Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
197 postów 2295 komentarzy

Społeczeństwo inwestorów

Andrzej Madej - Od urodzenia praktyk przedsiębiorczości.

Zobowiązanie w czwartym kroku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

 

Dwa ostatnie teksty coryllusa, zainspirowały mnie do złożenia poniższego publicznego zobowiązania.

Teksty dotyczyły kultury pamięci, a dokładniej sposobu prezentacji polskiej historii. Autor wskazuje na bogactwo zapomnianych literackich opisów życia społecznego, naszej kultury narodowej, przeciwstawiając im prymitywizm popularyzowanych stylizacji tego życia. Zdaniem współczesnych organizatorów polityki kulturalnej, stylizacji w sam raz dla współczesnych Polaków.

 

 

Krok pierwszy

Każdego roku, tysiące młodych ludzi uczestniczy w szkolnych wyjazdach na Kresy Wschodnie. Na przykład w Krakowie, dzięki znakomitej inicjatywie dyrektorów kilku szkół, od dwóch lat Urząd Miasta dopłaca po 300 zł prawie tysiącu uczestników. Kontakty z materialnymi świadectwami kresowego dziedzictwa, stały się już zatem elementem naszego systemu edukacji.

 

Gdyby jeszcze drugi krok ...

Gdyby, przed każdym wyjazdem, uczestnik wycieczki musiał przeczytać jedną „Lekturę specjalną”. Ale nie wybieraną przez Ministra, czy nawet przez Nauczyciela, ale wybieraną przez ucznia wspólnie z rodzicami. I gdyby rodzice też musieli tę książkę przeczytać i musieli wskazać dziecku relację tej literackiej opowieści, z życiem ich rodziny, czy rodziny sąsiadów , czy znajomych, znów do rodzinnego wyboru. I gdyby po przyjeździe tych uczniów z wycieczki, tej rodzinie zechciało się znów o tej książce porozmawiać, by dowiedzieć  się od dziecka, czy są tam jeszcze jakieś widoczne znaki na ziemi.  To była by dopiero otwarta edukacja. Taka otwierająca na całe życie. Na życie nie tylko w Polsce. 

 

I gdyby jeszcze jeden krok …

Gdyby tak Nowy Ekran zrobił miesięczny konkurs, na pięć rekomendowanych do takiego zasobu „Lektur specjalnych”.  Gdzie, blogerzy - znawcy przedstawiali by po jednej rekomendacji, z uzasadnieniem np. do 2000 znaków. A potem inni użytkownicy NE, przez dwa tygodnie, głosowali by na tę listę. A potem te pięć rekomendowanych książek, zostało by oprawionych w jakieś NowoEkranowe ozdobne ramki . By je wszystkim wydawcom, rodzicom i dzieciom łatwo było znaleźć. A pięciu najskuteczniejszych blogerów – znawców, dostało by po jakimś NowoEkranowym namacalnym medalu albo po statuetce.  

 

A teraz publiczne zobowiązanie

To ja bym te medale albo te statuetki chętnie ufundował.

 

http://coryllus.nowyekran.net/post/7345,pietaszek-i-polscy-obszarnicy-na-kresach

http://coryllus.nowyekran.net/post/7486,o-literatach-filmowcach-i-propagandystach

KOMENTARZE

  • Nie wiem, czy redakcja to zauważy
    Na wszelki wypadek wyślij kopię do Łażącego Łazarza (pocztą wewnętrzną).
    Mnie pomysł wydaje się bardzo interesującym.
  • @Jerzy Wawro
    To znana partyzancka metoda.
    Małymi krokami, o ile się da, to do przodu.

    Nie znam tych wewnętrznych poczt - jakieś domowe gołębie ???
  • @Andrzej Madej
    U samej góry jest link "Poczta".
    Potem kliknij "Nowa wiadomość"
  • @Andrzej Madej
    Szanowny Panie... ja od bliskiej mi osoby usłyszałem niedawno taką dziwną historię... i najpiękniejsze w niej jest to, że jest prawdziwa... myślę, że rozmawiając z dziadkami, rodzicami czy osobami starszymi wielu ludzi (także blogerów) mogłoby uratować od zapomnienia niesamowite opowieści czy zdarzenia. Pozdrawiam i polecam ten maleńki rodzynek z Lubelszczyzny podczas okupacji.
    http://tarczazadumy.nowyekran.pl/post/5470,o-krowie-ktora-sie-niemcom-nie-klaniala
  • Hmm, pomysł doskonały.
    Wrzuciłem na swoją tablicę na FB.
  • @Skundlony
    Dzięki.
    Myślę, że stać nas, by się skrzyknąć w partię pracy.
    Warto, by Łażący Łazarz został Hetman internetowych robotników.

    Wszak
    "(...) Na każdej zagrodzie,
    Ciążą długi uprawienia
    Wolności w narodzie."
    CK Norwid
  • @Avern
    Czytałem. Warto było.

    Mieszkam pomiędzy Krakowem a Tyńcem.
    Pana opis krakowskiej podróży, o Orderze Orlego Pióra dla blogerów, powstawał w momencie gdy ja podejmowałem powyższe zobowiązanie.

    Takie to tajemnice myślenia i kryślenia ...
    Zadumy.
    http://tarczazadumy.nowyekran.pl/post/7572,order-dla-blogerow-takze-dla-ciebie
  • @ Autor
    Panie Andrzeju, znakomity pomysł z utworzeniem rankingu czy też listy bestselerów "Lektur specjalnych", mających nie tylko charakter edukacyjny, ale formę gromadzenia i dosypywania do kopczyka "Pamieci Kultury".

    Dobór książki, broszur z danego regionu, do którego udaje się dana wycieszka szkolna - i polecanie je dzieciom, a potem dyskutowanie o książce i co w konfrontacji dziecko naocznie zobaczyło, zapamietało - byłoby wyśmienitnym ocalaniem polskiej tradycji /czy nie o to chodziło śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu?/.
    x
    Niepokojące wiadomości z Litwy, o nałożonym obowiązku na polskie szkoły na Litwie, które teraz muszą nauczać w jezyku litewskim - czy nie są atakiem na przyczółki polskości na obczyźnie?
    Czy możemy pomóc zrzeszonym, poskim grupom - np. wysyłając im książki? Zróbmy zbiórkę książek dziecięcych /mamy po naszych dzieciach, piękne, niezniszczone foliały/. Zbliżają się Święta Wielkanocne czy wakacje, ktoś będzie jechał na Litwę, na Ukrainę i tak dalej. Wiem, że ta forma nie jest nowością, ale dorzućmy naszą, blogerską, przysłowiową cegiełkę.
    x
    Dlatego gromadźmy nasze cymelia narodowe, tę pamięci o miejscach, ludziach, wydarzeniach o których zawodowy dziennikarz np. Gw - nie napisze. To nasza blogerska powinność.
    Coryllusa "Pitaval podmiejski" / Autor! czy nie pomyliłam tułu?/- może być podwaliną naszej zbiórki "Zdarzeń z miejsc".
    Pan Avern podrzucił linki z terenów Lubelszczyzny. Kolekcjonowanie nawet linków może być dla przyszłego, etnografa, historyka itd., źrodłem prac doktorskich.
    X
    Pod koniec minionego stulecia powstawał projekt "Domów Tańca", który w swoich założeniach miał zajmować się umykającym folklorem, ale nie na wzór zespołu pieśni i tańca "Mazowsze".
    Artyści, muzycy zmęczeni stylistyką popularnej muzyki, zaczęli w dużych miastach przypominać obrzędy np. z wesel, ze świąt, z kolędowania. Przenosili do miast klimaty z tego odwiecznego rytuału wiejskiej obyczajowości, a który powoli znika już i z życia wspólnot wiejskich.
    Domy tańca w pierwotnej formie miały zatrzymać i iść do źródeł, do korzeni folkloru, niestety nie wszystkie wiejskie domy tańca preferują tę ideę.
    Powyższe rozważania są na marginesie "miejsc pamięci" wszak obrzędy ludowe i dewaluująca się ich forma może być przyczynkiem do pisania i zatrzymywania miejsc, ludzi, zdarzeń w kolejnych Pitavalach. Coryllus masz co robić!
  • @sowa13
    Zbiórkę książek można by zrobić przy okazji spotkania NE 31 marca w Wa-wie. Dodał bym zbiórkę jakichś DVD albo innych nowoczesnych wynalazków. Może też jakaś NowoEkranowe stypendium do edukacji na odległość. Może pomogła by Koalicja Otwartej Edukacji ...

    Link Pana Averen'a otwiera trzecią z równocześnie podniesionych spraw. Równie ważką, bo prawdopodobnie w ośrodkach pracy intelektualnej (uczelnie, instytuty ...) nie ma środków na dokumentowanie przemian w obyczajach polskiej wsi. A co dopiero na ich wspieranie.
    Sieciowe rejestrowanie takich zdarzeń, mogło by wspomóc te instytucje. Piszę wspomóc, bo nie sądzę, by należało je zastępować.

    Póki co, pozostaję z wyjściowymi wątpliwościami, czy NE stać na zorganizowanie internetowej partii robotników słowa, do wypracowania listy "Lektur specjalnych".

    Łażący Łazarzu, wstałeś i masz co robić !
    Sieć czeka ...
  • Dobre
    taka marka nE ... "Rekomendowane przez Nowy Ekran"
  • @Pablo Pakero
    Skoro istnieje reguła, określająca prawo do bycia blogerem Nowego Ekranu, trzeba by powiedzieć "B" ...
    Wszak "noblige oblige" przede wszystkim do służby, a nie do wykwintnych fatałaszków ...
  • @Andrzej Madej
    Nie wiem jak u Innych, ale ja odwiedzam tylko nE. I znajomym zaproponować nE też nie zapominam. :)
    I właśnie dla służby byłaby stworzona. Idea też potrzebuje reklamy. A wielu ludzi lubi takie tytuły. Byłoby to narzędzie. Przewaga narzędzi od wieków jest znana.:)
    A wydaje mi się, że celem w Polsce jest znalezienie miejsca na wszystkie poglądy co się wiąże z wciągnięciem przeróżnych grup. I tych co lubią fatałaszki też.
  • @Pablo Pakero
    Z fatałaszkami staram się nie kłócić.
    Szkoda czasu.
    Gorzej gdy galanteria zaczyna stanowić o wizerunku.
    Szkoda życia.
  • @Andrzej Madej
    Do jakiego procenta trafisz z ideą jeżeli nie stanie się to częścią mody ?
  • @Pablo Pakero
    Pisząc o galanterii stanowiącej o wizerunku, myślałem o tych naszych antenatach, którzy strojąc się w różne piórka, nie tylko że popadli w osobiste uzależnienia, ale i doprowadzili Polskę do niewoli.

    Wczoraj pokazano mi w telewizorze jedną aktorkę, co jest też arystokratką, a ma zostać żoną innego aktora (chyba jeszcze nie arystokraty).

    Myślę, że warto prowadzić profilaktyczne szczepienia na sentymentalno - cepeliadowy wizerunek ciągłości dziejów narodowych.

    Trochę na innej fali.
    Jestem za modą. Więcej, jestem nawet za snobizmem.
  • @Pablo Pakero
    myślę, że do 10 procent. Wyliczenia moje oparte na zasadzie Pareto. 80 procent to POP. Pozostałe 20 dzieli się na:10 niczym nie zainteresowanych i 10 szukających "tego".
    Gdyby taka rekomendacja była rozpoznawalna dla 50-60 procent społeczeństwa to wtedy miałoby to siłę kreowania ... może nawet wpływałaby na całe pokolenie.
    Przecież to jest stosowane na całym świecie w każdej dziedzinie (raitingi).
  • @Andrzej Madej
    Jestem za ciągłością, ale tylko tych dobrych rzeczy.
  • @Pablo Pakero
    Oj, to już dla mnie zbyt trudne. Mam zbyt zmrużone oczy.

    Wiem że ktoś powinien szacować, projektować, bilansować, ale ja się teraz koncentruję na krokach od drugiego do czwartego. I bardzo się cieszę, że pierwszy krok już wykonano. Do układania pełniejszej perspektywy potrzeba przywództwa.

    W tym przypadku: Ł A Ż Ą C E G O Ł A Z A R Z A.
  • "To ja bym te medale albo te statuetki chętnie ufundował."
    A ja moge je wykonac, pod warunkiem, ze bylaby to statuetka "Aniola stroza Polski."(poswiecona)
  • @circ
    A to trzeba by obgadać oko w oko, bo przewiduję że warunków będzie więcej.
    Ale wcześniej, sprawę przesłania statuetki, trzeba by pozostawić strategicznej decyzji gospodarza całości, czyi ŁŁ. Pytanie pierwsze: czy ta statuetka, wręczana byłaby, tylko w związku z zasługami dla debaty w sprawie Kresów, czy również w związku z zasługami dla rozwoju innych obszarów NowoEkranowych debat.

    Ja byłbym za pierwszym rozwiązaniem, a wówczas symbolika metafizyczna, szczególnie w stylistyce wschodniej, widzianej od strony Gniezna (interesujący jest współczesny "gnieźnieński" wizerunek św. Wojciecha, który przez wiele wieków był w kanonie świętych Kościoła Prawosławnego), wydawała by mi się odpowiednia.
    Ale ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930