tego kapitału (kapitał intelektualny = różnica między wartością rynkową firmy, a wartością księgową), ale to raczej taka teoryjka niż traktowana poważnie miara.
  • @Andrzej Madej 23:14:32
    No własnie w Unii z żywymi naprzód idziemy i mamy coraz bliżej do grobu.

    W Polsce pełno jest różnych posążków itp. artystycznych bądż nieartystycznych tworów. I niech one sobie będą. A Pan naprawdę chce tworzyć coś dla nas poza naszą kulturą?
    My nie jesteśmy poganami, co przecież Pan wie doskonale z historii.
  • @radosław1 23:29:08
    Wczoraj wysłuchałem w TV Trwam niezmiernie interesującego wykładu na temat wątków teologicznych w poezji Z. Herberta.
    Herbertowi bez wątpienia bliżej do "Gilgamesza Hektora Rolanda" niż Chrystusa. A jednak siła intelektu i przenikliwość umysłu tego Poety jest nie do przecenienia. Jan Paweł II także w swej poezji wznosił się poza chrześcijańską siatkę pojęciową, a w "Fides at ratio" wprost pisał o sensowności poszukiwań poza religią.
    Dlatego nie podzielam tego typu zastrzeżeń. Aczkolwiek podjąłem krytykę tej symboliki z uwagi na jej hermetyczność.
  • @Jerzy Wawro 23:18:43
    Ad (1)
    A wyobrażasz sobie, że jakiekolwiek polskie argumentacje, czy emocje będą mogły doprowadzić do zmiany ustroju w naszym kraju. Smutna prawda o braku suwerenności, jest smutną ale prawdą. Skuteczność ruchu egzekucji praw społecznych, zależy od jego umiędzynarodowienia. A sprawy integracji, różnych wymiarów czasu, nowych przestrzeni wolności nie są konceptami akademickimi czy marketingowym. To sprawy ogólnoeuropejskie.

    Ad (2)
    Rozróżniam kapitał od potencjału. Ten drugi nie musi być skalowalny. Pierwszy zobowiązuje (mnie) do liczenia. Myślę, że wprowadzenie terminów kapitał społeczny i kapitał ludzki (w Polsce gdzieś od 2000 roku) to było przygotowanie "drugiej fali liberalizmu". Że jak już potrafimy pięknie wyceniać fabryki (instytucje ratingowe plus giełdy), to teraz zaczniemy pięknie wyceniać etyczność ich kierownictwa (podobnie). Około roku 2005 coś zgrzytło, coś się wylało i liberalizm z kwikiem wyhamował.
    Według mnie "Kapitał społeczny" ma już przygotowane miejsce śmietniku historii myśli ekonomicznej. Żal mi młodzieży co się musi tego uczyć na pamięć, żeby ją nauczyciele przepuścili do samodzielności. Ale nam za PRL-u też nie było łatwo. Widać każde pokolenie Wielkiej Mistyfikacji musi nieść swój Krzyż.

    Uwaga już Niedziela.
  • @radosław1 23:29:08
    O tym, że nie jesteśmy poganami, wiem też z praktyki.

    O współczesnej polskości myślę przez pryzmat Obwarzanka. Ale nie smakowitości jego wypieczenia, ale bogactwa jego splotu. To słyszałem w rodzinnych kresowych opowieściach, to słyszałem w Jano Pawłowej nauce z gnieźnieńskiego Wzgórza Lecha.

    Dziś Grecy są dla nas bliższymi sąsiadami niż Ukraińcy czy Białorusini. Nie tylko ze względu na brak sztucznej granicy, ale i ze względu na umiłowanie wolności, wstręt do despocji. I są Grecy bliskimi sąsiadami innych naszych europejskich sąsiadów. Polis, agora są archetypami demokracji. Platonowi i Arystotelesowi też nic nie brakuje.

    Świat się zmienia, pytanie o typ uczestnictwa społecznego brzmi: Oskar czy Kairos.
    Uważam, że odpowiedź Kairos, przybliża do Chrystusa ...
  • @Andrzej Madej 00:01:48
    > Uwaga już Niedziela.

    Zatem zostaniemy przy zdaniach odrębnych :-)
    Podeprę się autorytetem: http://janek.ae.krakow.pl/~tkes/MGW_art_do_pobrania.htm
    mnie się teksty prof. Woźniaka bardzo podobają.
  • @Jerzy Wawro 00:37:43
    Niedziela.
    Przekażmy sobie znak ...
  • @Andrzej Madej 00:25:34
    Podjąłem temat krytycznie, co nie oznacza, ze mam z Panem najgorsze skojarzenia.
    Doceniam dbałość o dzieło i nie bede sie upierał tylko dla upierania.
    Pomyslnosc dzieła zostawiam Panu - i z szacunkiem.
  • @radosław1 02:54:31
    W naszym zróżnicowanym i zmiennym świecie bez kredytu, nie ma rozwoju.
    Dzięki za komentarze i kredyt otwartości.

    A po owocach poznacie ....
  • @Andrzej Madej 07:04:43
    Musimy unieważnić kreskę mazowieckiego odcinającą nas Polaków od własnych korzeni nie tylko od Boga i chrześcijaństwa, a nawet od pierwszych słowiańskich naszych wierzeń w Świętowida pana: niebios, wojny, płodności i urodzaju.
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8f/Replika_Swiatowida_ze_Zbrucza.jpg/150px-Replika_Swiatowida_ze_Zbrucza.jpg
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1d/Svantevit-Statue.jpg/150px-Svantevit-Statue.jpg
    Przypadkiem nie jest Przekrój kwadratowy obelisków wyznaczający stabilną czwór władzę. Można to samemu sprawdzić , chodząc po stole z trzema nogami i po drugim drugim stole czterema nogami.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Świętowit
    Źródło zdjęcia:
    Piękną mamy niedzielę, przakażmy sobie znak pokoju.
  • @goodness 10:42:36
    Bieg Marzanny,

    biegłem dzisiaj półmaraton w Krakowie (1:56:31, syn dolał mi 15 minut) piękną trasą obok Wawelu i wspominanego posągu Światowida ze Zbrucza.

    Nie czułem by te pogańskie konteksty (Marzanna, Światowid) uchybiały genius loci ulicy Bernardyńskiej, Grodzkiej czy Kanoniczej. Chyba dlatego, że sam bieg powstał z inspiracji i pasji grupy krakowskich społeczników. Rozwijających od 10 lat samorządnie kulturę fizyczną poprzez Krakowski Klub Biegacza Dystans.

    Inaczej mogło by być, gdyby te samy świadectwa dziedzictwa podjęli politycy, żyjący dzięki systemowi Wielkiej Mistyfikacji.
  • @Andrzej Madej 16:44:35
    Byłem w Wojsku na ul Wrocławskiej. Wspinałem się na skałki. Pięknie wspominałbym Kraków, gdyby podczas mojej służby wojskowej nie było inwazji na Czechosłowację. Serdecznie Pozdrawiam.
  • @goodness 18:23:25
    Ja też mam pewne wojskowe ale, do Krakowa ...

    Podczas mojej praktyki podchorążych rezerwy, była inwazja na pobliską Hutę im. Lenina.

    Obiecywali nam wtedy przyśpieszone emerytury, ale Michnik tak to przekręcił, że teraz Generał jest honorowy patriotą z prezydencką emeryturą, a my słabeuszami z krwią rodaków na rękach ...
  • @Andrzej Madej 21:06:04
    Historia toczy się chaosem, bo chcą, aby jak dawniej Polak z Polakiem walczył w obcych mundurach jakichś armii. Nasza geometria wprowadza matematyczny porządek, dlatego ktoś przysłał mi nawet bana na blog. Pozdrawiam
  • @goodness 23:24:48
    Myślę, że gorzej już było.

    Ubranie cyberokularów Matia, pozwala na taką indywidualizację relacji pomiędzy obywatelem a administracją publiczną, która osłabia dystans My - Oni.
    Tak jak w nadchodzącym wraz cyberprzestrzenią modelu szkolnictwa "skupionym na uczniu". Dystans pomiędzy uczniem a uczącym, nie będzie miał takiego charakteru jak w obecnym systemie opartym na modelu szkolnictwa "skupionym na nauczycielu".

    Bądźmy dobrej myśli :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031