Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
197 postów 2295 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Zdarzyło się w Krakowie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kto nie był, niech żałuje. Spotkanie było tak wyjątkowe, że Grupa inicjatywna wycofała z programu przyjęcie podsumowującego Memoriału.

Było nas 25 osób, głównie Krakusów, Małopolan, ale z mocnym patronatem Warszawy (Ryszard Opara, Piotr Marzec), wsparciem Podkarpacia i Śląska. Powitała nas Lucyna Marszałek, kierująca Centrum Kultury Ruczaj, instytucją miejską korzystającą nieodpłanie z pomieszczeń Kościoła katolickiego. Interesujące patnerstwo, bogato owocujące dla lokalnej wspólnoty mieszkańców. Wiem bo jestem jednym  z nich. W imieniu Grupy Inicjatywnej Spotkania, podziękowałem Pani Lucynie za przygarnięcie.     

Początek Spotkania był również otwarciem wystawy rzeźby Ewy Konstantinovskiej - Wójcik. Znamienitej artystki, autorki wielu prac  o różnych wielkościach i przeznaczeniu. Blogerom i komentatorom Nowego Ekranu znanej ze zobrazowania modelu Kairos. 

Tematykę Spotkania zarysował dr Leopold Zgoda. Było i o gospodarce i o polityce i o kulturze. W tym o edukacji, która uspójnia całą naszą społęczną aktywność, przenikając wszytkie dziedziny. I wiążąc pokolenia. Edukacji wymagającej obecnie refleksji i przemian. Bo rewolucja komunikacyjna, bo Kairos, bo Cyberarche. I Kraków jako ośrodek troski o pamięć i tożsamość Polski.

A kłopot z Polską zawiera się między innymi w języku. To teza drugiego z wprowadzających referatów Piotra Marca. Teza o Wielkiej Mistyfikacji i abdykacji suwerena, którym powinno być w Rzeczpospolitej społeczeństwo, a nie jest. Teza która po artykule Piotra wywołała wśród czytelników Nowego Ekranu żywą dyskusję, więc i w Krakowie wrósł las rąk. Pewnie starczyło by tego wprowadzenia na pięć godzin żywej dyskusji, ale ..  

Trzymający się Regulaminu, zapowiedziałem drugą, analityczną fazę Spotkania. Gospodarka: czyli własność i wolność pod przewodnictwem Jerzego Wawro. Polityka: czyli demokracja bezpośrednia pod przewodnictwem Piota Marca. Kultura: czyli edukacja pod przewodnictwem Józefa Ratajczaka.

Jurek i Piotr zrelacjonują przebieg swoich części osobiście, ja zastąpię Józefa w relacji z zagadnienień edukacyjnych.

Zaczęłło się od trzęsienia ziemi. Takie wrażanie wywarł Lech Haydukiewicz ze stowarzyszenia Sternik pokazują na realnych przykładach jak rodzice przejęli odpowiedzialność za konkretne szkoły spersonalizowanej edukacji. W kontekście standardu metodyki i relacji z rodzinami w "zwykłej polskiej szkole", szkoły Sternika jawią się jak twory z innej cywilizacji. Cywilizacji gdzie wychowanie jest w stu procentach odpowiedzialnością rodzin, gdzie nauczyciele służą wartościom znaczącym dla rozwoju kulturowego, gdzie szkoły rozbudzają w dzieciach ciekawość poznania i szacunek do prawdy. Chciało by się jeszce od prelegenta usłyszeć, że Polskie państwo wspiera szkoły działajace dzięki ofiarności obywateli, zgodnie z konstytucyjną zasadą subsydiarności. Niestety nie. Póki co nasza administracja traktuje ofiarność rodziców jako fanaberię tych co im zbywa i zamiast zwiększać wspracie ze źródeł budżetowych, zmniejsza dotację przyznawaną na ucznia w stosunku do poziomu w "swoich" szkołach. Ten problem, problem braku klarownej zasady współpłatności rodziców i budzet państwa za edukację, wydaje się obecnie największą barierą przed geometrycznym przyrostem liczby szkół Sternika w Polsce. A nawet szerzej. Problem braku klarownej zasady współpłatności wydaje się być główną baierą uspołecznienienia edukacji. 

Drugi z wykładowców, Piotr Bożek przedstawił zagadnienia Rewolucji w edukacji z perspektywy rodzica uczestniczącego w życiu "zwykłej polskiej szkoły". I wskazał, że aktywność taka jest dobrem rzadkim. Podobnie jak rzadko zdarzają się atrakcyjne lekcje prowadzone metodą warsztatową, jak brak jest atrakcyjnych cyfrowych podręczników, zredagowanych w nowoczesnej multimedialnej formule, jak brak jest troski wspólnot lokalnych o rozwój swojej szkoły. Zdaniem Pana Piotra w po reformie systemu nie będzie: (i) szkół w tradycyjnym rozumieniu budynku - zastąpią je Centra Edukacyjne, które połączą w sobie funkcje szkół, domów kultury, klubów sportowych (niekomercyjnych), klubów fitnes, (ii) klas - zastąpią je zmienne w czasie i przestrzeni „grupy edukacyjne”, „grupy zadaniowe” itp. (iii) unifikacji - zastąpi ją różnorodność, kreatywność. Natomiast w systemie edukacji pojawią się: (i) autonomia (przyznanie uczniowi Wolności i Odpowiedzialności), (ii) uniwersalność - bo w życiu nie będziemy „księgowym” czy „strażakiem”, lecz CZŁOWIEKIEM, który może pełnić różne role, funkcje zawody, funkcje w ciągu swojego życia, (iii) Totalna Nauka Życia. 

Trzeci z wykłądowców Grzegorz Talar (bloger Andarian) postawił przed najdalej idącą wątpiwość. Czy próby uregulowania praw autorskich ACTA nie prowadzą do całkowitego skomercjalizowania i zawłaszczenia zasobów wiedzy. Czy poprzez wykorzystanie techniczych warunów do totalnej kontroli naszych działań, nie grozi nam zawłaszczenie przez oligarchów korzyści z rozporządzania wiedzą. Wiedzą bez której użytkowanie w procesach gospodarczych zasobów naturalnych i pracy, prowadzić będzie do ich marnotrawstwa. Wątpliwość ta nie jest podejmowana w publicznej debacie. Tu eksponowane są techniczne, mozliwości dostępu do nieograniczonych zasobów wiedzy, mówi się o rewolucji otwatej edukacji, Andarian przestrzega.

Jako czwarty występujących przedstawiłem krakowskie doświadczenia w rozwijaniu pedagogiki kultury pamieci. Wspomagłem się przy tym treściami ze strony www.historiakrajobrazu.pl oraz z blogu Leopolda Zgody na S24 (http://lubczasopismo.salon24.pl/obserwatorium/post/416690,pytanie-o-sens-nauczania-historii). Wypracowywana metodyka jest obecnie w początkowej fazie pilotażowego wdrażania. Szukamy wsparcia dla opracowana cyfrowego podręcznika, dla przeprowadzenia krusów dla rodziców. Ale już jesienią owoce powinny być dojrzałe. Krakowski węzeł Ruchu Egzekucji Praw Oświatowych w akcji.

W dyskusji najczęściej nawiązywano do praktyki szkół Sternik. A jak tam z czesnym, a jak z podziałem klas dla dziewcząt i chłopców, a jak z nauką religii i formacją chrześcijańską ...

Piętnaście minut przed zakończeniem ostatniej części prowadzący oddał mi możliwość uzgodnienia Memoriału Blogerów Komentatorów obecnych na Spotkaniu. Nie było tak źle, bo dzięki wcześniejszej publikacji projektu Memoriału w sieci dysponowaliśmy nawet dwoma propozycjami. Moją wyjściową i pocieninioną przez Krzysztofa Chrobota. Wystarczyło zatem starannie przeczytać, grzecznie zapytać, aklamacja i do domu.  

Tymczasem ja zaproponowałem zrezygnowanie z tego konferencyjnego standardu. Całe spotkanie było tak autentyczne, jego uczestnicy odnosili się z takim zdyscyplinowaniem dla czasu i przedmiotu wystąpień, że sztampowe przyjęcie Memoriału, naruszyło by ten wyjątkowy klimat otwartości i szacunku. A przecież mamy sieć. W cyberprzestrzennym czasie Kairos nie musimy upychać inspiracji, inicjacji i integracji w kwadrans. Możemy przemyśleć wysłuchane treści i zatrzymać się przy polerowaniu konkluzji. Propozycja została przyjęta, uzgodniliśmy dokonanie finalnych uzgodnienień przed 30 maja. Poniżej publikuję drugą wersję propozycji Memoriału.

Dziękuję wszystkim, którzy przyjęli zaproszenie inicjatorów Spotkania, wszystkim, którzy pomogli w jego przeprowadzeniu.

Do zobaczenia się z Państwem :)

 

 

Memoriał blogerów i komentatorów z dnia 12 maja 2012
o potrzebie zmian w procesie edukacji
 
(PROJEKT WERSJA DRUGA)
 
1. Oczekiwany kierunek - spersonalizowani edukacji
 
  1. To rodzice dziecka, a następnie student powinni decydować, czego i w jaki sposób, jakimi metodami ma być nauczany – a nie ministerstwo oświaty.
  2. Rewolucja komunikacyjna otwiera przez społeczeństwami nowe możliwości korzystania z zasobów wiedzy.
  3. Wykorzystanie możliwości „otwartych zasobów wiedzy” wymaga zmiany metod uczenia, zmiany modelu (paradygmatu) szkolnictwa, zmiany ustroju edukacyjnego.
  4. Dla najlepszego wykorzystania personalizacji edukacji celowym jest wzmocnienie prawne roli samorządów szkolnych, takich jak: komitetów rodzicielskich, Rady szkoły, Federacji miejskiej rad szkoły oraz Federacji miejskiej szkół wyższych.
  5. Studia muszą być odpłatne. Student ma prawo zaciągnąć kredyt z odroczonym terminem płatności rat kapitałowych oraz odsetek na okres do dwóch 7 lat od zaciągnięcia kredytu. Kredyty muszą być poręczane przez rodzinę lub stworzone do tego celu fundacje (wspierające ubogich, sieroty oraz geniuszy).
  6. Rady szkoły muszą mieć prawo dodatkowego wynagradzania nauczycieli, w tym celu składka na komitet musi być wyższa. Każda szkoła ma swoją fundację, która pozyskuje od rodziców odpis 1%. Fundacje prowadzą działalność gospodarczą, zysk idzie na potrzeby szkoły.
  7. Dyrekcja publicznej szkoły jest mianowana z przeprowadzonego konkursu przez Radę szkoły a nie przez gminę.
  8. Uczelnie z firmami zawierają kontrakty na przystąpienie do długu stypendialnego wybranych najlepszych studentów. Kryteria, który student jest dla firmy najlepszy ustala firma. Każda firma MUSI zatrudnić co roku określoną ilość absolwentów (ilość zależy od stanu zatrudnienia – funkcja jest nieliniowa) i nie może zwolnić, o ile nie ma podstaw wyszczególnionych w kontrakcie (choroby, absencja, brak postępu, brak współpracy z pozostałymi pracownikami itp.). O ile student jedzie po studiach pracować za granicą, stypendium spłaca jego rodzina.
 
2. Zagrożenia dla spersonalizowania edukacji
 
  1. Administracja edukacyjna nie odda bez walki możliwości wpływania na model i jakość wykształcenia Polaków. Oporni będą: ministerstwo, kuratoria, dyrekcje szkół oraz nauczyciele – czyli wszyscy !
  2. Przedstawiając go jako szalony pomysł.
  3. Projekt koniecznych zmian oprotestują też rodzice – wszak nauka w Polsce jest za darmo – oni nie chcą dopłacać.
  4. Ośrodki zainteresowane zmianą ustroju edukacyjnego na personalistyczny, nie posiadają skoncentrowanych zasobów do rozwijania alternatywnego procesu refleksji nad zasadami i metodyką uczenia i programowania działań reformatorskich. pewne jest, że wszystkie media przemilczą tezy naszego Memoriału, a w najlepszym przypadku obśmieją jego nierealność.
 
3. Potencjały zmian na rzecz spersonalizowania edukacji
 
  1. Dość powszechna jest świadomość roli rodziny w edukacji, (kontaktu ze świadectwami prawdy, znaczenia autorytetu). Jednak większość rodzin to rodziny w których oboje rodzice ciężko walczą o byt i przetrwanie lub rodziny rozbite. Te rodziny NIE MOGĄ podjąć się kształcenia dzieci w domu lub w szkołach prywatnych, choć każdy rodzic chce aby ich dzieci były MĄDRE . Dlatego koniecznym jest NAPRAWA kształcenia i wychowania w szkołach powszechnych.
  2. Powstające nowe ośrodki refleksji i promocji personalistycznych metodyk formacji postaw jak szkoły Przymierza Rodzin, szkoły Stowarzyszenia Sternik, krakowska Pedagogika kultury pamięci – muszą dotrzeć do rodziców i nauczycieli. Tu powinny doskonalić się nowe personalistyczne metodyki.
  3. Znamienny jest też szeroki odzew społeczny jaki wywołało rzecznictwo edukacji historycznej w formie protestów głodowych, czy Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej.
  4. Kościół Katolicki – również może się aktywnie włączyć w proces koniecznych przemian w edukacji.
 
4. Musi powstać Ruch Egzekucji Praw Oświatowych na rzecz spersonalizowana edukacji
 
  1. Ruch musi dotrzeć do każdego polskiego miasteczka i każdej wioski; do każdego nauczyciela i każdego rodzica.
  2. Ruch musi pozyskać wybitne osobowości, którym dobro Narodu Polskiego leży na sercu.
  3. Modernizacja edukacji, pomoże Polsce i innym narodom w rozwijaniu Europy bez granic.
 

KOMENTARZE

  • Panie Autorze...
    piszecie w tych swoich wywodach że... "rodzice nie chca dopłacac"
    a z czego co rodzice maja dopłacac? z tych paru złotych na dzień które im zostaje do przeżycia? Proszę mi wybaczyc, ale sprawiacie Państwo wrażenie jakbyściwe żyli na jakiejs wyspie szczęśliwości i jedynym problemem na tej wyspie był nadmiar pieniedzy. Czy Państwo nie widzicie tego, że w Polsce jedynym i najwazniejszym problemem jest przejęcie przez Globalny Kapitał, Polskiej Przestrzeni Gospodarczej i reszta jest tylko tragiczna pochodną tego? Proszę mi znowu wybaczyc, albo jesteście Państwo krótkowzroczni, albo działacie na zlecenie.
  • @Jan Paweł 12:01:05
    ??? JP, o co ci chodzi ???

    Co ma analiza systemu i proponowanie zmian do tego, że źle się dzieje ?

    To jest tak, jakbyś krytykował człowieka, któremu pali się dom za to, że biega z wiadrem do stawu po wodę i krzyczałbyś:

    "dom się pali, a ty sobie z wiaderkiem biegasz !"
  • @Jan Paweł 12:01:05
    Pan Madej w swoim streszczeniu spotkania skupił się głównie na aspekcie związanym z edukacją. Nie wspomniał zbyt szeroko na temat dyskusji, która odbyła się wcześniej, a która dotyczyła rzeczywistego suwerena państwa polskiego, a którego większość z dyskutantów zgodnie określiła mianem światowej finansjery (Globalnego Kapitału). Dyskusja odnośnie edukacji dotyczyła także tego, by poszerzać świadomość społeczną, która jest niezbędna do tego, by móc dać odpór takiemu stanowi rzeczy. Niestety, w warunkach centralnie sterowanej edukacji poszerzanie świadomości jest niemożliwe. Jedynym rozwiązaniem jest czynny udział rodziców w procesie edukacyjnym i budowa szkolnictwa niezależnego od władz, co nie jest możliwe w warunkach braku chociaż symbolicznej odpłatności za nauczanie. Walkę o świadomość dorosłych prowadzimy nieodpłatnie chociażby poprzez blogowanie. Młodzież również czytuje nasze teksty. Niestety zastosowane w państwowym szkolnictwie metody wychowawcze promujące konformizm i brak zainteresowania prawdziwym kształtem rzeczywistości utrudniają uświadamianie już wychowanych osób. W takiej sytuacji, nawet jeśli niedoskonałe i bardzo ograniczone (z przyczyn finansowych) próby alternatywnych metod wychowawczych dzieci są warte pochwały.
  • Andrzeju, dziękuję Ci za zorganizowanie tego spotkamia.
    Chcę też zwrócić uwagę na coś, o czym w dzisiejszej swojej notce napisał nikander. Przy całej znanej z NE różnicy zdań na poszczególne tematy, dyskusja miała wyższą jakość merytoryczną (staranniejszy dobór argumentów i większa odpowiedzialność za słowo) ni ż to widzimy na blogach. Dyskusja wolna też była od werebalnej agresji, która jest blogerską codziennością. To wszysko potwierdza wartość poznawczą i integracyjną takich spotkań.

    Ze względu na brak czasu, moją relację opublikuję dopiero za kilka dni, za co przepraszam.
  • Ultima Thule
    bardzo trafną metaforę przyjąłes. W obecnym stanie zamożności społeczeństwa, jesteśmy skazani własnie, na to gaszenie pożaru domu wiaderkiem. Po prostu społeczeństwa nie stac na edukację swoich dzieci i w związku z tym jej kształtowanie. Zniszczony model dxziałjący całe lata za komuny odbudował polską inteligencję przede wszystkim techniczną co widac po potencjale gospodarczym Polski, tak potężnego że już 20 lat go rozkradają i nie mogą go rozkraśc do reszty. Wiec nie gadaj że polski model edukacji był do d..py!!!!...
  • @Jan Paweł 12:01:05
    Wybaczam końcowe pytanie, pod warunkiem rozszerzenia zestaw możliwych odpowiedzi.

    Sprawę współpłatności przedstawił Lech Haydukiewicz wskazując że jest to przejaw rzetelności (moralnej) rodzica, będącego zleceniodawcą usługi edukacyjnej szkole. Odrębną sprawą są praktyczne możliwości konkretnych rodziców. Poziom czesnego w szkołach Sternik jest zróżnicowany, dodatkowo koniecznym jest rozwijanie w Polsce publicznych i prywatnych systemów stypendialnych.

    Dla mnie, jako ekonomisty analizującego warunki racjonalności wyborów na pograniczu państwa i rynku, zasada współpłatności jest kluczowa dla rozwoju jakości usług medycznych, edukacyjnych, bezpieczeństwa. Bez przyjęcia tej zasady nie wyobrażam sobie stosowania reguły pomocniczości przez administracje publiczne.

    Mówiliśmy też o współpłatności w części dotyczącej społecznej gospodarki rynkowej. Mówiliśmy o niechęci jaką wywołuje samo to słowo i o unikaniu go przez polityków. O chowaniu głowy w piasek.

    Nie podzielam poglądu, że prawdziwym celem gospodarki rynkowej jest zgnębienie Polaków.
  • Piotr Marzec
    jakiej agresji? widocznej na blogach? tak jakbym czytał Gazetę Wyborową
  • @Piotr Marzec 12:25:27
    Też myślę że warto było być :)

    Zgodnie z uzupełnieniem Andariana z 12:12:53, czekamy na dopełnienie obrazu Twoją relacją ...
  • @Jan Paweł 12:25:59
    widzisz, ja dając przykład ABSTRAHOWAŁEM od tego, czy to jest wiaderko, czy helikopter niosący 10 ton wody, czy wóz strażacki podpięty do hydrantu. Chodzi o że nie rozumiesz ISTOTY problemu. Uważasz, że rozmawiając o czymś robimy źle. Przecież my ANALIZUJEMY problem, a nie mówimy ci, co masz robić !

    Odróżniaj podstawowe formy dyskusji ...
  • @Jan Paweł 12:30:03
    Widać nie czytuje Pan wszystkiego co się pojawia na NE (nikt nie czyta wszyskiego) i miał Pan wyjątkowe szczęście nie trafiając na na bezsensowne pyskówki, na które ja trafiam dość często na NE. Jednak jest Pan dość częstym gościem na moim blogu, więć powinien Pan zauważyć, że nawet tam, mimo mojej dbałości o jakość dyskusji, zdarzają się takie przypadki.
  • Andrzej Madej 12:30:03
    Pozwoli Pan że zaczne od końca. Stosuje Pan manipulację wmawiając mi że jestem przeciwnikiem gospodarki rynkowej. Juz Panu odpowiadam: Otóż wg mnie nikt na tym świecie nie wymyślił nic lepszego jak gospodarka rynkowa i kontrola strategicznych gałęzi gospodarki przez państwo. A Pan mi zarzuca że jestem przeciw gospodarcze rynkowej. Otóż proszę Pana, obecnie nie ma mowy o jakiej kolwiek gospodarce rynkowej, bo Kapitał Globalny już coraz szczelniej przejmuje poszczególne dziedziny naszej przestrzeni gospodarczej. I niestety to jest nasz nieuchronnie zbliżający sie koniec. Zgodzi sie Pan ze mną że oznacza to także pogłebianie zapści budżetowej (GK wypiera jedynych podatników) i w konsekwencji likwidację sfery budżetowej. Zapowiadana jest już nawet likwidacja sporej ilości sądów rejonowych(sic). Czy tutaj tez idąc tym tokiem rozumowania, będzie się promowało... samosądy?
  • Andrzej Madej 12:30:03
    Już się usprawiedliwiam z zarzutu diałania na zlecenie. Otóż w sytuacji tej coraz głębszej zapaści budżetu, wymyśla się jakby tuja pozbyc sie kolejnych obciążeń. Stąd te słynne refomy Buzka, ale i całe mnóstwo innych działań. Proszę mi wybaczyc ale Pana teoria o scedowaniu kosztów edukacji na rodziców wpisuje się niemal idealnie w ten "krajobraz". Zaś wymyślanie że wtedy edukacja będzie lepsza przypomina mi te słynne "bułeczki ministra Krasickiego", pewnie Pan pamieta jak to te droższe (po podwyżkach) bułeczki miały byc bardziej chrupiące(sic) zaś wzrastające koszty zakupu tych droższych bułeczek proponował zrekompensowac tym by dzielic jajko na pół. Proszę mi wybaczyc, ale analogia aż sama się tutaj ciśnie jako porównanie.
  • @Andrzej Madej 12:28:34
    Moje impresje http://nikander.nowyekran.pl/post/62046,po-spotkaniu-blogow-w-krakowie
    Pozdrawiam.
  • Piotr Marzec
    zgadzam się z Panem:-)
  • @all
    Ja również swoją relację opublikuję dopiero jutro.
    Na razie - na gorąco - odniosłem się do jednego wątku, który nie został do końca przedyskutowany, a wzbudził kontrowersje:
    http://netsociety.nowyekran.pl/post/62059,krytyka-nowej-architektury-finansowej
  • @Piotr Marzec 12:38:57
    Te "pyskówki" nie zawsze są bezsensowne.
    Jedyny problem jaki ja z nimi dostrzegam, to anonimowość.
    Ludzie, którzy na blogach pokazują swe prawdziwe oblicze, pod prawdziwym nazwiskiem mogą uchodzić za rozważnych i statecznych obywateli :-(.
  • @Jan Paweł 12:46:46
    Widać zbyt pochopnie oceniłem Pana pogląd ze słów "przejmowanie przez kapitał Polskiej Przestrzeni Gospodarczej". Jestem świadom zagrożenia likwidacji stosunków rynkowych przez globalną centralizację kapitału. Boleję i pisuję o tym od kilkunastu lat.

    Współpłatność jest dla mnie drugim z trzech kluczowych komponentów modelu racjonalności wyboru na pograniczu państwa i rynku. Pierwszym jest kategoria "rynku lokalnego", trzecim kategoria "budżetu partycypacyjnego". Współpłatność jest przejawem racjonalności (wolności) działania konkretnego członka wspólnoty samorządowej na lokalnym rynku dóbr i usług publicznych, regulowanym zgodnie z wymogami lokalnego budżetu partycypacyjnego (w którym oprócz "podatków" mamy też "dodatki" czyli dopłaty do uczenia wnuczka, dopłat do leczenia dziadka).

    Kluczem jest specyficzne dla danej dziedziny wydzielenie rynku lokalnego z rynku globalnego. O dwusegmentowości rynku usług edukacyjnych pisałem w listopadzie 2011 http://si.nowyekran.pl/post/37433,samoksztalcenie-spoleczenstwa.
  • Andrzej Madej 12:28:34
    Przepraszam, czytając w emocjach Pana wpis, nie do końca go zrozumiałem. Oczywiście jak najbardziej wydaje mi sie że jesteśmy chyba zgodni, co do społecznej gospodarki rynkowej. Jednak i tu taj uważam że należy w systemie edukacji jak najszerzej otworzyc furtkę dla z całą pewnością istniejącego także i wtakich warunkach pewnego odsetak wykluczenia społeczego. Pozdrawiam
  • @Jan Paweł 13:15:41
    W Krakowie, też nam trochę iskrzyło.
    Trochę. Bo czuć było stabilizator poziomu w osobie Genius loci.

    Obrona rynku przed jego autoimmunologiczną chorobą, to trudna sprawa.
    Pozdrawiam :)
  • @Jerzy Wawro 13:10:26
    Pisząc o bezsensownych pyskówkach nie miałem na myśli sporów o wysokim poziomie emocjonalnym, lecz spory, do których wprowadzane są elementy erystyczne, a zwłaszcza argumenty ad personam, w tym inwektywy. Erystyka zawsze obniża wartość merytoryczną dyskusji.
    Ja nie oceniam ludzi (jeśli to robię, to tylko na własny użytek), lecz ich argumentację. dlatego zwracam uwagę na fakt, że niezależnie od tego, kto jaki jest w rzeczywistości, jakość argumentacji była wyższa niż na blogach, gdzie można się ukryć za anonimowym nickiem.
  • @Piotr Marzec 12:38:57
    Panie Marzec, czy nie lepsza jest wolna dyskusja, nawet z obrazaniem sie wzajemnym, niz dyskusja cenzurowana? Czy ci, co sa za jakakolwiek cenzura wypowiedzi, nie maja zlych intencji?
  • @Piotr Marzec 13:57:21
    RE: Erystyka zawsze obniża wartość merytoryczną dyskusji.

    --- Czy nie jest odwrotnie, panie Marzec? Czy spieranie sie w dyskusji nie jest rzecza dobra, korzystna, nawet jesli sa uzywane falszywe argumenty, np. argumenty ad hominem? Czy zna pan twierdzenie Johna Miltona, ze "prawda hartuje sie w ogniu klamstw"?
  • @Andrzej Madej
    Wysoki poziom, robi wrażenie jak na spotkanie blogerów... nie całkiem takich "zwykłych" ;) Co dalej? Czy na bazie tej grupy powstanie jakaś forma organizacyjna mająca pakiet programowy? Jeżeli tak, to jaka i co dalej?

    Pomysły musi ktoś realizować, podano konkretne przykłady i tam byli realizatorzy, np wspomniane Stowarzyszenie Sternik. Takie jednak byty nie mogą wchodzić w politykę, a my możemy i nawet chcemy ;)

    Musimy wykreować całościowy, ale wielonurtowy (swoboda poglądów) ruch obywatelski, a najpierw trza uparcie namawiać do zorganizowania się poszczególnych grupek, klubów. Ten proces trwa, ale brak jeszcze wizji docelowej. Zatem jaka jest między nami różnica? Pan chce kreacji specjalistycznego ruchu dla garstki ELIT, a ja całościowego narodowego ruchu obywatelskiego (realna też siła polityczna, zatem kreatorska) mającego w sobie takie byty wyspecjalizowane w danym temacie.


    "4. Musi powstać Ruch Egzekucji Praw Oświatowych na rzecz spersonalizowana edukacji"

    To jest KOMPLETNIE niezrozumiałe, nie takim językiem do zwykłych ludzi. Nawet ci po studiach tego nie pojmą, może będą udawać że rozumieją. Słowo egzekucja jest z natury rzeczy niezbyt fajne. Lufa z pijaru i komunikacji. Zadęcie profesodenackie nawiązując do nieszczęsnego Rzbika z prezydenatem na czele którego Pan wspiera... czego nie mogę pojąć, ale rozumiem ;)


    "5. Studia muszą być odpłatne. Student ma prawo zaciągnąć kredyt z odroczonym terminem płatności rat kapitałowych oraz odsetek na okres do dwóch 7 lat od zaciągnięcia kredytu. Kredyty muszą być poręczane przez rodzinę lub stworzone do tego celu fundacje (wspierające ubogich, sieroty oraz geniuszy)."


    To mi podniosło brwi... ciśnienie, płatne studia ot tak sobie i zadłużanie młodych na dekady kredytami? Brak mi słów. Głupie standardy zachodu, a mamy być przecież oryginalni i mądrzejsi. Wykluczanie biedoty ciąg dalszy... nie zawsze przecież zdolnej. Mniej zdolni to podludzie do łopaty???

    Zatkało mnie. Płatne, ale dla m.in EMIGRANTÓW którzy nas okradają wyjeżdżając na całe (to udowodnione przykładami) dekady, czy nawet na zawsze, albo dla tych co nie pracują w wyuczonym zawodzie po darmowych studiach. Za łatwo im to przyszło, np studiowanie historii, socjologii, psia mać marketingu-zarządzania i stąd taka beztroska. To nie jest taki liniowy i prosty temat żeby napisać: STUDIA MUSZĄ BYĆ PŁATNE i ładne wsparcie systemu NWO, lichwy, kredytów z powietrza.

    To był zlot liberałów czy co? Chyba Pan jest jednak trochę z innej bajki od mojej, ale to nic złego. Andariana cenię nawet kiedy ma inne zdanie.

    Czy w Polsce brakuje okulistów czy kasy dla nich na leczenie, opiekę nad pacjentami? Znam przypadek gdzie nie sposób się dostać do okulisty w danym powiecie, rejestracja dwa razy w roku, łatwo przegapić, nie załapać się. Starszym ludziom choroby oczu, wady rozwijają się błyskawicznie. Mamy więc za darmo (prawie) kształcić okulistów żeby te cholery emigrowały zagranicę? Ni cholery i tu się zgadzam, niech płacą w pełni komercyjnie (jak zagranicą, kosmiczne kwoty) za takie studia i mogą emigrować nawet na Marsa, albo niech otrzymują wsparcie podatników, fundacji i zobowiązują się do kontraktu kilka dekad w Polsce. To taki drobny przykład.

    Tak czy siak musimy się dogadać skoro nie uznajemy chyba wszyscy wspólnie tego co wyprawiają wszystkie partie polityczne i ich ludzie-"eksperci", technokraci akurat.... samo NWO. To funkcjonariusz NWO i agentur konkretnych państw, lobbies. To nie jest zwykłe lodziarzenie, nie chodzi o kasę, ale o rząd dusz.
  • @Marek Kajdas 20:49:25
    Zgoda:"...To nie jest taki liniowy i prosty temat żeby napisać: STUDIA MUSZĄ BYĆ PŁATNE i ładne wsparcie systemu NWO, lichwy, kredytów z powietrza..."
    W programie KONSTRUKTYWNYCH jest postulat wykupu absolwentów przez pracodawców z systemu szkolnego. Współpłacenie: owszem, ale przez pracodawcę.
  • @Marky 20:28:35
    Cenzura? Nigdy z mojego blogu nie usunąłem nawet najbardziej niedorzecznego i obraźliwego komentarza, więc o jakiej cenzurze Pan?Pani pisze? Zanim zacznie Pan/Pani snuć tego typu obraźliwe insynuacje, prosze najpier sprawdzić, czy są po temu jakiekolwiek podstawy, zwłaszcza, że taka weryfikacja nie jest trudna. Wystarczy zajrzeć na mój blog i zobaczyć, w jaki sposób dbam o jakość dyskusji.

    "Nie nazwę cię kacapskim agentem ani nawet wsiowcem, esbekiem
    czy głupkiem zapatrzonym w parchatego folkdojcza tuska czy
    krypto-komucha mikkego lub kacapskiego matoła paligłupa :) -
    bo jesteś po prostu za głupi, żeby być agentem :))
    no i żeby z tobą merytorycznie dyskutować :))"

    "Z takimi jak Ty Razwiedkowy przygłupie, kiedy tylko gra się w otwarte antypartyjniackie karty, to zaraz histeria Was ogarnia, gdyż bez tych wszystkich mediokracyjnie-reżimowych tematów zastępczych stajecie się jałowi, jak na naganiaczowych klakierników przystało (czego nie macie zapisanego w tych Waszych partyjniackich "czerwonych książeczkach" instruktażowych, to poza ramami tego nawet nie dyskutujecie, jako że bossowie partyjni do reszty Was pod siebie ubezwłasnowolnili)."

    To fragment wymiany "argumentów" między dwoma komentatorami na moim blogu. Proszę spróbować sobie odpowiedzieć, na jaki temat dyskutują i jaką wartość poznawczą mają takie "argumenty"? Mi natomiast proszę odpowiedzieć, jaka w tym przypadku "prawda hartuje sie w ogniu klamstw"?

    Te komentarze mogłem zacytować, bo nie stosuję cenzury.
  • @Piotr Marzec 22:41:13
    Szanowny panie Marzec, ja tylko pytalem.
    Ciesze sie bardzo, ze nie usuwa pan zadnych wpisow.

    Wielki szacunek za to ode mnie.

    Pozdrawiam.

    Chcialbym kiedys byc na takim spotkaniu z wami, jak to, ktore opisal pan Madej. Wydajecie sie byc grupa ciekawych, madrych, patriotycznych ludzi. Jeszcze raz - szacunek.
  • @Marky 23:09:03
    "...ja tylko pytalem."
    Odpowiedź na to pytanie jest w komentarzu, do którego się owo pytanie odnosiło. Odpowiedź uzupełniłem tylko konkretnym przykładem.

    Jeśli chodzi o spotkanie w Krakowie, było ono otwarte i mógł w nim uczestniczyć każdy kto chciał, a informacje o nim wraz zaproszeniem były publikowane na NE z dużym wyprzedzeniem. Następnym razem proszę po prostu skorzystać z informacji i zaproszenia.
  • @Marek Kajdas 20:49:25
    Wiemy, że warto określić formę nie tylko cyfrowego współdziałania dla modernizacji edukacji w Polsce. Wiemy, że warto zaproponować formułę i nazwę instytucji, która była by zdolna do kierunkowania prac programowych. Do publicznego stawiania propozycji i opiniodawania działań administracji publicznej.

    Zaproponowałem nazwę "Ruch Egzekucji Praw Oświatowych", czując jej zalety i słabości. Czy zalety przeważają, nie jestem pewien ...

    Zaproponowaliśmy też zakres przesłania programowego (Memoriału). A raczej dwa różne zakresy (projekty z 9.5 i z 12.5 są różne) ...

    Spotkanie w Krakowie od samego początku miało na celu zaledwie wzajemne zapoznanie. Propozycja przyjęcia Memoriału o edukacji, postawiona była trochę na dokładkę. I została wstrzymana.

    Teraz mamy zatem dobry czas dla pogłębienia refleksji nad celami takiego materiału, zakresem, treścią i formą jego aklamacji. Może warto przewidzieć kolejne Spotkanie, tym razem poświęcone tylko sprawom Memoriału. Może w Krakowie, może gdzieś ???

    Gospodarz projektu Memoriału, Grupa inicjatywna (zakończonego już) Spotkania, jest otwarta na wszelkie propozycje. Może warto przewidzieć jakąś cyfrowo otwartą formę uzgodnień. Zaprojektować czas na otwarte głosowanie kluczowych dylematów, na późniejsze zbieranie podpisów ???

    Ps. Nie przewiduję powiązań pomiędzy omawianymi zagadnieniami edukacyjnymi a moją działalnością w RzBiK.
  • @Piotr Marzec 00:10:36
    Nastepnym razem postaram sie wziac udzial w spotkaniu. Uczynie to bardzo chetnie.
  • @all
    Obiecane sprawozdanie: http://netsociety.nowyekran.pl/post/62211,blogerzy-w-krakowie-o-gospodarce
  • @Andarian 12:12:53
    witam i popieram..inicjatywe. wlasnie o te swiadomosc chodzi..szczegolnie rodzicow, ich przyzwolenie na wychowanie i douczanie dziecka od wczesnych juz lat..hm..bo inaczej bedzie juz...zaaapozno, kiedy juz mlody wychudzony chlopak,karmiony tylko globalizmam i kaasssa,naszpikowany zapisze sie na 1 -szym roku do ekonomistow,kapitalizmu, liberalizmu, itp..podobnym .szkola zabijania polskosci, ojczyzny milosci do ziemi kultury i naszej bogatej histori..uswieconej wspanialymi bohaterami..a o wychowaniu i zaplacie..mysle.ze przyjdzie na to chwila i sposob ,.bo nawet jesli spolecznie..po..2 godz dziennie-2,3 x w tygodniu , przez..6 m-c , damy komus pewna wiedze, to otrzymamy wzamian cos ..podobnego..usmiech dziecka lub zauwazymy jego dobroc,slowo a jak bedziesz juz stary i chory ,..moze przyjdzie do ciebie z ..lekarstwem podziekuje..za edukacje., ze podales mu reke lub wyjasniles pewne zawile zagadnienia zycia lub jego obecnej sytuacji rodzinnej,spolecznej a moze i ekonomicznej..dobra rada nigdy nie jest zla mowila babcia.dziekuje za kom.pozdr.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930